KobieceRecenzje365 
kobiecerecenzje365.blogspot.com
kobieta, status: Czytelniczka, ostatnio widziana 4 godziny temu
Teraz czytam
  • Skrzydlaty Morderca
    Skrzydlaty Morderca
    Autor:
    Raph Howes waha się długo, gdy otrzymuje propozycję obrony w sądzie kobiety, która zamordowała własnego męża. Adwokat niedawno stracił żonę i ciężko przeżywa jej samobójstwo. Kirsten była znakomitą am...
    czytelników: 216 | opinie: 19 | ocena: 6,26 (101 głosów)
  • Ten, kto zabije smoka
    Ten, kto zabije smoka
    Autor:
    Evert Bäckström, antybohater z krwi i kości, ma do rozwiązania sprawę, która początkowo wygląda na zwykłe zabójstwo po pijaku. Pomimo drastycznej zmiany stylu życia zaleconej przez lekarza, Bäckström...
    czytelników: 626 | opinie: 30 | ocena: 6,55 (201 głosów)

Pokaż biblioteczkę
Aktywności (z ostatnich 3 miesięcy)
2018-12-17 07:30:31
Dodała książkę na półkę: Przeczytane
Autor:
Cykl: Na krawędzi wszystkiego (tom 2)

Z niecierpliwością wyczekiwałam kontynuacji Na krawędzi wszystkiego. Pierwsza część bardzo się mi podobała i ciekawa byłam, jak dalej potoczą się losy Iksa oraz Zoe. Poza za tym książka wywarła na mnie pozytywne wrażenie i dostarczyła mi wielu niezapomnianych wrażeń. Jednak jak wiemy, z kontynuacjami bywa różnie i nie zawsze są tak dobre jak części pierwsze. Na całe szczęście Jeff Giles nie... Z niecierpliwością wyczekiwałam kontynuacji Na krawędzi wszystkiego. Pierwsza część bardzo się mi podobała i ciekawa byłam, jak dalej potoczą się losy Iksa oraz Zoe. Poza za tym książka wywarła na mnie pozytywne wrażenie i dostarczyła mi wielu niezapomnianych wrażeń. Jednak jak wiemy, z kontynuacjami bywa różnie i nie zawsze są tak dobre jak części pierwsze. Na całe szczęście Jeff Giles nie spoczął na laurach i pokusiłabym się nawet o stwierdzenie, że tom drugi okazał się dużo lepszy od tomu pierwszego.

Tym razem dzieje się naprawdę dużo. Bohaterowie na każdym kroku narażani są na niebezpieczeństwo, co chwilę odrywane są kolejne tajemnice i pojawia się wiele zaskakujących zwrotów akcji. Nie ma czasu na nudę, gdyż akcja mknie w dość szybkim tempie. Autor miał świetny pomysł na fabułę i w pełni go zrealizował. Mnie ta historia porwała w głąb mrocznego świata Niziny, a ból oraz okrucieństwo, którego doświadczali bohaterowie , był dla mnie wręcz namacalny.

„Na krawędzi mroku“ to świetnie napisana i skonstruowana powieść z gatunku fantastyki, w której znajdziemy elementy romansu młodzieżowego. To historia pełna mroku, cierpienia i skrzętnie skrywanych tajemnic. Myślę, że przypadnie ona do gustu fanom gatunku, bo według mnie pomysł na tę opowieść był naprawdę bardzo dobry.

Bardzo spodobała mi się kreacja bohaterów. Zoe kolejny raz udowodniła mi, że nie jest dziewczyną jakich wiele. Jej postać była niezwykle silna oraz odważna i wiele razy pokazała mi, jak wiele jest w stanie poświęcić, by ocalić miłość swojego życia. Za to Iks znów zawładnął moim sercem. Ten młody chłopak, który wychował się w piekle, i który został obdarty z człowieczeństwa, był na wskroś przepełniony dobrem. Serce mi krwawiło, gdy czytałam o losie, jaki zgotowali mu okrutni lordowie, ale na całe szczęście na koniec zyskał sojuszników, który próbowali mu pomóc odzyskać matkę i przede wszystkim wolność.

Polecam Wam tę powieść z czystym sumieniem, bo to naprawdę dobra i wciągająca lektura. To książka o miłości, o poświęceniu oraz o ciężkiej drodze do upragnionej wolności. To historia, która dostarczy Wam wielu emocji i niezapomnianych wrażeń.

pokaż więcej

 
2018-12-17 07:29:24
Dodała książkę na półkę: Przeczytane

„Poświęcenie” Adriany Locke długi czas przeleżało na mojej recenzyjnej kupce i teraz tego cholernie żałuję. Ta historia jest niewyobrażalnie piękna, emocjonująca i przede wszystkim chwyta za serce. I choć może komuś wyda się schematyczna, przewidywalna i dość melodramatyczna, to ja się z tym nie zgodzę, gdyż według mnie to książka bardzo wartościowa, a sama autorka ukazuje w niej problemy,... „Poświęcenie” Adriany Locke długi czas przeleżało na mojej recenzyjnej kupce i teraz tego cholernie żałuję. Ta historia jest niewyobrażalnie piękna, emocjonująca i przede wszystkim chwyta za serce. I choć może komuś wyda się schematyczna, przewidywalna i dość melodramatyczna, to ja się z tym nie zgodzę, gdyż według mnie to książka bardzo wartościowa, a sama autorka ukazuje w niej problemy, które mogą dotknąć każdego znać. Pokazuje jak ciężko poradzić sobie w obliczu straty ukochanej osoby i jak trudno wtedy stanąć na nogi. Ukazuje także, jak bezradni stajemy się w momencie, gdy stajemy twarzą w twarz z chorobą, która z nas szydzi każdego dnia. To książka, w której przyjaźń, miłość, nadzieja i poświęcenie mieszają się w niewyobrażalnym bólem, strachem, lękiem i tym, co przyniesie kolejny dzień. Mnie autorka uwiodła tą historią i choć przeczytałam ją już kilka dni temu, to ona nadal siedzi w mojej głowie, nadal nad nią rozmyślam i myślę, że będzie tak jeszcze przez długi czas.

Uważam, że największym atutem tej książki są jej bohaterowie, którym autorka poświęciła wiele uwagi i pracy. Crew i Julia to postacie niezwykle ludzkie, prawdziwe, które tak jak my nie są ideałami. Każdy z nich ma swoje zalety, wady oraz nie raz popełnia błędy. Najbardziej w oczy rzuca się postać Crew, który o dziwo nie jest bogiem seksu i nie jest milionerem. To mężczyzna, który przez kontuzję porzucił swoją miłość, czyli zapasy i by przetrwać, zatrudnił się w dokach. Gdy zmarł jego brat, postanowił zaopiekować się jego żoną i córką, choć w ich domu nie był zbyt miło widziany. Gdy Julię kolejny raz dostaje od życia cios, mężczyzna postanawia jeszcze bardziej zaangażować się w życie bratowej oraz bratanicy i wie, że dla tych dwóch dziewczyn poświęci naprawdę wiele… nawet samego siebie. Jeżeli chodzi o Julię, to ta kobieta wycierpiała w swoim życiu naprawdę wiele. Otrzymywała cios za ciosem i w pewnym momencie opadła z sił, wtedy zrozumiała, że już nie poradzi sobie sama i kolejny raz wpuściła ze strachem do swojego życia i serca Crew.
Bardzo ich polubicie i jestem przekonana, że dla niejednej z Was Crew będzie prawdziwym bohaterem…

"To, co w życiu najlepsze nie przychodzi łatwo, ale właśnie te rzeczy warte są poświęcenia."

„Poświęcenie” to powieść, z której emocje wylewają się z każdej strony, mnie wiele razy doprowadziła do łez, a jeden z epilogów prawie pozbawił mnie tchu. To naprawdę piękna i wartościowa historia o miłości, o nigdy niegasnącej nadziei i o poświęceniu, do którego niestety nie każdy jest zdolny. Myślę, że wielu z nas powinno czasami wziąć przykład z Crewa, który zaprzedałby duszę diabłu, by ocalić osoby, które były dla niego najważniejsze na świecie.

pokaż więcej

 
2018-12-17 07:28:19
Dodała książkę na półkę: Przeczytane
Autor:

Lubię sięgać po książki Reginy Brett, gdyż to osoba, która wiele wie o prawdziwym życiu, bo sama w nim sporo przeszła. Jej życie nie było łatwe, zmagała się z rakiem oraz innymi przeciwnościami losu, ale nigdy się nie poddawała. Podziwiam ją za jej optymizm, za jej wytrwałość oraz za podejście do życia, nie wiem, czy sama bym tak potrafiła. Tym razem autorka oddała w nasze ręce książkę, w... Lubię sięgać po książki Reginy Brett, gdyż to osoba, która wiele wie o prawdziwym życiu, bo sama w nim sporo przeszła. Jej życie nie było łatwe, zmagała się z rakiem oraz innymi przeciwnościami losu, ale nigdy się nie poddawała. Podziwiam ją za jej optymizm, za jej wytrwałość oraz za podejście do życia, nie wiem, czy sama bym tak potrafiła. Tym razem autorka oddała w nasze ręce książkę, w której przekazała nam 50 lekcji dotyczących wyrażania własnego zdania. Przyznam się Wam szczerze, że po skończeniu tej książki długi czas zastanawiałam się nad tym, co napisała autorka, aż wreszcie uświadomiłam sobie, że we wszystkim miała racja. Nawet nie zdawałam sobie sprawy, jak ważne jest nasze zdanie, to dobre i to złe, czy odezwanie się w niewygodnej dla nas sytuacji. Pamiętajcie, warto rozmawiać, warto dzielić się swoimi troskami i problemami, duszenie ich w sobie jest krzywdą, którą wyrządzamy sami sobie. Jeżeli jednak ciężko Wam wyrazić coś słowami, to piszcie i przelewajcie swoje dobre i złe uczucia na papier, bowiem słowa mają wielką i uleczalną moc…

„Każdy z nas ma do powiedzenia coś, co powinien usłyszeć ktoś inny.”

Autorka uświadomiła mi także, jak wielką wartością jest szczerość wobec siebie oraz wobec innych ludzi, więc nie bójmy się mówić się togo, co myślimy, bo dzięki temu staniemy się wolni…

pokaż więcej

 
2018-12-17 07:27:15
Dodała książkę na półkę: Przeczytane
Autor:
Cykl: Marriage Games (tom 2)

Zakończenie pierwszego tomu cyklu Marriage Games wkurzyło mnie na maksa, więc możecie się domyślić, jak niecierpliwie wyczekiwałam kontynuacji. Obawiałam się trochę tej części, bo jak wiemy, z kontynuacjami bywa różnie, jednak C.D. Reiss odwaliła kawał dobrej roboty i śmiem nawet twierdzić, że ta część okazała się lepsza od poprzedniej. Tak jak poprzednio dostaliśmy w swoje ręce historię, w... Zakończenie pierwszego tomu cyklu Marriage Games wkurzyło mnie na maksa, więc możecie się domyślić, jak niecierpliwie wyczekiwałam kontynuacji. Obawiałam się trochę tej części, bo jak wiemy, z kontynuacjami bywa różnie, jednak C.D. Reiss odwaliła kawał dobrej roboty i śmiem nawet twierdzić, że ta część okazała się lepsza od poprzedniej. Tak jak poprzednio dostaliśmy w swoje ręce historię, w której namiętność, pożądanie i fascynujący świat BDSM miesza się z miłością i trudnymi wyborami. Jestem zachwycona tą historią i w pełni nią usatysfakcjonowana.

W tym tomie role się odwróciły i to Diana próbowała na wszelkie sposoby odzyskać Adama, bo choć mężczyzna kochał ją całym sercem, to nie chciał, żeby całkowicie zatraciła się w mrocznym świecie uległości i dominacji. Poza tym mężczyzna był rozdarty w środku, bo tak naprawdę nie wiedział do końca, czy jest w stanie całkowicie oddać się starym nawykom. Jednak nie zdawał sobie sprawy, że tak trudno będzie mu ignorować Dianę, która nie raz grała nieczysto, by odzyskać męża. Czy Adam ulegnie żonie i da jej to, czego pragnie? Tego musicie dowiedzieć się sami.

“Nie wiem, jak cię kochać, ale też nie wiem, jak bez ciebie żyć.”

Jeżeli chodzi o bohaterów, to nie mam względem nich żadnych zastrzeżeń. Polubiłam i Dianę i Adama i trzymałam kciuki, by odnaleźli kompromis, który zapewniłby im wspólną szczęśliwą przyszłość. Oczywiście były momenty, w których doprowadzali mnie na skraj irytacji, ale jak wiecie, według mnie tacy bohaterowie są najlepsi, bo dzięki nim historia nabiera wyrazu, charakteru i dostarcza wielu emocji.

To książka, w której znajdziecie oczywiście wiele odważnych, gorących i ciekawych scen seksu, które na całe szczęście nie przytłoczyły całej fabuły. Według mnie są one rozpalającymi zmysły przerywnikami i czyta się je z przyjemnością i co najważniejsze z wypiekami na twarzy. Najbardziej autorka skupiła się na uczuciach między bohaterami i to nim poświęciła najwięcej uwagi.

Jeżeli nie boicie się książek odważnych, pełnych pasji, namiętności i zwierzęcego pożądania to cykl Marriage Games będzie dla Was idealny. Przy obu tomach świetnie spędziłam czas i moje je Wam tylko i wyłącznie polecić.

pokaż więcej

 
2018-12-17 07:26:09
Dodała książkę na półkę: Przeczytane
Autor:
Cykl: Biały dom (tom 1)

Uwielbiam twórczość Katy Evans i każdą z jej książek mogę brać po prostu w ciemno, bo wiem, że się nie zawiodę. I tak oczywiście było także w przypadku pierwszego tomu cyklu Biały Dom. Historia Matta i Charlotte zauroczyła mnie do tego stopnia, że przeczytałam ją na jednym wdechu, bo nie mogłam się z nią rozstać i jestem przekonana, że z Wami będzie podobnie.

W tej książce znajdziecie...
Uwielbiam twórczość Katy Evans i każdą z jej książek mogę brać po prostu w ciemno, bo wiem, że się nie zawiodę. I tak oczywiście było także w przypadku pierwszego tomu cyklu Biały Dom. Historia Matta i Charlotte zauroczyła mnie do tego stopnia, że przeczytałam ją na jednym wdechu, bo nie mogłam się z nią rozstać i jestem przekonana, że z Wami będzie podobnie.

W tej książce znajdziecie wszystko to, co powinien zawierać świetny romans. Autorka stworzyła historię, od której nie można się oderwać, którą trzeba przeczytać od razu, by jak najszybciej poznać zakończenie. Zakończenie, które niestety rozerwało moje serce na pół i myślę, że dopiero kolejna część je poskłada. Poza tym na szczególną uwagę zasługują bohaterowie, przede wszystkim postać Matta. Autorka w mistrzowski sposób wykreowała jego postać i myślę, że nie znajdziecie się ani jedna czytelniczka, która go nie pokocha. Mnie ten niesamowity mężczyzna zauroczył już na samym początku i do samego końca miałam nadzieję, że przestanie się wreszcie szarpać ze swoimi myślami i nie zrezygnuje z uczucia, którym obdarzył Charlotte. Więc naprawdę nie wątpię w to, że ten przystojny, seksowny, lojalny i oddany krajowi mężczyzna zawróci Wam w głowach. Jeżeli chodzi o Charlotte to bardzo ją polubiłam i współczułam jej sytuacji, w której się znalazła. Kobieta wiedziała, że jeżeli Matthew wygra wybory, to ona zostanie na lodzie, lecz wiedziała także, jak ważna jest dla niego wygrana, więc go rozumiała i pogodziła się z własnym losem.

„Nigdy nie byłem tak wyraźnie świadomy ceny, jaką zapłaciłem za zwycięstwo.”

No kurcze, uwierzcie mi na słowo, że choć domyślałam się zakończenia, to i tak czytałam tę książkę za zapartym tchem i przeżywałam wszystko całą sobą, a to przecież najważniejsze, by autor potrafił poruszyć czytelnika i by choć przez chwilę żył życiem bohaterów. Według mnie to świetnie napisana i skonstruowana powieść, w której znajdziecie piękną historię o miłości, o fascynacji oraz o trudnych wyborach, a wszystko to na tle szalonej i intensywnej kampanii wyborczej. Mnie fabuła uwiodła, a w głównym bohaterze się po prostu zakochałam, więc niecierpliwie czekam na kolejny tom, by zobaczyć, jak dalej potoczy się ta historia.

Katy Evans wie jak zaciekawić czytelnika, wie jak wykreować świetnych bohaterów, wie jak doprowadzić krew do wrzenia i przede wszystkim wie, jak wywołać ogrom emocji. Mr. President to niesamowicie wciągająca i gorąca historia, którą tylko i wyłącznie mogę Wam polecić. I tak na marginesie napiszę, że chcę więcej...

pokaż więcej

 
2018-12-17 07:24:14
Dodała książkę na półkę: Przeczytane
Autor:
Cykl: Sexy Bastard (tom 3)

„Knox” to trzeci tom gorącej i namiętnej serii Sexy Bastard. Troszkę obawiałam się tej części, bo myślałam, że dostanę powtórkę z rozrywki, czyli historię, która będzie podobna do dwóch poprzednich. Jednak bardzo miło się zaskoczyłam, bo choć opowieść o Knoxie i Shelby napisana jest według utartych schematów i może niczym szczególnym nie zaskakuje, to autorce udało się kolejny raz mnie... „Knox” to trzeci tom gorącej i namiętnej serii Sexy Bastard. Troszkę obawiałam się tej części, bo myślałam, że dostanę powtórkę z rozrywki, czyli historię, która będzie podobna do dwóch poprzednich. Jednak bardzo miło się zaskoczyłam, bo choć opowieść o Knoxie i Shelby napisana jest według utartych schematów i może niczym szczególnym nie zaskakuje, to autorce udało się kolejny raz mnie zaciekawić i z ogromną przyjemnością zatraciłam się w świecie pragnień, namiętności i wszechobecnego pożądania.

Knoxa i Shelby poznaliśmy już troszkę w poprzednich tomach tej serii, jednak nie są do końca tacy, jacy się wydawali. Wcześniej autorka zarysowała tylko ich postacie, a teraz mogłam ich poznać z każdej nawet tej najbardziej wrażliwej strony. Shelby to przebojowa i zwariowana dziewczyna, która twardo stąpa po ziemi, gdy w jej życiu kolejny raz pojawia się Knox, wie, że nie powinna wikłać się z nim w romans, bo może on zniszczyć przyjaźń pomiędzy seksownym bejsbolistą a Jacksonem, czyli jej bratem. Jednak oboje nie potrafią trzymać rąk przy sobie i wykorzystują każdą okazję, by spędzać czas ze sobą. Tak po cichu Wam napiszę, że wcale się jej nie dziwię, że nie potrafiła się trzymać z dala od Knoxa, bo był on smakowitym ciachem. ;)

W tej książce nie znajdziecie nic nowego, nie znajdziecie żadnych oszałamiających zwrotów akcji, ale zapewniam Was, że fajnie spędzicie przy niej czas. Poza tym i tym razem autorka zaserwowała mi wiele ognistych i namiętnych scen seksu, które nie raz doprowadzały moją krew do wrzenia. Więc jeżeli jesteście ciekawi historii najbardziej tajemniczego członka paczki, to zachęcam Was do sięgnięcia po tę części. Jestem przekonana, że ta historia umili Wam czas.

pokaż więcej

 
2018-12-17 07:23:05
Dodała książkę na półkę: Przeczytane
Autor:

Amy Harmon kolejny raz mnie nie zawiodła i oddała w moje ręce powieść, która zrobiła na mnie piorunujące wrażenie. Biegając boso to książka, którą się nie tylko czyta, ją się także chłonie całym sobą, bo historia bohaterów przeszywa czytelnika na wskroś i razem z nimi przeżywamy ich wzloty, ale i także upadki. To przepiękna historia, w której znajdziecie całą paletę uczuć oraz emocji, które... Amy Harmon kolejny raz mnie nie zawiodła i oddała w moje ręce powieść, która zrobiła na mnie piorunujące wrażenie. Biegając boso to książka, którą się nie tylko czyta, ją się także chłonie całym sobą, bo historia bohaterów przeszywa czytelnika na wskroś i razem z nimi przeżywamy ich wzloty, ale i także upadki. To przepiękna historia, w której znajdziecie całą paletę uczuć oraz emocji, które bombardują czytelnika prawie z każdej strony. Czytając, będziecie się wkurzać, będziecie się wzruszać i nie będziecie się godzić z losem, który spotkał bohaterów…

"Nie można budować wokół siebie muru, a potem złościć się, że nikt nie chce się po nim wspiąć, żeby przejść na drugą stronę."

To historia pięknej przyjaźni i miłości, w której istotną rolę odgrywają pragnienia oraz marzenia, a wszystko to otulone jest wspaniałą muzyką i indiańskimi legendami plemienia Nawaho. Książka chwyta za serce i nie daje o sobie zapomnieć, ja przepadłam i myślę, że z Wami będzie podobnie. Amy Harmon tworzy piękne historie, które zapadają w pamięci na długi czas, a bohaterowie stają się naszymi przyjaciółmi, z którymi naprawdę ciężko się rozstać. Biegając boso to jej kolejna książka, która zostawiła w moim sercu ślad. Polecam ją z czystym sumieniem i mam nadzieję, że zatracicie się w niej tak jak ja. Książka porywa, wciąga i hipnotyzuje, więc śmiało wkroczcie do świata marzeń, muzyki i pięknych legend…

pokaż więcej

 
2018-12-17 07:22:00
Dodała książkę na półkę: Przeczytane
Autor:
Cykl: Mężczyzna z honorem (tom 1)

Na rynku wydawniczym pojawiło się już wiele książek, w których znajdziemy motyw „od przyjaźni do miłości”. Autorzy starają się, jak mogą, wymyślając historie, które uwiodą czytelników i zostawią w ich sercu ślad, jednym wychodzi to lepiej innym gorzej, ale nie ma co się dziwić, bo naprawdę w tym temacie trudno zabłysnąć czymś nowym i odświeżającym. Więc, gdy w moje ręce wpadło Fighting... Na rynku wydawniczym pojawiło się już wiele książek, w których znajdziemy motyw „od przyjaźni do miłości”. Autorzy starają się, jak mogą, wymyślając historie, które uwiodą czytelników i zostawią w ich sercu ślad, jednym wychodzi to lepiej innym gorzej, ale nie ma co się dziwić, bo naprawdę w tym temacie trudno zabłysnąć czymś nowym i odświeżającym. Więc, gdy w moje ręce wpadło Fighting temptation nie oczekiwałam zbyt wiele i z chłodną rezerwą podchodziłam do tej książki. Na całe szczęście miło się zaskoczyłam, bo historia Jaxona i Julii wywarła na mnie duże wrażenie. Autorka stworzyła niebanalną opowieść, w której to przyjaźń i miłość grają pierwsze skrzypce, a w tle pojawiają się dramaty, dylematy i trudne wybory. Wszystko to zostało okraszone sporą dozą namiętności i pożądania, które cały czas iskrzy pomiędzy bohaterami. Oczywiście, jeżeli pojawia się pożądanie i namiętność, to nie mogło zabraknąć gorących, odważnych i zmysłowych scen seksu, które autorka opisała z niewyobrażalnym wyczuciem i smakiem. Są one świetnym dodatkiem do całej historii i nawet dzięki nim możemy dostrzec, jak silne uczucie łączy bohaterów.

Poza tym uważam, że to właśnie bohaterowie są największym atutem tej powieści i to nie tylko główni, ale i ci drugoplanowi. Oprócz Jaxona i Julii poznajemy Kaylę, Coopera, Sawyera, Grace i Cade’a, którzy są naprawdę istotnym elementem tej historii i uświadamiają czytelnikowi, jak ważna i jaką moc ma przyjaźń. To także dzięki nim książka momentami doprowadza do śmiechu, gdyż Kayla i Sawyer to bardzo zabawne postacie, które lubią dogryzać Jaxonowi. Jeżeli zaś chodzi o Julię i o Jaxona to muszę się przyznać do tego, że ogromnie ich polubiłam i od samego początku kibicowałam im w ich drodze do odnalezienia szczęścia, bo choć oboje wiedzieli, co im to szczęście zapewni, to niestety Jaxon miał opory przed tym, by wyznać Julii swoje uczucia. Chłopak od zawsze mierzył się miarą własnego ojca, uważał, że jest zły i że nie zasługuje na taką dziewczynę, jaką jest Julia. Jego niską samoocenę pogłębiła jeszcze wojna i wydarzenia, które na niej się rozegrały… Za to Julia to dziewczyna, która od zawsze wiedziała, że Jaxon to ten jedyny. Widziała w nim samo dobro i wiedziała, że nigdy, by jej nie skrzywdził, bo tylko przy nim czuła się bezpieczna.
Przed nimi długa droga pełna kolein i wybojów i tylko od nich będzie zależało, czy na jej końcu odnajdą szczęście.

„Czułam, że nigdy sobie nie wybaczę, jeżeli coś ci się stanie, a nigdy się nie dowiesz, jak bardzo cię kocham. – Ostatnie słowa są już wyłkane, a moje serce rozbite tak bardzo, że nie potrafię ukryć bólu.”

Fighting temptation to piękna opowieść o przyjaźni, o miłości i o walce z demonami przeszłości. Autorka pokazała mi, jak wielką siłę ma mi miłość oraz przyjaźń oraz uświadomiła mi, że we dwoje można pokonać największe przeciwności losu. To zabawna, seksowna i zaskakująca historia, którą gorąco Wam polecam.
Teraz niecierpliwie czekam na kolejne tomy, by poznać miłosne perypetie pozostałych bohaterów.

pokaż więcej

 
2018-12-17 07:21:20
Dodała książkę na półkę: Przeczytane
Autor:
Cykl: Kaci Hadesa (tom 3) | Seria: Editio Red

„Uleczone dusze” to trzeci i według mnie najlepszy tom serii Kaci Hadesa. Książkę przeczytałam jakiś czas temu, ale nadal jestem pod jej wrażeniem, a myśli cały czas kotłują się w mojej głowie. Ta część dotyczy Flame i małej słodkiej Maddie, zapewne większość z Was tak jak i ja czekała na ten tom, gdyż Flame jest najbardziej popieprzonym członkiem klubu. Wiedziałam, że ten mężczyzna musiał... „Uleczone dusze” to trzeci i według mnie najlepszy tom serii Kaci Hadesa. Książkę przeczytałam jakiś czas temu, ale nadal jestem pod jej wrażeniem, a myśli cały czas kotłują się w mojej głowie. Ta część dotyczy Flame i małej słodkiej Maddie, zapewne większość z Was tak jak i ja czekała na ten tom, gdyż Flame jest najbardziej popieprzonym członkiem klubu. Wiedziałam, że ten mężczyzna musiał przejść w życiu wiele, że jakieś okropne przeżycia doprowadziły do tego, że znajdował ukojenie w bólu, że bał się dotyku i często wpadał w szał. Autorka zaskoczyła mnie przeszłością Flame’a i czytając fragmenty, które jej dotyczyły, byłam po prostu wstrząśnięta i nie mogłam zrozumieć, jak rodzić może być tak okrutny dla własnego dziecka. Młody Falme’owi zostało wmówione, że jest zły, że jest opętany przez szatana, a metody, które były stosowane, by go uleczyć, były okrutne, obrzydliwe i przede wszystkim niemoralne. Flame był dzieckiem innym, inaczej rozumiał świat, ale w żadnym stopniu nie był zły, współczułam mu ogromnie tego, co przeszedł, ale na całe szczęście w jego życiu pojawiła się Maddie, młoda dziewczyna, która bała się męskiego dotyku, zniszczyła ją sekta, w której była wykorzystywana seksualnie, a do jej głowy wrzucano wiele kłamstw. Czy dwójka tak wyniszczonych psychicznie osób ma szansę na miłość, ukojenie i szczęście? O tym musicie przekonać się sami.

„Być może jest tak, że jeśli ktoś wmawia ci coś wystarczająco często, to w końcu zaczynasz w to wierzyć. A potem w twoim życiu pojawia się ktoś, kto sprawia, że to wszystko kwestionujesz. Dzięki niemu zaczynasz wierzyć, że jesteś coś warta.”

W tej części wiele się dzieje, pojawia się wiele zaskoczeń, wiele nieoczekiwanych zwrotów akcji i poznajemy bolesną przeszłość Flame’a. Ta część okazała się dla mnie ogromnym zaskoczeniem i chyba dostarczyła mi najwięcej emocji. Podczas lektury nie raz wkurzałam się, czułam odrazę do pewnych sytuacji, ale i nie raz wzruszenie ściskało mnie za gardło, bo to naprawdę mocna i chwytająca za serce historia.


„Czymże są słowa? Czasami jedno spojrzenie oczu, jeden rumieniec mówią wszystko. Słowa mogą zranić. Milczenie może uleczyć.”

Na pewno nie jest to książka dla każdego, bo znajdziemy w niej wiele wulgaryzmów, brutalności, mroku i perwersyjnego seksu. Dla mnie ta historia jest naprawdę świetna i wciągająca, więc jeżeli lubicie książki nietypowe, popaprane i przepełnione mrokiem, to będzie ona dla Was idealna. Naprawdę świetnie spędziłam przy niej czas i niecierpliwie czekam na kolejną część. Jestem przekonana, że polubicie bohaterów i to nie tylko Maddie i Flame’a, ale i chłopaków, bo to jedna wielka nietypowa, mroczna i wyuzdana rodzina. Tam każdy za każdym wskoczyłby w ogień, każdy za każdego oddałby życie i nawet z zaświatów dokonywałby zemsty ;) Książka pełna jest niespodzianek, które zaskoczą niejednego z Was. To naprawdę niecodzienna historia, która wiele razy rozpali Wasze zmysły, a nerwy doprowadzi na skraj załamania. Niecierpliwie czekam na więcej, bo kolejny raz chcę się zatracić w tym mrocznym i tak innym od mojego świecie.

Jeżeli lubicie książki mocne, brutalne, bulwersujące, szokujące, w których poruszane są tematy tabu, to koniecznie musicie przeczytać tę powieść. To zdecydowanie seria, którą pokochają wszystkie niegrzeczne dziewczyny, takie jak ja...

pokaż więcej

 
2018-12-17 07:19:08
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam
Autor:
Cykl: Friend-Zoned (tom 1)

Czy miłość może się zacząć od paczki niesmacznych cukierków?

Znajomość Nika i Tiny zaczęła się dość nietypowo. Dziewczyna wysłała mu paczkę cukierków, tylko po to, by wywołać na jego ustach uśmiech. Ten gest doprowadził do tego, że Tina i jej przyjaciółki zaprzyjaźniły się czwórką wspaniałych facetów… Oczywiście z biegiem czasu Tinę i Nika połączyło uczucie, przed którym oboje się wzbraniali,...
Czy miłość może się zacząć od paczki niesmacznych cukierków?

Znajomość Nika i Tiny zaczęła się dość nietypowo. Dziewczyna wysłała mu paczkę cukierków, tylko po to, by wywołać na jego ustach uśmiech. Ten gest doprowadził do tego, że Tina i jej przyjaciółki zaprzyjaźniły się czwórką wspaniałych facetów… Oczywiście z biegiem czasu Tinę i Nika połączyło uczucie, przed którym oboje się wzbraniali, co doprowadzało do wielu śmiesznych i niezręcznych sytuacji. Czy naprawdę tak trudno powiedzieć przyjaciółce, że się ją kocha? Tego koniecznie musicie dowiedzieć się sami.

„Friend – Zoned” to przezabawna historia o przyjaźni i o miłości. Za to, co połączyło te osiem osób, niejeden człowiek dałby się pokroić, bo prawdziwa przyjaźń to coś wyjątkowego. Autorka w lekki i zabawny sposób ukazała różne oblicza przyjaźni, pokazała jej lojalność, jej oddanie i poświęcenie. Bohaterowie w imię przyjaźni byli gotowi zrobić naprawdę wiele… Przyjaźń ma wiele twarzy, najważniejsze to, by odszukać tą prawdziwą, dla której jesteśmy gotowi oddać coś tak cennego, jak życie. Jak zauważyliście, skupiłam się na przyjaźni, bo według mnie to ona jest w tej książce najważniejsza, nawet sam tytuł sugeruje coś takiego i choć pomiędzy dwójką głównych bohaterów zrodziła się miłość, to przecież zaczęła się ona od „sfriendzonowania Nika” ;)

Kreacja bohaterów wyszła autorce bardzo fajnie. Tina to szalona i przyjacielska dziewczyna, która zostawiła przeszłość za sobą i przeprowadziła się do Nowego Jorku. Otworzyła dobrze prosperujący butik i wiodła w miarę normalne i spokojne życie. Jednak jej jeden szalony i spontaniczny gest wywrócił jej życie do góry nogami. Za sprawą paczki cukierków poznała wspaniałego i dość tajemniczego mężczyznę. Nik to seksowny właściciel nocnego klubu, dla którego rodzina jest czymś najważniejszym. Mężczyzny nie interesują związki i ma problem z zaufaniem. Pojawienie się Tiny, było najlepszą rzeczą, która spotkała go w życiu… Tylko, czy osoby, które noszą w swoich sercach ból i cierpienie mają szansę zbudować coś trwałego? Tego oczywiście Wam nie zdradzę.

„Friend – Zoned” to naprawdę piękna historia, która, choć jest dość przewidywalna, to muszę przyznać, że autorce kilka razy udało się mnie zaskoczyć. Książka niewyobrażalnie bawi, ale przygotujcie się także na momenty, w których wasze gardła ścisną łzy wzruszenia. Bohaterowie w przeszłości przeszli naprawdę wiele i ich historie są pełne bólu i cierpienia. Jednak to przede wszystkim cudowna opowieść o prawdziwej przyjaźni, której powinien doświadczyć każdy człowiek.

Gorąco polecam!

pokaż więcej

 
2018-12-17 07:15:57
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam
Cykl: Uwikłani (tom 4.5)

Grzeszne noce to dodatek do serii Uwikłani, w którym poznajemy historię miłosną Normy i Boyda. Jeżeli czytaliście wcześniejsze tomy, to co nieco już wiecie o ich romansie, z którym kryli się przez lata, ale jeżeli swoją przygodę z tą serią zaczniecie od dodatku, to i tak w niczym się nie pogubicie, bo autorka przypomina najważniejsze fakty z życia Normy. Książka ma zaledwie 150 stron, więc to... Grzeszne noce to dodatek do serii Uwikłani, w którym poznajemy historię miłosną Normy i Boyda. Jeżeli czytaliście wcześniejsze tomy, to co nieco już wiecie o ich romansie, z którym kryli się przez lata, ale jeżeli swoją przygodę z tą serią zaczniecie od dodatku, to i tak w niczym się nie pogubicie, bo autorka przypomina najważniejsze fakty z życia Normy. Książka ma zaledwie 150 stron, więc to pozycja na jedno popołudnie, sama chyba poświęciłam jej tylko dwie godziny, bo gdy już zaczęłam czytać, to nie mogłam się od niej oderwać.

Z przyjemnością sięgnęłam po ten dodatek, bo seria Uwikłani należy do moich ulubieńców, poza tym byłam ciekawa tego tajemniczego romansu, który połączył Boyda i Normę, bo to dzięki temu mężczyźnie kobieta wybiła sobie z głowy romans z Hudsonem, czyli ze swoim szefem. Przyznam szczerze, że zaskoczyła mnie postać Boyda, nie spodziewałam się, że jest on tak dominującym mężczyzną, który potrafi zaspokoić wszystkie pragnienia swojej partnerki, ale w jego przypadku idealnie sprawdza się przysłowie, które mówi, że nie ocenia się książki po okładce… Autorka zbytnio nie zagłębiała się w przeszłości bohaterów, bardziej skupiła się teraźniejszości, na emocjach oraz na uczuciach, które pojawiały się pomiędzy bohaterami.

W książce dominuje pożądanie i choć wypełnia ono ponad połowę tej krótkiej historii, to nie przytłacza, a tym bardziej nie zniesmacza. Poza tym to właśnie seks połączył tę dwójkę bohaterów i od niego zaczęła się ich spontaniczna relacja, która z czasem zamieniła się w pełną pasji i piękną miłość.

Grzeszne noce to dodatek, po który warto sięgnąć, bo choć cała fabuła skupia się tylko na głównych bohaterach i na ich zakazanym związku to jest ciekawie, interesująco i zapewniam Was, że bardzo gorąco. Świetnie spędziłam przy niej czas i mam nadzieję, że z Wami będzie podobnie.

pokaż więcej

 
2018-12-04 07:27:45
Dodała książkę na półkę: Przeczytane

Bardzo lubię twórczość Niny Majewskiej Brown, gdyż w jej książkach za każdym razem trafiam na historie, które mogłyby wydarzyć się naprawdę. Autorka opisuje prawdziwe życie, jego cienie oraz blaski i porusza tematy, którym wielu z nas nie są obce. W jej najnowszej książce poznajemy Zosię, szczęśliwą matkę i mężatkę. Jednak to szczęście trwa do czasu. W pewnym momencie kobieta odkrywa, że jej... Bardzo lubię twórczość Niny Majewskiej Brown, gdyż w jej książkach za każdym razem trafiam na historie, które mogłyby wydarzyć się naprawdę. Autorka opisuje prawdziwe życie, jego cienie oraz blaski i porusza tematy, którym wielu z nas nie są obce. W jej najnowszej książce poznajemy Zosię, szczęśliwą matkę i mężatkę. Jednak to szczęście trwa do czasu. W pewnym momencie kobieta odkrywa, że jej życie wcale nie jest takie idealne, bo ukochany mąż ją zdradza. Paweł, bo tak ma na imię mąż, prowadzi podwójne życie… dwie kobiety, dwa domy, a drugie dziecko jest już w drodze. Co zrobi Zosia? Czy wybaczy? Czy może zacznie od nowa?

Gdy zaczęłam czytać tę książkę, próbowałam postawić się na miejscu Zosi i zastanawiałam się, co ja zrobiłabym, gdyby to moje małżeństwo okazało się tylko dobrze wykreowaną fikcją. Scenariuszy w mojej głowie było mnóstwo, jakich tego Wam oczywiście nie zdradzę. Czy byłabym tak odważna, jak Zosia, tego nie wiem, bo nigdy nie byłam w takiej sytuacji i mam nadzieję, że nigdy się w niej znajdę.

Mąż na niby to powieść, w której znajdziecie niezwykle prawdziwą historię, prawdziwe problemy i dylematy. Autorka z brawurowy sposób przeprowadziła mnie przez wszystkie etapy, które towarzyszą rozstaniu i pokazała mi emocje, które towarzyszą każdemu z nich. Uważam, że jej największym atutem tej powieści są jej bohaterowie, niezwykle wyraziści i wzbudzający w czytelniku wiele emocji. Jednych polubicie innych nie, ale zapewniam Was, że do jednej z postaci poczujecie ogromną nienawiść. O kim mowa tego Wam nie zdradzę, bo bardzo szybko dojdziecie do tego sami. Napiszę tylko, że to nie niewierny mąż…

Polecam Wam tę powieść z czystym sumieniem, bo to niesamowicie wciągająca i pochłaniająca historia, która mogłaby się wydarzyć naprawdę. Emocje Wam w niej nie zabraknie i na pewno skłoni Was do wielu refleksji.

pokaż więcej

 
2018-12-04 07:26:33
Dodała książkę na półkę: Przeczytane

Z twórczością Karoliny Wójciak zapoznałam się przy okazji czytania jej drugiej powieści Matylda, która zrobiła na mnie bardzo dobre wrażenie. Biorąc pod uwagę fakt, że Tożsamość nieznana to debiut pisarski autorki, jestem pełna podziwu i wręcz bardzo pozytywnie zaskoczona, bo wydaje mi się, że ta powieść jest jeszcze lepsza niż Matylda. Takich debiutów życzyłabym każdemu początkującemu... Z twórczością Karoliny Wójciak zapoznałam się przy okazji czytania jej drugiej powieści Matylda, która zrobiła na mnie bardzo dobre wrażenie. Biorąc pod uwagę fakt, że Tożsamość nieznana to debiut pisarski autorki, jestem pełna podziwu i wręcz bardzo pozytywnie zaskoczona, bo wydaje mi się, że ta powieść jest jeszcze lepsza niż Matylda. Takich debiutów życzyłabym każdemu początkującemu autorowi.

„Dwa życia, dwa światy, dwie odrębne przestrzenie.
Krystian, nastolatek, który po tragicznej śmierci matki zaznaje biedy i uczy się życia z ojcem alkoholikiem, po jednej z awantur w domu zostaje wyrzucony na ulicę. Walcząc o przetrwanie, wkracza do światka przestępczego.
Lena, studentka dziennikarstwa, której ojciec-dobrze sytuowany prawnik-bezwzględnie narzuca styl życia, wraca na wakacje do Sopotu przekonana, że będzie to kolejne nudne lato u boku ojca despoty. Tymczasem tych kilka tygodni nad morzem diametralnie odmieni jej los.
Dwie kontrastujące ze sobą historie o miłości, poświęceniu i drugich szansach.
Czy Krystiana trudny start w dorosłe życie sprawi, że stoczy się na dno?
Czy wybór Leny będzie właściwy? Czy błędy młodości przekreślają szanse na godne życie?”

W mojej recenzji Matyldy napisałam, że ciężko jest oceniać autora po przeczytaniu jednej książki. Teraz jedno mogę śmiało powiedzieć: Karolina Wójciak niezaprzeczalnie posiada talent i naprawdę świetne pomysły na fabułę.
Historia Leny i Krystiana przedstawiona jest w sposób bardzo prawdziwy i nieprzerysowany. Autorka poruszając niezwykle trudne i czasami nawet kontrowersyjne tematy, wykreowała realia, w których nie ma miejsca na cukierkowe romanse, blichtr i splendor (chociaż główna bohaterka wywodzi się z bardzo zamożnego domu). Przedstawiła świat z całą jego brzydotą, nie upiększając, nie koloryzując. Świat w pewien sposób hermetyczny, w którym wszystko jest czarne albo białe, a bohaterowie nie mają zbyt wielu wyborów. Tak przedstawiona rzeczywistość jest wspólnym mianownikiem książek Karoliny i jej stylu literackiego. I myślę, że to spory plus, bo to jednak coś innego w zalewie książek, w których bohaterowie są piękni, młodzi, bogaci i zazwyczaj wszystko im się w życiu udaje.

Zachwycił mnie pomysł na fabułę Tożsamości nieznanej, który odznacza się dużą dojrzałością i nieprzewidywalnością. Czytając książkę, daje się zauważyć, że cała historia jest od początku do końca bardzo dobrze przemyślana i skonstruowana. Pochwały Karolinie należą się również za wyjątkowo dobry research i dbałość o każdy szczegół. I choć samo zakończenie pozostawiło pewien niedosyt w porównaniu do Matyldy, gdzie finał historii wręcz wbija w fotel, to jednak nie zmienia to faktu, że to bardzo dobra powieść i takie zwieńczenie książki w żaden sposób nie wpływa na jej odbiór.

W taki o to sposób, coraz jaśniejszym światłem, błyszczy gwiazda nowej polskiej autorki Karoliny Wójciak. Karolina mieszka w Kanadzie i również tam wydaje książki (w języku angielskim), ale myślę, że to właśnie w ojczyźnie znajdzie najwięcej odbiorców, czego z całego serca jej życzę, a Wam bardzo polecam Tożsamość nieznaną, jak również jej najnowsze dzieło, które z tego, co wiem, kilka dni temu miało swoją premierę.

pokaż więcej

 
2018-12-04 07:25:14
Dodała książkę na półkę: Przeczytane
Autor:
Cykl: Jak poderwać drania? (tom 1)

Jak poderwać drania. Sebastian to lekka i przyjemna lektura z gatunku Young Adult, w której znajdziecie prostą, ciekawą i nieskomplikowaną fabułę. I choć to książka jakich wiele, to ja bardzo fajnie spędziłam przy niej czas, bo historia tej dwójki bohaterów bardzo szybko wciągnęła mnie w głąb fabuły. To książka dość przewidywalna, momentami słodka i urocza, ale także pikantna i na pewno bardzo... Jak poderwać drania. Sebastian to lekka i przyjemna lektura z gatunku Young Adult, w której znajdziecie prostą, ciekawą i nieskomplikowaną fabułę. I choć to książka jakich wiele, to ja bardzo fajnie spędziłam przy niej czas, bo historia tej dwójki bohaterów bardzo szybko wciągnęła mnie w głąb fabuły. To książka dość przewidywalna, momentami słodka i urocza, ale także pikantna i na pewno bardzo zabawna. Dialogi pomiędzy bohaterami wiele razy wywoływały szeroki uśmiech na mojej twarzy i niekontrolowane wybuchy głupkowatego śmiechu. Zapewniam Was, że przy tej książce na pewno nie będziecie się nudzić, a jej lektura ociepli trwające zimne i długie jesienne wieczory.

Jeżeli chodzi o głównych bohaterów, to myślę, że nie wyróżniają się oni niczym szczególnym, ale na pewno wywołają w Was wiele skrajnych emocji. Bardzo ich polubiłam, choć nie ukrywam, że na samym początku zachowanie Sebastiana bardzo mnie irytowało. Chłopak miał tak przerośnięte ego, że momentami miałam ochotę przywalić mu tak mocno, by przez tydzień leżał w szpitalu. Poza tym on dwadzieścia cztery godziny na dobę myślał o seksie i rozmawiał o seksie, a jego każda dyskusja z Jameson miała podtekst seksualny. Jednak po kilkudziesięciu stronach przyzwyczaiłam się do tego i nie wyobrażałam sobie, że mógłby zachowywać się inaczej. Poza tym Sebastain był nie tylko seksowną górą mięśni, bo chłopak był mądry, ambitny i wiedział, co chce robić w życiu. Oz to seksowne ciacho, które niejednej z Was zawróci w głowie. Za to Jameson była jego zupełnym przeciwieństwem. Nierzucająca się w oczy kujonka nie należała do świata Sebastiana. Jednak i ona nie była wcale taka grzeczna, na jaką wyglądała... Czy chłopak dojrzał w niej coś więcej niż tylko pociągające ciało i ponętne usta?

Styl autorki jest lekki, prosty i przyjemny w odbiorze. Fabuła wciąga już od pierwszej strony i nie mam mowy, by odłożyć książkę na półkę wcześniej niż po dotarciu do ostatniego rozdziału. To historia, przy której świetnie spędzicie czas i choć fabuła niczym Was nie zaskoczy, to i tak dobrą zabawę macie zagwarantowaną.

pokaż więcej

 
2018-12-04 07:23:45
Dodała książkę na półkę: Przeczytane
Autor:
Cykl: All for the Game (tom 2)

W pierwszej części serii All for the Game zakochałam się już od pierwszych rozdziałów, a czekanie na kontynuacje było ogromnym sprawdzianem mojej cierpliwości. Byłam przekonana, tom drugi również mnie nie zawiedzie i wiedziałam, że kolejny raz dostanę historię, która trafi do mojego czytelniczego serducha i nigdy się z niego nie wydostanie. I wiecie co? Teraz gdy już mam tę część za sobą... W pierwszej części serii All for the Game zakochałam się już od pierwszych rozdziałów, a czekanie na kontynuacje było ogromnym sprawdzianem mojej cierpliwości. Byłam przekonana, tom drugi również mnie nie zawiedzie i wiedziałam, że kolejny raz dostanę historię, która trafi do mojego czytelniczego serducha i nigdy się z niego nie wydostanie. I wiecie co? Teraz gdy już mam tę część za sobą brakuje mi słów, by to wszystko opisać, bo to, czego doświadczyłam, czytając tę książkę trudno opisać słowami...

W The Raven King bliżej poznajemy każdego z Lisów. Autorka otwiera nam furtkę do przeszłości wszystkich zawodników, by lepiej ich poznać i zrozumieć obecne postępowanie każdego z nich. Dowiadujemy się, co takiego skrywa zawsze uśmiechnięty Nicky, poznajemy przeszłość Dan i Renee, autorka odkrywa przed nami także więcej faktów z życia Kevina (jedna informacja, była dla mnie totalnym zaskoczeniem), ale przede wszystkim poznajemy przerażającą przeszłość Aarona i Andrew. Historia braci ogromnie mną wstrząsnęła i już w pierwszej części czułam, że w życiu Andrew musiało wydarzyć się coś okropnego, co ukształtowało go na człowieka, jakim się stał. Co dziwne ja bardzo go polubiłam, bo mimo jego szaleństwa, mimo jego okrucieństwa widziałam w nim coś więcej… Chłopak na swój dziwny popieprzony sposób dbał o ludzi, na których mu zależało, choć sam nigdy by się do tego nie przyznał.

Każdy z bohaterów naprawdę jest inny i wyjątkowy. To nie są grzeczni chłopcy, to prawie dorośli mężczyźni przepełnieni gniewem i rozgoryczeniem, na ich barkach spoczywa wiele demonów, które ich niszczą i z którymi nie potrafią sobie poradzić.

Akcja książki cały czas jest wartka i dynamiczna, cały czas coś się dzieje, cały czas jesteśmy bombardowani nowymi informacjami. Przy tej książce nie można się nudzić, autorka wie jak wywołać w czytelniku całą paletę emocji i jak dostarczyć mu niezapomnianych wrażeń. Sama nie raz miałam ochotę potrząsnąć bohaterami i nakopać im do tyłków za ich złe decyzje i wybory. Będziecie się złościć, będziecie się wściekać, mnie nawet kilka razy zakręciła się łza w oku, ale uwierzcie mi na słowo, że w tej części autorka nie oszczędzała swoich bohaterów. Ukazała nam ich z zupełnie innej strony, obnażyła ich i odkryła ich bolesne sekrety i tajemnice, które może nigdy nie powinny ujrzeć światła dziennego.

Muszę jeszcze wspomnieć o tym, że w tej części dostaniecie sporą dawkę sportowej adrenaliny, gdyż nasze Lisy rozegrają sporo meczów. Dla mnie opisy tych sportowych wydarzeń były niczym wisienka na torcie, bo choć ten sport jest niezwykle brutalny i nieprzewidywalny, to autorka z niezwykłą łatwością za każdym razem przenosiła mnie na boisko i niczym niemy bohater z zapartym trzem śledziłam zacięte sportowe zmagania bohaterów. Poza tym Lisy wreszcie zaczynają być prawdziwą drużyną, zaczynają znikać podziały oraz uprzedzenia i wreszcie mają szansę odnieść prawdziwy sukces.

Czy w życiu prywatnym także mają szansę na sukces? Czy każdego z nich czeka szczęśliwe zakończenie? Co zrobi Neil, gdy dopadnie go przeszłość?

Tak wiele pytań, a tak mało odpowiedzi…

Nawet nie zdajecie sobie sprawy, jak bardzo czekam na kolejny tom, bo końcówka tej części zrobiła z mojego mózgu miazgę i zostawiła z niedowierzaniem wymalowanym na twarzy. Poza tym ten popieprzony i brutalny świat Lisów przyciąga mnie do siebie niczym magnez. Może to oznacza, że jestem popieprzona tak jak oni? Tego nie wiem, ale zapewniam Was, że jeżeli raz wkroczycie do tego świata, to na pewno zechcecie w nim pozostać.

The Raven King to książka, w której znajdziecie mocną, brutalną i nieprzewidywalną historię, która dostarczy Wam wielu emocji i wrażeń. To historia pełna pasji, tajemnic, sekretów, która uświadamia, jak ogromny wpływ na nasze życie ma traumatyczna przeszłość.

To nie jest historia dla grzecznych dziewczynek, autorka postawiła na dość wulgarny język, który idealnie pasuje do bohaterów i wplotła w fabułę dużą dawkę mroku oraz brutalności. Zakochałam się w tej cholernie popieprzonej historii i chcę więcej… To opowieść, w której emocje wirują niczym tornado i atakują czytelnika z każdej strony.

pokaż więcej

 
Moja biblioteczka
869 862 8656
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (67)

zgłoś błąd zgłoś błąd