Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Historia rodziny Roccamatio

Wydawnictwo: Znak
5,96 (147 ocen i 13 opinii) Zobacz oceny
10
6
9
4
8
7
7
34
6
40
5
36
4
9
3
9
2
1
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
8324005064
liczba stron
188
kategoria
Literatura piękna
język
polski

W książce znajdują się cztery opowiadania: Historia rodziny Roccamatio, Gdy usłyszałem koncert Johna Mortona ku czci szeregowca Donalda J. Rankina na smyczki i dysonujące skrzypce, Ostatnie godziny: warianty, Wytwórnia luster VITA AETERNA. Lustra na całą wieczność. Są to poprawione przez samego autora, opowiadania sprzed 10 lat, które cieszyły się uznaniem wśród czytelników.

 

Brak materiałów.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (289)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 3663
Grażyna | 2013-01-08
Przeczytana: 08 stycznia 2013

Niewielka objętościowo książka zawiera 4 krótkie opowiadania.
Najbardziej spodobało mi się pierwsze o młodym chłopaku umierającym na AIDS i jego przyjacielu, który towarzyszy mu do ostatnich chwil życia. Ze względu na to opowiadanie ksiażkę oceniam na b.dobrą, pozostałe opowiadania są słabsze.

książek: 479
Agnieszka | 2015-02-11
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 09 lutego 2015

Kiedyś w damskich pogaduchach zaśmiewałyśmy się do łez z historyjek o tym, co robią z nas hormony, mi w głowie utkwiły zwierzenia o rzewnym płakaniu na reklamie papieru toaletowego, skojarzyłam tę cholerną reklamę , no fakt, nic tylko ryczeć ze wzruszenia, sami wiecie jakie one są: wzniosłe , pełne urody życia, radości, różowości, niemowlaków, uczuć w ich najczystszej formie. Właśnie coś takiego jest w tej prozie, wszystko jest wzruszające i naj; Mamy opowiadanie o umieraniu na aids, o karze śmierci i o genialnym muzyku, co sprzątał biura. Zabrakło upośledzonego dziecka i psa bez tylnych łap. Jest takie brzydkie słowo, którego używam bardzo rzadko, ale bardzo tu pasuje; te wczesne opowiadania Yanna Martela są po prostu pretensjonalne. Kojarzycie Kanadyjczyków z amerykańskich żartów? Sympatycznych , ale niezbyt bystrych , bo niezdolnych do głębszej empatii, ze względu na wychowanie w zbyt cieplarnianych warunkach? Narrator jest właśnie jednym z nich.
Reklama papieru toaletowego...

książek: 352
Aśka | 2016-01-16
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2016
Przeczytana: 16 stycznia 2016

AIDS, kara śmierci, życie złamane doświadczeniem wojny...
Gdybym miała przyrównać tez zbiór opowiadań do kolorów, to zdecydowanie dominowałyby tu czerń i ciemne odcienie szarości. Wyraźnie widać, że wczesna twórczość autora próbuje oddziaływać przede wszystkim na emocje, a jednocześnie Yann Martel nie zamierzał zadowalać się pospolitą formą. W moim odczuciu efekt jest taki, że opowiadania są lekko pretensjonalne, co ktoś już zresztą tu zauważył.

...i, w moim przypadku, sumaryczna ocena całego zbioru byłaby niższa, gdyby nie ostatnie opowiadanie. Bywam bardzo sentymentalna, a "WYTWÓRNIA LUSTER VITA AETERNA. Lustra na całą wieczność" porusza we mnie właśnie tą czułą strunę. Warto pochylić się nad cudzymi wspomnieniami, jeśli ktoś chce się z Tobą nimi dzielić, bo z czasem może przyjść żal, że nie poznałeś kogoś tak blisko, jak to było możliwe, chociaż była ku temu okazja.

książek: 3141
Maromira | 2014-06-24
Przeczytana: 24 czerwca 2014

Niedoceniana, choć dobra. Choć żadne z 4 opowiadań za serce nie chwyta i na razie nie rozumiem ukrytego ich sensu, to warto się zapoznać z tą stroną twórczości Yanna Martela.

książek: 129
qbard | 2014-10-19
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Są to cztery opowiadania z początków pisarstwa Yanna Martela. Dwa z nich przeniesiono na ekran i na scenę. Jak mówi Martell, te opowiadania to najlepsze efekty jego wczesnych prób pisarskich. Ciekawe pomysły i świeże spojrzenie, trochę eksperymentatorski styl, sprawiają, że jest to ciekawa proza.

książek: 275
Ronja | 2011-11-18
Na półkach: Przeczytane, 2011
Przeczytana: 14 listopada 2011

Opowiadania, smutne, dające do myślenia, ale mnie nie porwały. Wiele więcej na temat książki nie mam do powiedzenia. Warto poczytać, ale śladu pewnie we mnie nie zostawi.

książek: 1494
inga | 2011-05-10
Na półkach: 2011, Przeczytane
Przeczytana: 09 maja 2011

drugie opowiadanie zdecydowanie najlepsze, kilka razy prawie doprowadziło mnie do płaczu. reszta już nie tak rewelacyjna, ale przeczytać warto.

książek: 146
Adam | 2013-05-18
Na półkach: Przeczytane

Martel nie powinien wydać tego zbioru opowiadań... Stać go na dużo więcej...

książek: 366
Pauleta | 2013-05-23
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 20 maja 2013

Książka autora "Życia Pi", a więc oczekiwania miałem spore, niestety lekki zawód - 4 opowiadania składają się na całość:
- pierwsze świetne, historia oryginalna, smutna oraz wesoła i dobrze napisana - 8/10
- drugie ciekawe, ale czegoś w nim zabrakło - 6/10
- trzecie zbędne, nie wiem w jakim celu zostało napisane, ani to dramatyczne, ani zabawne, bez puenty, bez niczego - 5/10
- czwarte kompletnie nie przypadło mi do gustu, również nie rozumiem celu napisania tegoż dzieła - 4/10
Całość, jak widać, dobrze się rozpoczęła, ale później równia pochyła. Polecam przeczytać pierwsze dwa, bo warto, potem odłożyć książkę na półkę / zwrócić do biblioteki, nic nie stracicie.

książek: 296
asia | 2014-02-06
Na półkach: Przeczytane, 2014

Trzecie spotkanie z Y.Martellem. Osobiste - za sprawą wstępu, opisującego powołanie pisarza. Interesujące i jednocześnie poruszające - za sprawą tytułowego opowiadania. I wreszcie inspirujące - za sprawą opowieści o wytwórni luster. Znalazłam swój prywatny klucz do Martella: to człowiek, który już nie lekceważy słów. A potem wytwarza z nich lustra i lusterka, w które możemy zaglądać...

zobacz kolejne z 279 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd