6,46 (92 ocen i 8 opinii) Zobacz oceny
10
4
9
7
8
6
7
32
6
20
5
14
4
2
3
7
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
liczba stron
187
słowa kluczowe
powieść polska - 20w.
kategoria
Literatura piękna
język
polski

Centralną postacią książki jest porucznik armii austro-węgierskiej Kiekeritz, który pod sam koniec I wojny światowej zostaje przesunięty z powodu zaawansowanej gruźlicy do małego miasteczka w Galicji, z dala od frontu, gdzie zakwaterowany w obskurnym hoteliku, oddaje się wspomnieniom i refleksjom. Kiekeritz to wyrafinowany esteta, który na terenach po które przetoczyła się wojna zbiera, na ile...

Centralną postacią książki jest porucznik armii austro-węgierskiej Kiekeritz, który pod sam koniec I wojny światowej zostaje przesunięty z powodu zaawansowanej gruźlicy do małego miasteczka w Galicji, z dala od frontu, gdzie zakwaterowany w obskurnym hoteliku, oddaje się wspomnieniom i refleksjom. Kiekeritz to wyrafinowany esteta, który na terenach po które przetoczyła się wojna zbiera, na ile to możliwe, piękne przedmioty i wysyła je do swojej matki. Kiekeritz, w obliczu bliskiej śmierci a jednocześnie widząc zagładę świata w którym wzrósł czyli CK Monarchii, rozmyśla też sporo o śmierci, także o jej zadawaniu - bardzo często powraca w powieści trop myślistwa. Na końcu Kiekeritz umiera, a ostatniej posługi udziela mu ukraińska dróżniczka, a ciało jego pakuje do pociągu jadącego na Węgry. (blog:Całkiem subiektywne recenzje książek)

 

źródło opisu: nieznane

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (203)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 741
Emsi | 2017-03-22
Na półkach: Przeczytane, 2017
Przeczytana: 21 marca 2017

Lekcja umierania.

Nawet nie wiem, od czego zacząć (chociaż na dobrą sprawę już zaczęłam). Może od ogólnych wrażeń. Czyta się fantastycznie mimo braku rozdziałów i podziałek.

Jedno z mglistych skojarzeń podczas czytania to "Na wspak" Huysmansa - bo rzeczywiście mamy do czynienia z kimś w rodzaju dekadenta - porucznik Alfred Kiekeritz to kolekcjoner dzieł sztuki religijnej i nie tylko. Aczkolwiek jego pasję nazwać można też zbieractwem, bo gdzieżby szukać w jego kolekcji oryginalnych dzieł? Możemy niekiedy nadziać się też na tandetę! Ale nie o wartość artystyczną czy materialną tu chodzi - najważniejszy jest symbol i mit.

A właśnie; mitologizacja świata. Główny bohater sprawia wrażenie, jakby nie żył rzeczywiście, tylko we własnym wyobrażeniu. Każda osoba lub wydarzenie może zostać przez niego skonfrontowane z jakimś symbolem lub przeobrażone w mit.

Takie podejście jest z tylko z jednej strony wewnętrzną wrodzoną potrzebą, ale przede wszystkim przeważa próba oswojenia...

książek: 2659
Koronczarka | 2012-02-18
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 18 lutego 2012

Książka o umieraniu. Więc bez akcji, bo jak się umiera, to nie sposób przeżywać burzliwych przygód. Umiera pewien świat - akcja dzieje się w ostatnich dniach I wojny światowej w zapadłej mieścinie wschodniej Galicji. Umiera przyroda, bo jest właśnie jesień, piękna zapachami gnijących liści, więdnących kwiatów. Umiera na suchoty główny bohater - porucznik Kiekeritz. Jest z jednej strony wyrafinowanym estetą, z drugiej strony kimś na kształt hieny cmentarnej, bo w zabitych i rozbitych polskich dworach poszukuje rzeczy pięknych - przede wszystkim kruchej jak życie porcelany. I jest mordercą - dowodzi plutonem egzekucyjnym, zabija pięknego zbiega. Ich śmierć także przeżywa w kategoriach estetycznych, czasem erotycznych, bo powieść ma leciutki podtekst homoseksualny. Czas w zasadzie w momencie śmierci zatrzymał się. Koniec jest trumną i zimą.

książek: 0
| 2017-06-13
Na półkach: Literatura, Przeczytane

Powieść przetłumaczona na kilka języków, z sukcesem sfilmowana, przez niektórych uważana za wybitną. Koncepcja faktycznie sugeruje dzieło o dużym potencjale: umierający na gruźlicę porucznik c.k. armii, przerafinowany esteta, snuje rozważania na temat śmierci i zabijania. W tle echa dobiegającej końca I wojny światowej, wokół malarskie krajobrazy zagubionego w górach galicyjskiego miasteczka. Do tego dochodzi wysmakowany język, erudycyjne refleksje m.in. na temat sztuki, sugestywny klimat rozkładu i agonii, kilka niepokojących momentów, zwłaszcza finałowy strzał porucznika Kiekeritza. Wszystkie te elementy nie do końca jednak udało się autorowi poskładać w spójną całość. Historia opowiadana przez Kuśniewicza wydawała mi się momentami zbyt pretensjonalna, za bardzo przeintelektualizowana. Przyznam, że niektóre fragmenty były dla mnie dość niejasne. Mimo to warto - choćby dla charakterystycznego, dekadenckiego klimatu. Polecam też ciekawą ekranizację Janusza Majewskiego.

książek: 0
| 2013-05-21
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 21 maja 2013

Tej książki nie da się czytać w tramwaju czy w innym środku transportu, to nie jest lektura "na zabicie czasu" czy na "poczekanie", trzeba do niej podejść jak do ulubionej piosenki czy potrawy- z odpowiednim przygotowaniem, wyciszeniem i pełną koncentracją. Powieść niesamowicie smutna, przytłaczająca momentami szczegółowymi opisami, które tylko świadczą o erudycji autora. Polecam mimo wszystko, bo wiele interesujących rzeczy można wychwycić.

książek: 872
Bałucki | 2016-08-05
Na półkach: Przeczytane

Cóż można rzec o tej książce...Jedyny sens jaki w niej dostrzegam, to chyba faktycznie 1 lekcja martwego języka...

książek: 338
smile_x7x | 2017-12-30
Przeczytana: 29 grudnia 2017

Po jej skończeniu mam mieszane uczucia.

Styl pisania, czyli brak rozdziałów to nie styl, który uwielbiam czytać. Jednak sama książka mnie zaciekawiła.

Próbowałam ją czytać w tramwaju i autobusie, ale zdecydowanie nie jest to książka na takie miejsca. Przy jej lekturze trzeba się skoncentrować, a momentami zaszyć się w swoim własnym świecie refleksji.

"Lekcja martwego języka" nie stała się dla mnie ulubioną książką, ale cieszę się, że ją przeczytałam. Chociaż kilkakrotnie miałam ochotę już ją skończyć, ze względu na czasami pojawiające się w niej brutalne opisy. Mimo wszystko ma coś w sobie co do niej zachęca i kusi, aby kontynuować lekturę.

książek: 319
misiask | 2011-09-17
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: wrzesień 2011

Książka ciekawa. Bardzo podobała mi się przyjęta perspektywa - narrator esteta i dekadent. Nie podobały mi się tylko dość brutalne, jak dla mnie, opisy okropności wojny,

książek: 1745

Nie przebrnęłam nawet przez dwadzieścia stron. Kompletnie nie mój styl pisania, po dwóch stronach zasypiałam.

książek: 1239
RLG | 2018-06-12
książek: 322
Marella | 2018-01-20
Na półkach: Przeczytane
zobacz kolejne z 193 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd