Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Czerwone oczy

Wydawnictwo: Fabryka Słów
5,54 (156 ocen i 14 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
10
8
4
7
30
6
31
5
46
4
8
3
18
2
3
1
4
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-60505-03-8
liczba stron
432
słowa kluczowe
piekło, oczy, Nowosad
język
polski

Piekło zazwyczaj budzi jednoznaczne skojarzenia: wielkie kotły ze smołą, piekielny ogień, wszechobecne jęki potępionych dusz. Cóż, po przeczytaniu tej powieści, przyjdzie ci całkowicie zreformować ten pogląd. Wyobraź sobie następującą sytuację. Umierasz. Przychodzą panowie z czerwonymi oczami i prowadzą cię do tajemniczej windy. Wciskają przycisk z napisem „minus jeden”. Jedziesz do piekła....

Piekło zazwyczaj budzi jednoznaczne skojarzenia: wielkie kotły ze smołą, piekielny ogień, wszechobecne jęki potępionych dusz. Cóż, po przeczytaniu tej powieści, przyjdzie ci całkowicie zreformować ten pogląd.
Wyobraź sobie następującą sytuację. Umierasz. Przychodzą panowie z czerwonymi oczami i prowadzą cię do tajemniczej windy. Wciskają przycisk z napisem „minus jeden”. Jedziesz do piekła. Wysiadasz na Poziomie Minus Jeden, a tam pozornie wszystko wygląda tak samo jak na „górze” i możesz dalej spokojnie żyć, pracować, spać, jeść, bawić się...
Para młodych ludzi - Anna i Kamil, ulega wypadkowi samochodowemu, giną na miejscu, ale w tym momencie zaczyna się dla nich nowe życie na Terytorium Polskiej Sekcji Minus Jeden, czyli w piekle. Tu Mickiewiczowska liczba 44 okazuje się niezwykle ważna. Co 44 lata odbywa się bowiem dość niekonwencjonalne losowanie totolotka, w którym można wygrać swoje dawne życie. Czy główni bohaterzy wygrają szczęśliwy los?

Powieść Jerzego Nowosada serwuje czytelnikowi przewrotną wizję, w której rzeczywistość Poziomu Minus Jeden miesza się ze światami kreowanymi przez głównego gubernatora piekła... Po drugie: wartką akcję, porwanie, śmierć i podróż w czasie. I w końcu po trzecie: piękną opowieść o sile miłości i przyjaźni. Bajka stara jak świat, ale podana została w oryginalny i atrakcyjny sposób.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (271)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 296
miharu | 2016-10-26
Przeczytana: 25 października 2016

Kamil i Anna, młodzi narzeczeni, giną w wypadku samochodowym. Po śmierci trafiają w zaświaty, tak zwany Poziom Minus Jeden (Poziom Zero to ten nasz obecny, ziemski). Tam wiodą dalsze "życie", bardzo podobne do poprzedniego. Różnice są dwie - nie można mieć dzieci, a wszystkim zawiadują istoty nadprzyrodzone z czerwonymi oczyma, czyli takie diaboły.

Z książczyną tą męczyłam się z przerwami dwa miesiące. Milion razy ją odkładałam na półkę i miałam zaprzestać lektury, ale w końcu twardo dojechałam do końca, bo w jakiś chory sposób fascynowało mnie, że można napisać coś tak beznadziejnego. Autor prezentuje masę zbędnych komentarzy dotyczących kobiecego ciała, a czyni to w sposób powtarzalny, nudny i często chamski. Tekst chwilami sprawia wrażenie, jakby piszący doznał kontuzji mózgu - zalany zbyt dużą ilością testosteronu, zrobiło się spięcie i usmażyło szare komórki. Nawet nie chce mi się liczyć, ile razy w tekście pojawił się zwrot "nikt nie mógł mieć zastrzeżeń do jej...

książek: 564
kasiek87 | 2014-08-08
Na półkach: Przeczytane

Krótko, zwięźle i subiektywnie - nie podobała mi się, ot tak po prostu. Zawód, stracony czas itd.

książek: 305
Dawiro | 2011-01-21
Na półkach: 2011, Przeczytane
Przeczytana: 16 stycznia 2011

Bohaterami powieści jest „prawie” młoda para, Kamil Kowalski oraz Anna Nowak. W czasie powrotu, ze swojej ostatniej narzeczeńskiej randki ulegają wypadkowi samochodowemu. Pomaga im dwóch elegancko ubranych mężczyzn o czerwonych białkach. Po czym zostają zabrani na poziom minus pierwszy...

Na tymże poziomie nie znajdziemy wielkich kotłów ze smołą, w których to gotują się ludzkie dusze cierpiąc wyobrażalnie. Nie spotkamy także szkaradnych, włochatych, rogatych z ogonami i widłami w łapach diabłów.
Poziom minus pierwszy nie różni się wiele od poziomu zerowego. Tutaj także trzeba pracować, dbać o siebie, jeść, spać, przestrzegać prawa. Cóż, to się dopiero nazywa życie po życiu. No, ale skoro nie różni się wiele, to czymś się musi różnić. Otóż, w tym miejscu nie można mieć dzieci, jedynym sposobem zwiększania liczebności mieszkańców jest „odchodzenie” ich z poziomu wyżej. Tutaj, tak jak wyżej, można żyć przez określony czas, istnieje 44 poziomów w dół i nie dowiemy się, co jest dalej,...

książek: 567
sybla | 2016-03-29
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 26 marca 2016

Książka generalnie "w moim stylu" - trochę przewrotna, trochę surrealistyczna. Trochę mi się nie podobał środek - skakanie z jednej rzeczywistości w drugą jest ok, pod warunkiem, że już się załapie, o co chodzi, a z początku miałam wrażenie, że ktoś wkleił rozdziały z całkiem innej pozycji.

książek: 384
Ells | 2015-10-28
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 25 października 2015

Najlepszy w tej książce jest opis zachęcający do jej przeczytania. Sama książka słaba, ani horror, ani komedia. Zaczyna się w miarę zachęcająco, później każdą stronę traktowałem jako kolejny krok do upragnionego (choć równie rozczarowującego jak cała książka) zakończenia.

książek: 520
Piotrek | 2011-10-24
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 24 października 2011

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Dziwne te piekło, w tej książce. Nie takie straszne, ale jakieś zaskakujące to też nie. Akcja pryska po paru kartkach i do 400 strony nuży się niemiłosiernie. Diabły to postaci "świecące oczami". Dosłownie. I tylko tyle... Życie w piekle nie różni się od ziemskiego. Niebo tu istnieje, ale jak się okazuje winda tam nie jedzie (jest jakiś remont na poziomie +1, piekło jest na minus pierwszym). Jak dla mnie potencjał książki został stracony, ale jakoś należało ją skończyć. A no! I te literówki w tekście, matko jedyna...

książek: 490
Deimon | 2010-09-09
Na półkach: Fantastyka, Przeczytane
Przeczytana: 09 września 2010

Pierwszy raz spotkałam się z taką wizją piekła. Jest bardzo ciekawie pokazana, jako normalny świat tylko poziom niżej. Jest tak jakby kopią naszego świata zamieszkany tylko i wyłącznie przez umarłych.
Spodobało mi się ingerowanie diabłów na poziomie zero. W szczególności, że pomagali oni ludziom, czyli czynili dobro, a nie zło jak w większości książek.
Polecam osobom które poszukują ciekawych rozwiązań na stare tematy.

"Twój diabeł stróż..."

książek: 799
figgin | 2011-01-16
Na półkach: Przeczytane

Wcześniej czytała sporo opowiadań Nowosada drukowanych w fantastykach i bardzo go sobie ceniłam. "Czerwone oczy" jednak mnie nie zachwycily. Mam wrażenie, że autor jednak lepiej czuje się w krótszej formie. Wiem, że tak jest trudniej coś wydać, ale nie ma co na siłę szarżować.
Żeby nie było, to sympatyczna, zgrabnie napisana książeczka, po prostu czytelników przyzwyczajonych do poziomu opowiadań nieco rozczarowuje.

książek: 391
Paulina | 2011-11-28
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 04 grudnia 2011

Zapowiadało się fajnie, piekło, takie "mało piekielne", ale to co się dzieje z głównymi bohaterami jest dla mnie niezrozumiałe, ta akcja , która się w okół nich rozgrywa nie ma sensu...Spodziewałam się dobrej książki o piekle, diabłach , po prostu czegoś , czego jeszcze nie było w żadnej książce a tu... jak dla mnie to dużo jej brakuje, abym mogła ją nazwać "dobrą" i ponownie do niej wrócić.

książek: 332
Kinga | 2011-03-11
Przeczytana: 2011 rok

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Całkiem ciekawa książka. Opowiada o dwojgu młodych ludzi, którzy na dzień przed ślubem giną w wypadku samochodowym i trafiają do piekła. Ale nie jest to jednak takie piekło jakbyśmy sobie wyobrażali. Jak dla mnie to zakończenie nieudane, rozczarowało mnie. Sposób w jaki młodzi szczęśliwie wrócili na ziemię zbyt przesłodzony.

zobacz kolejne z 261 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
  • Fenix 1997 9 (68)
    Fenix 1997 9 (68)
    Mirosława Sędzikowska, Jerzy Nowosad, Mirosław Piotr Jabłoński, Lawrence Watt...
  • Voyager #7 (Zima 1993/1994)
    Voyager #7 (Zima 1993/1994)
    Jacek Komuda, Feliks W. Kres, Andrzej Drzewiński, Jerzy Nowosad, Katarzyna...
  • Fenix 1999 9 (88)
    Fenix 1999 9 (88)
    Rafał Dębski, Maja Lidia Kossakowska, Agnieszka Hałas, Jerzy Nowosad, Pat Ca...
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd