Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Kukła

Tłumaczenie: Maciej Potulny
Cykl: Detektyw Jack Caffery (tom 6) | Seria: Jack Caffery
Wydawnictwo: Sonia Draga
6,21 (39 ocen i 12 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
2
8
8
7
9
6
7
5
7
4
4
3
1
2
0
1
1
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Poppet
data wydania
ISBN
9788379995820
liczba stron
400
język
polski
dodała
aniesse77

Strach na dobre zagościł w zakładzie zamkniętym Beechway. Podczas kilku niewyjaśnionych awarii prądu dochodzi do wywołujących gęsią skórkę wypadków na terenie szpitala, które stają się przyczyną histerii wśród pacjentów. AJ – przełożony personelu pielęgniarskiego – zwraca się z prośbą o pomoc do detektywa inspektora Jacka Caffery'ego. Czy jednak wystarczy im sił i odwagi, by stawić czoło złu w...

Strach na dobre zagościł w zakładzie zamkniętym Beechway. Podczas kilku niewyjaśnionych awarii prądu dochodzi do wywołujących gęsią skórkę wypadków na terenie szpitala, które stają się przyczyną histerii wśród pacjentów. AJ – przełożony personelu pielęgniarskiego – zwraca się z prośbą o pomoc do detektywa inspektora Jacka Caffery'ego. Czy jednak wystarczy im sił i odwagi, by stawić czoło złu w najczystszej postaci i samemu nie zginąć?

 

źródło opisu: Opis autorski

źródło okładki: http://www.soniadraga.pl/produkt/2001/kukla.html

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (123)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 672
Izabela Pycio | 2016-10-12
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 12 października 2016

"Coś tu nie gra - jest w tej sprawie jakaś niespójność czy anomalia, której nie da się jednoznacznie wskazać..."

Książka zaskoczyła mnie stopniem intensywności odbioru, ciekawym uczuciem tłamszenia zmysłów, duszną i mocno zagęszczającą się atmosferą, zupełnie tak, jakby wpadło się do głębokiej i ciemnej studni, z której niezwykle trudno wydostać się. Sugestywnie i sprytnie użyte środki, aby dotrzeć do wyobraźni czytelnika, wywołać silne emocje, przywołać jak najdokładniejszy obraz tego, co przydarza się pacjentom szpitala psychiatrycznego, nieustannie balansującym na granicy normalności i szaleństwa. Czujemy to usilne pragnienie wyrwania się z matni pogrążającej duszę, ominięcia czyhających zwodniczych pułapek, oderwania się od macek brutalnego zła. Początkowo książkę dość trudno czyta się, właśnie ze względu na tę czarność, bezwzględność czynów mordercy i jego perfekcyjną umiejętność manipulacji ludźmi. Jednak w miarę przerzucania kolejnych stron, coraz bardziej ulegamy temu...

książek: 467
Ewelinka5 | 2016-12-15
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 15 grudnia 2016

W zakładzie zamkniętym Beechway panikę widać na twarzach już nie tylko pacjentów, ale i personelu. Nie ma chętnych do pełnienia nocnych dyżurów, atmosfera jest ciężka, a kolejny tajemniczy wypadek z udziałem pacjenta sprawia, że zbiorowy wybuch histerii jest coraz bardziej prawdopodobny. Na usta podopiecznych i opiekunów coraz częściej ciśnie się imię pewnej kobiety, niegdyś dyrektorki placówki, dziś bohaterki legendy krążącej po murach szpitala, po których ona sama niegdyś krążyła nadużywając władzy i znęcając się nad pacjentami. Kobiety, w której wielu widzi przyczynę obecnych problemów.
Maude.
Maude. Zakazane imię, którego jedni wymawiać nie chcą, inni robią to ze strachem.
Maude. Karlica, której dawno już nie ma pośród żywych, choć ten i ów widział ją podobno to w swym pokoju, to siedzącą na trawniku w wiktoriańskiej, białej sukni.
Maude. Postać wzbudzająca przerażenie. Podobno to ona wycięła napis na skórze jednej z pacjentek. To ona nakłoniła innego z podopiecznych by......

książek: 710
Wioletta | 2016-11-21
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 21 listopada 2016

Jakoś mniej Caffery'ego, dla mnie to duży minus, kolejnym jest przewidywalność. Akcja dzieje się w szpitalu psychiatrycznym, a tu brak dreszczyku, zabrakło nawet najdrobniejszego momentu strachu, a miejsce zobowiązuje, tym samym zabrakło mi klimatu, co uważam za największe niedopuszczenie. Pchła to tym razem Flea, zrezygnowano z tłumaczenia, taki niuans, a ja przywykłam już do Pchły.

książek: 2175
emindflow | 2016-10-19
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 18 października 2016

Mam wrażenie, że Mo Hayder zaczyna dryfować.
W porównaniu z doskonałym "Ptasznikiem" "Kukła" jest po prostu słaba. Powieść napisana w konwencji thrillera powinna wzbudzać jakieś emocje, przyspieszać puls, a tu nic z tego.
Już umieszczenie akcji w środowisku psychicznie chorych nie wróżyło nic dobrego. To nie są klimaty, które by mnie wciągały. A tu na dodatek jak nie senne wizje, to jakieś inne koszmary. Brakowało mi ciekawego pomysłu, a przeciąganie wątku z "Pchłą" Marley tylko umacnia mnie w przekonaniu, że autorka ciągnie tę serię trochę na siłę
Kiedyś myślałem, że Jack Caffery dołączy do moich ulubionych detektywów, ale i on coraz bardziej traci blask.
Niestety, to najsłabsza pozycja w cyklu i nie radzę od niej zaczynać przygody z Mo Hayder.
Pozycja chyba wyłącznie dla zagorzałych fanów Mo Hayder.

książek: 1708
Amarisa | 2016-09-16
Przeczytana: 16 września 2016

O tym, dlaczego "Kukłę" uważam za dość przeciętną lekturę przeczytacie na moim blogu, na który Was serdecznie zapraszam: http://magicznyswiatksiazki.pl/kukla-mo-hayder/

książek: 427
karolina94 | 2017-03-08
Na półkach: Przeczytane

Beznadziejna. Dawno tak się nie męczyłam czytając. Sennie przerzucałam kartki z nadzieją, że akcja w końcu ruszy... Nie ruszyła. Jestem zawiedziona, było to moje pierwsze i ostatnie spotkanie z tą autorką. Nie wystawiam nawet opinii na blogu bo szkoda czasu. Zapraszam jednak do poczytania w wolnej chwili opinii o dobrych książkach na czytanienaprawdeuzaleznia.blogspot.com

książek: 1284
Besia | 2017-04-24
Na półkach: Przeczytane, Kryminały, 2017
Przeczytana: 22 kwietnia 2017

Lubię kryminały, w których autor przybliża nas do stworzonych przez siebie postaci, gdy wnikamy w ich myśli i emocje. I taką właśnie książką jest "Kukła" - mamy tu nie tylko wartką akcję, momentami mroczną, niepokojącą atmosferę, ale również ciekawy rysunek postaci. no i zaskakuje rzeczywiście do końca.
Nie jest to bardzo głęboka lektura, ale całkiem, całkiem ciekawa.
Osobiście sięgnę do pozostałych książek tej autorki.

książek: 702
Melocotón | 2016-09-05
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 05 września 2016

Dziwna taka.
Niby wielu bohaterów i się dzieje, i prawie horror, ale trochę tak bez wstępu się wszystko zaczyna, nie pokochałam nikogo, za dużo tam samograjów, no i nie wiem. Nie dam rady dokończyć, bo mnie zwyczajnie nic przy tej książce mocniej nie trzyma.

książek: 131
grovan | 2016-12-05
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 04 grudnia 2016

Nie jest rzeczą znowu tak częstą, by "zajawka" na okładce książki była uzasadniona, a w tym przypadku jednak i owszem. I zgodnie z nią faktycznie nie bardzo wiadomo dokąd zmierza akcja i co jeszcze autorka z niej wykroi. Jest tempo, jest intryga, jest bardzo dobra kompozycja - nic, tylko czytać. Mo Hayder na razie mnie nie zawiodła, wszystkie jej ksiązki sprawiają wrażenie przemyślanych od strony struktury - wątki toczą się wielotorowo i pozornie równolegle po to, by w finale udanie się sprząc w całość. W kategorii kryminał/thriller nazwisko Mo Hayder warte zarekomendowania.

książek: 2082

A więc kolejna książka jednej z uwielbianych przeze mnie autorek. I tylko żal i niedosyt, że czytane nie w takiej kolejności jak trzeba - po prostu brałam co było dostępne. Ponieważ Mo ma w sobie coś co mnie przyciąga bez wahania po pierwszej pozycji sięgałam po kolejne. I choć coś zaczęło zgrzytać, a ogólne wrażenia nieco spadły w dół to jak na razie nie skreślam Hayder z listy moich ulubieńców.

W zamkniętym szpitalu psychiatrycznym dochodzi do tragicznych wydarzeń oraz niepokojących sytuacji. Wśród pacjentów zaczyna roznosić się legenda o zmorze Maude, która nawiedza ich nocą i namawia do działania wbrew ich woli. Przerażenie dopada również pracowników, którzy nagminnie rezygnują z pracy na oddziale na nocnych zmianach. Koordynator placówki CB LeGrande nie dając sobie już rady i nie wiedząc co sam ma o tym myśleć i co robić wbrew swojej szefowej kontaktuje się z policją, a o pomoc prosi detektywa Caffery'ego. Śledztwo, okazuje się być trudne i żmudne, a Jacka dodatkowo męczy...

zobacz kolejne z 113 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd