Projektantka

Tłumaczenie: Katarzyna Wdowska
Seria: Don Kichot i Sancho Pansa
Wydawnictwo: W.A.B.
6,43 (198 ocen i 34 opinie) Zobacz oceny
10
10
9
11
8
24
7
51
6
57
5
24
4
10
3
6
2
1
1
4
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Dressmaker
data wydania
ISBN
9788328014077
liczba stron
416
język
polski
dodała
Ag2S

Zemsta jest kwestią stylu! Błyskotliwa powieść Rosalie Ham niedawno doczekała się wersji filmowej, z Kate Winslet w roli tytułowej! Gdy do domu stojącego na szczycie wzgórza na obrzeżach Dungatar po długim wygnaniu powraca Tilly Dunnage, mieszkańcy miasteczka są oburzeni. Nie mieści im się w głowach, że po tragedii, którą spowodowała lata temu, ma czelność pokazać im się na oczy. Są gotowi...

Zemsta jest kwestią stylu!
Błyskotliwa powieść Rosalie Ham niedawno doczekała się wersji filmowej, z Kate Winslet w roli tytułowej!
Gdy do domu stojącego na szczycie wzgórza na obrzeżach Dungatar po długim wygnaniu powraca Tilly Dunnage, mieszkańcy miasteczka są oburzeni. Nie mieści im się w głowach, że po tragedii, którą spowodowała lata temu, ma czelność pokazać im się na oczy. Są gotowi zrobić wszystko, by uprzykrzyć jej życie. Ona jednak nie daje się zastraszyć, a dzięki doskonałym umiejętnościom krawieckim, które zdobyła w europejskich stolicach mody, powoli zyskuje akceptację sąsiadów. Prowincjonalne Dungatar zapełnia się brzydkimi ludźmi w przepięknych kreacjach.

I kiedy wydaje się, że wszystko wreszcie zaczyna zmierzać ku dobremu, zaradną Tilly dopada przeznaczenie. Śmierć, która podąża za nią krok w krok, gdziekolwiek się uda, dociera również do Dungatar. Szereg dziwnych wypadków ujawnia jak brudne sekrety skrywają mieszkańcy miasteczka.

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
Malwina książek: 1062

Zemsta córki marnotrawnej

„Projektantka” przemknęła przez księgarniane półki i kinowe ekrany niemal niezauważona. To dziwi, bo zazwyczaj mariaż literatury i kina odbija się większym echem. W ekranizacji „Projektantki” wystąpiła laureatka Oscara Kate Winslet, a jednak nawet jej nazwisko nie pomogło w tym, by film trafił do naszych kin. Największa w tym strata dla książki, która nie jest może powieścią wybitną, ale oryginalną i wartościową.

Myrtle „Tilly” Dunnage wraca po latach do rodzinnego Dungataru, małego miasteczka w Australii – już jako dojrzała kobieta z ugruntowaną pozycją w świecie mody. Przed laty opuszczała miasteczko niczym wygnaniec posądzany o najgorsze. Teraz powraca nie tylko po to, by zaopiekować się chorą matką, ale i po to, by dokonać zemsty – to pewne. Mieszkańcy miasta przyjmują ją niechętnie, wciąż mając w pamięci wydarzenia minionych lat. Co takiego zrobiła Tilly, że nie jest tu mile widziana? Jaką tajemnicę skrywa? Czy zasługuje na potępienie? Jedno wiadomo na pewno – nie tylko ona ma w Dungatarze coś na sumieniu. Miasteczko zamieszkuje kalejdoskop przeróżnych postaci: domowi tyrani, ukrywające się ze swoją orientacją lesbijki, zwariowane stare panny, skłócone małżeństwa i rodziny, a porządku pilnuje sierżant przebierający się w damskie ciuszki. Każdy ma swój mniejszy lub większy sekret, za który mógłby być napiętnowany, ale padło na nią. Mieszkańcy uwzięli się na Myrtle, ale los również nie jest dla niej łaskawy. Z ludźmi może wygrać, ale z fatum już nie. A ono niewątpliwie...

„Projektantka” przemknęła przez księgarniane półki i kinowe ekrany niemal niezauważona. To dziwi, bo zazwyczaj mariaż literatury i kina odbija się większym echem. W ekranizacji „Projektantki” wystąpiła laureatka Oscara Kate Winslet, a jednak nawet jej nazwisko nie pomogło w tym, by film trafił do naszych kin. Największa w tym strata dla książki, która nie jest może powieścią wybitną, ale oryginalną i wartościową.

Myrtle „Tilly” Dunnage wraca po latach do rodzinnego Dungataru, małego miasteczka w Australii – już jako dojrzała kobieta z ugruntowaną pozycją w świecie mody. Przed laty opuszczała miasteczko niczym wygnaniec posądzany o najgorsze. Teraz powraca nie tylko po to, by zaopiekować się chorą matką, ale i po to, by dokonać zemsty – to pewne. Mieszkańcy miasta przyjmują ją niechętnie, wciąż mając w pamięci wydarzenia minionych lat. Co takiego zrobiła Tilly, że nie jest tu mile widziana? Jaką tajemnicę skrywa? Czy zasługuje na potępienie? Jedno wiadomo na pewno – nie tylko ona ma w Dungatarze coś na sumieniu. Miasteczko zamieszkuje kalejdoskop przeróżnych postaci: domowi tyrani, ukrywające się ze swoją orientacją lesbijki, zwariowane stare panny, skłócone małżeństwa i rodziny, a porządku pilnuje sierżant przebierający się w damskie ciuszki. Każdy ma swój mniejszy lub większy sekret, za który mógłby być napiętnowany, ale padło na nią. Mieszkańcy uwzięli się na Myrtle, ale los również nie jest dla niej łaskawy. Z ludźmi może wygrać, ale z fatum już nie. A ono niewątpliwie nad nią wisi. Ale w Dungatarze nikt nie jest szczęśliwy. Skrywając swoje pragnienia pod maską pruderii, mieszkańcy stają się niewolnikami własnych żyć.

Fabuła „Projektantki” to idealny materiał na film, o ile jednak bardziej zaakcentowano by jego walory dramatyczne. Rosalie Ham zabrakło bowiem warsztatu, by poradzić sobie z natłokiem rozpoczętych wątków. Siłą rzeczy wątki, które – jak intuicyjnie czujemy - powinny być kluczowe, opowiedziane są równie powierzchownie, jak te poboczne. Dramat Tilly ginie gdzieś pomiędzy problemami jej sąsiadów, choć jest nieporównywalnie większy. Ilość imion i nazwisk przytłacza, trudno się nie pogubić w gąszczu postaci, którym w sumie autorka poświęca więcej czasu niż samej Tilly. Zresztą przez pierwszą połowę książki fakt, iż jest ona tytułową projektantką nie ma w ogóle znaczenia dla fabuły. Choć jest główną bohaterką, jej postać nie dominuje. Bo Ham przygląda się bliżej każdemu z bohaterów, a w zasadzie za każdym z nich stoi jakaś ciekawa historia, którą można by rozwinąć, o ile byłoby to możliwe. Chce opowiedzieć o wszystkich, tym samym na żadnym z nich nie jest w stanie skupić się na sto procent, nawet na Tilly. Skrawki życiorysów mieszkańców Dungataru układają się w zlepek niedomówień, pozostawiając po lekturze pewien niedosyt.

Ale przecież napisałam, że „Projektantka” jest powieścią wartościową. Zdanie podtrzymuję, bo autorka mierzy się w niej z trudnymi tematami, które wybrzmiewają szczególnie mocno na tle prowincjonalnego miasteczka o dusznym, ciężkim klimacie lat 50. Do tego Rosalie Ham udało się ten klimat znakomicie zobrazować, nie tylko przedstawiając hipokryzję i głupotę mieszkańców Dungataru, ale także opisując ich codzienne obyczaje, wygląd czy posiłki. Stworzyła miasteczko i społeczność, w której nie chcielibyśmy się znaleźć i która tym samym mocna zapada w pamięć. „Projektantka” przynosi trochę zaskoczeń, wzruszeń i uśmiechu, a nade wszystko refleksji – nie tyle nad życiem, co nad ludźmi. Warto dać tej powieści szansę.

Malwina Sławińska

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (617)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 533
Pati_Ka | 2019-03-10
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 2019 rok

Mam mieszane uczucia po przeczytaniu tej powieści.
Bardzo podobała mi się galeria nietuzinkowych postaci, jaką stworzyła autorka. Za ich pomocą pokazała cały wachlarz ludzkich słabości. Zawiść, małostkowość, uprzedzenia, okrucieństwo itd. Bardzo dużo wad. Niewiele zalet. Choć rozważania autorki nad ludzką naturą nie dotyczą tylko jej ciemnej strony.
Książkę czyta się szybko, styl jest prosty i lekki. W przeciwieństwie do fabuły. „Projektantka”, wbrew temu, co może się na początku wydawać, nie jest historią głównej bohaterki, wokół której budowana jest fabuła. To raczej zbiór krótkich historyjek, w których autorka próbuje pokazać międzyludzkie relacje, najczęściej ich niezbyt jasną stronę. Natomiast główna bohaterka, Tilly wydała mi się najbledszą i najmniej dopracowaną postacią. Chwilami trudno było zrozumieć jej emocje i motywy, jakie kierują jej postępowaniem.
Dla mnie największą wadą tej książki jest to, że brakuje w niej puenty. Jakiegoś przesłania, które sprawia, że powieść...

książek: 984
nadzieja1925 | 2016-11-04
Przeczytana: 04 listopada 2016

Czasem gdy myślisz, że wychodzisz zza zakrętu, pojawia się kolejny. I tak też jest i tu.
„Muszę wyglądać lepiej niż ktokolwiek inny, szczególnie Elsbeth.”


Pewnego dnia z autobusu w mieścinie Dungataru wychodzi Tilly Dunnage. Projektantka, krawcowa, wystrojona i z doświadczeniem wraca do rodzinnego domu – do swej matki – Szalonej Molly – aby zaopiekować się nią na stare lata. I chyba tylko ona cieszy się z jej powrotu… choć tak naprawdę ona także tego nie okazuje.

Czego dziewczyna dotknęła, od razu zamieniało się nie w złoto, ale w przeciwieństwo - w coś złego, zazwyczaj w śmierć… oczywiście oprócz ubrań, które były z najwyższej półki.

Wina, która ciąży na Tilly nie pozostaje bierna, daje jej się w znaki na każdym kroku. A mieszkańcy miasteczka będą ją tylko podsycać. Ale wykorzystać ją do wykonania pięknych kreacji zawsze można. Tylko niekoniecznie pamięta się, żeby za to podziękować…

Aż się zdziwiłam, że ta pozycja mi się spodobała. Spodziewałam się czegoś gorszego, a...

książek: 1051
Mollinka_90 | 2018-07-20
Przeczytana: 20 lipca 2018

"Zemsta jest kwestią stylu" to idealne motto ilustrujące treść debiutanckiej powieści australijskiej pisarki Rosalie Ham. Zekranizowana w gwiazdorskiej obsadzie "Projektantka", z Kate Winslet w roli głównej, zdobyła serca widzów i czytelników na całym świecie. Z całą pewnością zarówno książka, jak i film są godne polecenia. Są inne w dobrym znaczeniu tego słowa. Zaskakujące, świeże, nieraz dosadne, ale jak się zastanowić, bardzo życiowe i prawdziwe. Wcześniej obejrzałam film i w tym przypadku, podobnie jak ze "Śniadaniem u Tiffany'ego" to ekranizacja wydaje mi się lepsza od literackiego pierwowzoru, a przynajmniej znacząco zapada w pamięć i przy lekturze pozwala przywołać w pamięci sceny widziane już na ekranie. Tylko obsadzenie w roli głównej Kate Winslet wydaje się trochę chybione, bo tytułowa postać nieco inaczej jest przez autorkę charakteryzowana, ale niech tam, Kate akurat bardzo dobrze wpasowała się w ten ulotny, duszny klimat australijskiego odludzia wraz z jego pokręconymi...

książek: 4433
Eli1605 | 2017-12-21
Przeczytana: 21 grudnia 2017

Moje pierwsze spotkanie z twórczością Pani Ham. I albo tłumaczenie jest słabe, albo to zupełnie nie mój styl. Nie byłam jej nawet w stanie domęczyć, to druga nie doczytana przeze mnie książka w życiu. Nie oglądałam ekranizacji z Kate Winslet w tytułowej roli. I raczej nie zamierzam, książka mnie zniechęciła.

książek: 997
Wiola | 2018-11-14
Przeczytana: 14 listopada 2018

Książka jak dla mnie porażka...Nie przekonała mnie do siebie niczym totlanie..
Nudna, płytka, infantylna historia. Żadnego głębszego sensu, nie niosąca żadnego przesłania. Bohaterowie płytcy, bez wyrazu, brak jakiejkolwiek przeszłości..
Dawno nie czytałam tak słabej powieści. Czytając ją nie wiadomo w sumie co do czego, jaki jest główny wątek, przeskakiwanie z jednej histrii w drugą...
Powieść jak dla mnie oczywiście słaba i nudna..

książek: 1847

Cokolwiek robisz, trzeba to robić ze stylem.
'Projektantkę' niesamowicie się czyta - strony 'pochłania się', aż byłam pod wrażeniem, że w ciągu pierwszego kontaktu z książką aż tyle treści sobie przyswoiłam. Bardzo lubię fabułę umiejscowioną w małym miasteczku, gdzie wszyscy się znają, dlatego byłam cały czas zainteresowana, co będzie dalej. Hm, przyznam się, że wiele razy autorka mnie zaskakiwałam, ale jest coś, do czego muszę się przyczepić - zakończenie powieści kompletnie mi nie pasuje do całości. Jest dla mnie takie... od czapy, ponieważ myślałam, że Tilly zrobi zupełnie coś innego. Niektóre wątki został również gwałtownie zakończone (zwłaszcza te, które mnie zaintrygowały, a jak!), natomiast o niektórych istotnych faktach dowiadujemy się w dziwny sposób, tak jakby autorka nagle przypomniała sobie, że 'przecież muszę o tym wspomnieć, jest ważne dla zrozumienia postaci, to wcisnę to gdzieś, aby było'. Rozumiem, że to debiutancka powieść Rosalie Ham, i mogły zdarzyć się jej...

książek: 1109
Ania | 2017-06-09
Na półkach: Przeczytane, 2017
Przeczytana: 09 czerwca 2017

Czuję niedosyt i rozczarowanie.
Kiedy zaczynałam czytać "Projektantkę" widziałam w niej potencjał dla ciekawej historii i dużych emocji. Książka okazała się lekką i niewymagającą lektura, która ginie wśród wielu innych.

książek: 510
Natalia | 2016-10-08
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 08 października 2016

"Projektantka" to pierwsza powieść Rosalie Ham przetłumaczona na język polski. Australijska pisarka prowadzi uniwersytecki kurs kreatywnego pisania, pisze sztuki teatralne i radiowe. Na podstawie książki powstał film, w którym główną rolę zagrała Kate Winslet. Film obejrzałam, książkę przeczytałam. Powiem jedno, książka o niebo lepsza od filmu.

Po 25 latach Tilly wraca do Dungatar, małego australijskiego miasteczka, aby odwiedzić swoją chorą matkę. Wracając, przywołuje wspomnienia z nieszczęśliwego dzieciństwa i tragicznego wypadku, który był przyczyną jej wyjazdu. Kobiecie udało się zdobyć wykształcenie, potrafi szyć obłędne kreacje. Chcąc zjednać sobie mieszkańców postanawia pomóc tamtejszym kobietom i szyje dla nich stroje. Niestety nie wszyscy potrafią to docenić.

Fabuła rozgrywa się w małej australijskiej społeczności, która rządzi się swoimi prawami i skrywa pewne tajemnice. Nic dziwnego, że powrót prześladowanej kiedyś Tilly wzbudza wśród mieszkańców wielką sensację....

książek: 4400
książkoholiczka | 2016-06-06
Na półkach: Przeczytane, 2016, Zekranizowane
Przeczytana: 01 czerwca 2016

Przyznaję, że sięgnęłam po książkę po obejrzeniu filmu, który wpisałam na moją listę ulubionych filmów. W filmie pominięto sporo wątków i postaci więc nie miałam wrażenia, że czytam scenariusz;) Książka świetna!!!

książek: 2385
Dalenka | 2018-05-02
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Cześć Serduszka :) <3

ZEMSTA JEST KWESTIĄ STYLU.

,,Projektantka" to gotycka pierwsza powieść australijskiej Pisarki Rosalie Ham, historia rozgrywa się w miasteczku Dungatar.

Główną bohaterką powieści jest Myrtle Dunnage,Tilly”, która po kilkunastu latach wygnania, na które skazali ja mieszkańcy, fałszywie oskarżając ją jako dziecko o zabicie kolegi ze szkoły Stewarta Pettymana. Powraca do Dungatar, by zaopiekować się swoja matka Szalona Molly.
Wieści o jej powrocie rozsiewają wśród mieszkańców strach i większą nienawiść.
Nawet gdy Tilly doświadczona krawcowa, uczona przez Madeleine Vionnet w Paryżu, jedną z najlepszych projektantek zaczyna szyć dla nich ubrania, nie zmienia ich zachowania co do siebie. Sam na sam są dla niej mili, lecz w grupie, staje się dla nim wyrzutkiem, skazana piętnem. Znajdują się jednak Ci, co stoją za nią murem sierżant Farrat, miłośnik mody ukrywający swoja pasje projektowania zaprzyjaźnia się z Tilly i pomaga jej w pracy, oraz młody biedny Teddy...

zobacz kolejne z 607 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
Powiązane treści
Czytamy w weekend

Tymczasem, niepostrzeżenie do Polski przyszła jesień... Słońce nieśmiało spogląda zza chmur i wcale nie chce grzać, deszcz co rusz zmusza do wyciągania parasoli, kaloszy i kurtek przeciwdeszczowych, a chłód przypomina o tym, że niepotrzebnie ostatnio zmienialiśmy szafy z zimowych na letnie... Cóż - przez to nie będziemy mieć wyrzutów sumienia, że weekend zamiast na rowerze spędzamy z nosem w książce!


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd