Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
MałaPisareczka 
wymarzona-ksiazka.blogspot.com
"Książki są lustrem: widzisz w nich tylko to, co już masz w sobie".
21 lat, kobieta, status: Czytelniczka, dodała: 4 książki i 18 cytatów, ostatnio widziana 17 godzin temu
Teraz czytam
  • Busola
    Busola
    Autor:
    Nagroda Goncourtów 2015. Nominacja do Międzynarodowej Nagrody Bookera 2017. Obsypana nagrodami niezwykła powieść o orientalnej miłości i spotkaniu kultur. Wiedeń, przed północą. Muzykolog, Franz Rit...
    czytelników: 55 | opinie: 1 | ocena: 8,5 (2 głosy) | inne wydania: 2
  • Kochanek dziewicy
    Kochanek dziewicy
    Autor:
    Jako świeżo koronowana królowa Anglii Elżbieta musi stawić czoło dwóm niebezpieczeństwom: francuskiej inwazji na Szkocję, zagrażającej całemu krajowi, oraz swemu uczuciu do Roberta Dudleya, zagrażając...
    czytelników: 2176 | opinie: 87 | ocena: 7,05 (786 głosów)

Pokaż biblioteczkę
Aktywności
2017-05-28 12:10:55
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać
Autor:
Cykl: Promyczek (tom 1)
 
2017-05-27 12:26:14
Dodała książkę na półkę: Przeczytane
 
2017-05-24 20:18:29
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Dramat, Młodzieżowe, Posiadam

Istnieją takie książkowe światy, w które bardzo - jako czytelnicy - chcielibyśmy się przenieść. Jednakże nie wszystkie historie są szczęśliwe/radosne. Niektóre opowiadają o przerażających życiowych momentach, po których możemy się jedynie cieszyć, że niedane nam było doświadczyć tego samego. Właśnie tak jest z Uwięzionymi Natashy Preston.

Summer to normalna siedemnastolatka. Ma kochającą...
Istnieją takie książkowe światy, w które bardzo - jako czytelnicy - chcielibyśmy się przenieść. Jednakże nie wszystkie historie są szczęśliwe/radosne. Niektóre opowiadają o przerażających życiowych momentach, po których możemy się jedynie cieszyć, że niedane nam było doświadczyć tego samego. Właśnie tak jest z Uwięzionymi Natashy Preston.

Summer to normalna siedemnastolatka. Ma kochającą rodzinę i równie kochającego chłopaka Lewisa. Dlatego tym bardziej nie rozumie, dlaczego to właśnie ją wybrał Clever - mężczyzna psychopata, który ją porwał , a następnie zamknął w piwnicy. Nadaje jej imię Lily, czyli po polsku Lilia, by wraz z innymi uwięzionymi dziewczynami tworzyć swoistego rodzaju bukiet kwiatów. Podobna sytuacja nigdy nie powinna mieć miejsca, a kiedy już tak się staje... nie ma dobrych zakończeń.

PRZECZYTAJ, A JUŻ NIGDY NIE BĘDZIESZ CHCIAŁA DOSTAĆ KWIATÓW !


Tematyka porwań i przetrzymywania w piwnicy przez psychopatę mnie zainteresowała. Choć to może nieco dziwnie brzmieć. A oznajmiam ten fakt, ponieważ - jak mniemam - nie tylko mnie podobne wydarzenia emocjonują. Jako dziewczyna dwukrotnie mocno przeżywałam wszystko, co się dzieje na kartkach powieści i w jakiś sposób wyobrażałam sobie, że podobna sytuacja mogłaby spotkać nawet i mnie.

Ale, ale! Spodziewałam się znacznie lepszego rollercoastera emocjonalnego. Jestem zdania, że to wszystko, co miało miejsce na kartach powieści, mogło zostać napisane lepiej. Bardziej chwytałoby za serce, dobitniej odczuwałabym strach, przerażanie, lęk. Niestety Uwięzione zostały napisane prostym (aż za!) językiem. Autorce nie udało się sprostać tematyce, jaką obrała. Choć prawdą jest, że książkę czyta się szybko.

- Lily - powtórzył.
- Nie, myli się pan. - Przełknęłam ślinę i cofnęłam się jeszcze o krok. Rozglądałam się dokoła w nadziei, że ktoś z moich przyjaciół będzie w pobliżu. - Nie jestem Lily [...].
- Nieprawda. J e s t e ś Lily.
- Na imię mi Summer. Musiał mnie pan z kimś pomylić. - "Ty cholerny poparańcu".


Czy w takim razie bohaterowie nadrabiali sytuację? Niestety nie. Historię poznajemy z perspektywy trzech osób: Summer, jej porywacza oraz jej chłopaka. I każdy z nich jest stereotypową postacią: główna bohaterka się boi i pragnie się uwolnić; porywacz jest chory psychicznie i pragnie stworzyć idealną "rodzinę"; chłopak jest kochany i stara się odnaleźć swoją dziewczynę. Nikt mnie nie zaskoczył jakąś dodatkową cechą. Co do innych postaci - poznałam ich jedynie z imienia i jednej cechy.

Kończąc już, ponieważ nad Uwięzionymi nie ma co się rozwodzić, liczyłam na znacznie lepszą historię, a oprócz nieoryginalnego, aczkolwiek wciąż ciekawego tematu porwania nie otrzymałam nic więcej. Powieść Natashy Preston jest przeciętna. Chciałam doczytać do końca, by sprawdzić, czy autorka mnie zaskoczy. Nie zaskoczyła. Książka na jeden wieczór, a następnie do zapomnienia. Niestety.

http://wymarzona-ksiazka.blogspot.com/2017/05/premierowo-uwiezione-natasha-preston.html

pokaż więcej

 
2017-05-23 09:50:22
Ma nowego znajomego: Anka
 
2017-05-21 07:04:03
Ma nowego znajomego: Layonell
 
2017-05-20 08:52:27
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Klasyka, Posiadam
Autor:

Sądzę, że Przypadków Robinsona Crusoe nie trzeba nikomu przedstawiać. Powieść jest tak znana, że chyba każdy coś o niej słyszał. Ja książkę Daniela Defoe przeczytałam jeszcze w podstawówce w postaci lektury szkolnej. Już wtedy mnie zachwyciła i do dziś pamiętam, jak bardzo w niektórych momentach odczuwałam zagrożenie. Historia dająca wiele przeżyć a także odpowiedź na to, co by było, gdybym... Sądzę, że Przypadków Robinsona Crusoe nie trzeba nikomu przedstawiać. Powieść jest tak znana, że chyba każdy coś o niej słyszał. Ja książkę Daniela Defoe przeczytałam jeszcze w podstawówce w postaci lektury szkolnej. Już wtedy mnie zachwyciła i do dziś pamiętam, jak bardzo w niektórych momentach odczuwałam zagrożenie. Historia dająca wiele przeżyć a także odpowiedź na to, co by było, gdybym znalazła się na bezludnej wyspie.


Robinson Crusoe to młody chłopak, który nie chce żyć tak, jak jego ojciec-kupiec. W wieku 17 lat postanawia uciec z domu i wsiada na statek, prowadzący go prosto do Londynu. Staje się dobrym żeglarzem, co zauważa kapitan Smith. Namawia głównego bohatera, by popłynął z nim do Gwinei. Decyzja przynosi mu zyski. Niestety szczęście jego nie trwa długo, bowiem podczas jednej z podróży jego statek zostaje napadnięty, a on sam wzięty do niewoli. Ucieka, lecz to nie koniec jego nieszczęść. Podczas wyprawy statek się rozbija a Robinson jest jedynym ocalałym. Trafia na bezludną wyspę, w której, jak się okaże, przyjdzie mu spędzić następne 28 lat...


Brzmi przerażająco? Możliwe, lecz wierzcie mi - sposób w jaki Daniel Defoe opisuje wszystkie wydarzenia sprawia, iż czytelnik przeżywa z głównym bohaterem wszystkie przygody. Przypadki Robinsona Crusoe przenoszą nas na bezludną wyspę, gdzie jedynie rozsądek i kreatywność umożliwią przetrwanie. Przyznam się Wam szczerze, że gdy pierwszy raz czytałam tę powieść, starałam się zapamiętać wszystkie te pomysły na przetrwanie - istny survival - tak na wszelki wypadek, jakbym sama kiedyś trafiła na bezludną wyspę (no w końcu wszystko może się zdarzyć!).


Przypadki Robinsona Crusoe są wzorcowo napisaną powieścią przygodową, w której każdy rozdział przynosi emocje. Nic zatem dziwnego, iż niedługo po premierze książka doczekała się ponad 700 różnych edycji i adaptacji. Do końca roku XIX była najczęściej wydawaną, tłumaczoną i interpretowaną historią. I nie ma w tym nic dziwnego.

Crusoe się po prostu kibicuje z całych sił. Ileż to ja razy lękałam się o jego życie (szczególnie, gdy ze wszystkich stronach pojawiały się pierwsze znaki ludożerców)! Ileż razy życzyłam (i jemu, i sobie), by nagle pojawił się statek, który go zabierze! Robinson jest bardzo dobrze wykreowaną postacią, która w momencie, gdy weszła na karty literatury, nigdy jej nie opuści.

Kto nie czytał - musi to nadrobić. Jedna z lepszych lektur szkolnych, a przede wszystkim genialna powieść przygodową, która po prostu pochłania. Wraz z Przypadkami Robinsona Crusoe przenosimy się na bezludną wyspę, co jedynie raz jeszcze mnie przekonuje, iż książki dodają koloru naszemu życiu!

http://wymarzona-ksiazka.blogspot.com/2017/05/przypadki-robinsona-crusoe-daniel-defoe.html

pokaż więcej

 
2017-05-18 16:30:22
Dodała książkę na półkę: Teraz czytam
 
2017-05-18 16:28:22
Ma nowego znajomego: Jarosław Prusiński
 
2017-05-18 08:54:42
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Dzieciństwo, Posiadam, Różne

PIERWSZA BIOGRAFIA SUAREZA DLA DZIECI!

Kiedy trafił do Barcelony, powstał niesamowity atak MSN! Leo Messi, Luis Suarez i Neymar grają tak, jakby znali się od zawsze. Jednak droga Luisa na futbolowy szczyt była dłuższa i trudniejsza niż jego kolegów. Zanim osiągnął swój cel, musiał przezwyciężyć wiele trudności. A najtrudniejszym przeciwnikiem, którego musiał pokonać, aby spełnić marzenia,...
PIERWSZA BIOGRAFIA SUAREZA DLA DZIECI!

Kiedy trafił do Barcelony, powstał niesamowity atak MSN! Leo Messi, Luis Suarez i Neymar grają tak, jakby znali się od zawsze. Jednak droga Luisa na futbolowy szczyt była dłuższa i trudniejsza niż jego kolegów. Zanim osiągnął swój cel, musiał przezwyciężyć wiele trudności. A najtrudniejszym przeciwnikiem, którego musiał pokonać, aby spełnić marzenia, był... on sam.

Bestsellerowa seria Wydawnictwa Egmont o słynnych piłkarzach liczy już sześć tytułów i jest wydawana w ośmiu krajach świata! Nie zdziwcie się jednakże, gdy obie liczby będą nieustannie rosły. Absolutnie - niezależnie od bohatera futbolu, którego wybierzemy na pierwszy ogień czytelniczy - otrzymujemy to samo: doskonale przygotowaną biografię, po której przeczytaniu do naszych pleców dołączone zostają skrzydła. Ponieważ nic nie jest w życiu niemożliwe, jeżeli człowiek naprawdę chce.

O tym właśnie jest Suarez. Nigdy nie będziesz sam. To historia chłopaka, który mimo przeciwności losu, nieustannie walczył. Nie poddawał się niezależnie od porażek; trenował, niezależnie od innych. To jednakże przede wszystkim opowieść o człowieku, który pokochał piłkę i emocje z nią związane ponad wszystko. Brzmi jak bajka, prawda? A to sama prawda.

Podoba mi się w tej serii sposób przedstawiania sytuacji. Autor balansuje pomiędzy biografią a otoczką świata. Za każdym razem, gdy główny bohater omawianej pozycji zmienia klub, a przy tym także kraj, najmłodsi czytelnicy przenoszą się wraz z nim: poznają charakter danego państwa i jego niepowtarzalność. Tekst jest czytelny i jak najbardziej zrozumiały.

Ilustracje są nieodłącznym elementem Małych Mistrzów. Wybrane zdjęcia dodają jedynie emocji - szczególnie te, w którym piłkarze skaczą, cieszą się, a czasami nawet płaczą. Lecz jest tu też wiele obrazków, szkiców, dodających oryginalności Suarezowi. Nigdy nie będziesz sam.

Polecam po stokroć i ostrzegam, że po każdym tytule ma się ochotę na kolejne. Seria Mali Mistrzowie "rosną w siłę" swoją oryginalnością. Gratka dla każdego małego fana futbolu! A także sposób na zachęcie do książek! Dwa w jednym!

http://wymarzona-ksiazka.blogspot.com/2017/05/suarez-nigdy-nie-bedziesz-sam-jarosaw.html

pokaż więcej

 
2017-05-16 12:35:31
Ma nowego znajomego: Justyna
 
2017-05-16 10:30:23
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Dla dorosłych, Historia, Różne

Kochając tak mocno "Przeminęło z wiatrem", nie mogłabym sobie odpuścić samej historii książki Margaret Mitchell. Poszłam zatem do biblioteki i wypożyczyłam.

Książkę czytałam przez kilka dni, bo to nie jest ten typ literatury, który wchłania się na raz. Autorzy skupiają się na samej książce (może z tego wyniknąć lekka biografia autorki, lecz fani filmu nie znajdą tutaj żadnych smaczków): o...
Kochając tak mocno "Przeminęło z wiatrem", nie mogłabym sobie odpuścić samej historii książki Margaret Mitchell. Poszłam zatem do biblioteki i wypożyczyłam.

Książkę czytałam przez kilka dni, bo to nie jest ten typ literatury, który wchłania się na raz. Autorzy skupiają się na samej książce (może z tego wyniknąć lekka biografia autorki, lecz fani filmu nie znajdą tutaj żadnych smaczków): o tym, jak powstawała, jak wszyscy się nią zainteresowali, jakie sukcesy odnosiła (krok po kroku), aż w końcu na wszystkich problemach związanych z prawami autorskimi.

Autorzy napisali książkę lekkim językiem, który dobrze obrazuje rzeczywistość. Przyznam się szczerze, że o ile niektóre informacje naprawdę mnie interesowały, tak pod koniec chciałam już tylko doczytać. Wolałabym, by było więcej o filmie: o komentarzach aktorów, o samej Margaret na temat tej ekranizacji. Niestety jest tego bardzo mało.

Czy polecam? Jak ktoś uważa "Przeminęło z wiatrem" za swą ulubioną powieść (tak jak ja), to warto przeczytać. Dla mnie ta książka okazała się nie lada gratką, więc nie żałuję czasu przy niej spędzonego :D

pokaż więcej

 
2017-05-15 14:35:11
Ma nowego znajomego: klosssia
 
2017-05-13 16:39:59
Ma nowego znajomego: nowaczek
 
2017-05-13 07:48:13
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam, Przedpremierowo, Romans, Ulubione, Young Adult
Autor:

Kasie West już od pierwszej książki stała się jedną z tych pisarek, których twórczość chcę poznać w całości. Nic dziwnego zatem, że gdy tylko dotarła do mnie paczuszka ze świeżo wydanym Chłopakiem z innej bajki, z marszu wzięłam się za lekturę... i przepadłam!

Czy pieniądze tworzą mur nie do pokonania? Na podobne pytanie musiała odpowiedzieć sobie Caymen, gdy poznała Xandera. Chłopak wydaje...
Kasie West już od pierwszej książki stała się jedną z tych pisarek, których twórczość chcę poznać w całości. Nic dziwnego zatem, że gdy tylko dotarła do mnie paczuszka ze świeżo wydanym Chłopakiem z innej bajki, z marszu wzięłam się za lekturę... i przepadłam!

Czy pieniądze tworzą mur nie do pokonania? Na podobne pytanie musiała odpowiedzieć sobie Caymen, gdy poznała Xandera. Chłopak wydaje się z zupełnie innego świata: pełnego pieniędzy i luksusu. Podczas gdy ona wydaje się być biednym Kopciuszkiem, pracującym w sklepie z lalkami. Tylko czy w XXI wieku można wierzyć w baśnie o miłości ponad podziałami? Czy ostatecznie Caymen i Xander trafią razem do tej samej bajki?

Kasie West po raz kolejny - bowiem miało to miejsce już przy Chłopaku na zastępstwo, Chłopaku z sąsiedztwa oraz P.S. I like you - postawiła pewną tezę - fabułę, która na pozór nie wydaje się być w żaden sposób oryginalna. Mamy dwójkę bohaterów i pytanie brzmi, czy pomimo różnicy majątków, będą mogli być razem. Nic dziwnego, jeżeli na myśl zaraz przychodzi wspomniany powyżej Kopciuszek. I zapewne Chłopak z innej bajki nie byłby niczym oryginalnym... gdyby nie wyjątkowe podejście do tematu autorki, czyli przebieg akcji i wyjątkowi bohaterowie.

U Kasie West ogromnym plusem jest akcja. Tutaj nie ma gwałtownym przyspieszeń, jakichś przeskoków pomiędzy, gdzie musimy uwierzyć na słowo, że faktycznie bohaterowie coś do siebie czują. W Chłopaku z innej bajki wszystko płynie. Główna para stopniowo lepiej się poznaje, a co za tym idzie - lepiej się rozumie. Całość postawiona jest na genialne dialogi pomiędzy Caymanem i Xanderem, a przy tym otoczka w postaci wchodzenia w dorosłość sprawia, iż otrzymujemy nie bajkę, lecz możliwą sytuację z życia wziętą.

"Pierwszą rzeczą, jakiej nauczyłam się o bogaczach, było to, że uważają zwykłych ludzi za zabawne urozmaicenie życia, ale nigdy, absolutnie nigdy, nie chcą mieć z nimi nic wspólnego. I mnie to pasuje. Bogacze to inny gatunek ludzi, który obserwuję jedynie z bezpiecznej odległości. Nie wchodzę z nimi w interakcje."


Lecz całość nie udałaby się tak dobrze, gdyby nie bohaterowie. Nie można nie polubić Caymen za jej ogromne poczucie humoru i dystans do świata! Jest bardzo dojrzała jak na swój wiek, a przy tym niesamowicie sympatyczna. Takim postaciom po prostu się kibicuje. A jak sprawa się ma z płcią męską? Tutaj też autorka wykreowała życiową figurę, mającą lepsze i gorsze dni. Xander nie jest idealnym księciem z bajki, ale to tylko daje nadzieję, że kiedyś każda z nas pozna kogoś podobnie miłego. Obydwoje tworzą parę, której od pierwszych stron się kibicuje - a przecież o to chodzi w romansie, prawda?

Kasie West ma charakterystyczny dla siebie styl. Jej książki są lekkie, przyjemne, nic dziwnego, iż wydają się takimi zwykłymi historyjkami do poduchy. Ale tak nie jest! Za pomocą prostych słów autorka potrafi przywołać uśmiech na twarzy czytelnika. Chłopak z innej bajki przenosi nas do innej rzeczywistości: niezależnie od pogody za oknem, tutaj zawsze świeci słońce!

Dlatego też z czystym sumieniem mogę polecić Chłopaka z innej bajki Kasie West! Bardzo miło spędziłam czas przy tej książce, więc mam nadzieję, że i Wy dacie jej szansę.

http://wymarzona-ksiazka.blogspot.com/2017/05/premierowo-chopak-z-innej-bajki-kasie.html

pokaż więcej

 
2017-05-11 09:36:56
Dodała książkę na półkę: Przeczytane

Odświeżone wydanie klasyki literatury niemieckiej w nowych adaptacjach polskich autorów. Książka dla dzieci, która po dziś dzień jest niezwykle popularna, a dowodem tego jest liczba ponad 500 różnych wersji oraz ponad 40 języków, na które została przełożona. O czym mowa? Naturalnie o Złotej różdżce, czyli bajce dla niegrzecznych dzieci.

Gdy są dzieci bardzo grzeczne, robią rzeczy pożyteczne,
...
Odświeżone wydanie klasyki literatury niemieckiej w nowych adaptacjach polskich autorów. Książka dla dzieci, która po dziś dzień jest niezwykle popularna, a dowodem tego jest liczba ponad 500 różnych wersji oraz ponad 40 języków, na które została przełożona. O czym mowa? Naturalnie o Złotej różdżce, czyli bajce dla niegrzecznych dzieci.

Gdy są dzieci bardzo grzeczne, robią rzeczy pożyteczne,
jedzą zupkę, drugie danie, są posłuszne niesłychanie,
bawią się cichutko w kątku, mają skłonność do porządku -
no więc tylko takie dzieci, kiedy pierwsza gwiazdka świeci,
znajdą między prezentami tę książeczkę z obrazkami.

Przyznam szczerze, że w pierwszej wersji dałam się zwieść pozorom. Ostatecznie różdżka - jak zapewne większości z Was - skojarzyła mi się z czymś dobrym, pozytywnym, magicznym. Przyznajcie się szczerze, czy pomyśleliście o tym, by słowo różdżka była zdrobnieniem rózgi, czyli - obok pasa - najważniejszego instrumentu XIX-wiecznego pedagoga.

Po takim krótkim wstępie wiadomo już, o czym traktuje klasyka literatury niemieckiej. Niniejsza książeczka ma na celu tylko jedno: ukazanie i napiętnowanie dziecięcych wykroczeń. Naturalnie kary i konsekwencje są stanowczo przesadzone, lecz wyolbrzymienie jest w tym przypadku jak najbardziej usprawiedliwione.

W tej recenzji nie mogłabym nie wspomnieć o samym roku powstania. Mamy XIX wiek. W czasach autora nieposłuszeństwo jest największą dziecięcą zbrodnią (aż się boję, co uznaje się w XXI wieku). Według niego tylko posłuszeństwo prowadziło do właściwego rozwoju i przygotowywało poprawnie do dorosłego życia.

Także oto mamy całe tło. Może zatem warto przejść do książki, która miała swoją premierę 26. kwietnia b.r. Nowe wydanie charakteryzuje się nowymi adaptacjami od Anny Bańkowskiej, Karoliny Iwaszkiewicz, Zuzanny Naczyńskiej, Adama Pluszki, Michała Rusinka oraz Marcina Wróbla. Innymi słowy "stare słowa" zostały "odkurzone". Każda bajeczka została zaadaptowana do polskich warunków. Przewijają się polskie imiona, a także Polska jako miejsce wydarzeń. Dlaczego to takie ważne? Naturalnie tylko dzięki temu dziecko bardziej będzie poruszone wymową.

Nowe wydanie od ART Egmont jest po prostu przepiękne! Już wielkość książki robi wrażenie, a zaraz podniesieniu twardej okładki jest coraz lepiej. Kolorowo, stylistycznie bardzo ciekawie. A przy tym ilustracje są na swój sposób minimalistyczne. Każda z dziesięciu bajek charakteryzuje się własną szatą graficzną.

Jestem pod wrażeniem oryginalności Złotej Różdżki. Są to prawdziwe bajki dla niegrzecznych dzieci, które chwytają za serce zarówno młodszych, jak i starszych. Gratka dla każdego rodzica - naturalnie przy wytłumaczeniu znaczenia. Lepsza taka książka niż przysłowiowy klaps. Decyzja jednakże należy do Was!


http://wymarzona-ksiazka.blogspot.com/2017/05/zota-rozdzka-czyli-bajki-dla.html

pokaż więcej

 
Moja biblioteczka
522 468 6640
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (201)

Ulubieni autorzy (26)
Lista ulubionych autorów
Ulubione cytaty (82)
lista cytatów
zgłoś błąd zgłoś błąd