Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
7,06 (120 ocen i 9 opinii) Zobacz oceny
10
10
9
13
8
22
7
39
6
18
5
12
4
1
3
5
2
1
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Nightfall
data wydania
ISBN
8370821812
liczba stron
382
słowa kluczowe
kalgasz, noc, science fiction
język
polski
dodała
kasira_

Dla mieszkańców planety Kalgasz mrok jest zjawiskiem nieznanym i przerażającym - każdy skrawek ich ziemi oświetla bowiem blask jednego z sześciu słońc, a noc nigdy tam nie zapada. Grupa astronomów, archeologów i kapłanów przepowiada jednak nadejście niezwykłego zaćmienia, które pogrąży świat w kompletnej ciemności. Czy oznacza ono koniec cywilizacji?

 

źródło opisu: Wydawnictwo Amber, 1993

źródło okładki: Zdjęcie autorskie

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (256)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1104
Andi | 2014-03-09
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 09 marca 2014

Sięgnąłem po "Nastanie nocy", gdyż temat wydawał mi się znajomy. I faktycznie czytałem tą powieść, dawno dawno temu w formie opowiadania.
Pamiętam jak bardzo mnie zafascynowała. Teraz jakby trochę mniej, ale to pewnie dlatego, że wiedziałem jakim tokiem pójdą losy bohaterów (mniej więcej).
Po "awanturniczo-przygodowej" s-f, którą ostatnio czytałem, "Nastanie nocy" było miłą odmianą.
Jednak cały czas w trakcie czytania nurtowało mnie pytanie, czy taki układ 6 słońc i jednej planety (plus tej tam ...), jest możliwy astronomicznie i fizycznie? Musi być oczywiście spełniony warunek, że planeta zawsze jest oświetlona ze wszystkich stron.
Ale na to musiałby odpowiedzieć jakiś Astronom :)

książek: 381

Książkę czytałam po raz pierwszy naście już lat temu, ale zainteresowała mnie na tyle, że zdarzyło mi się do niej (a właściwie do pierwszych dwóch rozdziałów) wrócić parokrotnie. Opinia moja nie jest więc opinią świeżą, lecz wypracowaną właśnie przez wielokrotne przeczytanie, co samo w sobie jest już pewnym dowodem na jakość książki, czyż nie?

Asimov oparł swoją opowieść na ciekawym pomyśle świata, który ze względu na sześć otaczających go słońc nie zna ciemności, a jego mieszkańcy otoczeni są światłem nawet podczas snu. Dla nas, istot urodzonych na planecie z jednym zaledwie słońcem, w rejonach której zima i mniej lub bardziej głębokie ciemności trwają niekiedy parę miesięcy, trudno jest wyobrazić sobie brak nocy. Dla mieszkańców Kalgasha (lub ja chce polskie tłumaczenie Kalgasza) brak światła jest czymś tak niesamowitym, że powstaje specjalny tunel, który na wzór ziemskiego domu strachów stanowi atrakcję dla żądnego wrażeń tłumu. Okazuje się jednak, że wkrótce po otwarciu...

książek: 127
lam4 | 2015-06-29
Na półkach: Posiadam, Przeczytane

Świetna historia. Ludzie myślący że wiedzą wszystko wykoszeni jak stadko owieczek prawdą absolutną oczywistości.

książek: 382
Marek | 2015-05-22
Na półkach: 2015, Przeczytane
Przeczytana: maj 2015

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Ciekawa książka autora, którego do tej pory kojarzyłem tylko z robotami.
Jest sobie planeta dookoła której krąży 6 słońc (bez wdawania się w szczegóły techniczne). Jednym z efektów jest to, że dzień trwa tam cały czas, a mieszkający na niej ludzie praktycznie nie znają ciemności. Jednak raz na pewien bardzo długi czas, czas pojawia się szczególny układ astronomiczny powodujący dobrze nam znaną noc. Co to może oznaczać dla nieznających jej ludzi? - popadnięcie w obłęd. A dalej to już powieść katastroficzna.

książek: 120
Pete489 | 2014-07-13
Na półkach: Przeczytane

Cały czas czekałem na "to coś" i niestety nie miałem szczęścia doczekać. Całość przebiega bez fajerwerków, w spokojnym rytmie planety o kilku słońcach, których mieszkańcy nigdy nie przebywali w ciemności.

Kolejne rozczarowanie książką, której autorem była jednocześnie więcej niż jedna osoba.

Pozycja może zainteresować fanów archeologii, mechaniki tworzenia kultów oraz chorobliwego lęku przed ciemnością;)

książek: 55
Gliskard | 2015-09-29
Na półkach: Posiadam, Przeczytane

Nietypowa i godna polecenia. Byłem oczarowany wykreowanym światem.

książek: 1487
Cerro | 2014-11-05
Na półkach: Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: 05 listopada 2014

Wyobraźmy sobie planetę, na której nigdy nie zapadają ciemności. Taką, która ma sześć słońc i zawsze na niebie jest co najmniej jedno. Żyjący tam ludzie lękają się mroku tak śmiertelnie, że nawet kwadrans przebywania w tunelu bez żadnego źródła światła może wywołać u nich szaleństwo.

Tak w przybliżeniu przedstawia się astronomiczna sytuacja Kalgasza, ciała niebieskiego na którym dzieje się akcja powieści duetu Asimov i Silverberg, "Nastania nocy".

Już od samego początku, ten z pozoru spokojny układ zdaje się zagrożony. Grupa fanatycznych Apostołów głosi nadejście apokalipsy. Prowadząca wykopaliska archeolog natyka się na ruiny, potwierdzające ich proroctwa. Grupa astronomów odkrywa, że w znanym im maleńkim wycinku kosmosu istnieje niezaobserwowane ciało niebieskie, które w najbliższym czasie doprowadzi do zaćmienia.

Fabuła nie spodoba się raczej miłośnikom fajerwerków i odmóżdżającej rozrywki. Chociaż książka jest gatunkowym zlepkiem - mamy alternatywny świat,...

książek: 238
camillejr | 2011-07-30
Przeczytana: 06 sierpnia 2011

Astronomicznie fascynująca!

książek: 1980
Jahty | 2011-10-21
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 2008 rok

Bardzo dobra.

książek: 24
GreenTeaFan | 2016-11-01
Na półkach: Przeczytane
zobacz kolejne z 246 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd