Kobieta o imieniu Liz

Wydawnictwo: Novae Res
8,33 (15 ocen i 11 opinii) Zobacz oceny
10
7
9
1
8
3
7
1
6
0
5
3
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788380830974
liczba stron
328
język
polski
dodała
Karo

Liz, przebojowa tłumaczka z burzą czarnych loków na głowie, pewnego dnia zostaje uratowana z opresji przez niezwykle przystojnego nieznajomego. Nie ma nadziei na powtórne spotkanie, jednak niespodziewanie wpada na niego w ulubionej kawiarni. Kiedy w pewnym momencie On wybiega, wezwany do pracy, Liz stwierdza, że widocznie nie są sobie pisani. Jednak podczas kolejnej wizyty w kawiarence pod...

Liz, przebojowa tłumaczka z burzą czarnych loków na głowie, pewnego dnia zostaje uratowana z opresji przez niezwykle przystojnego nieznajomego. Nie ma nadziei na powtórne spotkanie, jednak niespodziewanie wpada na niego w ulubionej kawiarni. Kiedy w pewnym momencie On wybiega, wezwany do pracy, Liz stwierdza, że widocznie nie są sobie pisani. Jednak podczas kolejnej wizyty w kawiarence pod filiżanką znajduje liścik…

Dwa zwariowane psy, jedna szalona przyjaciółka, nadopiekuńczy ojciec i skrzywdzone przez los dziecko, a do tego bohaterski mężczyzna – oto niezawodna recepta na szczęście, którego nie jest w stanie odebrać nawet najbardziej znienawidzony urzędnik czy pozbawiona ludzkich uczuć matka.

 

źródło opisu: Novae Res, 2016

źródło okładki: http://zaczytani.pl/ksiazka/kobieta_o_imieniu_liz,druk

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (11)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1027
Lily76 | 2018-12-03
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 03 grudnia 2018

Chciałabym napisać, że książka jest świetna, bo autor pochodzi z mojego regionu, niestety nie zrobiła na mnie takiego wrażenia. Sam pomysł pewnie nie był zły - dzielny strażak, uratowane dziecko, wielka miłość itd. Ale... jest wiele różnych "ale". Po pierwsze lokalizacja. Może coś przeoczyłam, ale do tej pory nie wiem, gdzie się dzieje cała akcja. W USA? Autor chyba tam nie mieszka i nie mieszkał, jak sugeruje Facebook. A ja z kolei sugerowałabym pisanie o miejscach, które się dobrze zna, bo inaczej akcja pływa w niebycie bądź bycie urojonym. Druga sprawa: co rozdział mamy kilkustronicową scenę erotyczną. Po piątej przestałam czytać. Rozumiem, że dla autora temat fascynujący, może liczy na grono młodych fanek, jednak moim zdaniem jest to zupełnie niespójne z treścią i koncepcją całej powieści. Jedna czy dwie sceny na początek gorącego związku - OK. Ale potem to zwyczajnie nie pasowało. Trzecia sprawa: niewiarygodny psychiatra, któremu zdaje się myli się fobia z obsesją. Czwarta:...

książek: 1113

Powiecie, że oszalałam, ale cóż… Po książkę Krystiana Warzochy Kobieta o imieniu Liz zdecydowałam się sięgnąć tylko i wyłącznie ze względu na okładkę. Nie czytałam opisu na tyle książki, nie miałam pojęcia, że to debiut. Nic. Totalny null…
Poza okładką… Po prostu się zakochałam… (Tak, to jest ten moment, w którym powinniście się upewnić, że zwariowałam…:) ).


Liz, dwudziestosiedmioletnia kobieta z burzą czarnych loków dotychczas prowadząca w miarę normalne życie, pracując jako tłumaczka. Młoda, przebojowa, samotna… Pewnego wieczoru z opresji ratuje ją tajemniczy mężczyzna… Wydawać, by się mogło, że to jednorazowe spotkanie… Nic więcej. Jednak los potrafi płatać figle… Liz co rusz „wpada” na ów tajemniczego mężczyznę – Alexa. Tak rozpoczyna się cudowna historia uczucia między tym dwojgiem… A, że życie to nie bajka, nie ma łatwo… Prócz radosnych i szczęśliwych chwil, są też takie, które zwalają z nóg… Zwłaszcza, gdy na horyzoncie pojawia się osierocone dziecko, parszywy urzędnik i...

książek: 480

Są takie książki, które mają w sobie wiele sprzeczności, łączą niesamowicie różne charaktery, mieszają gatunki, tworząc jedną spójną i ciekawą całość. Do tego autor, który zdawałoby się całkowicie nie pasuje do treści. Czy połączenie tych elementów jest możliwe, a książka smaczna jak czekoladowa muffinka?

Kobieta o imieniu Liz to debiutancka powieść Krystiana Warzochy, która bawi, wzrusza, porusza emocje, uruchamia kanaliki łzowe i rozpala do czerwoności. To książka, przy której spędzisz miłe chwile, pośmiejesz się i zapłaczesz. Świetni bohaterowie, intryga, tajemnice, zaskakujące zwroty akcji, wielka miłość i cudowne psiaki!

Pełna recenzja dostępna na: http://krainaksiazkazwana.blogspot.com/2016/07/kobieta-o-imieniu-liz-krystian-warzocha.html

książek: 177
Aneta | 2016-08-08
Na półkach: Przeczytane

Gdy odwaga i wrażliwość idą w parze… Nie ukrywam, że sięgnęłam po tę książkę, gdyż byłam ciekawa, jak mężczyzna pisze o romantycznej miłości. Krystian Warzocha wykazał dużą wrażliwość wczuwając się w emocje swojej bohaterki. Zrównoważył odwagę, poświęcenie i otwartość na świat z miłością, przyjaźnią i pragnieniem bezpieczeństwa. Pełna recenzja tutaj: http://ksiazkiweterze.pl/k2/w1/2016/08/08/krystian-warzocha-kobieta-o-imieniu-liz-novae-res/

książek: 984
KobieceRecenzje365 | 2016-07-12
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

"Kobieta o imieniu Liz" to debiutancka powieść Krystiana Warzochy, po której spodziewałam się wiele. Ciekawy blurb i intrygująca okładka, dały mi nadzieję na naprawdę bardzo ciekawą lekturę. A jak było w rzeczywistości? Zapraszam na recenzję.

Liz jest tłumaczką w prężnie rozwijającej się firmie. Jej znakiem rozpoznawczym jest burza ciemnych włosów. Pewnego wieczora zostaje uratowana z opresji przez przystojnego nieznajomego. Na pierwszy rzut oka widać, że oboje są sobą zafascynowani, a po kilku dniach przez przypadek spotykają się w ulubionej kawiarni Liz. Niestety niespodziewany telefon przerywa urocze spotkanie. Liz uważa, że to już koniec i więcej się nie spotkają, jednak podczas kolejnej wizyty w kawiarni znajduje tajemniczy liścik. Czy ich spotkanie było przypadkiem? Czy może przeznaczeniem? Czy ta znajomość zaowocuje jakimś głębszym uczuciem? Odpowiedzi na te pytanie odnajdziecie czytając "Kobietę o imieniu Liz".

"Krystian Warzocha - chemik, który w życiu próbował już...

książek: 889
dobrerecenzje | 2016-06-20
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 20 czerwca 2016

Nawet nie wiesz, kiedy dopadnie Cię miłość, może się to stać w najmniej oczekiwanym momencie, w nieodpowiednim czasie i miejscu.

Przenosimy się tym razem do tętniącego życiem miasta, gdzie królują ponad ludźmi wysokie, szklane, majestatyczne budynki.
Kobieta o imieniu Liz pracuje właśnie w takim kolosie. Jej szef jest jednym słowem okropny, dręczy pracowników i stresuje w najmniej dogodnych chwilach, a niepowodzenie firmy obarcza właśnie robotników.
Jednak dwudziestolatka nie poddaje się mając przy sobie najlepszą przyjaciółkę i kochającego, aczkolwiek troszkę dziecinnego ojca, prowadzi zdrowy styl życia. Pewnego razu wychodząc z klubu, a raczej z niego wypada z ogonem - na ratunek dziewczynie przybywa pewien mężczyzna. Trzydziestolatek, umięśniony, przystojny z kozią bródka i tatuażem na ramieniu, ratuję sytuację. Wsiadając wraz z nim do jego czarnego auta, Liz nie ma pojęcia, że to wszystko co dzieje się w tym czasie jest rzeczywistością.
Po nocy spędzonej na ciężkiej...

książek: 1746
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Bohaterski strażak, osierocona dziewczynka, zwariowana najlepsza przyjaciółka i ojciec, który nie umie się pogodzić z dorosłością córki. To wszystko serwuje Liz życie. Aby miało ono smaczek, kwasu dodaje urzędnik, stary znajomy, który wywołuje fale mdłości, matka Alexa, Wielka Królowa Lodu i szef o przerośniętym ego, któremu wydaje się, że ma pod sobą niewolników. Jak dziewczyna poradzi sobie z tym wszystkim? Czy miłość może pokonać nawet najbardziej rozwinięta nienawiść? Jak Alex poradzi sobie z wypadkiem, śmiercią przyjaciela i innymi niepowodzeniami?

Wydaje mi się, że miałam kaca po poprzedniej książce, bo na początku ciężko mi było przebrnąć przez pierwsze kartki tejże lektury. Męczyłam się, dręczyłam książkę, robiłam myślami wyrzuty autorowi za naganny styl pisania, a wina tak naprawdę leżała we mnie, bo kiedy udało mi się już wyleczyć, to odkryłam, że ta powieść naprawdę mi się podoba! I nawet ten styl mi przypadł do gustu! Momentami zwariowana i zabawna historia,...

książek: 5
Izatwela | 2016-06-11
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Hihi dostałam w prezencie i w życiu bym się nie spodziewała, że tak mi przypadnie do gustu :)

książek: 7
Ciri1 | 2016-06-11
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Dlaczego tak wysoka nota? Historia jest świetna i bardzo emocjonalna. Dialogi i żarty sytuacyjne rozbrajające, a wewnętrzne monologi Liz zabójcze. Autor genialnie wszedł w rolę kobiety. Jednak to wszystko mogłoby pociągnąć książkę na półkę z oceną 7-8, a ja zdecydowałam się na więcej. Dlaczego? Opisy scen erotycznych. Tak sugestywne, tak przepełnione uczuciami, tak emocjonalne... Tak to powinno wyglądać! Po prostu mnie pochłonęły i sprawiły, że je poczułam... Zbliżenia, które działają jak narkotyk... Świetnie się to czyta.
Właśnie za to autor otrzymuję ode mnie tak wysoką notę. :)

książek: 282
DorotaKa | 2016-06-06
Na półkach: Przeczytane

Liz i Alex spotykają się przypadkiem, kiedy ona potrzebuje pomocy. Wydawałoby się, że nie mają szans poznać się bliżej jednak ich drogi krzyżują się raz jeszcze. Wykorzystują tę okazję i z czasem ich relacja przekształca się w prawdziwy związek. Piękna tłumaczka i dzielny mężczyzna mają zamiar stworzyć dom skrzywdzonemu przez los dziecku. Wszystko byłoby idealnie ale wtedy na scenę wkracza ona. MAMUSIA. Czy uda jej się skutecznie zniszczyć plany tych dwojga? Na pewno będzie się starać.


Napisy na pięknej okładce oraz zagraniczne imiona sugerują nam, że akcja książki toczy się gdzieś w anglojęzycznym świecie. Bohaterowie są piękni, zauroczeni sobą od pierwszego wejrzenia i gotowi na związek. Do pewnego momentu układa im się fantastycznie i nawet pokonują pierwsze pojawiające się niezależnie od nikogo trudności. W momencie gdy mogłoby już iść z górki do małego raju zagląda im ich przeszłość, która jak to często w życiu bywa nie lubi, jak się ludzie cieszą.

Jest to taki typ...

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
zgłoś błąd zgłoś błąd