Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Lekcja martwego języka

Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
6,46 (84 ocen i 5 opinii) Zobacz oceny
10
4
9
6
8
6
7
29
6
18
5
13
4
1
3
7
2
0
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
liczba stron
187
słowa kluczowe
powieść polska - 20w.
kategoria
Literatura piękna
język
polski

Centralną postacią książki jest porucznik armii austro-węgierskiej Kiekeritz, który pod sam koniec I wojny światowej zostaje przesunięty z powodu zaawansowanej gruźlicy do małego miasteczka w Galicji, z dala od frontu, gdzie zakwaterowany w obskurnym hoteliku, oddaje się wspomnieniom i refleksjom. Kiekeritz to wyrafinowany esteta, który na terenach po które przetoczyła się wojna zbiera, na ile...

Centralną postacią książki jest porucznik armii austro-węgierskiej Kiekeritz, który pod sam koniec I wojny światowej zostaje przesunięty z powodu zaawansowanej gruźlicy do małego miasteczka w Galicji, z dala od frontu, gdzie zakwaterowany w obskurnym hoteliku, oddaje się wspomnieniom i refleksjom. Kiekeritz to wyrafinowany esteta, który na terenach po które przetoczyła się wojna zbiera, na ile to możliwe, piękne przedmioty i wysyła je do swojej matki. Kiekeritz, w obliczu bliskiej śmierci a jednocześnie widząc zagładę świata w którym wzrósł czyli CK Monarchii, rozmyśla też sporo o śmierci, także o jej zadawaniu - bardzo często powraca w powieści trop myślistwa. Na końcu Kiekeritz umiera, a ostatniej posługi udziela mu ukraińska dróżniczka, a ciało jego pakuje do pociągu jadącego na Węgry. (blog:Całkiem subiektywne recenzje książek)

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (177)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 677
Emsi | 2017-03-22
Na półkach: Przeczytane, 2017
Przeczytana: 21 marca 2017

Lekcja umierania.

Nawet nie wiem, od czego zacząć (chociaż na dobrą sprawę już zaczęłam). Może od ogólnych wrażeń. Czyta się fantastycznie mimo braku rozdziałów i podziałek.

Jedno z mglistych skojarzeń podczas czytania to "Na wspak" Huysmansa - bo rzeczywiście mamy do czynienia z kimś w rodzaju dekadenta - porucznik Alfred Kiekeritz to kolekcjoner dzieł sztuki religijnej i nie tylko. Aczkolwiek jego pasję nazwać można też zbieractwem, bo gdzieżby szukać w jego kolekcji oryginalnych dzieł? Możemy niekiedy nadziać się też na tandetę! Ale nie o wartość artystyczną czy materialną tu chodzi - najważniejszy jest symbol i mit.

A właśnie; mitologizacja świata. Główny bohater sprawia wrażenie, jakby nie żył rzeczywiście, tylko we własnym wyobrażeniu. Każda osoba lub wydarzenie może zostać przez niego skonfrontowane z jakimś symbolem lub przeobrażone w mit.

Takie podejście jest z tylko z jednej strony wewnętrzną wrodzoną potrzebą, ale przede wszystkim przeważa próba oswojenia...

książek: 2478
Koronczarka | 2012-02-18
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 18 lutego 2012

Książka o umieraniu. Więc bez akcji, bo jak się umiera, to nie sposób przeżywać burzliwych przygód. Umiera pewien świat - akcja dzieje się w ostatnich dniach I wojny światowej w zapadłej mieścinie wschodniej Galicji. Umiera przyroda, bo jest właśnie jesień, piękna zapachami gnijących liści, więdnących kwiatów. Umiera na suchoty główny bohater - porucznik Kiekeritz. Jest z jednej strony wyrafinowanym estetą, z drugiej strony kimś na kształt hieny cmentarnej, bo w zabitych i rozbitych polskich dworach poszukuje rzeczy pięknych - przede wszystkim kruchej jak życie porcelany. I jest mordercą - dowodzi plutonem egzekucyjnym, zabija pięknego zbiega. Ich śmierć także przeżywa w kategoriach estetycznych, czasem erotycznych, bo powieść ma leciutki podtekst homoseksualny. Czas w zasadzie w momencie śmierci zatrzymał się. Koniec jest trumną i zimą.

książek: 0
| 2013-05-21
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 21 maja 2013

Tej książki nie da się czytać w tramwaju czy w innym środku transportu, to nie jest lektura "na zabicie czasu" czy na "poczekanie", trzeba do niej podejść jak do ulubionej piosenki czy potrawy- z odpowiednim przygotowaniem, wyciszeniem i pełną koncentracją. Powieść niesamowicie smutna, przytłaczająca momentami szczegółowymi opisami, które tylko świadczą o erudycji autora. Polecam mimo wszystko, bo wiele interesujących rzeczy można wychwycić.

książek: 711
Bałucki | 2016-08-05
Na półkach: Przeczytane

Cóż można rzec o tej książce...Jedyny sens jaki w niej dostrzegam, to chyba faktycznie 1 lekcja martwego języka...

książek: 319
misiask | 2011-09-17
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: wrzesień 2011

Książka ciekawa. Bardzo podobała mi się przyjęta perspektywa - narrator esteta i dekadent. Nie podobały mi się tylko dość brutalne, jak dla mnie, opisy okropności wojny,

książek: 795
Noszołata | 2017-05-17
książek: 0
| 2016-12-08
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 25 października 2014
książek: 845
fosia | 2016-10-20
Przeczytana: 20 października 2016
książek: 2939
Mamobab | 2016-06-16
książek: 2108
Penelopa | 2016-06-03
Na półkach: Przeczytane
zobacz kolejne z 167 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd