Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
_fantasquemagorie_ 
Remanent.
status: bibliotekarz, dodał: 294 książki i 277 cytatów, ostatnio widziany 56 minut temu
Teraz czytam
  • 13 pięter
    13 pięter
    Autor:
    Książka nominowana w Plebiscycie Książka Roku 2015 lubimyczytać.pl w kategorii Literatura faktu. Po odzyskaniu niepodległości w 1918 roku Polska cierpiała na gigantyczny głód mieszkaniowy. Problem te...
    czytelników: 3569 | opinie: 196 | ocena: 7,86 (1502 głosy)
  • Korzenie nienawiści. Moja prawda o islamie
    Korzenie nienawiści. Moja prawda o islamie
    Autor:
    Lekcja wielkiej dziennikarki na temat bieżącego konfliktu z islamem Prorocze słowa, które powinny być wysłuchane. „Boimy się, że nie będziemy wystarczająco poprawni politycznie, posłuszni, i że do...
    czytelników: 163 | opinie: 6 | ocena: 7,43 (21 głosów)
  • Rejwach
    Rejwach
    Autor:
    Autor wybitnej książki non-fiction, zatytułowanej Oskarżam Auschwitz, tym razem ukazuje nam się jako twórca fabuł, 30 opowieści o losie Żydów we współczesnej Polsce. Nie jest są to, jak znamy Grynberg...
    czytelników: 219 | opinie: 3 | ocena: 8,16 (43 głosy)

Pokaż biblioteczkę
Aktywności (z ostatnich 3 miesięcy)
2017-07-26 16:59:23
Dodał książkę na półkę: Chcę przeczytać
 
2017-07-26 16:58:26
Dodał książkę na półkę: Chcę przeczytać
 
2017-07-26 11:00:09
Dodał do serwisu książkę: Ślady wilka
Seria: Z Żurawiem
 
2017-07-26 00:53:45
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, 2017, Dobry wybór

Publikacja dziennikarki "Dużego Formatu" to szesnaście migawek zaczerpniętych z życia obywateli, którym (obywatelom, nie migawkom) przyszło zderzyć się ze światem (choć po lekturze ciśnie się na język określenie "półświatkiem") instytucjonalno-aministracyjno-urzędniczym.

Autorka przywołuje bulwersujące wydarzenia dobrze znane z nagłówków prasowych. Czytelnik spotyka między innymi wychowanków...
Publikacja dziennikarki "Dużego Formatu" to szesnaście migawek zaczerpniętych z życia obywateli, którym (obywatelom, nie migawkom) przyszło zderzyć się ze światem (choć po lekturze ciśnie się na język określenie "półświatkiem") instytucjonalno-aministracyjno-urzędniczym.

Autorka przywołuje bulwersujące wydarzenia dobrze znane z nagłówków prasowych. Czytelnik spotyka między innymi wychowanków zabrzańskiego ośrodka sióstr boromeuszek (z osławioną carycą Bernadettą), dzieci porzucone przez rodziców harujących w UK, żonę Trynkiewicza z jej nader osobliwym sposobem rozumowania, kobiety rutynowo gwałcone (oczywiście na własne życzenie) na wyjazdach służbowych realizowanych w ramach projektu unijnego, urzędników karnie odprowadzających haracz przełożonemu. Staje się świadkiem wynaturzeń skrywanych za murami zakładów penitencjarnych, izb dziecka, szpitali psychiatrycznych, gabinetów urzędników, korporacyjnych open space'ów...

Z jednej strony mamy tu całą feerię patologii toczących „bezosobowy” aparat państwowy: prawo robione „na zamówienie”, przepisy osłaniające cwaniaków, tak niewyobrażalną, że aż wzruszającą niedrożność elementarnego przepływu informacji pomiędzy instytucjami państwowymi, modelowanie statystyk, ustawki prokuratury z policją, bagatelizowanie gwałtów, fikcję resocjalizacji, degrengoladę systemu sądownictwa, opóźnianie śledztw, grę na przedawnienie, naciąganych „specjalistów”, sankcjonowanie przemocy, błędne diagnozy, dobrodziejstwo wyroków w zawieszeniu, naginanie przepisów, wyuczoną nieudolność, niekompetencję, by nie powiedzieć półanalfabetyzm funkcjonariuszy państwowych, gorliwe kultywowanie filozofii spychotechniki, tumiwisizmu…

Z drugiej – tych już całkiem ludzkich, indywidualnych. Cynizm, prostactwo, bezczelność, hipokryzję, lokalne kliki, zmowy milczenia, przymykanie oczu w imię kurczowego trzymania się posad (z i tak przecież głodowymi pensjami). Błędne koło patologii i upokorzeń, pełzającą agresję i pragnienie zemsty, analfabetyzm emocjonalny, spiętrzenie nieprzepracowanych krzywd, kompleksów i traum z dzieciństwa. Bezsilność, bezradność, brak alternatywy, dojmujące poczucie krzywdy i niesprawiedliwości społecznej.

Kopińska odmalowuje obraz dość ponury. Instytucje państwowe jawią się jako prywatne folwarki pańszczyźniane, poligony doświadczalne, wylęgarnie nadużyć. Ich zarządcy, decydenci, pracownicy, osoby wykonujące zawody zaufania publicznego, które winny nimi rozumnie, sprawiedliwie, profesjonalnie administrować - jako wolni od wszelkiej odpowiedzialności psychopaci lub spolegliwe trybiki "układów". Urzędy, wciąż traktowane są jak dojne krowy. Wciąż króluje kolesiostwo i nepotyzm. Wciąż trzeba kombinować i „załatwiać”. Struktury funkcjonariuszy państwowych przypominają struktury mafijne.

Wydaje się, że „Polska…” jak w soczewce skupia skrzyżowanie mentalności homo sovieticusa z mechanizmami typowymi dla kraju postkolonialnego. Korporacyjne sitwy, nadużywanie władzy, sadyzm, zarządzanie przez chaos, korupcja, obfitość usprawiedliwień, codzienne kompromisy z własnym poczuciem przyzwoitości, zbawcza, uwalniająca moc wymówek – a to kredyt, a to praca, a to dzieci, a to przecież-wszyscy-tak-robią. Pozoranctwo, konformizm, kumoterstwo, kompensowanie deficytów przez gnębienie innych – podwładnych, słabszych, zależnych. Powszechna bierność, przyzwolenie, stopniowe, dyskretne, konsekwentne, systematyczne przesuwanie granic. Współczująca znieczulica społeczeństwa „na dorobku”…

I chciałoby się nie siać defetyzmu, wierzyć, że zaprezentowane wydarzenia to wyłuskane z pietyzmem, naszprycowane tanią sensacją, skazane na sukces medialne "hiciory", ale wydaje się, że Kopińska potraktowała je w sposób poważny i rzetelny. Dlatego, nawet mimo próby zachowania zdrowego dystanu, książka jest dość frustrująca. Wraz z historiami znanymi choćby z cyklu „Państwo w Państwie” każe domniemywać, że pewne patologie to raczej wystudiowane „praktyki biznesowe” niż wypadki przy pracy… Frustrująca tym bardziej, że przecież te rzeczy wydarzały się nie w obcym, abstrakcyjnym, łatwym do obśmiania PRLu, ale w rzeczywistości już po-transformacyjnej, a więc całkiem współczesnej i już tej wymarzonej - "naszej".

Nie wiem, może dla równowagi psychicznej faktycznie lepiej odwrócić oczy i udać się na jogging czy ukręcić smoothie, przynajmniej człowiek podrasuje sobie poczucie kontroli i sprawstwa..

Na koniec dodam tylko, że tytuł jest jak najbardziej adekwatny w kontekście politycznej bieżączki tudzież wyrabiania sobie stanowiska w kwestii "dobrej zmiany" / „rozwalania systemu" / utrzymania status quo (niepotrzebne skreślić).

pokaż więcej

 
2017-07-23 20:06:43
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, 2017, Dobry wybór, Fut
 
2017-07-19 22:18:01
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, 2017, Chcę w prezencie, Dobry wybór, Fut, Umma
Seria: Reportaż
 
2017-07-03 23:18:44
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, 2017, Dobry wybór, Fut
 
2017-06-27 00:16:25
Dodał książkę na półkę: Chcę przeczytać
 
2017-06-26 23:25:50
Dodał książkę na półkę: Chcę przeczytać
Autor:
 
2017-06-13 00:59:00
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, 2017, Chcę w prezencie, Dobry wybór, Fut
Seria: Reportaż
 
2017-06-07 23:16:13
Dodał książkę na półkę: Chcę przeczytać
Autor:
Seria: Reportaż
 
2017-06-07 23:12:37
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, 2017, Dobry wybór, Fut
Seria: Proza Świata
 
2017-05-05 00:18:38
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, 2017, Fut
Autor:
 
2017-04-29 01:07:00
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, 2017, Fut
Seria: Proza
 
2017-04-26 20:06:38
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, 2017, Fut
Seria: Sulina
 
Moja biblioteczka
1526 69 9865
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (216)

Ulubione cytaty (295)
lista cytatów
zgłoś błąd zgłoś błąd