Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Projektantka

Tłumaczenie: Katarzyna Wdowska
Seria: Don Kichot i Sancho Pansa
Wydawnictwo: W.A.B.
6,61 (93 ocen i 13 opinii) Zobacz oceny
10
6
9
5
8
14
7
22
6
25
5
13
4
5
3
3
2
0
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Dressmaker
data wydania
ISBN
9788328014077
liczba stron
416
język
polski
dodała
Ag2S

Inne wydania

Zemsta jest kwestią stylu! Błyskotliwa powieść Rosalie Ham niedawno doczekała się wersji filmowej, z Kate Winslet w roli tytułowej! Gdy do domu stojącego na szczycie wzgórza na obrzeżach Dungatar po długim wygnaniu powraca Tilly Dunnage, mieszkańcy miasteczka są oburzeni. Nie mieści im się w głowach, że po tragedii, którą spowodowała lata temu, ma czelność pokazać im się na oczy. Są gotowi...

Zemsta jest kwestią stylu!
Błyskotliwa powieść Rosalie Ham niedawno doczekała się wersji filmowej, z Kate Winslet w roli tytułowej!
Gdy do domu stojącego na szczycie wzgórza na obrzeżach Dungatar po długim wygnaniu powraca Tilly Dunnage, mieszkańcy miasteczka są oburzeni. Nie mieści im się w głowach, że po tragedii, którą spowodowała lata temu, ma czelność pokazać im się na oczy. Są gotowi zrobić wszystko, by uprzykrzyć jej życie. Ona jednak nie daje się zastraszyć, a dzięki doskonałym umiejętnościom krawieckim, które zdobyła w europejskich stolicach mody, powoli zyskuje akceptację sąsiadów. Prowincjonalne Dungatar zapełnia się brzydkimi ludźmi w przepięknych kreacjach.

I kiedy wydaje się, że wszystko wreszcie zaczyna zmierzać ku dobremu, zaradną Tilly dopada przeznaczenie. Śmierć, która podąża za nią krok w krok, gdziekolwiek się uda, dociera również do Dungatar. Szereg dziwnych wypadków ujawnia jak brudne sekrety skrywają mieszkańcy miasteczka.

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
Malwina książek: 1003

Zemsta córki marnotrawnej

„Projektantka” przemknęła przez księgarniane półki i kinowe ekrany niemal niezauważona. To dziwi, bo zazwyczaj mariaż literatury i kina odbija się większym echem. W ekranizacji „Projektantki” wystąpiła laureatka Oscara Kate Winslet, a jednak nawet jej nazwisko nie pomogło w tym, by film trafił do naszych kin. Największa w tym strata dla książki, która nie jest może powieścią wybitną, ale oryginalną i wartościową.

Myrtle „Tilly” Dunnage wraca po latach do rodzinnego Dungataru, małego miasteczka w Australii – już jako dojrzała kobieta z ugruntowaną pozycją w świecie mody. Przed laty opuszczała miasteczko niczym wygnaniec posądzany o najgorsze. Teraz powraca nie tylko po to, by zaopiekować się chorą matką, ale i po to, by dokonać zemsty – to pewne. Mieszkańcy miasta przyjmują ją niechętnie, wciąż mając w pamięci wydarzenia minionych lat. Co takiego zrobiła Tilly, że nie jest tu mile widziana? Jaką tajemnicę skrywa? Czy zasługuje na potępienie? Jedno wiadomo na pewno – nie tylko ona ma w Dungatarze coś na sumieniu. Miasteczko zamieszkuje kalejdoskop przeróżnych postaci: domowi tyrani, ukrywające się ze swoją orientacją lesbijki, zwariowane stare panny, skłócone małżeństwa i rodziny, a porządku pilnuje sierżant przebierający się w damskie ciuszki. Każdy ma swój mniejszy lub większy sekret, za który mógłby być napiętnowany, ale padło na nią. Mieszkańcy uwzięli się na Myrtle, ale los również nie jest dla niej łaskawy. Z ludźmi może wygrać, ale z fatum już nie. A ono niewątpliwie...

„Projektantka” przemknęła przez księgarniane półki i kinowe ekrany niemal niezauważona. To dziwi, bo zazwyczaj mariaż literatury i kina odbija się większym echem. W ekranizacji „Projektantki” wystąpiła laureatka Oscara Kate Winslet, a jednak nawet jej nazwisko nie pomogło w tym, by film trafił do naszych kin. Największa w tym strata dla książki, która nie jest może powieścią wybitną, ale oryginalną i wartościową.

Myrtle „Tilly” Dunnage wraca po latach do rodzinnego Dungataru, małego miasteczka w Australii – już jako dojrzała kobieta z ugruntowaną pozycją w świecie mody. Przed laty opuszczała miasteczko niczym wygnaniec posądzany o najgorsze. Teraz powraca nie tylko po to, by zaopiekować się chorą matką, ale i po to, by dokonać zemsty – to pewne. Mieszkańcy miasta przyjmują ją niechętnie, wciąż mając w pamięci wydarzenia minionych lat. Co takiego zrobiła Tilly, że nie jest tu mile widziana? Jaką tajemnicę skrywa? Czy zasługuje na potępienie? Jedno wiadomo na pewno – nie tylko ona ma w Dungatarze coś na sumieniu. Miasteczko zamieszkuje kalejdoskop przeróżnych postaci: domowi tyrani, ukrywające się ze swoją orientacją lesbijki, zwariowane stare panny, skłócone małżeństwa i rodziny, a porządku pilnuje sierżant przebierający się w damskie ciuszki. Każdy ma swój mniejszy lub większy sekret, za który mógłby być napiętnowany, ale padło na nią. Mieszkańcy uwzięli się na Myrtle, ale los również nie jest dla niej łaskawy. Z ludźmi może wygrać, ale z fatum już nie. A ono niewątpliwie nad nią wisi. Ale w Dungatarze nikt nie jest szczęśliwy. Skrywając swoje pragnienia pod maską pruderii, mieszkańcy stają się niewolnikami własnych żyć.

Fabuła „Projektantki” to idealny materiał na film, o ile jednak bardziej zaakcentowano by jego walory dramatyczne. Rosalie Ham zabrakło bowiem warsztatu, by poradzić sobie z natłokiem rozpoczętych wątków. Siłą rzeczy wątki, które – jak intuicyjnie czujemy - powinny być kluczowe, opowiedziane są równie powierzchownie, jak te poboczne. Dramat Tilly ginie gdzieś pomiędzy problemami jej sąsiadów, choć jest nieporównywalnie większy. Ilość imion i nazwisk przytłacza, trudno się nie pogubić w gąszczu postaci, którym w sumie autorka poświęca więcej czasu niż samej Tilly. Zresztą przez pierwszą połowę książki fakt, iż jest ona tytułową projektantką nie ma w ogóle znaczenia dla fabuły. Choć jest główną bohaterką, jej postać nie dominuje. Bo Ham przygląda się bliżej każdemu z bohaterów, a w zasadzie za każdym z nich stoi jakaś ciekawa historia, którą można by rozwinąć, o ile byłoby to możliwe. Chce opowiedzieć o wszystkich, tym samym na żadnym z nich nie jest w stanie skupić się na sto procent, nawet na Tilly. Skrawki życiorysów mieszkańców Dungataru układają się w zlepek niedomówień, pozostawiając po lekturze pewien niedosyt.

Ale przecież napisałam, że „Projektantka” jest powieścią wartościową. Zdanie podtrzymuję, bo autorka mierzy się w niej z trudnymi tematami, które wybrzmiewają szczególnie mocno na tle prowincjonalnego miasteczka o dusznym, ciężkim klimacie lat 50. Do tego Rosalie Ham udało się ten klimat znakomicie zobrazować, nie tylko przedstawiając hipokryzję i głupotę mieszkańców Dungataru, ale także opisując ich codzienne obyczaje, wygląd czy posiłki. Stworzyła miasteczko i społeczność, w której nie chcielibyśmy się znaleźć i która tym samym mocna zapada w pamięć. „Projektantka” przynosi trochę zaskoczeń, wzruszeń i uśmiechu, a nade wszystko refleksji – nie tyle nad życiem, co nad ludźmi. Warto dać tej powieści szansę.

Malwina Sławińska

pokaż więcej

Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (411)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 868
nadzieja1925 | 2016-11-04
Przeczytana: 04 listopada 2016

Czasem gdy myślisz, że wychodzisz zza zakrętu, pojawia się kolejny. I tak też jest i tu.
„Muszę wyglądać lepiej niż ktokolwiek inny, szczególnie Elsbeth.”


Pewnego dnia z autobusu w mieścinie Dungataru wychodzi Tilly Dunnage. Projektantka, krawcowa, wystrojona i z doświadczeniem wraca do rodzinnego domu – do swej matki – Szalonej Molly – aby zaopiekować się nią na stare lata. I chyba tylko ona cieszy się z jej powrotu… choć tak naprawdę ona także tego nie okazuje.

Czego dziewczyna dotknęła, od razu zamieniało się nie w złoto, ale w przeciwieństwo - w coś złego, zazwyczaj w śmierć… oczywiście oprócz ubrań, które były z najwyższej półki.

Wina, która ciąży na Tilly nie pozostaje bierna, daje jej się w znaki na każdym kroku. A mieszkańcy miasteczka będą ją tylko podsycać. Ale wykorzystać ją do wykonania pięknych kreacji zawsze można. Tylko niekoniecznie pamięta się, żeby za to podziękować…

Aż się zdziwiłam, że ta pozycja mi się spodobała. Spodziewałam się czegoś gorszego, a...

książek: 1430
Natalia | 2016-10-08
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 08 października 2016

"Projektantka" to pierwsza powieść Rosalie Ham przetłumaczona na język polski. Australijska pisarka prowadzi uniwersytecki kurs kreatywnego pisania, pisze sztuki teatralne i radiowe. Na podstawie książki powstał film, w którym główną rolę zagrała Kate Winslet. Film obejrzałam, książkę przeczytałam. Powiem jedno, książka o niebo lepsza od filmu.

Po 25 latach Tilly wraca do Dungatar, małego australijskiego miasteczka, aby odwiedzić swoją chorą matkę. Wracając, przywołuje wspomnienia z nieszczęśliwego dzieciństwa i tragicznego wypadku, który był przyczyną jej wyjazdu. Kobiecie udało się zdobyć wykształcenie, potrafi szyć obłędne kreacje. Chcąc zjednać sobie mieszkańców postanawia pomóc tamtejszym kobietom i szyje dla nich stroje. Niestety nie wszyscy potrafią to docenić.

Fabuła rozgrywa się w małej australijskiej społeczności, która rządzi się swoimi prawami i skrywa pewne tajemnice. Nic dziwnego, że powrót prześladowanej kiedyś Tilly wzbudza wśród mieszkańców wielką sensację....

książek: 4019
książkoholiczka | 2016-06-06
Na półkach: Zekranizowane, 2016, Przeczytane
Przeczytana: 01 czerwca 2016

Przyznaję, że sięgnęłam po książkę po obejrzeniu filmu, który wpisałam na moją listę ulubionych filmów. W filmie pominięto sporo wątków i postaci więc nie miałam wrażenia, że czytam scenariusz;) Książka świetna!!!

książek: 238
Siwa | 2016-08-21
Przeczytana: 21 sierpnia 2016

"Zemsta jest kwestią stylu"... Bardzo trafne słowa. Projektantka to książka o Tilly, która jako dziewczynka była napiętnowana najpierw przez rówieśników a po nieszczęsnym wypadku przez wszystkich mieszkańców australijskiego Dungataru. Powróciła bez zamiaru zemsty jednak ludzka wrogość i zazdrość doprowadziły do pięknej i wyrafinowanej zemsty. Nieszczęsna kobieta sądzi, że jest napiętnowana i każdy mężczyzna/chłopiec dotknięty przez nią ginie w tragiczny sposób. Jednak tą zemstę mamy dopiero na końcu książki a przez całą większość możemy obserwować osobliwych, dwulicowych i skrywających nie dość dobrze swoje grzeszki mieszkańców tego małego miasteczka. Wszystkie tak zwane damy z miasteczka ubierające się jak wiejskie baby mimo strachu przed swoją nową sąsiadką chodzą do niej po nowe szykowne stroje. Jednak nie szata czyni człowieka. Kobiety wyglądają w tych strojach komicznie wręcz groteskowo, bo ich krok nadal jest kaczy i szeroki. Tilly stara się uczyć je wszystkiego czuje się...

książek: 420
angela1235 | 2016-07-18
Przeczytana: 17 lipca 2016

Zemsta najlepiej smakuje na zimno...
Tytułowa projektantka, krawcowa z prawdziwego zdarzenia, po latach nieobecności wraca do swojego rodzinnego miasta. Miasta, które opuszczała w atmosferze skandalu. Wraca żeby zaopiekować się swoją schorowaną matką. Po cichu ma nadzieję, że wydarzenia sprzed lat już się trochę zatarły w pamięci mieszkańców. Ale niestety rozczaruje się i jej życie w miasteczku nie będzie łatwe i przyjemne. A gdy sytuacja zacznie się trochę poprawiać, jak to zwykle bywa, los nie pozwoli na happy end.

książek: 187
Ola | 2016-06-10
Przeczytana: 09 czerwca 2016

Nie przepadam za książkami, po których przeczytaniu wiem, że za chwilę nie będę pamiętała o czym były.
Nie porwała mnie, nawet jakoś szczególnie nie zaciekawiła, ale dość lekko i szybko się ją czyta, więc może być niezłym przerywnikiem w literaturze wyższych lotów :)

książek: 220
Klio24 | 2016-10-07
Na półkach: Posiadam, Przeczytane

Przyznaję się bez bicia - po książkę sięgnęłam po obejrzeniu filmu. Plastyczność filmu odebrała mi trochę radości z czytania, obrazy przełożyły się na wyobrażoną rzeczywistość książkową, jednak nie było to rażące. Autorka w (nie mogę się pozbyć tego określenia z głowy) nietypowo sterylny, bezosobowy sposób opisuje bohaterów. Są oni bardzo ludzcy, na pewno nie papierowi. Pełni wad, małomiasteczkowi, nawet największe szuje mają swoje ludzkie bolączki. Tilly - główna bohaterka, odgrywa w tej powieści rolę kobiety fatalnej. Nie jest to jednak typowa femme fatale, za wszelką cenę chce porzucić narzuconą jej rolę, odnaleźć szczęście, wkupić się w łaski mieszkańców miasteczka i znaleźć swoje miejsce. Jak jej to wyszło, polecam ocenić po lekturze.
Ważną rolę odgrywa moda, ciężko jest czasem wyobrazić sobie jakiś strój, nawet pomimo przypisów tłumacza. Jednak od czego jest internet i wyobraźnia, materiał zawsze można wygooglować, a resztę domyślić.

książek: 77
Zduniak | 2016-06-18
Na półkach: Przeczytane

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Motyw trochę podobny do "Czekolady", jednak tutaj pokazany z nieco innej strony. Książka jeszcze lepsza niż film, pokazuje ogromną życiową tragedię jednej osoby spowodowaną nienawiścią społeczeństwa wobec niej i niczym nieuzasadnioną. Wspaniała jest scena zemsty Tilly oraz jej ogólny stosunek do matki i całego Dungataru. Bardzo czekałem na polskie wydanie i polecam.

książek: 1203
Ann | 2017-02-06
Przeczytana: 09 czerwca 2016

Świetna książka, czytałam ja dopiero po obejrzeniu filmu, który mnie oczarował. Jednak tyle w niej różnych wątków, które nie zostały wykorzystane w filmie, że naprawdę warto po nią sięgnąć. Groteskowa, zabawna, pełna czarnego humoru ale i zarazem refleksyjna i wzruszająca. Polecam.

książek: 211
Edyta | 2016-09-20
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 20 września 2016

Totalny średniak.
Miałam nadzieję na coś dużo lepszego. Nie porwała mnie, ani nie zaciekawiła.
Mnogość bohaterów - do końca nie udało mi się wszystkich zapamiętać za wyjątkiem kilku. Fabuła przeplatana wieloma wątkami co tez znacznie spowalniało i utrudniało czytanie.
Główna bohaterka tytułowa Projektantka tak na prawdę moim zdaniem nie jest postacią tytułową tylko wątkiem pobocznym. Centralny punkt stanowi małe miasteczko w którego losy wplątani są wszyscy mieszkańcy. Brakowało mi opisu uczuć Tilly. Nie zachwyciła.
Chociaż po film sięgnę na pewno. Szczególnie interesują mi stroje projektowane w książce na filmie może prezentować się zjawiskowo.

zobacz kolejne z 401 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
zgłoś błąd zgłoś błąd