www.małpa.pl

Wydawnictwo: W.A.B.
6,8 (198 ocen i 22 opinie) Zobacz oceny
10
11
9
22
8
16
7
79
6
34
5
22
4
5
3
7
2
1
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788389291899
liczba stron
409
kategoria
literatura piękna
język
polski

Ten dziennik jest właściwie dziwny. Piszę go już tak długo, że nie umiem myśleć o Was inaczej niż jak o bliskich, a jednocześnie nie mogę Wam powiedzieć wszystkiego. Wszystkiego? Co ja piszę!? Co najmniej 40 procent tego, co myślę i przeżywam, nie mogę ujawnić, bo byłoby nietaktowne, okropne. Jestem w moich zapiskach szczera i impulsywna, choć pilnie strzegę kilku granic, które sobie sama...

Ten dziennik jest właściwie dziwny. Piszę go już tak długo, że nie umiem myśleć o Was inaczej niż jak o bliskich, a jednocześnie nie mogę Wam powiedzieć wszystkiego. Wszystkiego? Co ja piszę!? Co najmniej 40 procent tego, co myślę i przeżywam, nie mogę ujawnić, bo byłoby nietaktowne, okropne. Jestem w moich zapiskach szczera i impulsywna, choć pilnie strzegę kilku granic, które sobie sama wyznaczyłam. Wybór z jej zapisków, obejmujący okres od września 2000 do września 2003, raz jeszcze dowodzi ogromnej wrażliwości, ciekawości świata, zmysłu obserwacji, otwartości, a zarazem poczucia humoru i autoironii autorki. Anegdoty z polskiego świata filmowo-teatralnego przeplatają się tu ze sprawozdaniami z produkcji domowych przetworów, cytaty z filozofów z fragmentami horoskopów, ulubione wiersze z przepisami na śledzie w migdałach.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (375)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 2229
Wojciech Gołębiewski | 2018-06-23
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 23 czerwca 2018

Krystyna Janda (ur.1952) prowadziła ten notatnik przez rok od 3 września 2000 do 30 września 2001 roku, czyli przez ponad rok, co oznacza, że powstał "roczniak". Podoba mnie się jej szczerość w określeniu tej działalności:
„...Ja mam potrzebę 'dzielenia się' i kontaktu. A więc - publiczny dziennik, a raczej dziennik z dostępem dla każdego...” (s.5)
- co w połączeniu z wyznaniem na okładce:
„.....Co najmniej czterdziestu procent tego, co myślę i przeżywam, nie mogę ujawnić, bo byłoby to nietaktowne, okropne..”
- rozwiewa nadzieje sensatów i podglądaczy. Skandal, mimo pięcioletniej kwarantanny, z Kisielem, odniósł skutek, z „Kronosem” - również; to i dobrze, bo bez niezdrowej atmosfery sensacji, możemy „na luzie” poznać bliżej wybitną aktorkę i inteligentną kobietę.

Reasumując, narzucone sobie ograniczenia powodują zbytnią „cukierkowatość” tj za dużo mówienia dobrze o...

książek: 880
Kris | 2019-04-01
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 10 grudnia 2013

Niesamowita osoba. Pełna pasji, zainteresowań. Znajdująca czas zarówno na pracę zawodową jak i na dom, rodzinę, przyjaźnie. A także na obserwację codziennych zdarzeń, czasem absurdalnych, których inni nawet nie zauważają. W książce urzeka czystość języka, niezwykła szczerość wypowiedzi,mądrość i ciepło pani Krystyny Jandy. Naprawdę polecam.

książek: 58
malinowy-koktajl | 2010-06-05
Na półkach: Przeczytane

Janda jest mistrzynią. Jako aktorka i jako pisarka. Książka jest lekka, przezabawna i czułam się jakby otworzyła mi z uśmiechem drzwi, zaprosiła do salonu i pozwoliła obejrzeć jej, jakże urokliwe, życie.

książek: 1018
Eudaimonia | 2015-03-04
Na półkach: Przeczytane

Krystyna Janda jest nie tylko Aktorką, o której pisanie z małej litery byłoby profanacją sztuki. Format jej artystycznego kunsztu i podskórna rzeka entuzjazmu tudzież niewyczerpanego głodu przemierzania najwyższych pasm artyzmu czynią z niej swoisty kwiat paproci. Nie zakwita jednej nocy, ale nie każdy potrafi go rozpoznać i nie każdy się nim zachwyci. Spełnia pragnienia jedynie tym, którzy mają odwagę przeniknąć do jego głębi.

Krystynę Jandę – pisarkę wyróżnia radosny, źrebięcy kult codzienności. Zachwyt nad drobiazgami codziennych zdarzeń, upojenie rzeczywistością w mnogości jej odcieni. Dlatego jej książki, jej subtelne kolaże kartek z dziennika i felietonów mają moc krajobrazów, które przywiązują do siebie na długo. Krajobrazów, do których chce się wracać. Po czystość języka, po precyzję myśli, po domknięte spostrzeżenia, po wyważone, a nie pozbawione pasji refleksje.

W dwóch tomach niepowszedniego dziennika z wojażu przez meandry życia Krystyna Janda odsłania nie tylko...

książek: 1199
Woody | 2017-11-25
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 07 kwietnia 2016

Zabawna, wzruszająca, kobieca, delikatna, rozhisteryzowana, wzniosła, opiekuńcza, rodzinna, sympatyczna, mądra - taka jest Krystyna Janda. Taka była na swoim blogu dla milionów czytelników. Bardzo dobrze, że ktoś ocalił ulotną e-materię na kartkach normalnej, papierowej książki. Zapisy Jandy powinny ocaleć dla pokoleń przyszłych. Ja mój egzemplarz "www.małpa.pl" sam podsunę własnym dzieciom do poczytania. Niech się uczą od najlepszych.

książek: 807
Tiger | 2016-11-28
Na półkach: Przeczytane, 2016
Przeczytana: 28 listopada 2016

Cudowny dziennik, który pomógł mi poznać Krystynę Jandę nie tylko jako aktorkę, ale głównie jako żonę, matkę, przyjaciółkę oraz nieprzeciętną mieszkankę Milanówka Czytałam tę książkę dosyć długo. W międzyczasie skłoniła mnie do założenia bloga i spisywania codzienności. Uświadomiła mi jak czas szybko mija. W 2000 roku dzieciaki Jandy chodziły do podstawówki, pani Krystyna sprawdzała im pracę domową i opowiadała o niej na blogu, a ja pękałam ze śmiechu. Od tych wpisów minęło szesnaście lat! Szesnaście! Dodatkowo ujął mnie napięty grafik aktorki, to, ile rzeczy potrafi zrobić w ciągu dnia. Spodobało mi się jej ranne wstawanie i to, ile ma w sobie siły do realizacji zadań. Polecam!

książek: 1386
Delirium | 2012-08-20
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Rok 2012
Przeczytana: 19 sierpnia 2012

Pani Janda jest niesamowitą osobą. Ma tyle pasji, zajęć i zainteresowań, a jednocześnie znajduje czas dla rodziny, przyjaciół oraz na obserwacje absurdów rzeczywistości. Czyta się ją równie przyjemnie o trzeciej nad ranem w łóżku, o szesnastej nad obiadem czy o dwudziestej na ławce w parku. I najchętniej nie przerywałoby się lektury na coś, zdaje się, tak prozaicznego jak sen czy posiłek.

książek: 519
domi | 2014-04-07
Na półkach: Przeczytane

Chyba po Różowych tabletkach nie chcę się rozstawać z Jandą. Zaprasza do swojego świata, czasem nieco się zapomina, innym razem ma ambiwalentne uczucia, czy powinna dzielić się niektórymi sprawami. Jest tak blisko czytelnika... trochę się z nim przyjaźni. Zaprzyjaźnijcie się z Jandą :-)

Miłego czytania!

książek: 1508
andrutka | 2018-02-02
Na półkach: 2018, Przeczytane, Posiadam

Pani Krystyno ja uwielbiam Pani książki. Mądre, piękne, ciepłe.

książek: 3133
sil | 2016-10-31
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

[...]
Zaczytując się w tekstach o aktualnych fascynacjach, kilka lat temu trafiłam w bibliotece na drukowaną wersję bloga Krystyny Jandy. Pamiętam, że czytałam ją w moje osiemnaste urodziny, gdy siedziałam w poczekalni i czekałam na zabieg chirurgiczny. Mój Tata, który miał umilać mi tam czas, nie mógł zrozumieć, jak mogę czytać w takiej sytuacji, przecież stres powinien uniemożliwić mi skupienie. A ja już wtedy nie miałam problemu ze skupieniem się nad książką, co więcej dzięki temu napięcie odpuszczało powoli wraz z zagłębianiem się w kolejne wpisy. Pamiętam, że "www.małpa.pl" to było dla mnie niesamowite odkrycie. Już po kilku stronach wiedziałam, że trafiłam na to, co lubię najbardziej. Opisy codzienności (w tym wszystkim najbardziej fascynujące, serio – nie ma dla mnie nic bardziej ekscytującego niż opisy codzienności, taki fetysz), aktorskiego zaplecza, krótkie rekomendacje książek, które autorka właśnie czytała (kilka z tytułów wylądowało na mojej osobistej liście...

zobacz kolejne z 365 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd