Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Nocna tęcza

Wydawnictwo: Pascal
7,55 (60 ocen i 20 opinii) Zobacz oceny
10
6
9
13
8
10
7
21
6
4
5
3
4
2
3
0
2
1
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Night Rainbow
data wydania
ISBN
9788376428017
liczba stron
336
język
polski
dodał
ew_cia

Przepięknie napisana, pełna nadziei opowieść o dziecku, które musi zmierzyć się z dorosłym smutkiem, żalem i stratą. Beztroski świat pięcioletniej Pea zmienia się w jednym momencie. Dziewczynka nie zamierza ulec ciemności i zawzięcie poszukuje światła. Magiczna historia prosto z gorącego serca południowej Francji, w której bohaterowie jedzą dobroć, ale nie potrafią przełknąć niegrzeczności i...

Przepięknie napisana, pełna nadziei opowieść o dziecku, które musi zmierzyć się z dorosłym smutkiem, żalem i stratą.

Beztroski świat pięcioletniej Pea zmienia się w jednym momencie. Dziewczynka nie zamierza ulec ciemności i zawzięcie poszukuje światła.

Magiczna historia prosto z gorącego serca południowej Francji, w której bohaterowie jedzą dobroć, ale nie potrafią przełknąć niegrzeczności i płaczą, aż łzy im się skończą.

Pachnąca latem magiczna opowieść o urokach dzieciństwa, w której czas się zatrzymał.

Teresa/Goodreads

Mogę mieć osiemdziesiąt lat, ale nadal będę płakał jak dziecko, czytając tę cudowną historię. Czuję się o wiele bogatszy po jej lekturze.

Ben/Amazon

 

źródło opisu: http://www.taniaksiazka.pl

źródło okładki: http://www.taniaksiazka.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
corbeau książek: 761

Smutek w radości i radość w smutku

Mama jest ciągle smutna. Nie jest już taka, jak w czasach „zanim zaczęło się umieranie”. Dlatego pięcioletnia Pea stawia sobie wyzwanie uszczęśliwienia Mamuni, co wcale nie jest łatwe, kiedy przed samotnością chroni tylko niewidzialna dla innych siostrzyczka, a w brzuszku ze smutku kłębi się i rośnie własny mrok.

„Nocna tęcza” jest niezwykle udanym debiutem brytyjskiej pisarki Claire King, mieszkającej obecnie na południu Francji, gdzie toczy się też akcja powieści.

Książka jest piękna: od tytułu i okładki, przez dziecięce radości i dorosłe smutki, opisy miejsc i zabaw, aż po wzruszające zakończenie. Świat widziany oczami małej bohaterki i opisany jej prostym, ale barwnym językiem, jest pełen uroku i magii, a pomysłowość i ciekawość dziewczynki nie znają granic. Dlaczego panie są jak samochody, a panowie jak motocykle? Czy to czarownica przesuwa kamienie w rzece? Dlaczego szklanki są tłukliwe? Każde wzgórze i łąka są wyjątkowe, a proste zabawy zmieniają się w niezwykłe przygody. Jednak słoneczne, letnie dni są zawsze podszyte smutkiem, wywołanym śmiercią taty i depresją mamy, z trudem znoszącej kolejną ciążę po wcześniejszej stracie dziecka. Pea cierpi z powodu niezaspokojonej potrzeby bliskości i poczucia bezpieczeństwa, a mimo to walczy ze smutkiem dzielniej niż niejeden dorosły.

Powieść chwyta za serce. Można się przy niej pośmiać, można też (i należy) popłakać. Mimo poważnej tematyki jest pełna światła, mimo przenikającego ją smutku - pozostaje optymistyczna i ciepła....

Mama jest ciągle smutna. Nie jest już taka, jak w czasach „zanim zaczęło się umieranie”. Dlatego pięcioletnia Pea stawia sobie wyzwanie uszczęśliwienia Mamuni, co wcale nie jest łatwe, kiedy przed samotnością chroni tylko niewidzialna dla innych siostrzyczka, a w brzuszku ze smutku kłębi się i rośnie własny mrok.

„Nocna tęcza” jest niezwykle udanym debiutem brytyjskiej pisarki Claire King, mieszkającej obecnie na południu Francji, gdzie toczy się też akcja powieści.

Książka jest piękna: od tytułu i okładki, przez dziecięce radości i dorosłe smutki, opisy miejsc i zabaw, aż po wzruszające zakończenie. Świat widziany oczami małej bohaterki i opisany jej prostym, ale barwnym językiem, jest pełen uroku i magii, a pomysłowość i ciekawość dziewczynki nie znają granic. Dlaczego panie są jak samochody, a panowie jak motocykle? Czy to czarownica przesuwa kamienie w rzece? Dlaczego szklanki są tłukliwe? Każde wzgórze i łąka są wyjątkowe, a proste zabawy zmieniają się w niezwykłe przygody. Jednak słoneczne, letnie dni są zawsze podszyte smutkiem, wywołanym śmiercią taty i depresją mamy, z trudem znoszącej kolejną ciążę po wcześniejszej stracie dziecka. Pea cierpi z powodu niezaspokojonej potrzeby bliskości i poczucia bezpieczeństwa, a mimo to walczy ze smutkiem dzielniej niż niejeden dorosły.

Powieść chwyta za serce. Można się przy niej pośmiać, można też (i należy) popłakać. Mimo poważnej tematyki jest pełna światła, mimo przenikającego ją smutku - pozostaje optymistyczna i ciepła. Może nie do końca jest to opowieść dla dzieci, tak jak „Mały Książę” czy „Oskar i pani Róża” nie są właściwie książkami dla dzieci. Jednak idealnie nadaje się dla tych starszych, a już na pewno dla tych dorosłych, żeby im przypomnieć, jak piękny i bogaty, a zarazem kruchy jest świat uczuć dziecka.

Agnieszka Kruk

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (263)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 2338
onika | 2017-01-16
Przeczytana: styczeń 2017

Kiedyś, gdy Mamunia z Tatusiem się przytulali, między ich ciałami zawsze zostawało miejsce na małą dziewczynkę. I w to miejsce doskonale pasowała Pea. Mamunia śpiewała jej piosenki, chodziła z nią na długie spacery i gotowała pysznościowe obiadki. A jak wspaniale było u Tatusia na rękach! Ale potem zaczęło się umieranie – umarł dzidziuś z brzuszka Mamuni, umarł Tatuś, a choć Mamunia ma w brzuszku nowego dzidziusia, to jest przeogromnie smutna. A ten nowy dzidziuś tak okropnie rozrabia w jej brzuszku, w nocy nie daje spać, więc Mamunia musi spać w dzień. Nic dziwnego, że z tego zmęczenia już nie śpiewa i nie ma siły na gotowanie obiadów, na pranie i sprzątanie też nie ma siły. Ale Pea to już duża dziewczynka, ma przecież pięć i pół roku, więc świetnie sobie daje radę. No i ma Margot, która jest całkiem wysoka jak na swoje cztery lata i bardzo rezolutna. Dorośli nie zawsze słyszą, co Margot mówi. Tylko Margot umie pocieszyć Pea’ę, gdy w jej brzuszku zaczyna rosnąć ciemność…

„Nocna...

książek: 1316
IwonaGa | 2017-04-25
Na półkach: Przeczytane, 2017
Przeczytana: 25 kwietnia 2017

Miała być przejmująca, wzruszająca.Widocznie inne klimaty mnie poruszają.Owszem temat jest ważny, trudno osobie dorosłej poradzić sobie ze stratą, tak wielką, podwójną stratą, a tu jeszcze osamotnione dziecko, które tak inaczej naturalniej wszystko odbiera.Poprostu trauma, ale podana w sposób, który jest przyjemny, a nie dramatyczny.Czytało się szybko, wbrew tematowi lekko, ale chyba nie pozostanie na długo.

książek: 1738
Amarisa | 2016-09-10
Przeczytana: 10 września 2016

"„Nocna tęcza” nie jest lekturą łatwą, choć jej czytanie nie sprawia trudności. Przepełniona jest po prostu ogromem emocji i porusza bardzo bolesny temat, przez co nie pozostaje bez echa po jej skończeniu. Jestem szczęśliwa, że dane mi było móc ją przeczytać. Historie, taka jak ta, na długo pozostają w sercu."

zachęcam do zapoznania się z całą recenzją dostępną na moim blogu: http://magicznyswiatksiazki.pl/nocna-tecza-claire-king/

książek: 497
Dama_Karo | 2016-09-23
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 23 września 2016

Nocna tęcza to bardzo niecodzienna książka, która zajrzała mi głęboko w serce i obudziła wspomnienia z wczesnego, beztroskiego dzieciństwa. Niestety – dzieciństwo głównej bohaterki książki nie było aż tak beztroskie i szczęśliwe, jak moje własne.

Narratorką jest prawie sześcioletnia dziewczynka - Pea. Każdy z nas wie, że dziecięcy świat jest niesamowity i pełen magii i właśnie to Pivonia nam pokazuje. Autorce udało się uchwycić dziecięcą wrażliwość i kreatywność, a przy tym opisać to właściwym dla maluchów językiem. Jestem pedagogiem logopedą właśnie dlatego, że kocham dzieci i ich bezkresną wyobraźnię - tutaj to wszystko widziałam dokładnie i z przyjemnością zanurzałam się w ten świat.

Kiedy czytałam Nocną tęczę, przypomniało mi się moje własne dzieciństwo, kiedy bawiłam się ze starszą siostrą i wymyślałam cuda - dokładnie tak, jak Pea i jej młodsza siostra Margot. Hamak był wtedy latającym smokiem, piasek z liśćmi zupą, a zjedzone pestki arbuza kiełkowały w brzuchu, by w końcu...

książek: 615
maw_reads | 2016-08-29
Przeczytana: 23 sierpnia 2016

O "Nocnej tęczy" nie można mówić zbyt wiele, choć po skończonej lekturze chciałoby się wyrzucić z siebie milion myśli. Nie zdradzę Wam więc nic wychodzącego poza opis z tyłu książki. Tu ważną rolę odgrywa odkrywanie prawdy na temat życia głównej bohaterki. Małe zaskoczenia, ogromne wzruszenia i rodząca się sympatia - wszystko to tworzy niepowtarzalny klimat oraz sprawia, że książka jest tak wyjątkowa. Jednak szczegóły trzeba odkryć samemu, wtedy przygoda z tą lekturą jest jeszcze piękniejsza.

Sięgając po "Nocną tęczę" otrzymujemy historię przedstawioną z perspektywy pięcioletniej dziewczynki, która mierzy się ze stratą z jaką ciężko poradzić sobie nawet dorosłej osobie. Pea próbuje przebić się przez ciemność, robi wszystko, by zstąpiło ją szczęście. Główna bohaterka zostałaby zupełnie sama na placu boju gdyby nie Margot, jej młodsza siostra - niejednokrotnie głos rozsądku oraz pocieszenie w ciężkich chwilach. I chociaż może się wydawać, że tak młoda narratorka nie jest w stanie...

książek: 115
SamanthaClaire | 2016-08-31
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Pea ma zaledwie 5 lat, ale już musi radzić sobie z otaczającym ją światem. Jej tata nie żyje, a dziewczynka mieszka wraz z mamą, która jest w ciąży. Pea musi radzić sobie sama, bo jej rodzicielka się nią nie zajmuje. Na szczęście nie załamuje się i próbuje być samodzielna. Ma także Margot - młodszą siostrę, z którą dzieli wszystkie troski i tajemnice.

"Nocna tęcza" to książka niezwyczajna. Od pierwszych stron zauważyłam, że będzie to coś innego od dotychczasowych opowieści, które czytałam. Nie miałam jeszcze do czynienia z perypetiami małej dziewczynki, dlatego też bardzo zaciekawiła mnie ta historia. I zostałam wciągnięta w wir interesujących wydarzeń.

Pea jest bohaterką niezwykle silną i optymistyczną. Zdecydowanie mi zaimponowała. To właśnie z jej perspektywy poznajemy fabułę i mimo swojego wieku jako narratorka wypada bardzo dobrze. Widzi świat oczami dziecka i często wysuwa różne teorie i domysły, które czasami są absurdalne, ale czy to właśnie nie tak myśli mała istota?...

książek: 591
Dziamsen | 2017-01-22
Przeczytana: 22 stycznia 2017

Niemożliwe i nieprawdopodobnie wzruszające - to właśnie w taki sposób opisałabym tę książkę.
Z początku lekka, przyjemna. Następnie co raz bardziej dramatyczna, doprowadzająca do obłędu czytelnika.
W stu procentach Claire King wydusiła ze mnie wszystkie emocje, aż do ostatniej łzy. Co do tej książki, nie mogłam się powstrzymać przed płaczem.
"Pea to bohaterka, której nigdy nie zapomnisz." - Maggie O'Farrell. Zdecydowanie zgadzam się z Maggie. Pea to dziewczynka porzucona przez matkę, której zmarł najukochańszy człowiek jakiego znała - jej Tata. Dziewczynka na szczęście poznała Clawda, co mnie bardzo zadowoliło. Przyznam, że z początku myślałam, że będzie on grał złą rolę - jakiegoś mordercy małych dziewczynek lub zboczeńcem, ale na szczęście nie miałam racji i zastąpił jej ojca.
Genialna książka, do której na pewno wrócę...

książek: 337
agata | 2017-08-22
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2017
Przeczytana: 22 sierpnia 2017

Nocna tęcza to piękna opowieść o potrzebie matczynej miłości. To opowieść o tym jak smutek, może pochłonąć człowieka i zgasić w nim iskierkę radości, jak łatwo można zapomnieć o uśmiechu.

Pea, pięciolatka, obdarzona niezwykłą wyobraźnią. Jest chodzącym promyczkiem. Przy niej ludzie uśmiechają się. Niestety nie wszyscy. Pea nie potrafi rozśmieszyć swojej Mamuni. Nie wie, co zrobić, żeby Mamunia była taka jak kiedyś. Stara się jak może. Przynosi jej polne kwiaty, prawi komplementy, sprząta, a nawet przyrządza wymyślne śniadania. Niestety Mamusia, jest tak pogrążona w smutku, że żadne starania ze strony córeczki nie są dla niej widoczne. Smutek zaślepia Mamunię, przez co nie dostrzega radości, a co najważniejsze traci kontakt ze swoją córeczką. Unika jej, nie rozmawia z nią, nie przytula. Mamunia tylko śpi, chce mieć święty spokój. Chce, żeby była cisza, a życie wróciło do normy.

Mamusia i Pea doświadczyły w swoim życiu bolesnej straty - straciły męża, ojca i opiekunka. Mamusia...

książek: 827
Kiti | 2016-08-07
Na półkach: Przeczytane

Gdybym zobaczyła tę książkę w księgarni z pewnością bym się w nią nie zaopatrzyła, bowiem krótki opis na tylnej okładce niespecjalnie mnie zaciekawił. Pewnego dnia w moim domu czekała na mnie niespodziewana przesyłka od wydawnictwa Pascal. Wtedy nie czułam do niej wielkiej sympatii, jednak nieco później postanowiłam się z nią zapoznać.

Pea mimo tego, że ma 5,5 roku musi zmagać się z problemami. Matka po śmierci męża i drugiego dziecka (nie jest dokładnie powiedziane, czy zmarło po porodzie, czy jeszcze przed) cały czas spędza w łóżku, nie zajmując się córką. Na domiar złego jest w kolejnej ciąży, więc jest zmęczona, ma humory. Pea musi zajmować się sobą. Na szczęście towarzyszy jej inna 4-letnia dziewczynka.

Narracja prowadzona jest z punktu widzenia pięciolatki. Dziewczynka jest nad wyraz dojrzała, w końcu co najmniej od kilku miesięcy musi radzić sobie sama, zajmować się domem i matką. Ważną rolę w powieści odgrywa także nieznajomy mężczyzna, którego przeszłość poznajemy...

książek: 80
Aga eS | 2016-07-21
Na półkach: Przeczytane

Niesamowicie wciągająca, pachnąca latem książka o poszukiwaniu swojego miejsca na ziemi i w rodzinie.
Piękna!

zobacz kolejne z 253 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
zgłoś błąd zgłoś błąd