Tainaron

Tłumaczenie: Sebastian Musielak
Wydawnictwo: Świat Książki
6,14 (151 ocen i 20 opinii) Zobacz oceny
10
8
9
8
8
18
7
27
6
45
5
19
4
7
3
13
2
4
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Tainaron : postia toisesta kaupungista
data wydania
ISBN
9788324704675
liczba stron
160
język
polski

Głośna, oryginalna książka wybitnej fińskiej pisarki, napisana jest w formie listów z dziwnego miasta. Jego mieszkańcy przypominają owady, ale ich dylematy są nam dobrze znane... Choć mieści się w gatunku science fiction (nominacja do prestiżowej World Fantasy Award), ten zbiór fantastycznych bajek jest zarazem pełen romantycznej delikatności, wdzięku, humoru i dyskretnych, filozofujących...

Głośna, oryginalna książka wybitnej fińskiej pisarki, napisana jest w formie listów z dziwnego miasta. Jego mieszkańcy przypominają owady, ale ich dylematy są nam dobrze znane... Choć mieści się w gatunku science fiction (nominacja do prestiżowej World Fantasy Award), ten zbiór fantastycznych bajek jest zarazem pełen romantycznej delikatności, wdzięku, humoru i dyskretnych, filozofujących rozważań. Narratorka przygląda się istotom, zamieszkałym w Tainaronie, a nawet uczestniczy w ich życiu i próbuje zrozumieć...

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (285)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1468
PABLOPAN | 2015-09-30
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 29 września 2015

Powieści epistolarne nigdy mnie nie porywały, może wynika to z faktu, że list jest pisany od nadawcy do odbiorcy, a czytając to jako osoba postronna czuję się jak intruz. Podobnie było i tym razem - bohaterka przedstawia mityczną krainę Tainaronu, jej sprawy i mieszkańców, za pomocą listów do nieokreślonego adresata. Trzeba przyznać, że Autorka bardzo dobrze poradziła sobie z opisywaniem codziennych ludzkich problemów wcale nie pisząc o ludziach, a o... owadach. Próżno doszukiwać się spójnej fabuły, listy są raczej osobnymi całościami i dotyczą różnych przemyśleń bohaterki, ich punktem wspólnym jest miasto. Mnóstwo w nich uroku, język jest ładny i niecodzienny, a jednak cieszyłem się, że było ich tylko trzydzieści, bo pod koniec zaczęły już męczyć. Główny motyw to chyba zmiana - zmienia się wszystko wokół nas, zmieniamy się my, nic nie jest stałe, a nam nie pozostaje nic innego jak za tymi zmianami podążać. Warto przeczytać, skorzystać ze spotkania z literaturą tak inną i...

książek: 764
romeo | 2017-10-22
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 22 października 2017

Olśniewająca, magiczna, pełna subtelnego światła i dźwięków książka. Krótka ta powieść składa się z trzydziestu listów z miasta Tainaron napisanych przez kobietę do mężczyzny, przez kobietę, która toczyzdumiewający monolog bo jej partrner milczy. Ona w niezwykłym mieście po drugiej stronie Okeanosu(właściwie to inny i różny od naszego świat), o nim wiemy tylko to co ona powie. Właściwie nie powinno się tego utworu nazywać powieścią, to raczej długi poemat prozą przenoszący czytelnika w niezwykłą, dziwną przestrzeń, niby ze snu.To tajemnicze miasto Tainaron zamieszkane przez fantastyczne owadopodobne istoty rozumne zadziwia na każdym kroku. Tak inne jest tu wszystko: architektura, obyczaje, relacje społeczne. Wszystko to przedstawia zanurzona w tym obcym świecie narratorka. Właściwie zamiast fabuły mamy tu ciąg obrazów pojawiających się kolejno po sobie. To bogaty tekst wizyjny. Oczywiście nie do uniknięcia są problemy z kwalifikacją gatunkową: science fiction czy fantasy? Moim...

książek: 100
LunaSowa | 2017-02-12
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Tainaron. Dziwne miasto. Inne. Pełne tajemniczości, osobliwości i swoistego uroku. Właśnie tu spędza urlop pewna kobieta, której imienia nie znamy. Nie znamy też adresata, do którego pisze listy dzieląc się swoimi wrażeniami, zadziwieniem tym, co wokół niej. A dzieje się bardzo dużo. Zmiany następują szybko, nieprzewidywalnie. Tylko ona jest inna. Jest człowiekiem, natomiast przebywa w mikrokosmosie. Poznaje świat różnorodnych stworzeń, ich wygląd, zajęcia, życie i wszelkie transformacje, jakie w nich zachodzą. Jest gościem, więc ma osobistego przewodnika. To on tłumaczy jej wszystkie zjawiska, o których do tej pory nie miała pojęcia, a które dla mieszkańców są tak zwyczajne, że aż banalne. Bohaterka dziwi się wszystkiemu - mieszkańcy natomiast dziwią się jej zdziwieniem. Razem z nią poruszamy się w innej rzeczywistości. I razem z nią odkrywamy rządzące w tej przestrzeni prawa i zasady. Kobieta jest nie tylko zaintrygowana i zafascynowana. Są chwile, kiedy czuje obawę i...

książek: 1267
czupirek | 2010-12-09
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 09 grudnia 2010

Spodziewałam się "twardej sf", a dostałam prozę delikatna, poetycką i metaforyczną, a nawet z lekka filozoficzną. Fabuła jest tu szczątkowa, bardziej jest to zbiór obrazków, czasem małych opowiadań, czasem garść refleksji. Okruchy niewielkie, ale piękne.

książek: 399
astaldohil | 2012-04-20
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 20 kwietnia 2012

Mimo, iż w zasadzie nie mam pojęcie, co tak naprawdę przed chwilą skończyłem czytać, to w trakcie lektury byłem kompletnie urzeczony, tym onirycznym, tajemniczym, pełnym uroku i niedopowiedzeń klimatem "Tainaronu". Z czym mamy tu do czynienia, tego powiedzieć jasno się nie da - swoista mieszanka VanderMeera i Lewisa Carolla, choć od twórczości tego pierwszego nieco łagodniejsza i bardziej mistyczna, a drugiego mimo wszystko nieco mniej dziwna.

książek: 412
Jülka | 2016-01-25
Na półkach: Przeczytane, 2016

Genialna! Może na siłę, ale dopatruję się pokrewieństwa z prozą Kafki, Ligottiego, Schulza. Cały czas w centrum jest miejsce, niepojęte i niewytłumaczalne. Są obrazy-opowieści snute przez architekturę. Przenikanie się ożywionego i nieożywionego. Refleksja nad znakiem i znaczeniem. Jednocześnie, w odróżnieniu od większości weird fiction, nie ma tu właściwie, może poza kilkoma scenami, grozy w sensie szokowania i straszenia. "Tainaron" jest smutny i "groźny metafizycznie" - w niesamowicie oryginalny, rozświetlony, delikatny sposób.

Ciekawe, że zawsze wydawało mi się, że światy podobne schulzowskim muszą być tworzone przez nadzwyczajny język. Tymczasem "Tainaron" przyniósł doznania podobnego typu (chociaż światy to całkiem inne!), a napisany jest językiem praktycznie przezroczystym - zadziałały same kreowane obrazy.

książek: 769
Klaymen | 2014-05-12
Na półkach: Przeczytane, 2014
Przeczytana: 12 maja 2014

Z jednej strony ciekawy pomysł, forma i ładny język. Z drugiej listy są oderwane od siebie i nic tak naprawdę nie wnoszą - bazują na niedopowiedzeniach - i mam nieodparte wrażenie, że wynikają one z braku czasu/odwagi/chęci dopracowania i doprecyzowania pewnych spraw przez autorkę. Jak na tak nietypowy świat momentami wydaje mi się on zbyt podobny w pewnych aspektach do naszego (przede wszystkim jeśli chodzi o architekturę - a wyrażenia jak doryckie kolumny czy angielskie ogrody to pójście na zbyt dużą łatwiznę - choć nie wiem jaka w tym rola oryginału, a jaka tłumaczenia). Może czegoś nie rozumiem, ale chwilami też zbyt jak dla mnie wydumane.

książek: 555
Decannelle | 2015-03-04
Przeczytana: 04 marca 2015

Ocena na LC niska - na szczęście nie kierowałam się nią, a poleceniem koleżanki, która stwierdziła, że "koniecznie muszę to przeczytać".
I nie żałuję. Jest tu wiele niedopowiedzeń, choć raczej nie odniosłam wrażenia przeładowania metaforami. Utwór krótki, ale właściwie każdy list wymagał po przeczytaniu chwili refleksji. Jest tajemniczo, onirycznie, filozoficznie. Jedyne słowo, które przychodzi mi do głowy, by opisać "Tainaron" to: piękne. Po prostu niezwykle piękne.

książek: 761
Natalia | 2016-10-12
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 12 października 2016

Na Tainaron trafiłam zupełnie przypadkiem.
To jeden z piękniejszych przypadków w moim życiu.

To przedstawienie świata, w którym od zawsze chciałam się znaleźć. To tak, jakby ktoś wyrwał moje najbardziej skrywane pragnienia i opisał je... pokolorował, ubarwił, dodał poetyckiej nuty.

To coś takiego pięknego, że aż boskiego.

Powróciłam do dzieciństwa, do beztroskich chwil na łące, na ramionach taty, do łapania świetlików wieczorami, do uśmiechu babci, do biegania boso po trawie, do liczenia gwiazd, do nocnych spacerów, do Bieszczad, do radości, do niewinności, do szczęścia.
Jakże ja to wszystko kocham!
Jak bardzo pragnę tam wrócić...
Jak bardzo jestem wdzięczna, za to wszystko... nie wiem komu.

Jakże ja kocham Tainaron...

książek: 358
Susi | 2014-11-08
Na półkach: Przeczytane, 2014

Przeczytałabym coś fińskiego - doszłam pewnego dnia do wniosku. Popytałam, wyszedł Tainaron. Zaczęłam szukać i dowiedziałam się, że to fantasy - mina automatycznie mi zrzedła, fantastyki nie trawię. Mimo wszystko książkę przeczytałam jednym tchem, jest doskonała.

zobacz kolejne z 275 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd