Żałując za jutro

Wydawnictwo: Wydawnictwo Dolnośląskie
7,09 (131 ocen i 14 opinii) Zobacz oceny
10
14
9
24
8
19
7
28
6
22
5
13
4
3
3
4
2
0
1
4
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
8373845658
liczba stron
416
język
polski

Czy walcząc ze złem trzeba sprzymierzyć się z piekłem? Długo oczekiwana polska space opera z młodym mężczyzną dojrzewającym do walki, miłości i władzy w roli głównej. Zanael jest synem zamordowanego przez wrogów władcy światów, a choć sam cudem unika śmierci, traci wszystko. Zdany na łaskę losu i niepewną pomoc ocalałych sojuszników ojca, ścigany przez prześladowców wyrusza w fascynującą...

Czy walcząc ze złem trzeba sprzymierzyć się z piekłem?

Długo oczekiwana polska space opera z młodym mężczyzną dojrzewającym do walki, miłości i władzy w roli głównej. Zanael jest synem zamordowanego przez wrogów władcy światów, a choć sam cudem unika śmierci, traci wszystko. Zdany na łaskę losu i niepewną pomoc ocalałych sojuszników ojca, ścigany przez prześladowców wyrusza w fascynującą podróż przez światy i wymiary. Napotyka przedziwne istoty akolitów, grających w kości o ludzkie życie, wojownika zrośniętego z własną zbroją, wreszcie księżniczkę demonów, w której się zakochuje. Uczestniczy w pierwszych potyczkach i bitwach. Powoli nabiera siły i zaczyna rozumieć, że czas, w którym stanie do walki z uzurpatorami, jest bliski.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 329
Shar | 2014-12-04
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 01 grudnia 2014

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

No cóż. Sięgnęłam po tę książkę ponieważ miałam ochotę poczytać sf, jak bardzo się pomyliłam. Większość akcji odbywa się w jakimś alternatywnym świecie który co chwila przypomina mi już wcześniej czytane książki. Elfy, demony, anioły, magowie. Jeden wielki, niepasujący do siebie miszmasz. Nie zostaje mi nic jak powyliczać co mi nie pasuje.
- bogini pół-pająków rodem zerżniętych z driderów z D&D przypomina Lloth z FR
- wątek romantyczny między śmiertelnikiem i "demonką"... poza tym srysly? demonka? co to za słowo? kobieta rasy ludzkiej jest ludźką?
- główny bohater włada mieczem, zamienia się w smoka, jest jednym z najpotężniejszych magów, no po prostu jednoosobowa armia przed którym kładą się wszystkie kobiety
- autor ma chyba jakiś kompleks, kobiety przez całą książkę sprowadzane są tylko do roli przedmiotu do kopulacji. na każdym kroku podkreślane jest że nie potrafią nic a jedyne co można z nimi robić to rznąć
- poza tym wszystkie mają pełne piersi. co oczywiście jest podkreślane na każdym kroku. ktoś ma naprawdę duży kompleks
- sceny seksu są wszędzie, niepotrzebne i płytkie. jakbym chciała poczytać ścierwowate erotyki to bym po nie sięgnęła. bo czy naprawdę opis sceny jak główny bohater onanizuje się pod drzewem jest potrzebny?
- sceny walk są...no właśnie za bardzo ich nie ma. dwa zdania na krzyż, zero jakiegokolwiek opisu. w przeciwieństwie do opisów ubrań kobiet które na każdym kroku są półnagie
- no i zakończenie. oczywiście love story z happy endem i główny bohater zwycięża przez głupie szczęście
Nie pamiętam czy kiedykolwiek czytałam coś gorszego. Takiego czegoś nie powinno się wydawać.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Zaopiekuj się mną. Opowieść o zimowym kotku

tak książka Holly Web, jest według mnie arcydziełem. są w niej podróże w czasie, dużo zabawnych scen i jeden czarny pies :-) ps: już pokolorowałam w...

zgłoś błąd zgłoś błąd