Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Zwyczajny facet

Wydawnictwo: Zysk i S-ka
6,02 (1001 ocen i 163 opinie) Zobacz oceny
10
45
9
39
8
84
7
241
6
238
5
186
4
53
3
84
2
14
1
17
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-7506-576-3
liczba stron
352
język
polski
dodała
niebieska

Inne wydania

Czasem kopnięcie losu przynosi nam wyzwolenie... Pozbawiony pracy Wiesiek dowiaduje się od swego kumpla, że jest dobra praca, ale daleko poza domem. Przyjmuje ją z wątpliwościami i nadzieją, zresztą skorzystałby z każdej szansy, byle przerwać poniżający stan pałętania się po domu, bycia utrzymankiem własnej żony. Silne i prawdziwe męskie przyjaźnie pozwalają mu z humorem i dystansem przeżywać...

Czasem kopnięcie losu przynosi nam wyzwolenie...
Pozbawiony pracy Wiesiek dowiaduje się od swego kumpla, że jest dobra praca, ale daleko poza domem. Przyjmuje ją z wątpliwościami i nadzieją, zresztą skorzystałby z każdej szansy, byle przerwać poniżający stan pałętania się po domu, bycia utrzymankiem własnej żony. Silne i prawdziwe męskie przyjaźnie pozwalają mu z humorem i dystansem przeżywać życiowe porażki i uwierzyć, że trzeba iść naprzód i poszukiwać sensu życia, nawet gdy wszystko jest przeciw i ma się ponad pięćdziesiąt lat.
Los bywa szczodry... W jesiennych barwach Mazur oraz w zimowym krajobrazie Finlandii Wiesiek odnajduje nieznane mu dotąd znaczenie miłości - dojrzałej i mądrej - i kobietę, której tak długo szukał.
Małgorzata Kalicińska w swej nowej powieści - Zwyczajny facet - w stylu znanym z bestsellerowego Domu nad rozlewiskiem po raz kolejny udowadnia, że miłość może połączyć i uzdrowić pokaleczone osoby i być nadzieją na spełnione życie. Jesienią też rozkwitają kwiaty...

 

źródło opisu: Wydawnictwo Zysk i S-ka, 2010

źródło okładki: http://www.sklep.zysk.com.pl/zwyczajny-facet.html

pokaż więcej

Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.

Mogą Cię również zainteresować

  • Raz na zawsze
  • Dziewczyna z Bostonu
  • Koniec warty
  • Mężczyźni z różowym trójkątem
  • Twoim śladem
  • Tajemniczy brat
  • Wstyd
  • Serce pasowało. Opowieść o polskiej transplantologii
  • Droga do domu
  • Czarne liście
  • Niebezpieczne kłamstwa
  • Przekonaj mnie, że to ty
  • Ojciec '44
  • Aż po grób
  • Przepisy na miłość i zbrodnię
  • Piękny sekret
Raz na zawsze
Andreas Pflüger

7 (21 ocen i opinii)
Dziewczyna z Bostonu
Anita Diamant

7 (2 ocen i opinii)
Koniec warty
Stephen King

7,04 (421 ocen i opinii)
Mężczyźni z różowym trójkątem
Josef Kohout , Heinz Heger

7,94 (35 ocen i opinii)
Twoim śladem
A. Meredith Walters

7,98 (40 ocen i opinii)
Tajemniczy brat
Virginia Cleo Andrews

6,67 (9 ocen i opinii)
Wstyd
Helen FitzGerald

5,13 (15 ocen i opinii)
Serce pasowało. Opowieść o polskiej transplantologii
Anna Mateja

7,55 (22 ocen i opinii)
Droga do domu
Yaa Gyasi

7,98 (63 ocen i opinii)
Czarne liście
Maja Wolny

7,31 (13 ocen i opinii)
Niebezpieczne kłamstwa
Becca Fitzpatrick

7,46 (508 ocen i opinii)
Przekonaj mnie, że to ty
Anna Karpińska

7,33 (3 ocen i opinii)
Ojciec '44
Jerzy Ciszewski , Jerzy Ciszewski

7 (4 ocen i opinii)
Aż po grób
Sara Shepard

7,64 (118 ocen i opinii)
Przepisy na miłość i zbrodnię
Sally Andrew

7,5 (28 ocen i opinii)
Piękny sekret
Christina Lauren

6,75 (229 ocen i opinii)
Gdzie wypożyczyć?
Znajdź książkę w najbliższej bibliotece MAK+
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1814)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 194
Marlena | 2013-11-08
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 08 listopada 2013

Wiesiek, główny bohater żeni się z dziewczyną swoich marzeń, i wtedy zaczyna się jego koszmar. Facet okazuje się strasznym pierdołą (jak sam siebie określa), nie potrafi postawić się żonie i jej psychicznej przemocy. Jest uległy, cichy, cierpliwie znoszący humory żony jednocześnie zarabiający spore pieniądze, dbający o dom i dzieci. Traci kontakt z przyjaciółmi i rodziną, nigdzie nie wychodzi. Jego życie to praca i dom. Sprząta, gotuje, zarabia pieniądze i siedzi cicho, aby przez przypadek jakimś słowem nie urazić swojej pani. Gdy traci pracę i zostaje bezrobotny, żona jeszcze bardziej go nęka. Znajduje pracę w Finlandii i tam z daleka od rodziny odkrywa że można żyć inaczej. Robi karierę, czuje się dowartościowany, poznaje nowych ludzi świetnego przyjaciela, który "otwiera mu oczy" i pomaga zacząć nowe życie.
Czyta się dobrze, czasem wkurza, czasem śmieszy a czasem nawet wzrusza.

książek: 1229
Madi | 2015-03-30
Przeczytana: 29 marca 2015

Choć opinie nie były dość przychylne ,to jednak zakochana w "Dom nad..." tejże autorki ,postanowiłam przeczytać i tą pozycję, i wcale nie żałuję.
Opowieść Wieśka bardzo mi się spodobała, a sam fakt ,że jest to opowieść o minionym małżeństwie opowiedziana przez faceta pobudziła jeszcze bardziej moje zaciekawienie.
Tym razem osobą ,która doprowadziła do rozpadu małżeństwa jest kobieta,kobieta która przez 26 lat małżeństwa uprzykrzała mężowi życie wiecznymi awanturami,podejrzeniami i obelgami.
A co z tym robił mąż ?Chował się w skorupę i tłumaczył sobie ,że to przecież nie jest tak zawsze,że bywają też dobre chwile-dobrze wychowany, kochający,cierpliwy,czy po prostu pierdoła?
Jednak tytuł książki sugeruje nam ,że jest to zwyczajny facet i mam wrażenie ,że autorka się nie myliła, takich facetów,którzy by mogli opowiedzieć podobne historie jest więcej-sama jestem kobietą i wiem jak nie raz bez potrzeby potrafię robić awanturę o nic,jak np. nie spuszczona deska klozetowa, nie...

książek: 1830
Ulka | 2014-08-05
Przeczytana: 05 sierpnia 2014

Jest wiele słabszych ocen o tej książce, ale ja tak nie uważam.
Przede wszystkim ta powieść obrazuje,że nie zawsze winny jest mężczyzna. To,że Wiesiek nazywał siebie "pierdoła" trochę jest w tym racji.
Ale czego nie robi się dla bliskiej sercu osoby?
Może tak też odczuwał i ten mężczyzna. Dla mnie był po prostu za dobry. Brak mu było pewności siebie wobec własnej żony. Tak go ukierunkowała,że czuł się przy niej mały i bezbronny. Żal mi go było,ale też trochę denerwował. Gdyby choć trochę więcej umiał postawić na swoim może dogadał by się z żoną , chociaż wątpię.
Po za tym powieść czytałam z ogromnym zainteresowaniem. Poznałam już styl M. Kalicińskiej i wiem czego oczekiwać czytając jej powieści. Ta historia bardzo przypadła mi do gustu.
Po jej zakończeniu zrozumiałam,że nie ma ludzi idealnych niezależnie czy to kobieta czy mężczyzna.

książek: 3061
MOUSE | 2015-01-07

Jestem zaskoczona tak niską oceną i niepochlebnymi opiniami. Mnie się ta powieść bardzo podobała, dała mi do myślenia.

książek: 1742
keys | 2011-12-12
Na półkach: Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: 02 grudnia 2011

Przyznam, ze sięgałam po te książkę z lekkim oporem ze względu na to, iż nie byłam w stanie przebrnąć przez "Dom nad...". Jednak mile mnie zaskoczyła. Wiele ważnych treści zwłaszcza o manipulacji drugą osobą. Dodatkowy plus za pokazanie mężczyzny w roli ofiary chorej i chwiejnej emocjonalnie kobiety.

książek: 5773
allison | 2011-05-05
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 05 maja 2011

Arcydzieło to nie jest, ale czyta się lekko i przyjemnie, podobnie jak inne powieści Kalicińskiej.
Plusem jest zakończenie, które okazało się zupełnie inne niż sądziłam:).

książek: 302
Bzibzioh | 2015-12-08
Na półkach: Audiobooki, Przeczytane
Przeczytana: 08 grudnia 2015

Nie wiem, czemu niektóre autorki porywają się na pokazywanie świata z pozycji mężczyzny. Przecież nie uda to się nigdy. Tak samo myślałam przy „Nielegalnych związkach” Plebanek, jak i teraz przy „Zwyczajnym facecie” Kalicińskiej. Nawet największa doza empatii nie pozwoli kobiecie czuć jak facet, przeżywać jak facet i myśleć jak facet. Dlatego słuchając wywodów głównego bohatera, który zarazem jest narratorem, podchodziłam do nich z wielkim dystansem, upominając siebie, gdy nasuwały mi się wątpliwości: - Przecież to pisała kobieta! Jeżeli Kalicińska myślała, że wystarczy wrzucić sporo wątków erotyczno-seksualnych, aby narracja była męska, to grubo chyba się myliła. Tak w ogóle jakieś nieco nimfomańskie inklinacje w niej wyczuwam. I czy świat dla faceta jest rzeczywiście taki prosty? – po lekturze tej książki pytanie pozostaje otwarte. Poza tym mocno „przegadana” powieść. Faceci chyba tak nie paplają. :-)

książek: 380
Bigos | 2011-01-22
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 20 stycznia 2011

To już druga w tym miesiącu (po "Lodowej pułapce") historia mężczyzny według kobiety. Ponieważ zazwyczaj nie sięgam po takie książki, jest to dla mnie coś nowego, ale od razu dodaje, że ani jedna ani druga powieść nie zachęciła mnie do tego by nadal sięgać po takie historie. Obie są raczej przykładem tego, że może lepiej niech o mężczyznach piszą mężczyźni, a o kobietach kobiety.

Wiesiek to facet po pięćdziesiątce, który miał bardzo głupią żonę. Żona była bardzo czepialska, robiła głośne awantury i w ogóle zatruwała Wieśkowi życie ale on trwał przy niej bo ją kochał. Jednakże po kilkunastu latach, po których nawet święty przeszedłby na złą stronę mocy, Wiesiek doznał olśnienia. Wyjechał do Finlandii i dzięki różnym innym kobietom oraz kumplom i oczywiście lekarstwu na każdą życiową porażkę czyli mazurskiej wsi, powoli odseparowywał się od toksycznej żony by w końcu znaleźć szczęście w ramionach dobrej, spokojnej i miłej kobiety.

Oto moja skrócona wersja nowej powieści pani...

książek: 270
Karo | 2013-07-16
Na półkach: Przeczytane

Po tej książce kobiety otwierają oczy. Małgorzata Kalicińska dokonała rzeczy niemożliwej wcielając się w mężczyznę i przedstawiając męski punkt widzenia. Po polemice z płcią przeciwną okazuje się, że przestawiła ten sposób widzenia bez żadnej ujmy ani specjalnego dodatku.
Dla mnie kategoria nie tylko MUST READ, ale i MUST HAVE.
Rzadko kiedy zdarza się żeby podczas czytania mówić do siebie w myślach - tak rzeczywiście jest i tak rzeczywiście jest to odbierane.
Kłaniam się nisko przed Panią Kalicińską.

książek: 419
Kasiaxxx | 2016-01-24
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 24 stycznia 2016

Zwyczajny facet kolejna książka M. Kalicińskiej . Momentami ciekawa, momentami nudna, nie umiem wystawić jednoznacznej oceny.
Były momenty ,że denerwował mnie Wiesiek, tak,że chciałam nim potrząsnąć.
Czytałam lepsze książki pani Kalicińskiej.

zobacz kolejne z 1804 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd