Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Okładka książki Wybacz, ale będę ci mówiła skarbie

Wybacz, ale będę ci mówiła skarbie

Autor:
szczegółowe informacje
tłumaczenie
Anna Niewęgłowska
tytuł oryginału
Scusa ma ti chiamo amore
wydawnictwo
MUZA
data wydania
ISBN
978-83-7495-719-9
liczba stron
592
kategoria
Literatura piękna
język
polski
typ
papier
7.06 (1060 ocen i 152 opinie)

Opis książki

Niki i jej przyjaciółki są w ostatniej klasie liceum. Mimo zbliżającej się matury nie ma dnia, żeby nie zrobiły czegoś szalonego. Pokazy mody, imprezy, rave i inne możliwe atrakcje, także poza Rzymem. Alex to prawie trzydziestosiedmioletni "chłopak". Niedawno i bez żadnego konkretnego powodu rozstał się ze swoją wieloletnią narzeczoną. Alex pracuje w agencji reklamowej i zajmuje odpowiedzialne sta...

Niki i jej przyjaciółki są w ostatniej klasie liceum. Mimo zbliżającej się matury nie ma dnia, żeby nie zrobiły czegoś szalonego. Pokazy mody, imprezy, rave i inne możliwe atrakcje, także poza Rzymem. Alex to prawie trzydziestosiedmioletni "chłopak". Niedawno i bez żadnego konkretnego powodu rozstał się ze swoją wieloletnią narzeczoną. Alex pracuje w agencji reklamowej i zajmuje odpowiedzialne stanowisko w firmie.
Ale oto pojawia się młody karierowicz, który zagraża jego pozycji w pracy. Mało tego, w tym samym czasie Alex poznaje Niki. A raczej, gwoli ścisłości, dochodzi między nimi do zderzenia.
Niki to piękna dziewczyna, zabawna, inteligentna, dowcipna, wesoła. Jest tylko jeden drobny szczegół. Ma siedemnaście lat. O dwadzieścia mniej od Alexa. I po tym spotkaniu feralnego ranka nic już nie będzie takie jak wcześniej. Świat dorosłych zderza się ze światem nastolatków. Są tu mamy i córki, które ciągle się ze sobą spierają, ojcowie, którzy wciąż jeszcze zachowują się jak chłopcy i młodzi, którzy przedwcześnie dorośli.
I oczywiście dziewczyny: te rozmarzone i te zawiedzione, romantyczki i te totalnie zakręcone. No i dorośli, którzy z kolei odłożyli na bok wszelkie marzenia, a właściwie to wegetują i brakuje im odwagi, by na chwilę przystanąć i wszystko przemyśleć.
Ta powieść bierze się z pragnienia odnalezienia własnej wolności, chęci doświadczenia prawdziwych uczuć, kochania poza schematami, bez mnożenia powodów. To codzienność, ale i marzenie. To chęć powiedzenia `dość` temu, że dzień w dzień obiecujemy sobie to jutro, które oczywiście ma nam dać sposobność robienia czegoś specjalnego.
A tymczasem mijają tygodnie, miesiące, a to jutro jakoś nie nadchodzi. Nie ma po nim śladu. Stąd ta nasza ucieczka, najpiękniejsza, najbardziej szalona, najbardziej odlotowa. Ucieczka w miłość. No i latarnia morska na dodatek... Słowem, skok do wody, tam gdzie błękit jest najintensywniejszy. I to wystarczy.

Alex, główny bohater powieści, zbliżający się do czterdziestki zdolny art director w jednej z czołowych rzymskich agencji reklamowych, lubi się otaczać efekciarskimi atrybutami człowieka sukcesu - mieszka w lofcie zaprojektowanym przez architekta wnętrz, jeździ najnowszym mercedesem. Lśniąca fasada skrywa jednak pustkę emocjonalną i samotność po rozstaniu z partnerką, której odejście wprawiło Alexa w głębokie osłupienie. Życie mężczyzny zmienia w okamgnieniu niegroźny wypadek samochodowy, w trakcie którego poznaje Niki, śliczną licealistkę i bez pamięci się w niej zakochuje.
Niki istnieje naprawdę. Federico zobaczył ją któregoś dnia, przypadkiem, na via del Corso, gdy razem z przyjaciółkami przechadzała się tam i z powrotem wzdłuż ulicy. Tamtego dnia Niki wyjęła z kieszeni dżinsów komórkę i przez ponad godzinę dyskutowała ze swoją matką. Federico często wracał na via del Corso, ale nigdy więcej jej już nie spotkał.
Restauracje, gdzie chodzą jeść bohaterowie tej powieści, są prawdziwe. Autor je wszystkie sam "wypróbował" teraz jest na diecie.
Autor odwiedził ponad dwadzieścia pięć latarni morskich wzdłuż całego wybrzeża Włoch. W końcu, kiedy już właściwie stracił wszelką nadzieję, wsiadł na prom na Isola del Giglio. Tam odnalazł latarnię morską z tej opowieści o miłości.

 

źródło okładki: www.empik.com

pokaż więcej

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Gdzie kupić?
Sklep
Format
Cena
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.

Inne wydania

Polecamy

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników
książek: 451
Dodi | 2013-07-03
Przeczytana: 03 lipca 2013

Pierwszy raz natknęłam się na tę książkę w zeszłym roku, kiedy można było ją dostać w Biedronce. Już sama okładka wzbudziła we mnie zainteresowanie i to do tego stopnia, że stojąc w sklepie przed regałem zaczęłam ją czytać. Niestety wtedy nie mogłam sobie pozwolić na jej zakup, wypożyczyć też nie miałam gdzie więc cierpiałam bardzo, że nie mogę jej dokończyć.
Dopiero jakiś czas temu dostałam ją w prezencie od mojej babci :)
Jest naprawdę FAN-TA-STY-CZNA! Pokochałam ją po raz drugi :3
W całej książce nie znalazłam ani jednej strony, która by mnie nudziła. Jest lekka, miła i przyjemna jednak w niektórych momentach potrafi doprowadzić do łez ^^
Niezaprzeczalnie przy najbliższej okazji sięgnę po kolejne książki tego autora ;3

książek: 1175
Dominika | 2011-03-07
Na półkach: 2011, Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 11 lutego 2011

Federico Moccia jest autorem powieści "Wybacz, ale będę ci mówiła skarbie". Gdy pierwszy raz spojrzałam na okładkę, pomyślałam - to pewnie historia płytkich problemów jakiejś nastolatki. Kolorystyka okładki skutecznie mnie odstraszyła. Dopiero po jakimś czasie odważyłam się sięgnąć po nią i przeczytać fragment, który wytarł ze mnie wszystkie wcześniejsze negatywne odczucia.
W powieści poznajemy historię Nikki, niezwykle barwnej uczennicy ostatniej klasy szkoły średniej, oraz Alexa, dobiegającego czterdziestki art directora w jednej z agencji reklamowych. Nic na początku nie wskazuje na to, że ich relacja tak bardzo się pogłębi. Z pozoru dzieląca ich przepaść, zdaje się nie istnieć. Miłość bowiem nie patrzy w metryki.
Nasi główni bohaterowie poznają się w dość nietypowej sytuacji - podczas wypadku samochodowego. Spotykają się przez czysty przypadek.
Pomimo wszystkich rzeczy które ich dzieliły, aż do samego końca kibicowałam ich związkowi. Ale tu również mogę zgodzić się z innymi opin...

książek: 1095
Jusia | 2011-04-26
Przeczytana: 25 kwietnia 2011

Co znajdziemy w tej książce?
* Historię miłości która jest niewyobrażalna w życiu ale to książka tutaj możemy dać się ponieść wyobraźni.
* Szaleństwo i dojrzałość.
* Świat osób niewinnych oraz brutalnych.
* Język bardzo współczesny, zabawny ale momentami też irytujący.
* Mnóstwo cytatów.
Książka dla osób od pewnego wieku i do pewnego wieku, ze względu na występujące "słowa" nie kupiłabym jej mojej babci:)

książek: 648
yootsuu | 2010-08-28
Na półkach: Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: 28 sierpnia 2010

nie spodziewałam się, że mnie tak wciągnie. po pierwszych stronach myślałam, że nie dam rady przeczytać, ale od momentu spotkania Niki i Alexa jest rewelacyjnie. nie jest za słodko, dużo humoru, akcji, śmiechu. świetne opisy. dobrze wykreowane postacie - Niki nie sposób nie lubić, jest urocza! i tak bliska nastolatkom. a Alex... ideał faceta. wszystko to sprawia, że różnica wieku nie burzy i nie przeszkadza czytelnikom. niesamowicie ciepła opowieść, idealna na samotny wieczór. nie można się oderwać. wraca wiara w miłość, bez względu na wiek. ;)
będę wracała do tej książki, ilekroć będę miała okazję!

książek: 190
Edith | 2013-07-08
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 2010 rok

"Wybacz, ale będę Ci mówiła Skarbie" zdecydowanie mnie rozczarowała. Trafiłam na nią co prawda przypadkiem, jednak czytając opis z tylnej okładki spodziewałam się czegoś zupełnie innego.
Sięgając po nią miałam nadzieje na ciekawą powieść o zakazanej miłości dwójki osób z różnych pokoleń. Zamiast tego dostałam historię kompletnie dla mnie nierealną, bohaterów, dla których ich związek nie był niczym dziwnym. Nie targały nimi żadne większe emocje czy choćby przemyślenia nad tym, czy aby na pewno dobrze postępują.
Książka jak dla mnie słaba. Nie mam pojęcia co dostrzegają w niej inni i dlaczego stała się taka popularna.
Z pewnością nigdy już nie sięgnę po książki tego autora.

książek: 1058
Blair | 2014-01-26
Na półkach: Przeczytane, *2010*
Przeczytana: 26 stycznia 2010

Do dziś pamiętam, jak pewnego razu wybrałam się do biblioteki, stanęłam pomiędzy regałami i głośno westchnęłam, że nie mam co czytać. Jakby znikąd przyleciała do mnie bibliotekarka i wręczyła mi tę oto książkę, mówiąc, że się nie zawiodę.

Miała rację.

Nie zawiodłam się, ponieważ po przeczytaniu 1/3, oddałam ją z powrotem. Tego po prostu nie dało się czytać. Mając 14 lat, uznałam, że ta książka jest infantylna. Serio. Boję się, co powiedziałabym o niej teraz...

książek: 2643
Montgomerry | 2010-03-14

Czy może istnieć prawdziwa miłość, kiedy różnica wieku między kobietą a mężczyzną wynosi dwadzieścia lat? Próbę zdefiniowania odpowiedzi na to pytanie odnajdziecie na kartach książki włoskiego pisarza Federico Moccia „Wybacz,ale będę Ci mówiła skarbie”. Pełna uroku, dowcipu i przede wszystkim miłości.

Ona – Niki, siedemnastolatka, licealistka, która właśnie rozstała się z pierwszym swoim chłopakiem Fabiem .On – Alessandro, mężczyzna już prawie trzydziestosiedmioletni, dobrze sytuowany, pracujący w agencji reklamowej, opuszczony przez wieloletnią narzeczoną Elenę. Poznają się dzięki niegroźnemu wypadkowi, gdy Alex, jadąc swoim mercedesem wpada na Niki na skuterze. Alex pomaga dziewczynie odprowadzić skuter do warsztatu. Tymczasem Niki nie odpuszcza. Wielokrotnie dzwoni do Alexa. Zaczynają się spotkania, które z niewinnych przeradzają się w prawdziwe randki. Niki od początku jest przekonana, że spotkała mężczyznę swojego życia. Alex jako mężczyzna życiowo doświadczony na początku jest s...

książek: 442
Asiatek | 2011-02-15
Przeczytana: 15 lutego 2011

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Właśnie skończyłam czytać :). Mimo obszerności książki czytało mi się ją szybko i lekko,(w przeciwnym razie pewnie bym nie dotrwała do końca) Jednak nie wniosła ona niczego nowego do mojego życia. Według mnie autor bardzo mocno ubarwił tę historie. Dla mnie jest ona zupełnie nierealna i nieprawdopodobna . Najbardziej jednak irytowało mnie zachowanie głównej bohaterki- Niki- jest bardzo niedojrzała i dziecinna jak na osiemnaście lat. Zachowuje się nieodpowiedzialnie.Dziwi mnie fakt, że prawie wcale się nie ucząc zdała maturę 80/100( te bym tak chciała), ale w to już nie wnikam.
To nie realne,że Alex, mężczyzna prawie czterdziestoletni spokojny, ustabilizowany "poddaje się" małolacie,która niszczy mu samochód. Nie wierzę w to.
Większość ma inne zdanie, ale kazdy ma prawo do wyrażenia swojego. Dla mnie książka byłaby ciekawsza,gdyby skończyła się na 500 stronie, gdy Alex pogodziła się z Eleną (ale i tak wiadome było jak się skończy).
Barwne dialogi i ciekawa fabuła sprawiły, że nie nudz...

książek: 1365
Ziraelka | 2013-07-25
Przeczytana: 25 lipca 2013

Bardzo młodzieżowa. I bynajmniej nie jest to komplement. Nie dałam rady przebrnąć przez te wszystkie niekończące się, jałowe dialogi o niczym. Uczciwie przeczytałam 100 stron, resztę niestety zaledwie przekartkowałam. Główna bohaterka i jej przyjaciółki to sakramenckie idiotki. Nie byłam w stanie zaangażować się w ich perypetie.
Moim zdaniem szkoda czasu na takie lektury.


Załóż konto za darmo!
Utwórz konto
Rejestrując się w serwisie akceptujesz regulamin i zgadzasz się z polityką prywatności.

Pobierz aplikację mobilną

Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Kalendarium literackie

Znajdź nas na Facebooku

zgłoś błąd zgłoś błąd