Raz na zawsze

Tłumaczenie: Sława Lisiecka
Wydawnictwo: Otwarte
6,87 (236 ocen i 61 opinii) Zobacz oceny
10
16
9
16
8
47
7
71
6
45
5
20
4
12
3
8
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Endgultig
data wydania
ISBN
9788375150131
liczba stron
500
język
polski
dodał
ew_cia

Młoda i utalentowana Jenny Aaron robiła karierę w policyjnej jednostce specjalnej. W trakcie nieudanej akcji w Barcelonie straciła wzrok. Myślała, że to najgorszy dzień w jej życiu. Myliła się. Pięć lat po wypadku przeszłość upomina się o nią. Seryjny morderca, którego niegdyś aresztowała, znowu atakuje. Teraz chce rozmawiać tylko z Jenny. Specjalistka od przesłuchań żyje w ciemności, ale nie...

Młoda i utalentowana Jenny Aaron robiła karierę w policyjnej jednostce specjalnej. W trakcie nieudanej akcji w Barcelonie straciła wzrok. Myślała, że to najgorszy dzień w jej życiu. Myliła się.

Pięć lat po wypadku przeszłość upomina się o nią. Seryjny morderca, którego niegdyś aresztowała, znowu atakuje. Teraz chce rozmawiać tylko z Jenny.
Specjalistka od przesłuchań żyje w ciemności, ale nie musi widzieć, żeby wiedzieć.
Sprawiedliwość jest przecież ślepa.

„Mocna rzecz – jak browning z pełnym magazynkiem. Nie do odłożenia! Szalona historia, genialna bohaterka. Zarwałam dla Jenny Aaron noc i proszę o więcej. Kryminalny majstersztyk!”

Katarzyna Bonda

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Fragment książki

Oficjalna recenzja
swita77 książek: 276

Strzelając w ciemnościach

Nie zawsze udaje się zapomnieć o przeszłości, bo ta zazwyczaj upomina się o nas w najmniej spodziewanym momencie, by pokrzyżować plany i życie. Jenny Aaron, policjantka jednostki specjalnej, wolałaby o niektórych zdarzeniach zapomnieć. Ale w jej życiu znów pojawił się ktoś, komu zależy na kontakcie właśnie z nią. Ambitna policjantka podejmie rękawicę nie zdając sobie sprawy, jak bolesny może być powrót do przeszłości. A czytelnicy będą się zastanawiać, czy aby na pewno wyjdzie z tego starcia bez szwanku – przecież w jednej z policyjnych akcji straciła wzrok.

Thriller i kryminał w jednym Andreasa Pflügera trzyma w napięciu od pierwszej do ostatniej strony. Akcja właściwie rzadko zwalnia, może jedynie po to, by nabrać jeszcze większego rozpędu. Gdyby to był przewidywalny kryminał, skończyłby się już w połowie. Dlatego mniej więcej na półmetku zaczęłam się zastanawiać, co u diabła autor jeszcze wymyśli, żeby czytelnika nie rozczarować i podtrzymać dotychczasowe napięcie. Otóż zaserwuje nam jeszcze kilka koszmarów i tajemnic, a przy okazji potrzyma w niepewności.

Mocną stroną powieści są bohaterowie, stopniowo rozpracowywani przez czytelnika. Bo autor zadbał o to, żeby byli tajemniczy i właściwie każdy coś ukrywa, czegoś się wstydzi. Jenny Aaron, choć początkowo wydaje się nieznośnie doskonała (piękna, młoda i utalentowana – to co najmniej o dwie pozytywne cechy za dużo), potrafi być nieprzewidywalna, do ideału też jej daleko. Wypadek nie zrobił z niej kaleki a poznawanie...

Nie zawsze udaje się zapomnieć o przeszłości, bo ta zazwyczaj upomina się o nas w najmniej spodziewanym momencie, by pokrzyżować plany i życie. Jenny Aaron, policjantka jednostki specjalnej, wolałaby o niektórych zdarzeniach zapomnieć. Ale w jej życiu znów pojawił się ktoś, komu zależy na kontakcie właśnie z nią. Ambitna policjantka podejmie rękawicę nie zdając sobie sprawy, jak bolesny może być powrót do przeszłości. A czytelnicy będą się zastanawiać, czy aby na pewno wyjdzie z tego starcia bez szwanku – przecież w jednej z policyjnych akcji straciła wzrok.

Thriller i kryminał w jednym Andreasa Pflügera trzyma w napięciu od pierwszej do ostatniej strony. Akcja właściwie rzadko zwalnia, może jedynie po to, by nabrać jeszcze większego rozpędu. Gdyby to był przewidywalny kryminał, skończyłby się już w połowie. Dlatego mniej więcej na półmetku zaczęłam się zastanawiać, co u diabła autor jeszcze wymyśli, żeby czytelnika nie rozczarować i podtrzymać dotychczasowe napięcie. Otóż zaserwuje nam jeszcze kilka koszmarów i tajemnic, a przy okazji potrzyma w niepewności.

Mocną stroną powieści są bohaterowie, stopniowo rozpracowywani przez czytelnika. Bo autor zadbał o to, żeby byli tajemniczy i właściwie każdy coś ukrywa, czegoś się wstydzi. Jenny Aaron, choć początkowo wydaje się nieznośnie doskonała (piękna, młoda i utalentowana – to co najmniej o dwie pozytywne cechy za dużo), potrafi być nieprzewidywalna, do ideału też jej daleko. Wypadek nie zrobił z niej kaleki a poznawanie różnych technik przetrwania i opisy radzenia sobie w świecie ciemności wypadły bardzo przekonująco. Niewidoma policjantka świetnie sobie radzi wykorzystując na przykład zjawisko echolokacji. To wyrazista postać, którą łatwo sobie wyobrazić. Wiemy, co lubi, czego nie znosi, jakie perfumy ją drażnią i które kwiaty miło jej się kojarzą. Na jej przykładzie autor pokazał, w jaki sposób mogą odbierać świat osoby niewidome i wyszło mu to całkiem udatnie.

Nie ustępują jej pozostałe postaci, równie barwne, z ciekawymi i często pokręconymi życiorysami. Nawet jeśli mają w tej książce do odegrania niewielką rólkę i tak są to osobowości na tyle mocne czy skomplikowane, że zapadają w pamięć. Sporo się w tej powieści dzieje, siatka powiązań bywa czasami skomplikowana, dlatego lepiej od samego początku skupić się na licznych wątkach, by się nie pogubić. Smaczku dodaje książce wprowadzony do fabuły motyw bushido. To droga współczesnych samurajów, wojowników dla których lojalność i przyjaźń bywają ważniejsze od własnego życia.

I choć momentami miałam wrażenie, że niektóre sceny autor mocno podkoloryzował i udramatyzował (nie zdradzę które, ale czytelnicy od razu je wychwycą), w niczym to nie ujmuje książce i „Raz na zawszeczyta się jednym tchem. Wydawałoby się, że w kryminałach wszystko już było, że wiele wątków dobrze znamy, ale jeszcze raz podkreślę: to dzięki wyrazistym bohaterom nie jest nudno i sztampowo, to oni popychają do przodu fabułę. Fabułę, która ekscytuje i nie pozwala oderwać się od książki. Momentami przypomina to oglądanie dobrego filmu sensacyjnego. A może ktoś się pokusi i wymyślonych przez Pflügera bohaterów zobaczymy na dużym ekranie? Kto wie…

Magdalena Świtała

pokaż więcej

Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (784)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1150
Izabela Pycio | 2016-06-27
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 27 czerwca 2016

"Życie jest szkołą, nauczycielem jest ból."

Ciekawa i nietuzinkowa propozycja czytelnicza, mocno zaskakująca profilem głównej bohaterki, sposobem funkcjonowania w otaczającym ją świecie i szczególnymi uwarunkowaniami jej pracy w policyjnej jednostce specjalnej. Bardzo pogłębione portrety psychologiczne postaci, wyraziste charaktery, przekonywujące zachowania, tworzą solidną i fascynującą bazę do przeżywania niebezpiecznych przygód wraz z bohaterami. Kryminał wykorzystuje wiele elementów sensacji, trzyma w napięciu i poczuciu zagrożenia. Intrygująca i wciągająca fabuła stopniowo odsłania przed nami coraz więcej zagadkowych szczegółów z przeszłości bohaterów, jednocześnie świetnie wiążąc je z prowadzonymi mocno rozbudowanymi wątkami teraźniejszości. Mamy wrażenie ciągłości i komplementarności zdarzeń, interesującego zbioru przyczyn i skutków, źródeł i następstw. Odwołania do bolesnych wspomnień, konsekwencji błędnych decyzji, pragnienia zapomnienia, radzenia sobie z wyzwaniami,...

książek: 5073
Wkp | 2016-06-30

Hasło „Thriller z wyższej półki” być może brzmi nieco dziwnie, bo trudno kojarzyć ten gatunek z jakimiś wybitnymi osiągnięciami literackimi. Czasem jednak zdarza się powieść, która zasługuje na takie miano. „Milczenie owiec”, „Czarna niedziela”, „Jasper Jones”… Teraz do tej listy dołączył kolejny tytuł – powieść „Raz na zawsze” Andreasa Pflügera, która już 6 lipca trafi do polskich księgarń.

Całość mojej recenzji znajdziecie na portalu kryminalnym: http://www.portalkryminalny.pl/content/view/7107/35/

książek: 1465
joaśka | 2018-02-16
Przeczytana: 16 lutego 2018

Nie dałam rady. Jak na moją niecierpliwą naturę i tak byłam heroiczna, czyli podchodziłam do lektury trzy razy. Na nic się zdały wysiłki lektora i moje skupienie. Myśli ulatywały, nie byłam w stanie się skupić. Może to mieszanie wątków, wprowadzanie nowych wątków, wracanie do przeszłości i nawrót do teraźniejszości, może mało zajmująca narracja. Mogłabym podjąć 4 próbę, wypożyczyć książkę, wyłączyć telefon i czytać wooolllnoooo zdanie po zdaniu. Może wtedy załapałabym fabułę ;)

książek: 568
DomowaKsięgarnia | 2016-07-07
Na półkach: Przeczytane

Andreas Pflüger napisał thriller trzymając w niepewności i napięciu. Mimo swojej obszerności- jest on fabularnie spójny, a akcja nie zwalnia tempa. Ponadto, autorowi udało się dobrze wpleść w tę historię wszelkie aspekty związane z życiem i funkcjonowaniem w społeczeństwie osoby niewidomej.

sicej na: http://domowaksiegarnia.blogspot.comm

książek: 431
Eponine | 2017-10-28
Przeczytana: 15 września 2017

Oj, nie po drodze mi z autorem. Nie potrafił mnie zainteresować ani nawet zmusić do przeczytania tej książki do końca - zwyczajnie nie jestem ciekawa, co stanie się z bohaterami i jakie jest rozwiązanie zagadki. Być może ktoś przedobrzył z poplątaniem wątków albo napisał książkę, bo chciał wykorzystać ciekawy motyw niewidomej policjantki. A być może wiele tracę, ale już się o tym nie przekonam.

No właśnie, niewidoma bohaterka wstrząsnęła nieco literackim światem, głównie ze względu na swój zawód, bo nie ona jedna przecież straciła wzrok. Wyjątkowej jest w niej jednak to, że mimo kalectwa kontynuuje pracę w policji, a dzięki wyostrzonym pozostałym zmysłom, staje się mistrzem przesłuchań. No właśnie, właściwie staje się mistrzem w zbyt wielu dziedzinach i to właśnie mój podstawowy zarzut wobec powieści. Jenny jest zbyt idealna. Straciła wzrok w dorosłym życiu, a mimo to wbrew przewidywaniom lekarzy perfekcyjnie radzi sobie z echolokacją i nie potrzebuje ani psa przewodnika, ani...

książek: 3999
Gośka | 2016-10-27
Na półkach: Przeczytane, 2016
Przeczytana: 27 października 2016

Wow. Dawno nie miałam do czynienia z tak nietypową i świetnie skrojoną postacią, jaką jest główna bohaterka tej powieści, Jenny Aaron. Początkowo może się wydawać zbyt idealna, jednak z czasem autor pokazuje jej ciemniejszą stronę.
Jenny należy do elitarnej jednostki specjalnej, która podejmuje się najbardziej skomplikowanych zadań. Nie dość, że jest najmłodszym i najładniejszym członkiem tej grupy, to przewyższa inteligencją, sprytem i sprawnością fizyczną niejednego funkcjonariusza. Lecz pewnego dnia sprawy się komplikują, nieudana akcja sprawia, że dziewczyna traci wzrok, pracę i honor. I miłość.

Zdawałoby się, że takie wydarzenie ją załamie. Jednak Jenny wychodzi na prostą. Po odbyciu rehabilitacji powraca do pracy w policji, gdzie pracuje jako ekspert od przeprowadzania przesłuchań. Nie używa białej laski, przeszkody odnajduje za pomocą echolokacji i nadal uprawia sztuki walki. Jako wyznawca bushido nie może się pogodzić z faktem, że zostawiając umierającego kolegę, straciła...

książek: 149
Ola | 2018-04-10
Przeczytana: 09 kwietnia 2018

Pamiętam swoją radość kiedy udało mi się "upolować" "Raz na zawsze". Byłam pewna, że książka będzie ponadprzeciętnie dobra. Wierzyłam w to tak mniej więcej do setnej strony tej ponad 400 stronicowej książki.

"Raz na zawsze" miało być w zamierzeniu autora książką z niesamowitą bohaterką i zapierającą dech w piersiach fabułą. Kiedy uświadomiłam sobie mniej więcej w połowie książki, że nic już nie zmieni się w niej na lepsze, coraz ciężej było mi zmuszać się do czytania tego chaosu. Dobrnęłam do końca tylko i wyłącznie dlatego, że nie lubię zostawiać niedoczytanych książek. Ostatnie rozdziały niemalże przekartkowywałam. Dlaczego tak? Przede wszystkim koszmarny język. Nie wiem czy jest to takie kiepskie tłumaczenie z niemieckiego czy autor ma taki toporny styl. Oczywiście nie muszę dodawać, że dialogi brzmią bardzo nienaturalnie i sztucznie.

Główna bohaterka oraz pozostali byli tak idealni w tym co robili, że odnosiłam wrażenie jakbym oglądała tani amerykański film sensacyjny z...

książek: 1337
Monika | 2016-09-26
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 26 września 2016

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Kobieta która kocha. Dla niej ukochany jest idealny. Jednak co zrobić gdy okaże się kimś innym niż się wydawało? Aaron całe życie obwiniała się o to ze zostawiła najważniejszego dla siebie mężczyznę i stchórzyła. Gonił ją co prawda przestępca ale to w jej ocenie bylo karygodne. Cały czas wina tkwiła w jej sercu jak zadra. Po akcji policyjnej zyskała też traumę w postaci utraty wzroku. Musiała uczyć się wszystkiego na nowo. Jako córka sławnego ojca dążyła do perfekcji i uzyskała ją. Teraz przeszłość daje znać o sobie. Jej największy koszmar przestępca porywa autobus z wycieczką szkolną. Tak właściwie to porywaczy jest więcej dwóch braci nienawidzących się nawzajem i jeszcze jeden człowiek. Okazuje się że także bliski naszej bohaterce człowiek nie ma czystego sumienia. Czy niewidoma policjantka jest w stanie ocalić życie uczniów i wyjść zwycięsko z tego jakże trudnego starcia? Niezła powieść której atutem jest kopalnia wiedzy o strzelcach wyborowych i snajperach (jak dla mnie gratka...

książek: 1006
Maja | 2016-06-27
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 27 czerwca 2016

Wiele kryminałów w swoim życiu już przeczytałam, ale nigdy nie spotkałam się z główną bohaterką, która pracowałaby w policji i byłaby niewidoma.

Przed Jenny Aaron kariera stała otworem. Radziła sobie świetnie i mogła dojść wysoko w policji. Wszystko zmieniło się, gdy podczas nieudanej akcji w Barcelonie straciła wzrok. Jej życie legło w gruzach. Myślała, że już gorzej być nie może. Jednak nie można uciec przed przeszłością. Po pięciu latach na drodze Jenny pojawia się seryjny morderca, którego kiedyś aresztowała. Przestępca ponownie atakuje. Chce rozmawiać tylko z Jenny. Czy niewidoma specjalistka od przesłuchań jest w stanie pomóc policji?

Nie do końca wiedziałam, czego mogę spodziewać się po książce. Niewidoma specjalistka od przesłuchań. Tego jeszcze nie było. Na początku czułam dystans do Jenny. W miarę biegu akcji, im bliżej ją poznawałam, tym bardziej się do niej przywiązywałam. Zaczęłam ją podziwiać. Wiele w życiu przeszła. Straciła nie tylko wzrok, ale była...

książek: 378
paratexterka | 2016-07-05
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2016
Przeczytana: 04 lipca 2016

"Raz na zawsze" niemieckiego scenarzysty Andreasa Pflügera to jego pierwszy krok na polskim rynku wydawniczym i na pewno nie ostatni. Doświadczenie zawodowe autora emanuje już od pierwszych stron: prolog porywa i zarazem wytrąca z równowagi. Niewidoma agentka? Ciągle na służbie? Jak to…? Kilka pierwszych wyobrażeń może podważyć wiarygodność tego niemieckiego kryminału, jednak w całościowej ocenie nic mu nie ujmie, bo pogrążony w rozwoju wydarzeń czytelnik zwyczajnie zapomina o ślepocie głównej bohaterki, która u Pflügera nie jest upośledzeniem. Autor zaryzykował, ale wyszło mu to na dobre.

Aaron jest córką jednego z najstarszych członków GSG 9, browninga pokochała szybciej niż jakiegokolwiek mężczyznę (poza ojcem, oczywiście) i od tego momentu, każdego dnia udowadnia, że godna jest noszonego nazwiska. Bohaterka jest kobietą piękną, a za razem tak twardą, że powali niejednego kolegę z Wydziału, elitarnej rządowej jednostki specjalnej. Aż nadeszła Barcelona… Aaron traci bliską...

zobacz kolejne z 774 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Powiązane treści
Patronaty tygodnia

Pierwszy tydzień lipca przynosi sześć książkowych premier pod naszym patronatem. Wśród nich znajdziecie ostatni tom sagi Dollangangerów, kryminalny majstersztyk, historię najgorszej wpadki, powieść łączącą burzliwą historię Polski ze współczesnym wątkiem kryminalnym i gorący romans.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd