Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Okładka książki Dlaczego mężczyźni kochają zołzy

Dlaczego mężczyźni kochają zołzy

Autor:
szczegółowe informacje
tłumaczenie
Urszula Szczepańska
wydawnictwo
G+J
data wydania
ISBN
9788389221636
liczba stron
208
kategoria
poradniki
język
polski
typ
papier
6,08 (2843 ocen i 337 opinii)

Opis książki

Tytułowa zołza nie jest jędzą ani wrednym babsztylem. Zołza to kobieta niezależna, która będąc w związku z mężczyzną, nigdy nie przestaje być sobą. Ma poczucie humoru i życzliwy charakter. Nie kłamie, nie gra, nie manipuluje. Zna swoją wartość. Mówi, co myśli, i robi, co chce. Jej zadziorność pociąga mężczyzn i podnosi temperaturę związku. Dlaczego mężczyźni kochają zołzy to nieoceniona pomoc...

Tytułowa zołza nie jest jędzą ani wrednym babsztylem. Zołza to kobieta niezależna, która będąc w związku z mężczyzną, nigdy nie przestaje być sobą. Ma poczucie humoru i życzliwy charakter. Nie kłamie, nie gra, nie manipuluje. Zna swoją wartość. Mówi, co myśli, i robi, co chce. Jej zadziorność pociąga mężczyzn i podnosi temperaturę związku. Dlaczego mężczyźni kochają zołzy to nieoceniona pomoc dla kobiet i świetna rozrywka. Ten zabawny poradnik, odkrywający tajemnice relacji damsko-męskich, pomoże wam ułożyć związki z mężczyznami na całkiem nowych zasadach. Zastosowanie reguł atrakcyjności przez superbabki to klucz do wspaniałej miłości.

 

pokaż więcej

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Gdzie kupić?
Sklep
Format
Cena
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.

Inne wydania

Polecamy

Gdzie wypożyczyć?
Znajdź książkę w najbliższej bibliotece MAK+
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników
książek: 244
ChicaDeAyer | 2015-02-10
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 2013 rok

Tragiczna pozycja, czyniąca więcej szkody niż pożytku. Aż nie chce mi się wierzyć, że ktoś może przyswajać ten pseudo-feministyczny bełkot i jeszcze próbować wcielać go w życie. Ten twór to zbieranina banałów przemieszanych z poradami dla desperatek, które w dodatku utrwalają najgorsze ze stereotypów o płci pięknej.

Pani, która go stworzyła jest albo bardzo zakompleksiona, albo równie cwana - tak czy inaczej pozostaje tylko współczuć. A jej czytelniczkom życzyć zdrowego rozsądku.

książek: 366

Przeczytałam dopiero (a może już?) 84 strony z 222,ale z czystym sumieniem stwierdzam,że wiem co będzie działo się dalej i już dziś mogę się wypowiedzieć.

Zaznaczyć trzeba,że na co dzień nie czytam tego typu poradników.
A tym bardziej nie wydaje na nich swoich pieniędzy.
Książkę dostałam.
Skoro prezent to wypadałoby ją przeczytać.

Wniosków z lektury mam kilka.

Jestem przybyszem z innej planety albo po prostu facetem.
Tylko dlaczego do jasnej anielki miesiączkuję i mam cycki?

"Dlaczego mężczyźni kochają zołzy?" pada pytanie spod pióra autorki.
Ja się pytam : Czemu ta książka nie nazywa się "Dlaczego mężczyźni nie kochają desperatek?".
Podobno w opozycji do zołzy,czyli kobiety znającej swoją wartość stoi miła,ułożona,uległa,robiąca wszystko dla i za swojego ukochanego kobieta.
Ja nazwałabym ją desperatką.

Autorka i wydawnictwo zarobiło miliony na mówieniu kobietom,że nie są psami.Tak. Psami. To pies przybiega za każdym razem ,jak go pan zawoła. [(w sumie nie każdy pies,bo mój...

książek: 638
Tathagatha | 2012-12-10
Przeczytana: 10 grudnia 2012

Kilka słów ode mnie, bo wiele czytelniczek napisało poematy nt. tej książki.

Warto przeczytać, ale należy spojrzeć z pewnym dystansem. Żadnych porad nie da się w 100% zastosować w swoim życiu.

Tzw. 'zasady atrakcyjności' przytoczone w tym poradniku warto wziąć sobie do serca, ale wykorzystywać z użyciem inteligencji i rozsądku.

Takim osobom polecam :)

książek: 1389
_Olinka_ | 2012-12-30
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 30 grudnia 2012

Większość rozdziałów to powtórka z rozrywki w innej otoczce. Autorka zaciekle tłumaczy, że dla mężczyzny nie powinno się przeprowadzać rewolucji w swoim życiu, należy unikać zniewolenia i znudzenia, trzeba grać niedostępną i pokazać mu, że zarówno z nim, jak i bez niego jesteśmy silne oraz prowadzimy pełnowartościowe życie. Można się zgodzić, ale… czy miłość sama w sobie, to już nie rewolucja? Czy automatycznie nie zmienia się wówczas nasza hierarchia wartości? Zgadzam się, że odpowiednie relacje damsko-męskie to nie tylko dawanie i branie, bez wyjątków, jednak czy Sherry Argov nie próbuje stworzyć modelu kobiety arcy-idealnej? A jak wiadomo, nawet ideałów nie ma.

Jeśli już miałabym być tą tytułową zołzą, to raczej nie pozwoliłabym facetowi żyć ze świadomością, że jestem tak bezbronna, że nie potrafię sama powiedzmy wkręcić żarówki. Bez przesady. Skoro mam się kreować na osobę, która zna swoją wartość i na każdym kroku pokazuje, że jest silna, to po cholerę odstawiać taką...

książek: 837
awiola | 2012-11-04
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 04 listopada 2012

„Zołza jest miła. Jest słodka jak brzoskwinia. Uśmiecha się i jest kobieca. Ona tylko nie podejmuje decyzji pod pręgierzem strachu, że zostanie bez mężczyzny”



Koleżanka z pracy powiedziała mi, że kupiła świetną książkę. Światowy, bestsellerowy poradnik, który mówiąc kolokwialnie połknęła bardzo szybko w jeden wieczór. Nie mogłam nad tym faktem przejść obojętnie. Pożyczyłam więc „Dlaczego mężczyźni kochają zołzy”. Stwierdziłam, że akurat świetnie się złożyło, gdyż całkiem niedawno czytałam inny poradnik o podobnej tematyce „Silna i kobieca. Jak wzmocnić swój magnetyzm”, którego recenzję możecie znaleźć TUTAJ. Założyłam, że porównam sobie obie książki i rady dla kobiet w nich zawarte.

Autorce, Sherry Argov udało się napisać książkę o której dzisiaj mowa oraz jej kontynuację pt. „Dlaczego mężczyźni poślubiają zołzy”, które wydano w 30 językach na całym świecie. Do tego jej poradniki doczekały się adaptacji teatralnej, publikowano je również w około 50 magazynach takich jak...

książek: 5027
JaneS | 2014-04-16
Przeczytana: 16 kwietnia 2014

Cóż, naprawdę nie wiem co napisać o tej ksiażce. Do przeczytania tego poradnika zachęciła mnie moja siostra, która stwierdziła, ze to jeden z najlepszych jakie przeczytała i że niebywale wciąga. Stwierdziłam zatem, że nic nie stracę, a być może przeczytam coś niebywałego. Niestety nie natknęłam się na arcydzieło. Nie przeczę, miło się czyta i niektóre porady naprawdę warto wziąć sobie do serca, ale nie jest to żadna nadzwyczajna pozycja literacka, co nie znaczy, ze nie jest warta przeczytania. Wręcz przeciwnie, jest, ale czytając trzeba spojrzeć na nią trochę z przymrużeniem oka. Niekiedy w ogóle trzeba wpuścić pewne zdania jednym uchem, wypuścić drugim. Tak czy siak polecam.

KOMUNIKAT DLA CZYTELNIKÓW:
Jeśli bardzo chcecie przeczytać tą książkę, wszędzie ją szukaliście, a mimo to nigdzie jej nie znaleźliście, to mam dla Was świetne rozwiązanie. Niżej podaje link do wersji elektronicznej...

książek: 1350
Ag2S | 2010-09-30
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 30 września 2010

„Być kobietą, być kobietą... A najczęściej o tym marzę kiedy piorę Ci koszulę, albo naleśniki smażę..."


Zawsze dość sceptycznie podchodziłam do jakichkolwiek poradników. Napisać coś jest łatwiej niż później wykonać. Jednak myślę, że każda kobieta powinna tę książkę przeczytać i jeśli nie wszystkie rady, to przynajmniej połowę z nich, postarać się wcielić w życie.
Bo tytułowa zołza to nie wstrętny babsztyl, z którym nie da się żyć. Zołza to silna kobieta z wysoką samooceną, która wie ile jest warta i która nie da sobą pomiatać.
„Jeśli jakaś kobieta może mi odbić faceta, to niech go sobie bierze, bo ja już bym go nie chciała".

Kobiety!!! nie możemy i nie bądźmy naiwne i zahukane.
Przeczytajcie tę książkę i niech dla większości z was będzie ona pomocna.

książek: 1397
Kornelia | 2011-04-14
Na półkach: 2011, Przeczytane
Przeczytana: 13 kwietnia 2011

Po książkę sięgnęłam niepewnie, raczej z ciekawości i z dystansem. Ku mojemu zaskoczeniu, już podczas czytania wstępu musiałam przyznać autorce wiele racji. Otworzyła oczy na niektóre, wydawałoby się oczywiste fakty, z większością muszę się zgodzić, choć od każdej reguły zdarzają się wyjątki, więc nie należy jej traktować jak Biblii.

Oto moje wybrane myśli:
"Kobieta, jaka opisuje, ma życzliwe usposobienie, a jednocześnie jest silna. Ma siłą, która przejawia się bardzo subtelnie. Taka kobieta nie rezygnuje z własnego życia i nie ugania się za mężczyznami.
Nie pozwala, żeby mężczyzna myślał, że ma ją w garści. I umie postawić na swoim, gdy on się zagalopuje"
"Wie, czego chce, ale nie sprzeniewierzy się samej sobie, żeby to dostać. Przy tym wszystkim jest kobieca, jak stalowa magnolia – na zewnątrz delikatna jak kwiat, wewnątrz twarda jak stal. Używa tej kobiecości dla własnej korzyści. Co nie znaczy, że wykorzystuje z premedytacja mężczyzn, bo ona gra fair. Ma jedna rzecz, której...

książek: 639
złodziejka | 2011-04-08
Na półkach: Przeczytane, Porzucone, 2011
Przeczytana: styczeń 2011

Do książki zabierałam się dwa razy i nie doczytałam jej do końca. Denerwuje mnie sposób, w jaki jest pisana i ten specyficzny rodzaj humoru. Z jej lektury niczego tak naprawdę niczego nie wyniosłam. Przedstawia obraz wymuszonego zachowania, a jeśli czytelniczka się do niego zastosuje, z pewnością będzie musiała się zachować jak 'superbabka', kiedy ją zostawia mężczyzna- stawiać na pierwszym miejscu swoje poczucie wartości i tłumaczyć sobie, że tak naprawdę nie był jej wart, blablabla. Możliwe, że przy "Dlaczego mężczyźni kochają zołzy" trzeba będzie wziąć dodatkowo pod uwagę normy, jakie są w różnych społeczeństwach.
Podobno mam uszczypliwy charakter, ale w życiu bym nie zaserwowała w ramach romantycznej kolacji frankfurterek maczanych w musztardzie albo ketchupie z oranżadą do popicia. Mam swój własny styl bycia i nie potrzebuję wiedzy z poradnika psychologicznego. Jeśli mój charakter autorka by oceniła tak samo nisko, jak ja tę książkę, trudno- jestem z kimś już dłuższy czas i...

książek: 294
Cuddless | 2011-05-11
Na półkach: Przeczytane

Autorka najwyraźniej miała potrzebę pofolgowania swoim artystycznym zapędom, wzięła więc stek truizmów, drugie tyle bzdur, opakowała to w ładną czcionkę i efektowną okładkę, i miała nadzieję, że zawojuje świat. No chyba nie tędy droga.
Książka jest skrajnie o niczym, a ponadto z całego serca współczuję autorce jej zgorzkniałości i tego, że musi się uciekać do setek sztuczek i sposobów, by, cytuję, utrzymać przy sobie faceta.
Czytelnik dowiaduje się kilku elementarnych prawd, np.:
a) mężczyźni i kobiety nie są identyczni;
b) mężczyźni i kobiety nie zawsze się zgadzają;
c) kobieta powinna się szanować.
Doprawdy nie wiem jak radziłam sobie z życiem zanim pani Argov mi to wyośliła.
Co więcej, autorka proponuje czytelnikom by uciekali się do prymitywnej sztuki manipulacji, jednocześnie zaprzeczając temu, jakoby kimś manipulowała. Porady, których udziela, są ze sobą sprzeczne. Żeby oszczędzić potencjalnemu czytelnikowi brnięcia przed tak zwane lanie wody i powtarzanie każdego zdania...


Załóż konto za darmo!
Utwórz konto
Rejestrując się w serwisie akceptujesz regulamin i zgadzasz się z polityką prywatności.

Pobierz aplikację mobilną

Na półkach
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Kalendarium literackie
  • Robin Hobb
    63. rocznica
    urodzin
    Człowiek jest jeszcze bardziej samotny, jeśli wie, że gdzieś tam w świecie dobrze się wiedzie bez niego, przyjaciołom i rodzinie.
  • Mike Resnick
    73. rocznica
    urodzin
    - Nazwij mnie jeszcze raz TOTAM, a piekło zamarznie, zanim znajdę ci te dane - ostrzegł komputer.
  • Howard Pyle
    162. rocznica
    urodzin
    Kiedy byłem zamożny, przyjaciele przechwalali się przy moim stole, jak to mnie kochają. Ale gdy dąb pada w lesie, horda świń ucieka, aby jej nie przygniotło.
  • Julian Przyboś
    114. rocznica
    urodzin
  • Tadeusz Manteuffel
    113. rocznica
    urodzin
  • Gregg Olsen
    56. rocznica
    urodzin
    Żaden człowiek, a przede wszystkim żaden nastolatek, nie jest normalny ani się taki nie czuje. Każdy nosi coś w rodzaju maski, która nie pozwala ludziom dostrzec tego, co – albo kto – pod nią się kryje.
  • Janusz Sławiński
    81. rocznica
    urodzin
  • Teodor Parnicki
    107. rocznica
    urodzin
    Mówicie: temu a temu należy się miano dostojne prawdy dziejowej, tamtemu zaś miano też wprawdzie dostojne, przecież dostojnością odmiennego rodzaju: oto zmyślenia poetyckiego. Przeczę. Poezja różni się od historii formą, nie zaś tym, że jedna z dwu opowieści bliższa jest prawdy dziejowej, druga zaś... pokaż więcej
  • Yū Watase
    45. rocznica
    urodzin
  • Albert Espinosa
    42. rocznica
    urodzin
    Czy mogłem tak za nią tęsknić, jeśli jej nie znałem? Istota ludzka jest pełna magii, nie do opisania. Czułem coś wyjątkowego, kiedy wracałem do niej w myślach.
  • Klaus Hagerup
    69. rocznica
    urodzin
    Po raz pierwszy w życiu zrozumiałem, czym jest książka. Książka to magiczny świat, pełen malutkich znaczków, które potrafią ożywić zmarłych, a żywym zapewnić życie wieczne
    (s. 146).
  • Jan Dobraczyński
    21. rocznica
    śmierci
    Nigdy nie mów do Boga: 'Tylko nie to', przyjmij pokornie to, co On uznał dla nas za najlepsze
  • Anna Achmatowa
    49. rocznica
    śmierci
    Requiem, Epilog I Doświadczyłam, jak twarz się zapada, Jak strach nagle wyziera spod powiek, Jak na twarzy cierpienie układa Twarde linie pismem klinowym, Jak się włosy z brązowych i czarnych Spopielałe, srebrne nagle stają, Uśmiech więdnie na pokornych wargach, Lęk się w każdym półuśmiechu czai. J... pokaż więcej

Znajdź nas na Facebooku

zgłoś błąd zgłoś błąd