Natalia 
https://www.instagram.com/jatutylkoczytam
I'm not really sure who I am but I love reading books.
23 lat, kobieta, Łódź, status: Czytelniczka, dodała: 43 cytaty, ostatnio widziana 3 dni temu
Teraz czytam
  • Umysł kruka. Badania i przygody w świecie wilczych ptaków
    Umysł kruka. Badania i przygody w świecie wilczych ptaków
    Autor:
    Kruk wciąż nie cieszy się zbyt wielką popularnością. Przez wieki w powszechnym mniemaniu wraz z czarnym kotem był symbolem zła i towarzyszem czarownic. Tymczasem kruk to stworzenie wyjątkowe. Nie tylk...
    czytelników: 395 | opinie: 5 | ocena: 6,85 (55 głosów)

Pokaż biblioteczkę
Aktywności (z ostatnich 3 miesięcy)
2018-10-13 22:04:07
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać
Autor:
 
2018-10-13 18:25:41
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać
 
2018-10-13 17:22:34
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać
 
2018-10-13 17:19:19
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać
Cykl: Śmierć Komandora (tom 1)
 
2018-10-13 17:13:57
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać
Autor:
 
2018-10-13 16:17:54
Dodała książkę na półkę: Teraz czytam
Seria: Menażeria
 
2018-10-13 02:39:17
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Przeczytane 2018
Książka jest przypisana do serii/cyklu "Biblioteka Dzieł Wyborowych Tukan". Edytuj książkę, aby zweryfikować serię/cykl.

"Powstaliśmy z chaosu i żyjemy w chaosie. Dlatego pewnie stale i zawsze nosimy w sobie tak dramatyczną tęsknotę do hierarchii i porządku. Marzymy, żeby ten świat, do którego zabłąkaliśmy się nie wiadomo skąd, żeby ten niewielki świat jawił się nam jako budowla logiczna, skonstruowana wedle miar wartości. Żeby dobro było u góry, pod samym niebem, a zło na dole, przy bramach piekła. Żeby rozum... "Powstaliśmy z chaosu i żyjemy w chaosie. Dlatego pewnie stale i zawsze nosimy w sobie tak dramatyczną tęsknotę do hierarchii i porządku. Marzymy, żeby ten świat, do którego zabłąkaliśmy się nie wiadomo skąd, żeby ten niewielki świat jawił się nam jako budowla logiczna, skonstruowana wedle miar wartości. Żeby dobro było u góry, pod samym niebem, a zło na dole, przy bramach piekła. Żeby rozum był wywyższony, a głupota zniknęła we wzgardzie. Żeby piękno wypędziło z tej planety brzydotę.
Ale jest odwrotnie. Mądrych linczują, a głupcom nakładają na głowy korony. Dobrzy żebrzą pod kościołami, a źli latają własnymi odrzutowcami. Piękno chowa się po kątach, a brzydota pyszni się na każdym miejscu, gdzie tylko skierujemy wzrok".

Konwickiego nocne czytanie. Dobre, bo nocne (?).
Mam wrażenie, że Tadźkę powinno czytać się tylko i wyłącznie w nocy.
Z tęsknotą w sercu.

Kolejny raptularz, zbiór przemyśleń, narzekań, płonnych nadziei, bólu serca i kości.
Wzbogacony o przerywnik w postaci "Kilku dni wojny, o której nie wiadomo, czy była".

Kojące, nocne czytanie.

pokaż więcej

 
2018-09-18 23:29:14
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Przeczytane 2018

"Głodujący nie mają pieniędzy, nie mają żadnej własności; nie liczą się - zazwyczaj nie mają możliwości wpływania na decyzje. Były czasy, w których głód krzyczał, ale głód współczesny jest przede wszystkim milczeniem, sytuacją ludzi pozbawionych możliwości wypowiedzi. Mówić, mówimy - z pełnymi ustami - my, którzy mamy co jeść. Ci, którzy nie mają co jeść, na ogół milczą. Albo mówią tam, gdzie... "Głodujący nie mają pieniędzy, nie mają żadnej własności; nie liczą się - zazwyczaj nie mają możliwości wpływania na decyzje. Były czasy, w których głód krzyczał, ale głód współczesny jest przede wszystkim milczeniem, sytuacją ludzi pozbawionych możliwości wypowiedzi. Mówić, mówimy - z pełnymi ustami - my, którzy mamy co jeść. Ci, którzy nie mają co jeść, na ogół milczą. Albo mówią tam, gdzie nikt ich nie słucha".

Reportaż totalny. Reportaż dosadny. Reportaż, który potrafi zaboleć.
Z jednej strony bardzo emocjonalny, doprowadzający człowieka na skraj bezradności.

20-letnia kobieta z Nigru, która nie może uwierzyć w to, że jej pierwsze i jedyne dziecko, zmarło z powodu niedożywienia. I jej słowa, wciąż powtarzane, słowa jak sztylety: przecież dostawał jedzenie, ja nie jadłam, mąż nie jadł, żeby on mógł jeść, przecież dostawał jedzenie, przecież dostawał jedzenie. Jak wytłumaczyć jej, że miska prosa dziennie nie wystarczy by wykarmić półtoraroczne dziecko?

Młoda kobieta mieszkająca w indyjskich slumsach, zastanawiająca się, czy uda jej się przeżyć bez jednej nerki, bo jeśli sprzeda nerkę, jej dzieci będą miały co jeść.

Młoda matka wrzucająca w tajemnicy przed dziećmi kamyki do gotującej się wody, próbująca oszukać je, że coś dostaną dziś na kolację.

Radzieccy żołnierze, jeńcy Niemców, podpisujący petycję z prośbą o rozstrzelanie, umierający z głodu. I prośba, która zostaje odrzucona. Umierajcie z głodu dalej.

Z drugiej strony reportaż bardzo skrupulatny, zawierający wiele faktów, wiele liczb, w których można ukryć odpowiedzialność i obrazy much osiadających na martwych ciałach dwuletnich dzieci, liczb, które pozwalają zamykać oczy, bo przecież to tylko liczby, tak, tych ludzi jest setki, miliony, ale są daleko, a my jesteśmy tutaj. I mamy co jeść.

Caparrós podróżuje do wielu miejsc na świecie: Niger, Indie, Bangladesz, Madagaskar, USA, Argentyna, Sudan Południowy. By zbadać problem głodu. By opisać głód.
Ukazuje nam jego struktury, historię, rodzaje. Opisuje biurokrację, politykę, zawłaszczanie ziemi, brak edukacji, zastraszanie, wyzysk, które do tego głodu prowadzą.
Wszystko to bardzo rzeczowym, skrupulatnym tonem. Niemniej od czasu do czasu potrafi wtrącić zdanie, które człowieka przyszpili, celnie wymierzony cios w sumienie i moralność każdego z nas. Nie oszczędza również samego siebie, stawia się na równi z czytelnikiem, nie wywyższa ponad niego, twierdząc: ja tam byłem, ja to zrozumiałem, ja mam prawo do tego, by mówić ci, co masz o tym wszystkim myśleć. Przez co jego reportaż nabiera wymiaru prawdy.

Pozostaje jedno pytanie, które wybrzmiewa w każdym rozdziale tej książki:

Jak?
Jak możemy?
Jak, do diabła, możemy żyć, wiedząc, że dzieją się takie rzeczy?

pokaż więcej

 
2018-09-13 12:22:28
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać
Autor:
 
2018-09-06 20:05:20
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać
Seria: Poza serią
 
2018-09-06 20:03:00
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać
Seria: Poza serią
 
2018-09-06 20:02:01
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać
Seria: Reportaż
 
2018-09-06 19:59:14
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać
Seria: Menażeria
 
2018-09-06 19:56:09
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać
 
2018-08-26 18:28:49
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Przeczytane 2018

"Mówią, że wojna wybuchnie w roku 1941. Nie bójcie się, jeszcze zobaczymy sterty potłuczonej zastawy, małe domki otwarte z jednej strony niczym pudełka, jeszcze ujrzymy wnętrzności jakiegoś księgowego przylepione do ściany nad pianinem, za które on już nigdy nie spłaci ostatniej raty. Lecz sami powiedzcie, jakie to ma znaczenie? Zdradzę wam tylko, jaką lekcję wyciągnąłem z pobytu w Dolnym... "Mówią, że wojna wybuchnie w roku 1941. Nie bójcie się, jeszcze zobaczymy sterty potłuczonej zastawy, małe domki otwarte z jednej strony niczym pudełka, jeszcze ujrzymy wnętrzności jakiegoś księgowego przylepione do ściany nad pianinem, za które on już nigdy nie spłaci ostatniej raty. Lecz sami powiedzcie, jakie to ma znaczenie? Zdradzę wam tylko, jaką lekcję wyciągnąłem z pobytu w Dolnym Binfield, słuchajcie. Otóż, TO WSZYSTKO NADEJDZIE. Strachy ukryte w zakamarkach waszych mózgów, rzeczy, których najbardziej się obawiacie, rzeczy, które uchodzą za koszmary senne lub - wedle waszego mniemania - dzieją się tylko w obcych krajach. Bomby, kolejki po żywność, pałki, drut kolczasty, koszule w partyjnych barwach, slogany, potężne oblicza spoglądające z afiszów, karabiny maszynowe prowadzące ogień z okiem małżeńskich sypialni. To wszystko nadejdzie. Wiem o tym, a w każdym razie wtedy wiedziałem. Nie ma od tego ucieczki. Jeśli macie ochotę, możecie spróbować się temu przeciwstawić, możecie odwrócić głowy i udawać, że nic nie widzicie, możecie wreszcie chwycić łom i ruszyć wraz z tłumem, żeby zmasakrować kilkaset twarzy. Wszystko jedno, i tak nie uciekniecie od tego. To po prostu musi nastąpić".

Dla wszystkich Orwell to głównie "Folwark zwierzęcy" oraz "Rok 1984", ma się wrażenie, że popularność tych ostatnich przyćmiła "Brak tchu" doszczętnie. Wielka szkoda, jest to bowiem piękna powieść o powrocie do dzieciństwa. Powieść podszyta strachem zbliżającej się wojny, która czyha tuż, tuż za rogiem.

Główny bohater z pewnością jest myślicielem, obca jest mu ignorancja.
45-letni George przenosi nas do świata swego dzieciństwa, gdzie trawa była zieleńsza, woda przejrzystsza, powietrze czystsze, a ludzie uczciwsi.
Przenosi nas do Anglii pełnej drzew, lasów, jezior bogatych w ogromne karpie, cukierków za szylinga, spokoju i stateczności.
Rozpamiętywanie dzieciństwa jest dla niego ucieczką przed rzeczywistością, przed wiecznie narzekającą na brak pieniędzy żoną, dwójką nieznośnych dzieci, życiem w średniej klasie społecznej.
Mimo wszystko, ta błogość lat dziecięcych podszyta jest strachem wywołanym prognozami wojny, plotkami o Hitlerze, krążącymi nad miastem bombowcami.
Otwarte zakończenie przerywa powieść nagle, bez ostrzeżenia, tak jak bomby spadające na miasto urywają życie wielu istnień.

Powieść, można rzec, ostrzeżenie. Pełna przemyślanego pesymizmu, pełna nostalgii i tęsknoty.
Główny bohater posłużył Orwellowi za lustro, w którym autor umieścił własne dzieciństwo, własną młodość, własną tęsknotę.
Warta przeczytania.

pokaż więcej

 
Moja biblioteczka
761 145 925
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (19)

Ulubieni autorzy (15)
Lista ulubionych autorów
Ulubione cytaty (1)
lista cytatów
zgłoś błąd zgłoś błąd