Allegro - kampania grudzień kat. fantastyka

Nigdziebądź

Wydawnictwo: Mag
7,47 (4886 ocen i 356 opinii) Zobacz oceny
10
403
9
863
8
1 172
7
1 407
6
579
5
294
4
68
3
88
2
6
1
6
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Neverwhere
data wydania
ISBN
9788374804509
liczba stron
368
język
polski
dodał
Mariusz

"Richard Oliver Mayhew, bohater Nigdziebądź, jest w tarapatach. Przyszły na niego, prawdę powiedziawszy, takie kłopoty i takie terminy, że zaczął pisać - w pamięci - pamiętnik. Zaczął tak: Drogi pamiętniku. W piątek miałem pracę, narzeczoną, dom i sensowne życie, o ile w ogóle życie może mieć sens. Potem znalazłem na chodniku ranną, krwawiącą dziewczynę i próbowałem zostać dobrym...

"Richard Oliver Mayhew, bohater Nigdziebądź, jest w tarapatach. Przyszły na niego, prawdę powiedziawszy, takie kłopoty i takie terminy, że zaczął pisać - w pamięci - pamiętnik. Zaczął tak: Drogi pamiętniku. W piątek miałem pracę, narzeczoną, dom i sensowne życie, o ile w ogóle życie może mieć sens. Potem znalazłem na chodniku ranną, krwawiącą dziewczynę i próbowałem zostać dobrym Samarytaninem. Teraz nie mam narzeczonej, domu ani pracy i wędruję sto metrów pod ulicami Londynu z perspektywą życia krótszego niż jętka o skłonnościach samobójczych. Ha, nic dodać, nic ująć. " - Andrzej Sapkowski.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Mag, 2015

źródło okładki: http://www.mag.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Oficjalna recenzja
Secrus książek: 1581

Drzwi do innego świata

Neil Gaiman od zawsze był dla mnie typem podróżnika. Takim wędrowcem, który uwielbiał odkrywać nieznane, wyjątkowe światy, poznawać ich sekrety i przekazywać kolorowy czar przygody dalej – złaknionym jego wyobraźni czytelnikom. Kiedy więc wydawnictwo MAG zechciało przypomnieć odbiorcom „Nigdziebądź” – dobrze znaną w Polsce powieść autora – chęć przebycia fantastycznej drogi sprawiła, że zawiesiłem poprzeczkę bardzo wysoko.

Życiowy przeciętniak, Richard Mayhew, na jednej ze zlanych deszczem londyńskich ulic znajduje ledwie żywą, zakrwawioną dziewczynę, która, jak się okazuje, pochodzi z innego świata i chętnie światem Richarda wstrząśnie, zakręci i zmieni o 180 stopni. Znamy te księżniczki w opresji, niszczące cudze życie po to, by doprowadzić do porządku swoje… a jednak tutaj przypuszczenia schematyczności fabuły okazały się błędne. Po krótkim procesie zaprzyjaźniania się z powieścią stałem się jej integralną częścią, zafascynował mnie Londyn Pod, a Gaimanowski świat nie pozwolił oderwać wzroku od falujących wrażeń. Czym też „Nigdziebądź” zasłużyło sobie na tak miłą gościnę mojej wyobraźni?

Przypadkowe wpadanie w wir niespodziewanych zjawisk jest domeną prozy Gaimana. Rodząca się przy tym opowieść, która udanie korzysta z ekscytacji zupełnie nowym światem, z dużą finezją poddaje się konwencji, jaką obierze autor (w tym wypadku mamy do czynienia z humorystycznym urban fantasy). Każda z oryginalnych postaci dąży do zrealizowania własnych celów w podziemnym wymiarze Londynu,...

Neil Gaiman od zawsze był dla mnie typem podróżnika. Takim wędrowcem, który uwielbiał odkrywać nieznane, wyjątkowe światy, poznawać ich sekrety i przekazywać kolorowy czar przygody dalej – złaknionym jego wyobraźni czytelnikom. Kiedy więc wydawnictwo MAG zechciało przypomnieć odbiorcom „Nigdziebądź” – dobrze znaną w Polsce powieść autora – chęć przebycia fantastycznej drogi sprawiła, że zawiesiłem poprzeczkę bardzo wysoko.

Życiowy przeciętniak, Richard Mayhew, na jednej ze zlanych deszczem londyńskich ulic znajduje ledwie żywą, zakrwawioną dziewczynę, która, jak się okazuje, pochodzi z innego świata i chętnie światem Richarda wstrząśnie, zakręci i zmieni o 180 stopni. Znamy te księżniczki w opresji, niszczące cudze życie po to, by doprowadzić do porządku swoje… a jednak tutaj przypuszczenia schematyczności fabuły okazały się błędne. Po krótkim procesie zaprzyjaźniania się z powieścią stałem się jej integralną częścią, zafascynował mnie Londyn Pod, a Gaimanowski świat nie pozwolił oderwać wzroku od falujących wrażeń. Czym też „Nigdziebądź” zasłużyło sobie na tak miłą gościnę mojej wyobraźni?

Przypadkowe wpadanie w wir niespodziewanych zjawisk jest domeną prozy Gaimana. Rodząca się przy tym opowieść, która udanie korzysta z ekscytacji zupełnie nowym światem, z dużą finezją poddaje się konwencji, jaką obierze autor (w tym wypadku mamy do czynienia z humorystycznym urban fantasy). Każda z oryginalnych postaci dąży do zrealizowania własnych celów w podziemnym wymiarze Londynu, a ich motywacje, hojnie przyprawione absurdem, są wstępem do przygód drobnych i gigantycznych. Dziewczyna w tarapatach nazywa się Drzwi i… ma dar otwierania drzwi, ponadto pragnie dowiedzieć się, na czyje zlecenie zabójczy duet Croup & Vandemar wymordował jej rodzinę; Richard chce powrócić do prawdziwego Londynu i odzyskać dawne życie u boku ukochanej, a Łowczyni obiera za cel zabicie londyńskiej Bestii. Oczywiście są też tacy, którzy nieustępliwie przeszkadzają bohaterom lub służą pomocą. Na szczęście ten skrótowy schemat zależności nie jest tak jednorodny, jakim się wydaje. Najciekawsze jest właśnie poznawanie postaci, a ich barwna obecność podczas lektury to spory prezent od autora. Niech was jednak ten koloryt nie zmyli – Londyn Pod wcale nie jest wesołym miejscem. To niebezpieczna kraina, pełna najemnych zabójców i miejsc, które swą przyjazność identyfikują z szansą nagłej śmierci. Główny bohater wspomina w swoim myślowym pamiętniku, że sto metrów pod ulicami Londynu wędruje się z perspektywą życia krótszego niż jętka o skłonnościach samobójczych, a mnie nie pozostaje nic innego, jak tylko złożyć pod tą frazą swój podpis.

Na początku wszystko dzieje się szybko, warstwa realistyczna i fantastyczna zamieniają się miejscami jak w grze w krzesła, a kiedy czytelnik wygodnie się rozsiądzie, nie ma już ochoty wstawać i zaburzać pasjonującej opowieści. Podziemny świat londyńskiego metra z dziesiątkami nierzeczywistych postojów – z królującym na ulicach handlem wymiennym, aniołami, szczuromówcami i masą innych indywiduów – to miejsce ciekawe i skrywające wiele tajemnic, do których czytelnik lgnie. Wszystkie niesamowitości dzieją się tu tak po prostu, a bohater niby wyraża zdziwienie, ale aż tak mu się w tę emocję nie wierzy. Dopiero z czasem świat nabiera magicznych kształtów, a czytelnik przyjmuje realność niebezpieczeństw i angażuje się bez reszty w kolejne zdarzenia. Jest w „Nigdziebądź” urocza naiwność, która nastawia podświadomość na tryb pobłażliwości – czytamy z uśmiechem na twarzy, przez pewien czas skutecznie unikając powagi. I dobrze, bo o to chyba Gaimanowi chodziło. W jednym momencie trafiamy jednak na granicę, która odziera historię z wrażenia „opowiastkowości”. Gdy umiera pierwsza postać, towarzysząca czytelnikowi przez zaledwie jeden rozdział, bajkowość nagle ciemnieje. Okazuje się bowiem, że Londyn Pod to nie tylko miejsce odwróconych wartości i praw, dom niecodziennych stworzeń i postrzelonych zasad, ale też świat, w którym wszystko smakuje intensywniej, to kraina zaskakująca, nieprzewidywalna i dająca pewność, że w żadnym innym miejscu życie nie dostarcza tylu wrażeń. Tym jest magia – miłością o zwielokrotnionej mocy, śmiercią gwałtowną i cichą, dylematami godnymi tysięcy przebrzmiałych lat i moralnością, która nie uznaje drogi na skróty.

Najcenniejsze w „Nigdziebądź” jest to, że czerpiąc przyjemność z lektury, odczuwamy całą radość tworzenia Neila Gaimana. Nienaturalna mowa i humorystyczne dialogi mają wywoływać efekt komizmu i zaskakująco dobrze wywołują uśmiech na twarzy, rozświetlając wszystko wokół. Czuć, że autor świetnie się bawił, snując swoją historię. Chwilami książka przypominała co prawda familijną opowieść, a serialowa konstrukcja ze spiętrzeniem cliffhangerów była aż nazbyt widoczna i nadużywana, ale to wciąż dzieło wyobraźni potrafiącej otulić odbiorcę tak bajeczną atmosferą i przezabawnym stylem, że najchętniej nie opuszczałoby się Londynu Pod już nigdy więcej.

Adrian Kyć

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (14131)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 2330

Powieści Gaimana są teoretycznie idealnie w moim guście, jednak w praktyce - nie do końca... Moja wcześniejsza styczność z tym autorem to momenty czystego zachwytu, ale też przygnębienia i niechęci. "Nigdziebądź" to moja kolejna próba pokochania jego twórczości.

Temat tej powieści kompletnie mnie uwiódł i zauroczył. Lubię motywy alternatywnej rzeczywistości, światów istniejących obok (lub pod...) naszego. Te światy można zapełnić fantastycznymi stworami, niezwykłymi wydarzeniami. Wszystkim, czego dusza zapragnie. Tutaj mamy Bestię, czającą się w tunelach Londynu Pod, ścigającą ją tajemniczą Łowczynię, a także dwóch odrażających morderców... Mamy też dziewczynę, która potrafi otworzyć wszelkie drzwi, nawet te, które nie istnieją. Właśnie w takim świecie gubi się Richard.

Mimo mojej fascynacji tą opowieścią, miałam też częste momenty zwątpienia. Coś jest w niej takiego, co mnie odpychało, odrzucało, wywoływało niesmak i smutek. To absolutnie nie jest zarzut, wszystko tutaj zostało...

książek: 1283
Jarek Zawisza | 2018-02-05
Na półkach: 2016, Przeczytane
Przeczytana: 21 stycznia 2016

Uwielbiam opowieści, a tak się złożyło że Gaiman gawędziarzem jest doskonałym.
Jak więc mam nie lubić Gaimana?

Ten facet po prostu bawi się słowem, dzierga zdanie po zdaniu jak babcia szalik na drutach... jak Murakami, a jednak zupełnie inaczej :)
Jego historie są jak baśnie, czasami mroczne i ponure, to znów pełne nadziei i ciepła.

"Nigdziebądź" to opowieść która zupełnie mnie uwiodła, jej narracja przypomina mi stare legendy opowiadane przy ognisku, czysty atawizm... powrót... no właśnie do czego? gdzie? Nigdziebądź...
Autor po raz kolejny mnie zauroczył, pozostawił z uczuciem "chcenia więcej"
Serdecznie polecam.

książek: 868
nigrum | 2013-01-12
Na półkach: Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: 30 grudnia 2012

Szalony pianista zagrał na blaszanym płocie...
Jedynie pod postacią takich słów mogę opisać wariactwo Gaimana wystające zza akapitów w książce "Nigdziebądź".
NIEWIARYGODNIE dużo śmiechu.
Tak wiele PRAWDY o życiu.
Poprawnie wpleciona IRONIA w prawie każdym zdaniu.
I co najważniejsze:
Zabawa słowem i umysłem oraz z wyobraźnią czytelnika.

Nigdy nie wiesz, kiedy Gaiman wyciągnie różowego słonia z czeluści kapelusza . Tylko Ci , którzy odważyli się sięgnąć po twórczość tego autora wiedzą o czym mówię.

Drodzy Czytelnicy, łączmy się w tym Szaleństwie!;)

książek: 975
marcin | 2017-08-31
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 2017 rok

"Nigdziebądź" Neila Gaimana to bardzo ciekawa książka. W zasadzie jest to fantastyka ale też nie do końca, gdzie niegdzie pojawiają się też motywy baśni i elementy rodem z powiesci przygodowych.
Autor w swej powiesci stworzył świat niespotykany nigdzie indziej. Świat mroczny,tajemniczy, przesycony magią, urzekający swoim zroznicowaniem pełen swoistego folkloru. To moje pierwszwe spotkanie z twórczością Gaimana ale na pewno nie ostatnie.Spodobała mi sie jego wizja podzielonego miasta,jakby dwóch różnych światów, pierwszy w zasadzie normalny, drugi pełen magii, dziwnych ludzi i stworzeń. Ze względu na kunszt pisarski autora książkę czyta się niezwykle szybko i przyjemnie bo urzeka od pierwszych stron.Polecam wszystkim.

książek: 789
romeo | 2017-09-13
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 13 września 2017

Po niedawnej lekturze "Gwiezdnego pyłu" postanowiłem ponownie sięgnąć po najsłynniejszą książkę Gaimana czytaną pierwszy raz 6 lat temu. Powrót do Londynu Pod uznaję za nader satysfakcjonujący. Gaiman przekonuje mnie swym darem gawędziarza snującego swe opowieści na pograniczu fantasy, horroru i baśni dla dorosłych. Lubię się zasłuchiwać w takie historie, które przenoszą nas na jakiś czas w odmienną rzeczywistość.

Fabuła "Nigdziebądź" składa się głównie z opisu niecodziennych przygód zabłąkanego w Londynie Pod mieszkańca naziemnej części tego miasta Richarda Mayhew i towarzyszy, których odnajduje w tej przymusowej podróży.A autorowi udało się stworzyć całą galerię barwnych postaci: otwierająca każde przejście dziewczyna o imieniu Drzwi,malowniczy łajdak i oszust zwany markizem de Carabas(tu nabierający zdumiewająco szlachetnych cech0, tajemnicza Łowczyni,Szczuromówcy, Czarni Mnisi, Aksamitni, Złociści i przedstawiciele innych plemion zamieszkujących Londyn Pod. Nie można tu...

książek: 840
Nina | 2017-10-06
Na półkach: Przeczytane, Ebook, 2017
Przeczytana: 06 października 2017

Po przeczytaniu Księgi Cmentarnej byłam zachwycona i postanowiłam zaznajomić się z innymi pozycjami autora. O Nigdziebądź słyszałam i czytałam wiele pochlebnych opinii więc oczywistą oczywistością było sięgnięcie po ten tytuł. I co? No właśnie... niby jest dobrze, niby... bo mnie coś tu zdecydowanie nie zagrało. Czegoś było za dużo, czegoś zabrakło. Coś się działo i nie działo się za wiele, było czasami obrzydliwie, tak obrzydliwie, że aż nie chciało się czytać. Ale taki był zamysł autora, takie wrażenia miała ta książka wzbudzić. Nie wiem czy mi się podobała, czy nie ale przeczytałam do końca więc tak źle nie było. Polecać nie będę, odradzać też nie, niech każdy czyta na swoją odpowiedzialność i wyrobi sobie własną opinię.

książek: 702
Liliowy_bez | 2017-09-21
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2017
Przeczytana: 20 września 2017

"Czy to bajka czy nie bajka? Myślcie sobie jak tam chcecie, a ja przecież Wam powiadam: było niesamowicie!"*

Neil Gaiman w "Nigdziebądź" zabrał mnie do świata dziwnego, magicznego, tajemniczego, lekko surrealistycznego ale jednocześnie niebezpiecznego i groźnego. A ja dałam się porwać i wsiąkłam w ten wariacki świat całkowicie.
Na początku czułam się jak Richard - niepewnie, byłam zdezorientowana i zagubiona a po głowie kołatało mi się pytanie: ale o co chodzi? Szybko mi przeszło. Londyn Pod wciąga niesamowicie, ten dziwny świat z pogranicza baśni, magii i mitologii - przyciąga, fascynuje i oszałamia. To miejsce gdzie nic nie jest pewne ani przewidywalne, gdzie jedno dziwactwo goni drugie, gdzie nie brak szaleństwa, groteski i makabry. Nie wiemy co zdarzy się za chwilę, co czeka za rogiem, za drzwiami czy w wagonie kolejki podziemnej.

Ogromne wrażenie robią także mieszkańcy Londynu Pod. To indywidualiści, nie brak postaci barwnych, wyrazistych i kolorowych. Każdy jest jakiś i...

książek: 3778
BagatElka | 2016-01-25
Na półkach: ZZZ....oddane, Przeczytane
Przeczytana: 25 stycznia 2016

Kolejny autor,który zyskał sławę i popularność a ja się zastanawiam z jakiego powodu. Podobno Gaimana albo się kocha albo niekoniecznie.Ja jestem na bardzo niekoniecznie.
Nie potrafię się odnaleźć w Jego wykreowanych światach,które są dla mnie nudne i niezrozumiałe. Wszelkie prawdy oczywiste,złote myśli i wskazania są mi znane od lat i nie mam się czym zachwycać gdy czytam to co stworzył pan Gaiman.
Ani to dla dzieci ani dla dorosłych .Takie pomiędzy mądrością a głupotą i w rezultacie irytujące i jak dla mnie zupełnie niepotrzebne.
Kolejna książka i kolejna porażka.
Nie mój świat,nie moja bajka,nie ten rodzaj wrażliwości.

książek: 1368
Villiana | 2014-11-13
Przeczytana: 12 listopada 2014

Byłam bardzo ciekawa tej książki i gdy tylko znalazłam tę pozycję w bibliotece, bez namysłu wzięłam do domu. Całość jednak nie spełniła moich oczekiwań. Uznawana za najlepszą powieść fantasy lat dziewięćdziesiątych (tak przynajmniej głosił opis na okładce), pełną niezwykłych przygód, barwnych postaci i niesamowitych zdarzeń... Cóż, przygoda była bez wątpienia, barwne postacie - sama nie wiem, polubiłam nawet Richarda, duet Vandemar-Croup genialny, ale cała reszta postaci, Anioł, Markiz, Hrabia, Drzwi, Szczuromówcy i inni mieszkańcy Londynu Pod włącznie ze szczurami - nie do końca w moim guście. Było tego wszystkiego za dużo. Jednakże wizja Londynu Pod była dość ciekawa, niebanalna. Ostatnie zastrzeżenie kieruję też w stronę samego zakończenia, które nie zaskakuje. Reasumując wszystkie plusy i minusy, oceniam tę opowieść na słabe siedem gwiazdek. Nie do końca zachwyca, ale też nie rozczarowuje.

książek: 555
Anda | 2017-08-22

Rewelacyjna książka, od pierwszych stron nie można się od niej oderwać. Świat stworzony przez autora jest niesamowity, z resztą jak w każdej książce Gaimana.

zobacz kolejne z 14121 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Powstanie dalszy ciąg „Nigdziebądź“ Neila Gaimana

Po 20 latach od premiery powieści „Nigdziebądź” powstanie jest dalszy ciąg. Neil Gaiman zapowiedział podczas środowego spotkania, które miało miejsce w Londynie, że ma już trzy rozdziały powieści zatytułowanej „Seven Sisters”. 


więcej
Czytamy w weekend

Do Gwiazdki zostały tylko dwa tygodnie! Zatem weekend to idealny czas na szukanie prezentów, pieczenie pierników (zdążą zmięknąć), robienie i mrożenie pierogów, mycie okien, sprzątanie, odkurzanie ozdób świątecznych, planowanie serii rodzinnych spotkań etc. Jeśli jakimś cudem taki duch świąt do was nie przemawia i zamiast z obłędem oczach wykonywać powyższe czynności wolicie zanurzyć się w dobrą książkę, to podzielcie się z nami waszymi literackimi wyborami!


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd