Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Dom na klifie

Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
7,05 (1481 ocen i 132 opinie) Zobacz oceny
10
110
9
154
8
234
7
510
6
267
5
138
4
28
3
29
2
4
1
7
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
8374693215
liczba stron
272
kategoria
Literatura piękna
język
polski

W typowych romansach zawsze jest tak: ona spotyka jego (lub on ją), potem się zakochują, coś im przeszkadza, ale w końcu odbywa się wesele i żyją długo i szczęśliwie. W "Domu na klifie" zawarcie małżeństwa jest potrzebne ze względów praktycznych: młoda kobieta chce założyć rodzinny dom dziecka, a do tego musi mieć męża. Kandydatem staje się sympatyczny prawie czterdziestolatek, z wykształcenia...

W typowych romansach zawsze jest tak: ona spotyka jego (lub on ją), potem się zakochują, coś im przeszkadza, ale w końcu odbywa się wesele i żyją długo i szczęśliwie. W "Domu na klifie" zawarcie małżeństwa jest potrzebne ze względów praktycznych: młoda kobieta chce założyć rodzinny dom dziecka, a do tego musi mieć męża. Kandydatem staje się sympatyczny prawie czterdziestolatek, z wykształcenia psycholog, który do tej pory nie uprawiał żadnego zawodu dłużej niż trzy lata. Poznajemy go jako dziennikarza szczecińskiej telewizji. Czy jest coś, co może połączyć tych dwoje? Czy małżeństwo zawarte w konkretnym celu, jak spółka handlowa, ma sens? Czy rodzinny dom dziecka Zosi i Adama w ogóle powstanie... i czy zdoła przetrwać?

 

pokaż więcej

książek: 57
Dorota | 2013-08-13
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 2013 rok

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Książka godna polecenia. Lekka, wakacyjna lektura.

Chcąc zaspokoić swój apetyt na Szwaję, udałam się do magicznego miejsca w moim domu. Jest to moja biblioteka domowa. Sięgnęłam do półki z książkami tej autorki. "Dom na klifie" kupiłam jakiś czas temu. Położyłam ją na półce, gdzie czekała na odpowiedni moment.

O czym może być dom na klifie? Pierwsze skojarzenia: wakacyjna przygoda, dom, morze... Nic bardziej mylnego :)

Ciotka, spadek- dom na klifie, mężczyzna i "mały" warunek: ślub i dobry uczynek. Niby nic trudnego, ale...

"Dom na klifie" to książka, którą pochłania się w jeden dzień. Sama myśl, że trzeba ją, nawet na chwilkę odłożyć, wydaje się przerażająca! Książka na początku sprawia wrażenie lekkiego, trochę w stylu harlequina, romansu. "Takie babskie czytadło" pomyślałam. I kolejny błąd! Pomimo tej romantycznej i naiwnej otoczki, książka porusza tematy i sprawy ważne, które z pozoru nas nie dotyczą.

Małżeństwo jako obopólny układ handlowy pomiędzy dwoma osobami, pomoc dzieciom z sierocińców, poszukiwanie swojego miejsca w świecie, szczęścia, miłości i dobre chęci. W książce poruszony jest temat domów dziecka, rodzin zastępczych i umieszczanych w nich dzieci. Dzieci, które w większości mają własne rodziny i rodziców, którzy nie mogą lub co gorsze, nie chcą się nimi zaopiekować. Przedstawiony obraz jest wyjątkowo realistyczny. Dzieci z domów dziecka, to nie zbiór identycznych małych ludzi. Tak samo zachowujących się, czujących i myślących. W książce mamy do czynienia z żywymi, czującymi dziećmi, które mają własne problemy, smutki i troski, a daną sytuację, każde przezywa na swój własny sposób. Opisany jest również trud, czasami nadaremny, zakładania rodzinnych domów dziecka. Wynikający z dobroci serca, a nie z chciwości czy innych niecnych celów.

W trakcie czytania, zaczynałam się zastanawiać "Ile razy myślałam o tym, aby wziąć na święta, na wakacje, a może na dłużej jakiegoś małego szkraba z domu dziecka? Ile razy o tym myślałam i nic z tym nie zrobiłam...?". Ile jest takich osób jak ja?

Czasami niewiele potrzeba, aby przekuć dobre chęci w czyn i sprawić, by czyjś świat stał się lepszy i bardziej przyjazny. I o tym, tak naprawdę jest książka "Dom na klifie". Po odrzuceniu otoczki romansu, książka bardzo dużo zyskuje.

Jedno jest pewne. Po przeczytaniu długo nie można o niej zapomnieć :)

Na PLUS:

Z pozoru "lekkie" treści, w których ukryte jest ważne przesłanie
Bardzo dobrze się czyta
Wciągająca akcja i ciekawie opisane wydarzenia
Opisani ludzie są realistyczni i zwyczajni. Czasami zbyt szablonowi i identyczni, ale nadal na plus
Czasami wątki poruszane przez Panią Monikę wydają się być trochę nieprawdopodobne, jednak nie wpływa to na odbiór książki.

Na MINUS

Trochę trąci romansem

Zdecydowanie polecam tym, którzy poszukują, lekkiej wakacyjne lektury z pozytywnym przesłaniem.

Zapraszam na swojego bloga z recenzjami:
http://wwolnymczasieczytam.blogspot.com/

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Dar Humboldta

Przygody modnego literata-safanduły z łoskotem zderzającego się, na progu własnej starości z urokami życia w nowoczesnym społeczeństwie kapitali...

zgłoś błąd zgłoś błąd