5,23 (266 ocen i 63 opinie) Zobacz oceny
10
4
9
10
8
9
7
44
6
55
5
60
4
31
3
30
2
14
1
9
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
What She Left
data wydania
ISBN
9788375153958
liczba stron
400
słowa kluczowe
Joanna Dziubińska
język
polski
dodała
Ag2S

Elektryzujący thriller dla fanów "Zaginionej dziewczyny" i "Dziewczyny z pociągu". Zwykła dziewczyna, dwadzieścia pięć lat. Trochę zbyt wrażliwa, może nawet ze skłonnościami do autodestrukcji. Otoczona przyjaciółmi i zawsze w kręgu zainteresowania mężczyzn. Pewnie dlatego po każdej imprezie wracała późno do domu. Po ostatniej nie wróciła. Jej ciało wyłowiono z rzeki. Uczelniany profesor...

Elektryzujący thriller dla fanów "Zaginionej dziewczyny" i "Dziewczyny z pociągu".

Zwykła dziewczyna, dwadzieścia pięć lat. Trochę zbyt wrażliwa, może nawet ze skłonnościami do autodestrukcji. Otoczona przyjaciółmi i zawsze w kręgu zainteresowania mężczyzn. Pewnie dlatego po każdej imprezie wracała późno do domu.
Po ostatniej nie wróciła. Jej ciało wyłowiono z rzeki.

Uczelniany profesor Jeremy Cooke układa strzępki życia Alice Salmon w szokującą historię miłości, obsesji i oszczerstw.

Studentka. Dziennikarka. Córka.

Kim jeszcze była? Czas pokaże. Prawda jest zawsze pod powierzchnią.

 

źródło opisu: http://www.znak.com.pl/

źródło okładki: http://www.znak.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Oficjalna recenzja
Natalia-Lena książek: 2615

Nim prawda wypłynie na powierzchnię, pozostaje jedynie zatonąć w sekretach

Dziewczyny mają wyjątkowego pecha od czasu, gdy za pisanie zabrała się Gillian Flynn. „Zaginiona dziewczyna” pociągnęła za sobą „Dziewczynę z pociągu”, która to zabrała ze sobą „Dziewczynę w walizce”, pewnie po to, żeby odwiedzić „Dziewczynę z Summit Lake”, co do której są podejrzenia, że nie jest ona „Najszczęśliwszą dziewczyną na świecie”. Wszystkie są „Dziewczynami, które igrają z ogniem”.

Jak nietrudno się domyślić, ich historie nie rysują się w jasnych barwach, za to układają się w ciąg mniej lub bardziej makabrycznych opowieści. Dlaczego? Jaką mroczną prawdę skrywają dziewczyny, która prześladuje je wciąż i wciąż na nowo? Grupa milczących żon, okaleczających się dziennikarek, samotnych matek, pań domu, karierowiczek, uzależnionych, trzeźwych, młodszych, starszych ześlizguje się po spirali tajemnic, przeciągając cudze sekrety do swojego życia i tworząc historie, w których sidła wpadają inni. To pytanie może intrygować wielu i niewątpliwie zaprzątnęło również umysł profesora Jeremy’ego Cooke’a. Antropolog, „mężczyzna, który dokopał się prawdy”, jak później nazwały go gazety, rozpoczął własne śledztwo po tym, gdy z rzeki wyłowiono ciało pewnej kobiety. Znał Alice Salmon, wszyscy znali Alice – a przynajmniej tak im się wydawało. Studentka, córka, przyjaciółka, ukochana, dziennikarka. Znana z widzenia, znana ze słyszenia, znana przelotnie, znana na wylot – niby wszystkim znana, ale każdy mówi coś innego. Cooke, zainspirowany tajemnicą związaną z jej śmiercią, postanowił...

Dziewczyny mają wyjątkowego pecha od czasu, gdy za pisanie zabrała się Gillian Flynn. „Zaginiona dziewczyna” pociągnęła za sobą „Dziewczynę z pociągu”, która to zabrała ze sobą „Dziewczynę w walizce”, pewnie po to, żeby odwiedzić „Dziewczynę z Summit Lake”, co do której są podejrzenia, że nie jest ona „Najszczęśliwszą dziewczyną na świecie”. Wszystkie są „Dziewczynami, które igrają z ogniem”.

Jak nietrudno się domyślić, ich historie nie rysują się w jasnych barwach, za to układają się w ciąg mniej lub bardziej makabrycznych opowieści. Dlaczego? Jaką mroczną prawdę skrywają dziewczyny, która prześladuje je wciąż i wciąż na nowo? Grupa milczących żon, okaleczających się dziennikarek, samotnych matek, pań domu, karierowiczek, uzależnionych, trzeźwych, młodszych, starszych ześlizguje się po spirali tajemnic, przeciągając cudze sekrety do swojego życia i tworząc historie, w których sidła wpadają inni. To pytanie może intrygować wielu i niewątpliwie zaprzątnęło również umysł profesora Jeremy’ego Cooke’a. Antropolog, „mężczyzna, który dokopał się prawdy”, jak później nazwały go gazety, rozpoczął własne śledztwo po tym, gdy z rzeki wyłowiono ciało pewnej kobiety. Znał Alice Salmon, wszyscy znali Alice – a przynajmniej tak im się wydawało. Studentka, córka, przyjaciółka, ukochana, dziennikarka. Znana z widzenia, znana ze słyszenia, znana przelotnie, znana na wylot – niby wszystkim znana, ale każdy mówi coś innego. Cooke, zainspirowany tajemnicą związaną z jej śmiercią, postanowił naprawdę poznać Alice dzięki temu, co pozostawiła za sobą. Czy odtwarzanie jej drogi poprzez ślady w sieci, w losach innych, w osobistych zapiskach doprowadzą go do ostatnich chwil jej życia i pozwolą wyjaśnić, dlaczego znalazła się w rzece?

T.R. Richmond szukał recepty na wyróżnienie się z tłumu opowieści o dziewczynach – i ją znalazł. Nowoczesna powieść epistolarna czerpie z smsów, e-maili, statusów na Facebooku, tweetów, łączy je z tradycyjnymi wpisami do pamiętnika i listami, po drodze zahaczając o transkrypcje przesłuchań i artykuły z prasy. Autor rzuca czytelnikowi garść nieposegregowanych notatek i on sam musi opowiedzieć historię, która rozgrywa się pomiędzy jednym a drugim wpisem. Między wierszami trzeba wyczytać praktycznie wszystko, bo tego, co najważniejsze – i najbardziej przerażające, bohaterowie nie chcą utrwalać w żaden sposób. Cooke przedziera się przez cudze sekrety i szuka Alice w plątaninie ludzkich losów, ale nie każdy chce przyznać, jaką rolę odegrała w jego życiu. Nawet on sam ostrożnie obchodzi niektóre tematy, tym samym dołączając do osób, którym nie potrafimy zaufać. Od prawdy w „Prawdzie o dziewczynie” ważniejsze są grzechy i grzeszki, przeinaczenia i niedopowiedzenia. To nie jest powieść posiadająca zawrotne tempo; to mozolna próba oddzielenia prawdy od kłamstw, wiarygodnych świadków od krętaczy i prawdziwej Alice od wykreowanych póz. Napięcie rośnie powoli, gdy z kolejnymi wpisami zbliżamy się do tragicznej nocy.

W pewien sposób „Prawda o dziewczynie” to fikcja nader rzeczywista. Gdy pojawiają się doniesienia o dziewczynach zaginionych bądź zamordowanych w niejasnych okolicznościach, docieranie do prawdy często rozpoczyna się od rozszarpywania przeszłości przez media; kim była, z kim się spotykała, co pisała na profilach portalów społecznościowych, jakie zdjęcia wstawiała i co lubiła. Tak samo jak Cooke, opinia publiczna odtwarza sylwetki ze strzępków. Nie zawsze są to informacje prawdziwe, często zostają wyrwane z kontekstu – i właśnie o to chodzi autorowi. Co po nas zostaje w sieci, w pamięci innych, we własnych zapiskach? Jaka sylwetka rysuje się w oderwaniu od nas? Współcześnie, nasze wirtualne ja może żyć zupełnie inaczej niż prawdziwy odpowiednik; skoro sami jesteśmy niewiarygodnymi narratorami we własnym życiu, to co można powiedzieć o postronnych osobach? Cooke skrupulatnie kolekcjonuje ślady, które pozostawiła po sobie Alice. Poznając kilka wersji tej samej dziewczyny, chce dotrzeć do sedna tego, kim była.

Największym grzechem T.R. Richmonda jest położenie zbyt dużego nacisku na głównego twórcę historii Alice, czyli doktora Cooke’a. W niektórych chwilach można odnieść wrażenie, że jest to książka o nim, o jego życiu, w które przypadkiem wplątała się Salmon, więc „wypadałoby” i o niej napisać. Nie da się ukryć, że mężczyzna nie jest szczególnie fascynującą postacią. Jeśli w założeniu miała być to opowieść o Alice – było w niej za dużo Cooke’a. Jeśli miała być to opowieść o ludziach, których za sobą pozostawiła – było w niej za dużo Cooke’a. Jakakolwiek opcja wchodzi w grę – było w niej za dużo Cooke’a. Trudno zaangażować się w luźne rozmyślania profesora, gdy mamy paląca potrzebę, by dowiedzieć się, co przydarzyło się Alice tej feralnej nocy. Dygresje często bywają w porządku, prowadząc bocznymi ścieżkami do celu, ale w tym przypadku prowadzą one na manowce. Jak na kogoś, kto chciał jedynie uporządkować życie Alice poprzez cudze spojrzenia, to Cooke przywłaszczył sobie zbyt wiele uwagi.

Wielka nieobecna i wielka niewiadoma, główna bohaterka, której nie ma. Alice Salmon. Jej fotografia to kolaż złożony z cudzych zdjęć, jej historia to rozsypane puzzle, jej czas to rozbita chronologia. Motywacje, tajemnice, głosy innych utkały wiele żyć młodej kobiety, które przekreśliła jedna śmierć. T.R. Richmond może i nie mrozi krwi w żyłach stworzoną przez siebie historią, ale za to przedstawia frapujący obraz otoczenia, które w obliczu tragedii pogrąża się w rozpaczy… bo na jaw mogą wyjść sekrety wszystkich. 

Natalia Lena Karolak

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (900)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 648
Aneta Wiola | 2018-04-06
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 06 kwietnia 2018

„PRAWDA BOLI TYLKO PRZEZ CHWILĘ, KŁAMSTWA BOLĄ CAŁE ŻYCIE.”
W lutym utonęła 25-letnia dziennikarka Alice Salomon. Przyczyna jej nagłej śmierci budzi spore wątpliwości. Czy to samobójstwo, a może wypadek? Policja bada przeszłość ofiary.
Po nieudolnym śledztwie prowadzonym przez policję, profesor Jeremy Cooke, który wcześniej miał okazję poznać Alice, postanawia wziąć sprawy w swoje ręce. Na wzgląd na: sprawiedliwość, sentyment i… matkę ofiary.

W końcu, po tak długim czasie zabrałam się za wiecznie odwlekaną powieść „Prawda o dziewczynie”. Tyle się tych „dziewczyn…” naczytałam, że straciłam już rachubę. Niestety powieść tego nieznanego mi autora nie mogę uznać za wartką przeczytania.
Górnolotna paplanina profesorka była już wystarczająca sama w sobie zniechęcająca; dochodzi do tego bałagan, jakimi są nieuporządkowane zdarzenia z życia Alice, a ból głowy zagwarantowany. Sama historia również nie jest sama w sobie powalająca; jest to bardziej dramat od thrilleru. I gdyby nie...

książek: 799
Nina | 2016-03-04
Na półkach: Przeczytane, Ebook
Przeczytana: 04 marca 2016

Zmęczyłam tylko dlatego, że chciałam się dowiedzieć, jak to się skończy. Elektryzujący thriller to to nie jest na pewno. Przydługawy, nudnawy i za cholerę nie udało mi się polubić głównej bohaterki, mimo że zginęła i powinnam jej przynajmniej współczuć. Próbowałam, nie dałam rady.

książek: 2576
VenusInFur | 2016-04-24
Przeczytana: 24 kwietnia 2016

„Prawda jest zawsze pod powierzchnią”

Przeraża mnie to sfeminizowanie thrillera, które ostatnimi czasy cieszy się takim powodzeniem. Co interesujące, ten niesamowity sukces komercyjny powieści z dziewczyną w tytule nie idzie w parze z wymierną wartością samych książek. W przeważającej mierze są to może i intrygujące historie, jednak sposób ich podania to już zupełnie inna bajka. Tak było w przypadku „Dziewczyny z pociągu”, tak jest i teraz. „Prawda o dziewczynie” – mylnie okrzyknięta elektryzującym thrillerem – reprezentuje typ prozy, w której szansa na naprawdę dobrą powieść została bezsprzecznie zmarnowana.

Powieść ta za punkt wyjścia przyjmuje fakt śmierci młodej dziewczyny, Alice Salmon. Nie jest to jednak tradycyjna narracja – autor postawił bowiem na niezwykle interesujące skomponowanie fabuły. „Prawda o dziewczynie” to powieść-kolaż, sama mroczna historia życia i śmierci Alice wyłania się ze strzępków listów, tweetów, sms-ów, e-maili, wpisów z blogów i for internetowych,...

książek: 1383
joaśka | 2016-04-14
Przeczytana: 14 kwietnia 2016

"Elektryzujący thriller" :D
No dobrze, już się pośmiałam. Rzecz jest złożona z chaotycznych kawałków. Jeden nudniejszy od drugiego. Fragmenty listów, artykułów, smsów, maili, playlist. Wszystko bez składu i ładu. Męczarnia.

książek: 451
geena | 2016-03-28
Przeczytana: 28 marca 2016

Okładkowy blurb krzyczy, że "Prawda o dziewczynie" to elektryzujący thriller dla fanów "Zaginionej dziewczyny" i "Dziewczyny z pociągu". Jako, że czytałam te dwie ostatnie, i obie przypadły mi do gustu (jedna mniej, druga bardziej) to bez wahania postanowiłam sprawdzić jaką prawdę kryje w sobie tytułowa dziewczyna z debiutu T.R Richmonda.

Ten thriller psychologiczny zapowiadany jako dreszczowiec XXI wieku, okazuje się rzetelną i ciekawie nakreśloną literaturą w swojej klasie. Niebanalną, bo przedstawiającą niepokojący obraz generacji współczesnych dwudziestolatków (uzależnionych od Facebooka i innych social mediów). I w dodatku tak zarysowaną, że po lekturze trzeba ją sobie dobrze przemyśleć, aby docenić wszystkie zagrania autora. Richmond zresztą celnie punktuje wszystkie wady pokolenia wychowanego w wirtualnym świecie.

Intrygująca jest już sama konstrukcja tej książki. Dość nietypowa, bo tytułową prawdę poznajemy dzięki zaangażowaniu niejakiego Cooke'a. Otóż profesor Cooke...

książek: 1294
eunice | 2016-09-07
Na półkach: Przeczytane, 2016, Ebook
Przeczytana: 07 września 2016

Prawdę o dziewczynie odkrywamy stopniowo i z wielu źródeł. Ukazanie historii z kilku perspektyw bez zachowania chronologii zdarzeń było ciekawym zabiegiem, jednak nie uchroniło to przed monotonią. Niektóre fragmenty były nużące i rozwlekłe, zwłaszcza wynurzenia profesora Cooke'a.
Jaka jest więc prawda o tej dziewczynie? Ani specjalnie ekscytująca, ani szokująca. Niemniej jednak trzeba oddać autorowi, że udało mu się mnie zaskoczyć.

książek: 361
Mystery | 2018-05-29
Przeczytana: 29 maja 2018

Ależ się wynudziłam!

Książka napisana w bardzo dziwny sposób: listy, maile, sms-y itp. Wszystko bez ładu i składu.

Nie polecam.


"Czasem łatwiej jest zapomnieć, ale pamiętanie czyni z nas ludzi."

książek: 443
Jolka | 2016-05-31
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 31 maja 2016

Czytając zapowiedzi książki i jej recenzje miałam nadzieję,że sięgam po książkę,która sprawi,że nie będę mogła się od niej uwolnić.Jakże się pomyliłam."Prawda o dziewczynie" to inna niż zwykłe książki.O głównej bohaterce dowiaduję się ze wpisów do gazet,maili,sms,opowiadań i to mnie bardzo denerwowało.Może po prostu jestem nauczona do zwykłej formuły książki i chciałam bardzo wniknąć w treść ale niestety poległam.Przeczytałam bo byłam ciekawa zakończenia i nic poza tym.Miał być sensacyjny triller ale dla mnie to po prostu zwykła książka bez sensacji.Szkoda

książek: 538
ZaczytanaMajka | 2016-03-12
Przeczytana: 12 marca 2016

http://majkabloguje.blogspot.com/2016/03/recenzja-108-t-r-richmond-prawda-o.html

Ta książka cię zaskoczy, a wszyscy fani „Zaginionej dziewczyny” na pewno docenią tę książkę, która była dla mnie ogromnym zaskoczeniem. Odkrywanie kart przy czytaniu tej powieści było tysiąc razy ciekawsze niż gra. „Prawda o dziewczynie” to thriller psychologiczny, który opiera się w głównej mierze na emocjach. To już kolejna książka z tego gatunku w moich rękach w tym miesiącu i muszę przyznać, że czuję się zafascynowana tym gatunkiem. Historia nietuzinkowa, przedstawiona w odmienny sposób niż dotychczas. Naprawdę warto sięgnąć po tę pozycję, by przekonać się co w niej takiego odmiennego.

Główną bohaterką powieści jest Alice Salmon, zwykła dziewczyna, która po ostatniej imprezie ze znajomymi nie wraca do domu. Okazuję się, że Alice uległa nieszczęśliwemu wypadkowi, jej ciało zostaje wyłowione z rzeki. I mogłoby się wydawać, że to jest koniec tej opowieści, bo co tu niby opowiadać, skoro dziewczyna...

książek: 1089
Marika | 2016-02-28
Przeczytana: 28 lutego 2016

Kiedy ginie młoda osoba, to zawsze jest szok. Niesprawiedliwość – przecież żyła tak krótko, tak mało doświadczyła, tyle jeszcze było przed nią... i nagle wszystko się kończy.
Umiera młoda dziennikarka, Alice. Jej śmierć staje się sensacją, tym bardziej, że jej okoliczności nie są do końca wyjaśnione. Czy to był tylko nieszczęśliwy wypadek? Była pijana, nieostrożna, spadła z niezabezpieczonego mostu. Czy może ktoś miał jakiś cel w tym, by ona zniknęła...? Dziennikarze często spotykają się z nienawiścią ze względu na to, co piszą, co robią. A może to nie był przypadek? Może Alice sama odebrała sobie życie?
Profesor Jeremy Cooke postanawia sobie, że dotrze do prawdy. Że dowie się, jak tak naprawdę wyglądała jej śmierć. Co się wydarzyło. I tego, kim była Alice.


Przede wszystkim ciekawa jest forma książki – nie składa się z typowych rozdziałów, ale z listów, smsów, wpisów z pamiętnika. Z tych różnych fragmentów możemy poskładać życie Alice jak układankę puzzli. Ale mimo tej...

zobacz kolejne z 890 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
zgłoś błąd zgłoś błąd