Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Ślady

Wydawnictwo: Sine Qua Non
7,77 (571 ocen i 136 opinii) Zobacz oceny
10
33
9
122
8
202
7
136
6
55
5
20
4
1
3
1
2
1
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788379247011
liczba stron
304
język
polski
dodał
LubimyCzytać

Wielobarwny i zaskakujący kalejdoskop ludzkich życiorysów. Koniec świata za każdym razem wygląda inaczej. Jest pędzącą kulą, błyskiem szkła, odgłosem pukania do drzwi. Czasami nadchodzi w huku. Czasami cicho krąży wokół stołu. Tadeusz Markiewicz ginie na wojnie, ale nie umiera cały. Pada na ziemię z rozerwaną głową, aby od tej pory trwać w życiach innych. Jego daleka krewna, Bożena Czerska,...

Wielobarwny i zaskakujący kalejdoskop ludzkich życiorysów.

Koniec świata za każdym razem wygląda inaczej. Jest pędzącą kulą, błyskiem szkła, odgłosem pukania do drzwi. Czasami nadchodzi w huku. Czasami cicho krąży wokół stołu.

Tadeusz Markiewicz ginie na wojnie, ale nie umiera cały. Pada na ziemię z rozerwaną głową, aby od tej pory trwać w życiach innych. Jego daleka krewna, Bożena Czerska, zostaje po wojnie światowej sławy modelką i uciekając przed samą sobą, odciska ślad na każdym, kogo spotka. Jej ojciec, Ludwik, każdego dnia budzi się, nie wiedząc kim jest, a jednak próbuje być kimś. Kolejne życiorysy przeplatają się coraz gęściej, tworząc niepokojącą mozaikę radości, tęsknoty i strachu.

Wojna, miłość, szaleństwo i wspomnienia. Mordercy, kochankowie, ofiary i szaleńcy. Kryminaliści, muzykanci, żołnierze oraz gwiazdy ekranu. Ludzie z wielkimi marzeniami i przeszłością, o której chcieliby zapomnieć. Ci, którzy żyją tylko w połowie i ci, którzy chcą żyć wiele razy.

A pośród nich coś, o czym żaden z nich nie ma pojęcia.

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1555
_fantasquemagorie_ | 2017-04-11
Przeczytana: 08 kwietnia 2017

Stary wiejski dureń, zwyczajny-niezwyczajny poborowy, kobieta czytająca ze smug na asfalcie, dziewczyna w potrzasku, "potwory z zewnątrz". Znajomi, "którzy jeszcze są znajomymi". Celebrytka, żyjąca niczym „bezmyśln[y] baloni[k], który co chwilę szaleńczo wyrywał się w inną stronę”. Kobieta, która „większość życia spędziła, czekając, aż coś się wydarzy, i nie dostrzegając, że coś wydarza się ciągle”. Mężczyzna, który „panicznie bał się bycia pośrodku, bycia konkretnym typem człowieka, bycia „jednym z”. Kolejny – „niecierpliwy, drażliwy, roztrzęsiony”, który „wygląda, jakby wszystkich bez wyjątku nienawidził i tylko czekał, aż ktoś go znowu rozczaruje”. I jeszcze następny. Ten, który „przy szybie, za książką i na kacu, próbował spokojnie nienawidzić świata”…

„Poszarpane, nieprzewidywalne” życie. Zwalona ściana kamienicy, pokrzepianie alkoholem, gwałt, katastrofa lotnicza, górskie schronisko, pożółkłe fotografie, samochodowa sprzeczka, jazda na rowerze, przedział kolejowy, uliczna latarnia, bezsenność, „drżące, szarpane wiatrem” wierzchołki drzew.

Szara, zwyczajna, do granic możliwości pospolita codzienność. Spacery na wydmy, gra na flecie, wizyty u dziadka, krojenie kanapek, puszczanie latawca, czytanie gazety, pies cierpliwie czekający przy fotelu, sobotnie wszystko jedno, ukradkowe taksowanie wzrokiem w przedziale kolejowym, jazda na rowerze.

Esencja ludzkich życiorysów. Gabinet luster. Urodzaj portretów psychologicznych. Tęsknoty, lęki, straty, zemsty, zdrady, niezaspokojenia, rezygnacje, niedoskonałości, nałogi, pozorność. Wiek, w którym "trochę to najwięcej, na co można liczyć". "Czołganie się po brzytwach". "Niezbędno-niepotrzebny łańcuch uśmiechów, alkoholu i żarcia".

Panorama kilkunastu żyć. Krzyżówka historii, legend, występków, opowieści, zbrodni, wyrzutów sumienia, niezrozumień, niezdążeń.

Wzajemne oddziaływanie.
System naczyń połączonych.
Absorpcja – emisja.
Początek – koniec.
Nabrzmiewanie – wygaszanie.
Tymczasowość – przewlekłość.
Rzeczywistość – fantazje.

Znów jakaś niedookreślona drżączka, efemeryczność, naznaczenie. Znów coś zatacza koło. Coś wisi nad ludźmi plącząc ich losy, konstruując części wspólne między pozornie odrębnymi istnieniami. Drobiny?, odłamki?, skrawki?, matryce?, resztki?, relikty?, rysy?, świadectwa?, blizny?, dowody?... Znów nad ludzką krzątaniną uwija się los.

Osobliwe spojrzenie na tak już przecież znajomą, swojską, obgadaną na milion sposobów bieżączkę. Rodzinne, kuchenne, sąsiedzkie, uliczne, parkowe scenki rodzajowe. Treści niby prozaiczne, ale jakże zajmujące, w jak intrygującym wydaniu. Zbiór historii między którymi dryfuje jakiś wspólny mianownik. Choć może wcale nie…?

Pozostaje mi się tylko zgodzić się z opinią wyrażoną przez Michała Nogasia – "Jakub Małecki nie zawodzi. „Ślady” to dowód na to, że „Dygot” nie był przypadkiem..."

Mnie smakuje. Kiedyś chapnę sobie jeszcze raz.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Magiczna chwila

Z ZASOBÓW BIBLIOTEKI W TORONTO Oklepany temat "dziecka z lasu" mający na celu wyciśnięcie łez z wrażliwych czytelniczek. Ma...

zgłoś błąd zgłoś błąd