Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Niedziela, która zdarzyła się w środę

Seria: Reportaż
Wydawnictwo: Czarne
7,37 (164 ocen i 18 opinii) Zobacz oceny
10
12
9
12
8
46
7
60
6
25
5
7
4
2
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788380494312
liczba stron
176
kategoria
literatura faktu
język
polski

Przyszłość już nadeszła, owe kilka lat minęło dawno. (Niedziela, która zdarzyła się w środę wyszła pod koniec 1996 roku). Uznaliśmy, że dziś jest to już książka historyczna. Tekstom reportera towarzyszą zdjęcia Witolda Krassowskiego, który w tym samym czasie co Mariusz Szczygieł, między rokiem 1989 a 1997, rejestrował życie nowej Polski. Były to lata bardzo fotogeniczne, bo ludzkie twarze...

Przyszłość już nadeszła, owe kilka lat minęło dawno. (Niedziela, która zdarzyła się w środę wyszła pod koniec 1996 roku). Uznaliśmy, że dziś jest to już książka historyczna.

Tekstom reportera towarzyszą zdjęcia Witolda Krassowskiego, który w tym samym czasie co Mariusz Szczygieł, między rokiem 1989 a 1997, rejestrował życie nowej Polski. Były to lata bardzo fotogeniczne, bo ludzkie twarze zmieniały się jak nigdy dotąd. Do tego Witold Krassowski zarejestrował je na prawdziwych negatywach, bo była to epoka sprzed fotografii cyfrowej.

 

źródło opisu: https://czarne.com.pl/katalog/ksiazki/niedziela-kt...(?)

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 297
byrcyn11 | 2017-05-11
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 11 maja 2017

Wypożyczyłem sobie tę płytkę z sentymentu dla Szczygła. Wiedziałem, że to reportaże na których leży już spora warstwa kurzu i może to smakować jak odgrzany kotlet, - ale nie.
Czyta sam Mariusz, a to już "punkty dodatnie". Historie oparte na rzeczywistych wydarzeniach z połowy lat 90-siątych, czyli z okresu najboleśniejszych transformacji, gdzie człowiek zarabiał miliony, a traciły one wartość z szybkością Pendolino. Wszystko zgrabnie podzielone tematycznie; mnie najbardziej rozśmieszył rozdział o ogłoszeniach gazetowych, oraz okres szczytowego okresu działalności Amwaya w Polsce.
Słuchając tych historycznych już reportaży uświadomiłem sobie, jaką długą drogę odbyliśmy przez te 20 lat.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Prezent

Lipa i tradycyjne rozczarowanie w przypadku marketingowych przebojów. W takich sytuacjach jeszcze raz dziękuję za dar bibliotek :) Właściwie to nawet...

zgłoś błąd zgłoś błąd