7,68 (818 ocen i 77 opinii) Zobacz oceny
10
80
9
185
8
188
7
241
6
67
5
28
4
9
3
15
2
2
1
3
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788391797990
liczba stron
223
język
polski

Czym jest ta książka? Zbiorem szkiców. Sprawozdaniem z podróży. Pierwsza podróż realna po miastach, muzeach i ruinach. Druga poprzez książki dotyczące widzianych miejsc. Te dwa widzenia, czy dwie metody, przeplatają się ze sobą.

 

Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1912)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 315
Gapcio | 2017-08-09
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Podróż po południowej Europie, na którą zaprasza Herbert, jest niemal tak sentymentalna jak ta, którą odbył swego czasu Laurence Sterne. Obiektem sentymentu są tu jednak minione czasy, a przede wszystkim mistrzowie, których te czasy wydały – i którzy pozostawili po sobie bardzo namacalne dowody swych talentów.
Herbert pasjonuje się przede wszystkim malarstwem i architekturą, a mówi o nich ze znawstwem, do którego nigdy nie zdołam się zbliżyć na rzut beretem. Jest przy tym może odrobinę zbyt autorytatywny, co jednak łatwo mu wybaczyć, bo sądy swe okrasza niekiedy przednią ironią, regularnie zaś uroczymi impresyjkami obyczajowymi.

książek: 1446

"Miasta włoskie różnią się między sobą kolorem. Asyż jest różowy, jeśli to banalne słowo może oddać ton lekko czerwonego piaskowca; Rzym utrwala się w pamięci jak terakota na zielonym tle. Orvieto natomiast jest brązowozłote"
"Barbarzyńca w ogrodzie" jest zbiorem wspaniałych esejów, szkiców, jak sam przyznał twórca "Pana Cogito" sprawozdaniem z podróży.
Kim jest tytułowy barbarzyńca? To człowiek, a raczej ludzie którzy tworzą kulturę. Ona właśnie jest ogrodem. Człowiek jest barbarzyńcą, gdyż sam niszczy to co stworzył.
Tom ten jest pierwszą z trzech części cyklu esejów o sztuce i historii Europy. O naszym dziedzictwie, o spuściźnie przodków. Choćby dlatego warto sięgnąć po tę pozycję. Napisany jest wyszukanym językiem, czułem smak tych słów. Oddają one nie tylko prawdę ale i nastrój. Z drugiej strony kiedy Pan Zbigniew pisze o sztuce, o Orvieto, o Sienie (oba miasta leżą w dzisiejszych Włoszech), jest takim znawcą tematu, tak dokładnie zgłębił średniowiecznych mistrzów, że...

książek: 2658
Koronczarka | 2015-11-14
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 14 listopada 2015

Następny zamach dokonany w Paryżu, rzeka coraz bardziej pesymistycznych wiadomości, zdenerwowanie. Boję się, że ekstremizmom islamskim odpowie rodzący się ekstremizm europejski. A to świadectwo upadku mojego ducha, kryzys wiary w człowieka. Musiałam szukać jakiejś odtrutki i miałam nadzieję, że znajdę ją u Herberta, u artysty mówiącego o sztuce. W "Barbarzyńcy w ogrodzie" znalazłam wszystko. I to, czego szukałam - czyli rozważań o pięknie antycznych świątyń, gotyckich katedr i włoskiego malarstwa. I to, co najbardziej lubię w historii - czyli opisu codzienności, detali w eseju o budowie gotyckich katedr. I znalazłam wreszcie to, czego nie chciałam - wnikliwe uwagi na temat wojen religijnych i opis krucjaty przeciwko katarom, historii powstania inkwizycji, krwawych prześladowań templariuszy. Przeczytałam i to w ramach ćwiczenia pokory. Niech przypadkiem mi się nie wydaje, że nasz krąg kulturowy nie znał religijnego barbarzyństwa. I niech to ochroni mnie przed ferowaniem łatwych...

książek: 803
Ambrose | 2013-06-10
Przeczytana: 27 kwietnia 2013

Zbigniew Herbert kojarzony jest w naszym kraju głównie jako poeta. Powszechnym uznaniem, chociaż z bezpośrednią znajomością jest już pewnie znacznie gorzej, cieszą się zbiory "Hermes, pies i gwiazda", czy cykl o Panu Cogito. Niestety styczność z Herbertem najczęściej ogranicza się do murów placówki oświatowej i zapoznania się raptem z kilkoma jego utworami. Tymczasem Zbigniew Herbert to nie tylko wybitny wyznawca i sługa muzy Erato. Nasz polski wieszcz spłodził genialne dramaty (jak choćby "Jaskinię filozofów", którą przeniesioną na teatralne deski możemy podziwiać w Teatrze Nowym w Krakowie z Edwardem Linde-Lubaszenką w roli głównej) oraz równie znakomite eseje. Teksty pisane prozą są pokłosiem podróży, które to Herbert uprawiał namiętnie i zaskakująco często, biorąc pod uwagę, że przyszło mu żyć w komunistycznej Polsce oraz że nie był gorącym zwolennikiem wcielenia idei Marksa oraz Engelsa w życie.

Twórczość Zbigniewa Herberta w ogromnej mierze odwołuje się do przeszłości,...

książek: 1891

Dla kogoś, kto naprawdę interesuje się sztuką, ten zbiór esejów będzie uzupełnieniem dotychczasowej wiedzy odnośnie wielu zabytków i dzieł. Laicy znajdą w 'Barbarzyńcy w ogrodzie' kilka ciekawostek oraz pasję Herberta.
Widać, że autor pana Cogito nie tylko w poezji mógł czuć się swobodnie. Przynajmniej dowiedziałam się, jakie zastosowanie w starożytności miał trójkąt pitagorejski ;-)

książek: 2292
Renax | 2017-09-30
Przeczytana: 29 września 2017

Ten zbiór esejów Zbigniewa Herberta poznaję po raz drugi. Pierwszy raz czytałam pospiesznie, przed egzaminem, ale obiecałam sobie, że przeczytam ponownie. Tym razem na spokojnie, tak żeby dokładnie przemyśleć książkę. Minęło 15 lat, a intelektualiści znów są potrzebni, aby wskazywać nam ścieżkę rozumu. Pojawiły się też audiobooki, więc ja oczywiście wysłuchałam książki. Czyta specjalista od takich lektur: pan Ksawery Jasieński.
Książka pochodzi z roku 1962. Opisuje podróż po Włoszech i Francji poety z lat 1958-1960. I chyba tak, bo Herbert tłumaczy Polakom czym jest pizza i cappuccino. Ale to są tylko niuanse, miłe.
Książka składa się z 10 szkiców literackich (cytuję z Wikipedii):

Lascaux (o malowidłach prehistorycznych w jaskini w Lascaux)
U Dorów (o doryckich świątyniach w Paestum)
Arles (o zabytkach Arles)
Il Duomo (o katedrze w Orvieto)
Siena (o zabytkach i historii Sieny)
Kamień z katedry (o gotyckich katedrach)
O albigensach, inkwizytorach i...

książek: 938
verbo | 2011-06-04
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 01 czerwca 2011

Najchętniej krzyknąłbym jak ktoś wcześniej: czytajcie! Uważam, jak zapewne wielu, że eseje Herberta należą do obowiązkowych lektur. Niestety jak bardzo uwiera ich nieznajomość, przekona się ten, który jak ja przez lata odkładał je na później. Ta książka to nie tylko niezwykle erudycyjne opowieści o historii i sztuce, to dla mnie przede wszystkim szkoła patrzenia, szkoła wrażliwości i niezwykłego myślenia.

książek: 262
Balcar | 2018-05-14
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 14 maja 2018

"Barbarzyńca w ogrodzie" to zbiór kilku opowiadań, w których króluje sztuka i historia. Razem z Herbertem odkrywamy miasta i zabytki Włoch oraz Francji, a dokładniej mówiąc Lascaux, Orvieto, Sienę, Paryż, Senlis czy Arles. Oglądamy freski, zwiedzamy świątynie i gościmy knajpki, w których powoli sączymy wino ze szklanek. Jest też jeden tekst poświęcony budowaniu katedr i jeden poświęcony malarstwu Piera della Francesci. Całość wieńczą dwa szkice poświęcone albigensom i templariuszom.
No cóż, co by tu dużo mówić, dzieło Herberta to uczta literacka. Zwłaszcza, że Herbert w swoich tekstach lubi się odnosić do innych dzieł literackich. Czytanie takich lektur to sama przyjemność, język niebanalny, ale jednocześnie zmysłowy i działający na wyobraźnię. Pod tym względem wyróżniają się dla mnie teksty o katarach i templariuszach. W pierwszym z nich poznajemy historię katarów i razem z nimi przeżywamy oblężenie i tragedię twierdzy Montsegur. Mimo, że z tekstem można polemizować i pod kątem...

książek: 516
Meszuge | 2015-11-27
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 27 listopada 2015

W pewnym sensie przypomina mi ta książka „Asfaltowy saloon” Łysiaka – w obu chodzi o relację… bardzo osobistą relację z podróży. U Łysiaka to podróż przez Amerykę, u Herberta – po Włoszech i Francji.

Pod względem formalnym „Barbarzyńca w ogrodzie” stanowi zbiór dziesięciu szkiców albo esejów, jednak nie jest to przewodnik ani nawet zachęta do odwiedzenia opisywanych miejsc, ale raczej luźne uwagi o sztuce, architekturze, kuchni, historii (w tym wojen religijnych i krucjat).

Trzeba naprawdę wielkiego talentu, by zmieszać obrazy Piera della Francesca z toskańskim winem, albigensami, stylami albo inaczej greckimi porządkami architektonicznymi, omletem z truflami, malowidłami naskalnymi… i nie wywołać u czytelnika znużenia albo wrażenia chaosu.

Wydaje się podczas lektury, że relacja Herberta dotyczy czasów współczesnych, a jednak jego podróż miała miejsce prawie sześćdziesiąt lat temu. Pewnie dlatego zupełnie nie marzy mi się podążenie śladami Herberta, żeby nie skończyło się tak,...

książek: 641
mieszka | 2016-04-06
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 01 stycznia 2009

Uwielbiam! Dlatego że kocham sztukę! Dlatego że kocham Włochy! Herbert zrobił mi tak wielką przyjemność pisząc te szkice!
Wrażliwość to pierwszy krok ku zrozumieniu sztuki, drugi to wiedza na jej temat. Albo odwrotnie, bo może czasem wrażliwość wypływa z wiedzy. Jestem zdania, że warsztat jest zawsze ważny, czy to dla malarza, czy pisarza itd.
Jeśli czytam, jak na kogoś działa sztuka, jak widzi kolory, jak kształty, ekspresję, siłę przekazu i opisuje to w takiej formie i stylu - to po prostu to "kupuje". Widzę wtedy to samo, albo potrafię dodać do swoich odczuć i wyobrażeń wymiar odczuć autora. Cieszę się z tego. Dobrze mi z takimi opisami, dobrze mi z takimi książkami.

zobacz kolejne z 1902 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Instytut Książki na Targach Książki w Pekinie

W środę 22 sierpnia rozpoczynają się międzynarodowe targi książki w Pekinie. Beijing International Book Fair to największe azjatyckie targi książki. Co roku swoje książki wystawia tu ponad dwa i pół tysiąca wydawców z 90 krajów świata, a imprezę odwiedza ponad 300 tysięcy czytelników.


więcej
Rok 2018 Rokiem Zbigniewa Herberta

27 października posłowie przyjęli uchwałę ustanawiającą rok 2018 Rokiem Zbigniewa Herberta. 28 lipca 2018 roku minie 20 lat od śmierci poety.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd