Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Gwiazdozbiór Kata

Wydawnictwo: Wydawnictwo Dolnośląskie
7,02 (316 ocen i 29 opinii) Zobacz oceny
10
19
9
40
8
49
7
101
6
67
5
24
4
6
3
6
2
2
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788373846432
liczba stron
246
język
polski

Opowieść o przygodach kata – inteligentnego, wykształconego, jednego z najbieglejszych w swoim fachu. Nosi on w sobie tajemnicę, niezatarte piętno związane ze strasznymi obrzędami, dźwiga ciężar przeszłości, którego zwykły człowiek nie zdołałby unieść. Jak to jest być katem? Jak czuje się człowiek, któremu otoczenie okazuje pogardę pomieszaną z zabobonnym lękiem? Co trzeba wiedzieć i jakie...

Opowieść o przygodach kata – inteligentnego, wykształconego, jednego z najbieglejszych w swoim fachu. Nosi on w sobie tajemnicę, niezatarte piętno związane ze strasznymi obrzędami, dźwiga ciężar przeszłości, którego zwykły człowiek nie zdołałby unieść.

Jak to jest być katem? Jak czuje się człowiek, któremu otoczenie okazuje pogardę pomieszaną z zabobonnym lękiem? Co trzeba wiedzieć i jakie posiąść umiejętności, aby stać się Leonardem szafotu? Na te wszystkie pytania można znaleźć odpowiedź w nowej książce Rafała Dębskiego. Na jej kartach spotykamy wraz z wędrownym katem Jakubem króla Stefana Batorego i cesarza Rudolfa, kanclerza Zamojskiego i banitę Samuela Zborowskiego, okultystów Jana Łaskiego i Johna Dee, czyli najważniejsze i najbardziej kontrowersyjne postaci XVI-wiecznej Polski i Europy.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 686
Omnikoron | 2010-06-05
Na półkach: Moje książki
Przeczytana: 04 czerwca 2010

Hmmm ....



Do książki podchodziłem trzy razy. Kiedy w końcu przełamaliśmy pierwsze lody, po przydługawej grze wstępnej i po początkowej niechęci, rozpoczęliśmy wspólną przygodę. Kat Jakub oraz jego tajemnicza towarzyszka poczęli mnie wciągać w swój świat.



Książka jest hmmm …. intrygująca. Początkowo niechęć wzbudza sposób narracji do którego z czasem człowiek się przyzwyczaja, aby (o zgrozo!) pod koniec księgi, na ostatnich stronicach stwierdzić, że cholernie go brakuje. Jest to niewątpliwie jeden z plusów jakich można się doszukać na stronicach tejże.



Książka ma swój początek, ma swój środek i zaskakująco – ma swój koniec. Ha! Jednym słowem, przemyślana – Pan Rafał Dębski przyłożył się do pracy – nie jest to ksiązka pisana na zlecenie, a to trzeba rozpatrywać ponownie na tabeli „plusów”. Wszystko ma swój cel, nie ma spraw, które nie zostały wytłumaczone, wszystko zmierza do konkretnego zakończenia.



Pomimo tego jednak, książce czegoś brakowało. Usilnie starałem się odnaleźć coś, co sprawi, że książkę tą zapamiętam na dłużej, ale niestety, nie byłem w stanie, ani sama książka, pomimo szczerych chęci, nie dostarczyła mi „tego czegoś”.

Szkoda – będę ją wspominał miło, ale jednocześnie z żalem – bo miała niby „coś” ale ukryte tak głęboko, że jeno górnik przodowy byłby w stanie się do tego dokopać.



Ma Pan Rafał Dębski potencjał, trzeba przyznać, ale za woalką. Niby dziewica wstydliwa, która zmieszana czerwieni się i sama nie wie czy odkryć wszystkie swoje wdzięki przed kochankiem czy nie. I ostatecznie zostaje z kwitkiem, kiedy kochaś zabawia się z inną. Szkoda. Życzył bym sobie, aby autor za kilka lat wrócił do tego tematu i spróbował napisać od nowa – ale skoro historia w książce zamknięta – niech próbuje w innych dziełach. Skusił mnie i będę teraz wypatrywał jego pozycji.



I na koniec dwie uwagi.



Książka jest momentami brutalna – opisy kaźni jaką serwuje nam Jakub, są obrazowe i potrafią wzbudzić obrzydzenie (szczególnie u osób u których wyobrażania jest wyostrzona niczym brzytwa przed goleniem mafiosa) – tak że uwaga.



I finis coronat opus – ksiązka powinna spodobać się kobietom. Nie chcę spolerować, ale jest tu ukazana w pewien sposób chyba miłość „doskonała”, „ostateczna”, coś przy czym dziewczyny się nawzdychają, po czym wcisną książkę na półkę i fukną – „takie rzeczy to tylko w bajkach!”



W każdym razie – dla miłośników Mordimera – ksiązka nie w tą stronę. Jako ciekawostka – przeczytać warto.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Promyczek

Niesamowita i zabawna historia o miłosci pasjii i przyjaźni pełna nadziei i wzruszenia. Książka śmieszy do łez. Napisana niesamowicie lekkim językiem...

zgłoś błąd zgłoś błąd