Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
ŁUKASZ 
status: Czytelnik, ostatnio widziany 3 minuty temu
Aktywności
2017-03-29 08:47:25

O, TO DZIŚ:)

więcej...
 
2017-03-26 00:01:02
Wypowiedział się w dyskusji: Czytamy w weekend

przynajmniej rozpocznę:
Brzemię rzeczy utraconych

więcej...
 
2017-03-19 10:50:10
Dodał książkę na półkę: Przeczytane

Zachęciła mnie do sięgnięcia po lekturę krążąca opinia, że książki nie da się zaszufladkować gatunkowo oraz opinia jednej/-go z użytkowników portalu, że mógł ją napisać tylko Czech. I rzeczywiście zgadzam się z oboma powyższymi twierdzeniami.
Nie mogłem odnaleźć na współczesnym rynku autora, który udanie próbowałby przekroczyć wszelkie granice konwencji. W którego prozie nie wyczuwałbym...
Zachęciła mnie do sięgnięcia po lekturę krążąca opinia, że książki nie da się zaszufladkować gatunkowo oraz opinia jednej/-go z użytkowników portalu, że mógł ją napisać tylko Czech. I rzeczywiście zgadzam się z oboma powyższymi twierdzeniami.
Nie mogłem odnaleźć na współczesnym rynku autora, który udanie próbowałby przekroczyć wszelkie granice konwencji. W którego prozie nie wyczuwałbym usilnego kombinatorstwa tylko pewną naturalną płynność prowadzenia fabuły. I oto się udało. Autor ma dodatkowy atut czyli specyficzne, rubaszne a momentami, dla wrażliwszych czytelników, pewnie obrazoburcze poczucie humoru, które do mnie trafia w punkt.
Książka jest nierówna bo fragmenty od których nie mogłem się oderwać przeplatały się z fragmentami, które męczyłem. Na szczęście tych dobrych momentów jest zdecydowanie więcej, a pomysłowość autora te fragmentaryczne "męczarnie" wynagradza.

pokaż więcej

 
2017-03-18 15:50:40
Wypowiedział się w dyskusji: Czytamy w weekend

u mnie czeka w kolejce, krótkiej, ale zawsze

więcej...
 
2017-03-18 15:43:42
Wypowiedział się w dyskusji: Czytamy w weekend

ma lepsze i słabsze momenty, ale poczucia humoru (oczywiście specyficznego) odmówić autorowi nie można
pozdrawiam również

więcej...
 
2017-03-17 21:23:44
Wypowiedział się w dyskusji: Czytamy w weekend

takie cuś:
Młyn do mumii

więcej...
 
2017-03-07 20:38:01
Dodał książkę na półkę: Przeczytane

Przez pierwsze sto stron myślałem, że będzie to średniej klasy kryminał skrojony na podobieństwo najlepszych powieści Chandlera. I w sumie niewiele się pomyliłem. Chandlera tu bardzo dużo bo i bohater trochę w typie Marlowa, a i specyficzne poczucie humoru też jakby spod jego pióra (notabene taki humor trafia do mnie najlepiej). Jedynie wstępna ocena powieści jako średnia była nietrafna. Dawno... Przez pierwsze sto stron myślałem, że będzie to średniej klasy kryminał skrojony na podobieństwo najlepszych powieści Chandlera. I w sumie niewiele się pomyliłem. Chandlera tu bardzo dużo bo i bohater trochę w typie Marlowa, a i specyficzne poczucie humoru też jakby spod jego pióra (notabene taki humor trafia do mnie najlepiej). Jedynie wstępna ocena powieści jako średnia była nietrafna. Dawno żadna książka mnie tak nie wciągnęła. Intryga ze strony na stronę robi się coraz ciekawsza, a niejaki Bubba (polski wkład w "Modlitwy o deszcz" i chyba najwyrazistsza postać całej powieści) odgrywa coraz znaczniejszą rolę. Polecam choćby dla samego Bubby.

pokaż więcej

 
2017-03-05 19:57:58
Wypowiedział się w dyskusji: Wiemy kim jest Ove Løgmansbø!

Podważamy polskie korzenie autora? :):)

więcej...
 
2017-03-05 14:48:13
Wypowiedział się w dyskusji: Wiemy kim jest Ove Løgmansbø!

tylko na ile ten obraz jest wiarygodny i odpowiada rzeczywistości?

więcej...
 
2017-03-05 11:59:16
Wypowiedział się w dyskusji: Wiemy kim jest Ove Løgmansbø!

A WĄTEK KRYMINALNY JEST?

więcej...
 
2017-03-05 11:38:16
Wypowiedział się w dyskusji: Wiemy kim jest Ove Løgmansbø!

I TERAZ MOJA POZYTYWN OPINIA NA TEMAT "POŁOWU" WZIĘŁA W ŁEB BO JEJ ATUTEM BYŁA WSPOMNIANA PRZEZ WYDAWCĘ ZNAJOMOŚĆ ŚRODOWISKA FARERSKIEGO AUTORA, KTÓRY ZNAŁ MECHANIZMY ŻĄDZĄCE TAK MAŁĄ SPOŁECZNOŚCIĄ JAKO JEDEN Z NICH. A TERAZ WIEM, ŻE BYŁO TO WYSSANE Z PALCE I AUTOR BYŁ TAKIM SAMYM FAREREM JAK JA. LIPA, WOGÓLE NIE ROZUMIEM TAKICH PODCHODÓW.

więcej...
 
2017-03-03 17:57:47
Wypowiedział się w dyskusji: Czytamy w weekend

ostatnie co mi zostało pod ręką ze skromnych zapasów:
Modlitwy o deszcz

więcej...
 
Moja biblioteczka
201 29 91
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (0)
Lista jest pusta
Ulubieni autorzy (3)
Lista ulubionych autorów
Ulubione cytaty (2)
lista cytatów
zgłoś błąd zgłoś błąd