Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Brama Niebiańskiego Spokoju

Tłumaczenie: Krystyna Sławińska
Wydawnictwo: Muza
6,32 (79 ocen i 10 opinii) Zobacz oceny
10
5
9
3
8
8
7
24
6
14
5
16
4
3
3
3
2
2
1
1
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Porte de la Paix Célesle
data wydania
ISBN
8370794580
liczba stron
121
kategoria
Literatura piękna
język
polski

Żołnierz Zhao i młoda opozycjonistka Ayamei błąkają się po ponurych ulicach Pekinu. Plac Niebiańskiego Spokoju jest pełen krwi studentów. Krwi dzieci nowych Chin, wychowanych w dusznej ideologii reżimu maoistowskiego. Ayamei ukrywa się, opuszcza Pekin, przebywa setki kilometrów, w końcu ucieka w góry. Zhao niestrudzenie ją śledzi, depcze jej po piętach. Jego zawziętość dorównuje jego wierze w...

Żołnierz Zhao i młoda opozycjonistka Ayamei błąkają się po ponurych ulicach Pekinu. Plac Niebiańskiego Spokoju jest pełen krwi studentów. Krwi dzieci nowych Chin, wychowanych w dusznej ideologii reżimu maoistowskiego. Ayamei ukrywa się, opuszcza Pekin, przebywa setki kilometrów, w końcu ucieka w góry. Zhao niestrudzenie ją śledzi, depcze jej po piętach. Jego zawziętość dorównuje jego wierze w reżim: jest ślepa i bezgraniczna. Czy u kresu polowania nieugięty Zhao ulegnie pięknu i poezji, czy może postanowi nie dostrzegać drogi, jaką odkrywa Ayamei? Mimo woli stanie się bohaterem prostej, czystej, poruszającej historii miłosnej.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (204)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1379
Marysieńka | 2016-02-01
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 31 stycznia 2016

Dla nas, Polaków rok 1989 to rok zwycięstwa opozycji, umowa okrągłego stołu, upadek komunizmu, początek głębokich zmian ustrojowych. W tym czasie w Chinach niemal na oczach całego świata doszło do masakry protestujących na placu Tian'anmen studentów. Wg. danych pochodzących z WikiLeaks masakra miała miejsce na moście Muxidi w kierunku placu Tian'anmen. Tłem powieści "Brama niebiańskiego spokoju", są owe wydarzenia. Ale autorka nie skupia się na nich tylko próbuje pokazać nam rozmaite ludzkie postawy, psychikę bohaterów, ich emocje i odczucia, łącząc losy głównej bohaterki ze starą legendą o duchu gór. Pokazuje też, że nie zawsze w trudnych sytuacjach możemy liczyć na rodzinę, że często pomoc spotyka nas z najbardziej nieoczekiwanego źródła. Opowiada nam też o sile przyjaźni i miłości. To bardzo treściwa choć krótka opowieść. Gorąco polecam.

książek: 1316
Pani_Wu | 2013-07-27
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 27 lipca 2013

Niebiańska Brama


W nocie wydawniczej znajdziemy informację, że książka opowiada o wydarzeniach tuż po masakrze na placu Tian’anmen, o miłości między młodą opozycjonistką Aymei i śledzącym ją żołnierzem Zhao.
Myślę, że jest to zbyt duże uproszczenie. Ta krótka forma, niemal opowiadanie, jest bardziej przypowieścią i legendą niż próbą opisania rzeczywistości. Stanowi formę alegorii tak zróżnicowanego kraju, jakim są Chiny.

Aymei i jej rodzina symbolizuje nie tylko burżuazję, z którą walczy maoistowski reżim, ale i całą, wielowiekową kulturę, sztukę i wiedzę Chin. Pochodzący z biednej wiejskiej rodziny Zhao, początkowo niepiśmienny, oddany ślepo komunistycznej sprawie robi karierę, a tym samym kształci się i niepostrzeżenie zmienia światopogląd.
Myślę, że nie chodzi tu o jedną przywódczynię studenckich zamieszek i jednego prostego chłopaka. Chodzi o zderzenie dwóch światów, systemów, dwóch filozofii, dwóch spojrzeń na politykę i to, co w wyniku tego zderzenia powstało. Bo czyż...

książek: 541
Joanna Bożek | 2010-09-13
Przeczytana: 13 września 2010

Cudowna książka, można by powiedzieć, o miłości, a jednak nie do końca...
Zakazana przyjaźń, śmierć, rozczarowanie, zdrada , poznawanie siebie - te słowa najlepiej opisują "Brame Niebiańskiego spokoju"
Czytanie książek autorstwa Shan Sa to niezwykłe przeżycie.
"Brama Niebiańskiego spokoju" przenosi nas do innego świata, patrząc z góry na losy bohaterów, czuje się ich smutek, rozczarowanie i aż chciałoby się powiedzieć im, że wszystko będzie dobrze.
Książka kończy się w bardzo ciekawie, jedyne czego żałuje to ilości stron, mogłabym czytać tą książkę bez końca a niestety skończyła się bardzo szybko a ja czuje niedosyt...

książek: 988
UpsyDaisy | 2010-03-21
Przeczytana: marzec 2010

...piękna książka o dojrzewaniu emocjonalnym i światopoglądowym w trudnych warunkach reżimu maoisistowskiego. zaskoczyła mnie zupełnie swoją prostotą, czystością a jednocześnie odrobiną poezji i magii ludowych wierzeń.

książek: 618
DaiHelsing | 2010-06-07
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 12 stycznia 2008

Pani Sa smutne książki pisze. Bardzo smutne, ale piękne.

książek: 2028
Monika | 2011-08-30
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, Ulubione
Przeczytana: 24 sierpnia 2011

"Brama Niebiańskiego Spokoju" to historia umieszczona w czasach komunistycznych rządów w Chinach, już po śmierci Mao, podczas buntów studentów i ulicznych zamieszek. Ayamei jest jedną z przywódców grup strajkujących studentów, która cudem unika śmierci podczas jednej z zamieszek. Na swojej drodze poznaje wiele osób, które starają się ją chronić. Zhao jest żołnierzem wyznaczonym do odnalezienia uciekinierki. Z czasem, czytając wpisy z dziennika dziewczyny odkrywa jej całkiem inną twarz...

Jest to piękna historia, pełna smutku, strachu i nadziei na lepsze życie, na lepszy świat. Jest to też historia o rodzącej się po cichu miłości, która jest silniejsza niż rozkazy, niż wojna...
Łatwo jest się wczuć w klimat powieści- rozumieć targane bohaterami emocje. Piękne i ciekawe miejsca pokazują nam całkiem inne Chiny- pełne piękna, dziewicze, gdzie ludzie mieszkają w maleńkich chatkach z drewna i żyją z tego, co sami wytworzą- z darów natury.

Powieść ma w sobie magię, którą odkrywa się...

książek: 1533
Suarrilk | 2014-09-03
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 2008 rok

Akcja rozpoczyna się od masakry studentów na placu Tiananmen w Pekinie i przenosi w góry na chińskiej prowincji. Książka napisana jest o tyle dziwnie, że miejscami narracja przypomina suchy reportaż, jakby czytało się artykuł z gazety - w ten sposób przedstawiane są postaci, a także wydarzenia, które rozegrały się w Pekinie. Następnie autorka wplata w fabułę dziennik głównej bohaterki - miejscami bardzo liryczny, o wiele bardziej rozbudowany, jeśli chodzi o obrazowanie... Wreszcie, gdy bohaterowie trafiają w góry, ton narracji też się nieco zmienia... Zakończenie jest dla mnie wielce zagadkowe. Zresztą, podczas lektury cały czas czuć, że powieść pisała osoba, związana z inną kulturą i mentalnością.

książek: 1557
mandżuria | 2010-12-15
Na półkach: Przeczytane

„Brama Niebiańskiego Spokoju” opowiada o wydarzeniach tuż po masakrze na placu Tian’anmen. Młoda przywódczyni ruchu, Ayamei, oporu błąka się po ulicach Pekinu i dość biernie pozwala się ukrywać i w końcu wywieźć z Pekinu. Choć na prowincji na chwilę odnajduje spokój, na jej trop wpadają w końcu żołnierze pod dowództwem zagorzałego maoisty, Zhao. Zhao, dziecko ubogich rolników, doszedł do dość wysokiej pozycji dzięki wytrwałości i oddaniu. Wierzy w lepsze, maoistyczne Chiny i kiedy dostaje rozkaz wytropienia Ayamei, nie spocznie, póki tego nie zrobi. Ayamei ucieka w góry i tam poszukuje jej Zhao, czytając znaleziony pamiętnik dziewczyny. Z kart dziennika opozycjonistka jawi mu się w zupełnie inny niż podawali to zwierzchnicy sposób i dla mężczyzny staje się ostoją piękna i poezji, o których musiał zapomnieć w swoim żołnierskim życiu. Odżywają powoli tłumione dotąd uczucia i choć nie znajdziemy w tej powieści wątku miłosnego, reklamowanego w notce wydawniczej, to między bohaterami,...

książek: 18
bloomsbury | 2012-10-07
Na półkach: Przeczytane, Ulubione

Krótka opowieść, początkowo zdawałoby sie nawiazujaca do "Dziewczyny grajacej w go" utrzymana w podobnym stylu jak wcześniej wspomniana książka. Zachwyca prostotą i brutalnoscią opisu jak suroy krajobraz zimą.

książek: 5768
kina | 2012-07-05
Przeczytana: 12 sierpnia 2014

42 / 2014

zobacz kolejne z 194 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd