Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Diuna. Dżihad Butleriański

Tłumaczenie: Andrzej Jankowski
Cykl: Legendy Diuny (tom 1) | Seria: Diuna
Wydawnictwo: Rebis
6,72 (363 ocen i 35 opinii) Zobacz oceny
10
33
9
41
8
56
7
84
6
56
5
52
4
11
3
15
2
3
1
12
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Dune: The Butlerian Jihad
data wydania
ISBN
9788375100990
liczba stron
696
słowa kluczowe
Diuna
język
polski

To chyba najbardziej niecierpliwie oczekiwana przez fanów część historii uniwersum Diuny - trylogia na podstawie rozsianych po sześcioksięgu Franka Herberta wątków Dżihadu Butleriańskiego, epokowego konfliktu pomiędzy ludźmi a myślącymi maszynami, który miał miejsce ponad dziesięć tysięcy lat przed wydarzeniami znanymi z kart Diuny. Poza tytułowym dżihadem, trylogia dotyczy także m.in. powodów...

To chyba najbardziej niecierpliwie oczekiwana przez fanów część historii uniwersum Diuny - trylogia na podstawie rozsianych po sześcioksięgu Franka Herberta wątków Dżihadu Butleriańskiego, epokowego konfliktu pomiędzy ludźmi a myślącymi maszynami, który miał miejsce ponad dziesięć tysięcy lat przed wydarzeniami znanymi z kart Diuny. Poza tytułowym dżihadem, trylogia dotyczy także m.in. powodów nienawiści między rodami Atrydów i Harkonnenów, opowiada o odkryciach technologii zakrzywiania przestrzeni kosmicznej i tarcz obronnych dokonanych przez Tio Holtzmana, zapoczątkowaniu Imperium przez ród Corrinów oraz ucieczce z niewoli zensunnickich Wędrowców i ich przybycia na pustynną Arrakis, gdzie stali się znanymi wszystkim Fremenami.

 

źródło opisu: http://www.rebis.com.pl

źródło okładki: http://www.rebis.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (747)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1550
Krzysztof Baliński | 2013-12-02
Na półkach: Przeczytane, Kcnk
Przeczytana: 02 grudnia 2013

Uniwersum Diuna jest niesamowicie rozstrzelone w czasie i przestrzeni. Przestrzeń w zasadzie cały wszechświat, a czas 15000 lat. Począwszy od dżihadu butleriańskiego aż po kralizek, bitwę na końcu czasów. Dżihad butleriański to chronologiczny początek niesamowitego świata rozpracowanego przez dwóch Herbertów: Franka i Briana i Kevina Andersona. O ile koncepcja uniwersum Diuna powstała w genialnym umyśle Franka Herberta, to panowie Brian Herbert i Kelvin Anderson w wyśmienity sposób kontynuują dzieło mistrza. Teraz mam tutaj prawdziwą wisienka tego literackiego zamieszania.

Przyznaję mi jakoś ciężko było wejść w klimat tej pierwszej części legend Diuny. Miało się wrażenie, że zupełnie inna opowieść, mająca z klasyczna Diuną niewiele wspólnego. No ale na szczęście było to chwilowe odczucie. Po prostu w AD 13000, a więc 10 000 lat wcześniej niż kiedy żył Paul Muad’dib tworzył się świat uniwersum Diuna jaki znamy z pozostałych książek. Mamy tutaj wojnę ludzi z maszynami. Jedni i...

książek: 341
Kwyrloczka | 2015-02-19
Przeczytana: 25 maja 2014

Trzymajcie mnie ludzie bo nie zdzierżę. Co to była za straszna książka. Nie tylko ta bo i dwie kolejne, i pewnie też pozostałe tej dwójki. Siedzę i nie mogę się nadziwić jak to się mogło stać, że taka persona jak Frank Herbert takiego syna uchodowała. Lepiej by było gdyby się za to nie brali, chyba się Panu synowi pieniądze skończyły bo nie wiem co innego go do tego skłoniło. Co najbardziej zabolało - bohaterowie. Wszyscy oni są nielogiczni, ich postępowanie jest głupie. Wojskowi to idioci, politycy to kretyni... wszyscy jak jedni. Myślące maszyny? Przy poziomie indolencji ludzkiej powinny ich zmieść już na początku. Maszyny, które na twardej logice z założenia muszą się opierać robiły rzeczy z logiką nie mające nic wspólnego. Żadnego polotu, żadnych Herbertowskich planów wewnątrz planów w planach. Powtórzenia, rozmemłani mężczyźni, tępe baby. Straszne, straszne. Zaklinam was nie czytajcie tego miłośnicy Diuny bo szlak was po pierwszych stronach trafi.

książek: 59
iHS | 2013-11-19
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 2012 rok

Jeżeli mój syn zrobi mi kiedyś taki kawał Jak Brian Frankowi, zdetonuję mu z grobu kawałek plastiku wszczepiony pod czaszkę.

książek: 215
salmon | 2010-09-27
Na półkach: Przeczytane

Dialogi banalne, jakby wymuszone. "Inteligentne" roboty niemiłosiernie głupie, postacie płytkie...

Jeżeli ktoś czytał Diunę to nie wytrzyma do końca tej książki

książek: 353
Stilgar | 2014-12-28
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 23 grudnia 2014

Ciekawie się czyta coś, gdy zna się „Początek”. Do książki podszedłem z ciekawością i zastanawiałem się czy to podejście może się udać. Po trudnych początkach i jednym zaskoczeniu uznaję próbę za udaną. Bardzo zdumiało mnie odwrócenie ról Atryda jest po złej stronie a Harkonen po dobrej. Czekam na dalszy rozwój wydarzeń.

książek: 439
Sir_Ace | 2011-01-08
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 08 stycznia 2011

Frank Herbert pewnie w grobie się przewraca.
Gdyby zmienić nazwiska niektórych bohaterów i usunąć krótkie epizody rozgrywające się na Arrakis, trudno byłoby się domyślić, że ten twór ma cokolwiek wspólnego z oryginalną Diuną.

Smutne to...

książek: 229
wojciech | 2014-03-13
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 13 marca 2014

Po przeczytaniu Kronik Diuny, a następnie dwutomowego zakończenia napisanego przez syna Herberta sięgnąłem po początek serii. Według mnie bardzo ciekawie czyta się w takiej kolejności, dzięki czemu można lepiej zrozumieć smaczki ukryte w oryginalnej serii.

Nie rozumiem poniższych skrajnie niskich ocen - książka jest bardzo dobra, opowiada o początkach walki ludzkości z maszynami i logiczne jest to, że nie będzie tutaj zbyt wielu nawiązań do Diuny... książkę czyta się dobrze, Brian kolejny raz pokazuje, że potrafi doskonale prowadzić akcję przez setki stron i w typowym dla stylu Herbertów główną akcję skończyć w ostatnich 100 stronach :)

Polecam dla każdego fana serii, a tymczasem idę po kolejną część :)

książek: 344

Policzek dla F. Herberta i całego cyklu "Diuny".
Mimo usilnych starań nie doczytałam do końca. Fabuła płaska i przewidywalna, postacie naiwne i/lub szablonowe, pomysły z "Diuny" wykorzystane w sposób zupełnie sprzeczny z ideą powieści Herberta-ojca.
Ogółem rzecz ujmując, smutna pomyłka.

książek: 312
pmb | 2010-09-28
Na półkach: Posiadam, Przeczytane

Jedna z niewielu książek której nie zdołałem skończyć. Rozdziały po 4 strony żeby się czytelnik aby nie zmęczył, warsztat pisarza beznadziejny, brak jakiegokolwiek polotu.
Jedyne, co przedstawia wartość w wydaniu, które posiadam to genialne ilustracje Siudmaka.
Tej książki nie da się czytać, należy ją omijać szerokim łukiem.

książek: 324
lukisow | 2016-01-03
Na półkach: Zrecenzowane, Przeczytane

Sprawnie przedstawiona historia walki buntu ludzkości i walki z maszynami. Jest to jednak literatura całkiem różna od Diuny, której jest prequelem.
Recenzja:
http://tezapisanestrony.blogspot.com/2015/12/recenzja-10-dzihad-butlerianski.html

zobacz kolejne z 737 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd