Nigdziebądź

Seria: Gaiman
Wydawnictwo: Mag
7,47 (6140 ocen i 468 opinii) Zobacz oceny
10
508
9
1 028
8
1 532
7
1 762
6
763
5
342
4
93
3
93
2
11
1
8
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Neverwhere
data wydania
ISBN
9788374806626
liczba stron
384
słowa kluczowe
londyn, metro, alternatywne światy
język
polski

Wersja preferowana przez autora. Zawiera nowy wstęp i opowiadanie „O tym jak markiz odzyskał swój płaszcz”. Pod ulicami Londynu leży świat, o którym ludziom nawet się nie śniło. Kiedy Richard Mayhew pomaga znalezionej na ulicy rannej dziewczynie, jego nudne życie w mgnieniu oka zmienia się nie do poznania. Dziewczyna ma na imię Drzwi, ucieka przed dwoma zabójcami w czarnych garniturach i...

Wersja preferowana przez autora. Zawiera nowy wstęp i opowiadanie „O tym jak markiz odzyskał swój płaszcz”.

Pod ulicami Londynu leży świat, o którym ludziom nawet się nie śniło.

Kiedy Richard Mayhew pomaga znalezionej na ulicy rannej dziewczynie, jego nudne życie w mgnieniu oka zmienia się nie do poznania. Dziewczyna ma na imię Drzwi, ucieka przed dwoma zabójcami w czarnych garniturach i pochodzi z Londynu Pod. Zwykły odruch litości poprowadzi Richarda w miejsce pełne potworów i aniołów, gdzie w labiryncie mieszka Bestia, a stary Hrabia urządził sobie dwór w pociągu metra. Wszystko to jest dziwnie znajome, a przecież kompletnie obce...

 

źródło opisu: www.mag.com.pl

źródło okładki: www.mag.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 550
CzarneEspresso | 2017-03-17
Na półkach: Przeczytane, 2017

Ciężko opowiedzieć fabułę Nigdziebądź w kilku zdaniach. Oto mamy zwykłego szarego człowieka - Richarda Mayhew. Ma pracę, piękną narzeczoną i prowadzi normalne życie, gdzie jedynym dziwactwem jakie możemy zaobserwować jest kolekcja małych trolli porozmieszczanych w jego miejscu pracy. Ot, człowiek jakich wielu. I ten oto człowiek przez splot nieprzewidzianych i niezwykłych okoliczności trafia do Londynu Pod - alternatywnej wersji Londynu. Zupełnie nie może się tutaj odnaleźć i marzy jedynie o tym, by wrócić do domu. Przez to, że pomógł rannej dziewczynie z Londynu Pod, został jednak wplątany w wydarzenia, o których mu się nawet nie śniło (ups, przepraszam, akurat trochę mu się śniło :D). W każdym razie w towarzystwie pani Drzwi, markiza de Carabas i Łowczyni wyrusza w podróż pełną niebezpieczeństw i niewiarygodnych zjawisk i postaci. Celem jest anioł Islington, a po piętach depczą im zawodowi mordercy, lubujący się w wymyślnych torturach, zadawaniu bólu i wymyślnej konwersacji (przynajmniej jeden z nich) - panowie Croup i Vandemar. Czy Drzwi uzyska pomoc anioła? Czy ucieknie prześladowcom? Czy Richard wróci do dawnego życia? Jeśli jesteście ciekawi - zapraszam do lektury! :)

Lubię prozę Gaimana. Nigdziebądź to moje trzecie spotkanie z tym autorem i to trzecie udane spotkanie! Odpowiada mi baśniowość w jego opowieściach. Rzeczy i postaci zupełnie niewiarygodne i fantastyczne. To jest normalne dla literatury fantasy, ale Gaiman potrafi opowiadać i tworzyć światy i bohaterów w swoim własnym, niepowtarzalnym stylu. Wyobraźnię to on ma, oj, ma :) Sama fabuła nie jest może odkrywcza, ale opowiedziana w sposób pokręcony nabiera nowego smaku! Podobał mi się również system przysług i handlu wymiennego na jakich opierał się świat Nigdziebądź oraz idea Ruchomego Targu.

Bohaterowie Gaimana to zbiór barwnych, cudacznych wręcz postaci. Drzwi posiadająca talent znajdowania i otwierania drzwi, markiz de Carabas - tajemnicza postać, za którą na początku nie przepadałam, ale później go polubiłam i żywię nawet coś na kształt uznania dla niego, stary Bailey żyjący na dachach, szczury czy Łowczyni opętana żądzą zmierzenia się z Bestią. No i para bezlitosnych morderców, którzy są tak oryginalni, że aż przywołują uśmiech na twarzy (choć nie chciałabym ich spotkać na żywo :)) Przy nich normalny Richard wypada nieco blado, a jednak przyjdzie mu odegrać niebagatelną rolę.

Na uwagę zasługuje tutaj też wydanie opatrzone grafiką, której autorem jest (podobnie jak w innych wznawianych książkach Gaimana) Dark Crayon. Podoba mi się bardzo, poza tym to wydanie z twardą oprawą, z ładną czcionką i sznureczkiem jako zakładką. Wydanie trafia w mój gust i tu także zdecydowany plus.

Myślę, że nie każdemu styl Gaimana przypadnie do gustu, mnie jednak się podobało. Dla miłośników prozy autora to pozycja obowiązkowa!

http://czarneespresso.blogspot.com/2017/03/nigdziebadz-neil-gaiman.html

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Komiksowe wprowadzenie do statystyki

Na studiach statystyka była moim ulubionym przedmiotem. To może być zaskakujące, bo szczerze nie znoszę matematyki (do dziś miewam senne "...

zgłoś błąd zgłoś błąd