Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Cytrynowy chleb z ziarnkami maku

Tłumaczenie: Simona Popławska
Wydawnictwo: Czarna Owca
7,26 (57 ocen i 18 opinii) Zobacz oceny
10
4
9
3
8
20
7
17
6
7
5
3
4
2
3
1
2
0
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Pan de limón con semillas de amapola
data wydania
ISBN
9788380153288
słowa kluczowe
Simona Popławska
język
polski
dodała
Ag2S

Miasteczko na Majorce. Dwie siostry, Anna i Marina, spotykają się po piętnastu latach, aby sprzedać młyn i piekarnię, które odziedziczyły po nieznajomej kobiecie. Anna prowadzi wygodne życie u boku mężczyzny, którego już nie kocha. Marina oddaje się pracy w szeregach Lekarzy bez Granic w krajach trzeciego świata. Nieoczekiwanie Marina postanawia zatrzymać piekarnię i dowiedzieć się, kim była...

Miasteczko na Majorce. Dwie siostry, Anna i Marina, spotykają się po piętnastu latach, aby sprzedać młyn i piekarnię, które odziedziczyły po nieznajomej kobiecie. Anna prowadzi wygodne życie u boku mężczyzny, którego już nie kocha. Marina oddaje się pracy w szeregach Lekarzy bez Granic w krajach trzeciego świata.
Nieoczekiwanie Marina postanawia zatrzymać piekarnię i dowiedzieć się, kim była zmarła właścicielka. Podczas swoich poszukiwań odkrywa rodzinne tajemnice, poznaje tajniki wypieku chleba i zbliża się do Anny. Być może uda się im wspólnie odzyskać stracone lata, zmierzyć z duchami przeszłości i przejąć kontrolę nad własnym życiem.

 

źródło opisu: http://www.czarnaowca.pl/literatura_obyczajowa/cyt...(?)

źródło okładki: http://www.czarnaowca.pl/literatura_obyczajowa/cyt...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (207)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 868
Joanna | 2017-02-03
Przeczytana: 03 lutego 2017

Pomijając aspekt religijny - chleb we wszystkich kulturach jest symbolem podstawowego pokarmu niezbędnego do życia gwarantującego dobrobyt i pomyślność, domowe ciasto natomiast to symbol umiejętności i doskonałości.
Taki właśnie klimat spokojnej i szczęśliwej oazy do której każdy wraca roztacza odziedziczony przez dwie różniące się wyglądem i charakterem siostry dom, stary młyn i piekarnia słynąca z wypieku cytrynowego chleba z ziarnkami maku, rodzaju ciasta biszkoptowego o niepowtarzalnym smaku .
Fascynująca powieść osadzona w śródziemnomorskim klimacie Majorki, misji w Etiopii i innych krajach Lekarzy bez Granic z rodzinnymi tajemnicami sięgającymi w przeszłość .
Wartka akcja, wyraziście wykreowani bohaterowie powieści, szybkie i nieoczekiwane zwroty akcji, współczesne problemy społeczne np: długoletnie procedury międzynarodowych adopcji czy biurokracji w urzędach , obraz życia bogatych hiszpańskich elit społecznych sprawia, że trudno oderwać się od lektury.

książek: 6216

(Recenzja najpierw ukazała się na kulturaonline.pl)

”Cytrynowy chleb z ziarnkami maku” to wzruszająca powieść o miłości, przyjaźni, odpowiedzialności i sekretach sprzed lat. Dzięki wartkiej akcji czyta się ją jednym tchem i z dużymi emocjami.

Motyw zapisanego w spadku domu na europejskim Południu nie jest niczym nowym we współczesnej literaturze obyczajowej. Cristina Campos rozwija jednak ten temat w świeży, oryginalny sposób, skupiając się nie tylko na losach głównych bohaterek, ale i na ponadczasowych, ważnych problemach, które sprawiają, że nie można obok jej książki przejść obojętnie.

W małym miasteczku na Majorce spotykają się siostry Anna i Marina. Pierwsza z nich mieszka na wyspie od urodzenia, ma zamożnego męża, nastoletnią zbuntowaną córkę i bogate życie towarzyskie. Druga przybywa w rodzinne strony po piętnastu latach, by wraz ze starszą siostrą odziedziczyć piekarnię z mieszkaniem i stary młyn.

Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że nieruchomości...

książek: 293
Sentido | 2017-02-27
Na półkach: Przeczytane

Jeżeli ktoś z was spodziewa się "lekkiej opowieści skąpanej w słońcu Majorki i pachnącej chlebem" to może sobie od razu odpuścić. Ten typ prozy trzeba po prostu lubić.

Od samego początku czyta się dosyć ciężko, a wszystko przez wielowątkowość. Narracja prowadzona jest w sposób wyrywkowy. Mnóstwo retrospekcji, fragmentów wspomnień, osób, miejsc, sytuacji. Jest Afryka i sieroty umierające z głodu, potem wspomnienia lat dziecięcych, rozbijanie imion na pojedyncze litery i ich etymologia, babcia piekąca chleb, klinika Cuki i wstrzykiwanie jadu kiełbasianego, anonimowi dawcy spermy, odbieranie porodu Anny, potem piekarnia na Majorce, przepisy i fragmenty dokumentów.

Mało?

Jest więcej... Ursula i jej suka, Armando, Antonio, Anita, Mathias, Don Kichot, Moby Dick do tego mnóstwo hiszpańskich zwrotów, nazw miejsc czy opisów architektonicznych.

Wszystko opisywane w realistyczny sposób, bez obrzydliwości, ale autorka ze swobodą wplata określenia typu: rozwarcie pochwy, nacinanie krocza...

książek: 2498
wiejskifilozof | 2017-06-06
Na półkach: Przeczytane

Czasem w podróży literackiej udaje się do Hiszpanii.Wiem,robię to rzadko.Ale od czasu,do czasu i tam bywam.
Dziś byłem na Majorce,gdzie czułem cudowny aromat pieczonego chleba i poznałem trudne relacje rodzinne.Bohaterów,to ciekawi ludzie.
Z jednej strony mający problemy ze sobą.Ale i nie poddają się.Dążą do celu.
Książka,ta to nie jakiś tam romans.
To historia,która wzrusza i poucza.Bo,mamy tu Lekarzy Bez Granic.
Są i rozterki seksualno -miłosne.Dojrzałej kobiety.
Problemy z nastolatką,ta książka urzeka jak Majorka.
Bardzo ciesze się,że kupiłem./

książek: 977
tatiasza | 2017-06-25

Marina i Anna dwie siostry, tak bardzo różne od siebie...
Praca Mariny jako lekarza w szeregach Lekarzy bez Granic w krajach trzeciego świata...
Tajemnica z przeszłości...
Cudna Majorka...
Słodko - gorzka historia, w której często przewija się zapach świeżego, domowego chleba...

książek: 1792
korcia | 2017-04-15
Przeczytana: 08 kwietnia 2017

„Cytrynowy chlebek z ziarnkami maku” to historia magiczna, pełna uroku i przesycona różnymi uczuciami. To słodko-gorzka, wielowątkowa powieść, nad którą roztacza się nieustannie zapach świeżo upieczonego chleba. Ta książka bawi, wzrusza i na długo pozostaje w pamięci i w sercu.

http://korcimnieczytanie.blogspot.com/2017/04/cristina-campos-cytrynowy-chleb-z.html

książek: 240

Majorka, upalne słońce, piękne plaże, niezwykły klimat, powiew śródziemnomorskiego wiatru, zapach świeżego chleba, rodzinne tajemnice i chęć posiadania prawdziwego, szczęśliwego życia to obrazy, które widzę wracając wspomnieniami do tej książki. Historia dwóch całkiem różnych sióstr - jednej będącej wolontariuszem w lekarzach w organizacji lekarzy bez granic, a druga żyjąca w zupełnie nie trafionym małżeństwie, w którym rządzi bezsprzecznie jej mąż. Pewnego dnia okazuje się, że siostry otrzymały w spadku piekarnię i młyn od kompletnie nieznajomej kobiety i od tej pory pragną dowiedzieć się kim była, a także pragną zmienić własne życie. Być naprawdę szczęśliwymi osobami. Piękna historia - uwielbiam!

książek: 14400
Renata | 2016-12-03

Widzę jestem pierwsza:) Dla mnie jest to książka magiczna, cudowna, pachnąca dosłownie chlebem i taka kobieca. Musiałam doczytać w nocy do końca :) Ogarnęło mnie kompletne rozczulenie, miłość do bohaterek i całego świata :):)

książek: 698
Beata | 2017-01-23
Przeczytana: 23 stycznia 2017

Majorka. Dwie siostry otrzymują w spadku od nieznanej sobie kobiety młyn i piekarenkę. Siostry nie widziały się od kilkunastu lat. Marina w wieku 14 lat opuściła dom i wyjechała do Stanów Zjednoczonych, by studiować medycynę. Swe życie poświęciła pracy w organizacji Lekarze bez Granic, ostatnie lata spędzając w Etiopii. Anna została na Majorce, wyszła za mąż, spędzała czas w modnych sklepach, latem opalała się ze snobistycznymi znajomymi na ogromnym jachcie : żyła na bogato. Spadek zbliża do siebie siostry. Jedna wraz z bankructwem męża traci dobrobyt, druga walczy o krople szczęścia w morzu afrykańskiego nieszczęścia.
Znakomita współczesna powieść obyczajowa. Wciąga od początku i trzyma w napięciu do końca, wyciskając łzy współczucia dla Mariny. Motyw chleba przypomina mi "Herbaciarnię Madeline" Darien Gee, równie ciepłą i wzruszającą książkę.

książek: 299
eyesOFsoul | 2017-01-16
Na półkach: Przeczytane

Czasami mam ochotę jak Muminki… zapaść w długi, spokojny sen. I obudzić się wraz z powrotem Włóczykija. Niestety, nam ludziom, niepisane są aż tak długie urlopy. Dlatego kiedy tylko mogę, sięgam po książki, które w jakiś sposób teleportują mnie w ciepłe zakątki. Tym razem dzięki Wydawnictwu Czarna Owca przenosimy się na Majorkę.
Dwie siostry – Anna i Marina, zostają właścicielkami młynu i piekarni. Pierwsza myśl: Po co im to? Każda z nich ma swój kąt, swoją miłość, swoje historie. Nie chcą kolejnych zmartwień na głowie. Chcą swoją codzienność. Swoje sprzeczki. Swoje nieudane rozdziały. Anna – żyje u boku człowieka, który jest jej obcy. Którego już nie kocha. Który jak w wierszach Anny Musiał… jest nieobecny. Marina zaś poświęca się pracy w krajach trzeciego świata. I to właśnie ona postanawia jednak zatrzymać piekarnie. Odtworzyć historię. Dowiedzieć się kim była jego właścicielka, i dlaczego to ona z siostrą otrzymała ten spadek.
Anna i Marina – mimo że są siostrami, są inne....

zobacz kolejne z 197 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
zgłoś błąd zgłoś błąd