Aneta 
ksiazkiweterze.pl
Każda książka to emocje. Z nowości wydawniczych wybieram te, które mogą być godne uwagi. Po lekturze dzielę się swoimi odczuciami na blogu. Cel, który mi przyświeca to promocja czytelnictwa, bo czytanie książek uruchamia wyobraźnię, wyzwala kreatywność i pozbawia schematyzmu. Książkowy eter uzależnia! Przyłącz się! Może też połkniesz bakcyla?
status: Czytelnik, ostatnio widziany 9 godzin temu
Aktywności (z ostatnich 3 miesięcy)
2019-06-20 16:24:45
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Zrecenzowane

Dojrzeć do sedna życia.

Wzruszająca opowieść o ostatnich miesiącach życia naznaczonego rakiem. O radości czerpanej z prostych rzeczy, o walce z zapomnieniem i odkrywaniu prawdziwego uczucia. Piękna, niebanalna, refleksyjna.

Ava ma wielką świadomość swojej choroby. Podchodzi do niej na tyle dojrzale, że nie traktuje jej jak pecha, czy złośliwości losu. Ona wie, że rak drzemie w niej od...
Dojrzeć do sedna życia.

Wzruszająca opowieść o ostatnich miesiącach życia naznaczonego rakiem. O radości czerpanej z prostych rzeczy, o walce z zapomnieniem i odkrywaniu prawdziwego uczucia. Piękna, niebanalna, refleksyjna.

Ava ma wielką świadomość swojej choroby. Podchodzi do niej na tyle dojrzale, że nie traktuje jej jak pecha, czy złośliwości losu. Ona wie, że rak drzemie w niej od poczęcia. Czai się, by przejąć kontrolę nad jej ciałem. Kilka lat temu udało się go przepędzić, ale teraz wrócił ze zdwojoną siłą. Avie pozostał maksymalnie rok życia. Może go spędzić na intensywnym leczeniu, podłączona do setek urządzeń, co i tak daje nikły cień szansy na wyleczenie. Może też cieszyć się tym życiem, które ma i sięgać po to, czego zawsze pragnęła. Jednym z jej marzeń jest ślub. Co prawda Ava nie ma chłopaka, ale wymarzone przyjęcie weselne można zrobić też bez niego. Gdy w jej życiu pojawia się James, wszystko nabiera innego wymiaru. Dziewczyna zaczyna rozumieć na czym polega zaangażowanie w uczucie. Czy teraz wystarczy jej odwagi, żeby się pożegnać?

Piękna, dojrzała opowieść o docenianiu życia, radości z drobiazgów i siły uczucia. Napisana w poruszający sposób, z głębią, która wywołuje łzy. Choroba nie jest tu wyrokiem, a raczej pretekstem do zrozumienia spraw najistotniejszych. Odchodzenie nie smakuje tu cierpieniem, a raczej umiejętnym dojrzewaniem do sedna życia. Trudno uwierzyć, że ta książka może się zakończyć źle. Nie czekajcie z życiem do czasu, kiedy zaczniecie umierać. Warto przemyśleć tę radę Avy.

pokaż więcej

 
2019-05-19 21:18:32
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Zrecenzowane
Seria: BOMBOnierki

Nad przepaścią uczuć.

Można stać nad przepaścią uczuć, gdy pokocha się niewłaściwą osobę. Ale trudno mówić o lubieniu, kiedy serce woła kocham! Historia Cherry jest jak gorzka pastylka, która w głębi kryje słodki środek. Poznajcie jej smak.

Cherry ma zaledwie trzynaście lat, a już sporo przeżyć na koncie. Uwielbia fantazjować, choć czasem gubi się we własnych kłamstewkach. Szkopuł tkwi w...
Nad przepaścią uczuć.

Można stać nad przepaścią uczuć, gdy pokocha się niewłaściwą osobę. Ale trudno mówić o lubieniu, kiedy serce woła kocham! Historia Cherry jest jak gorzka pastylka, która w głębi kryje słodki środek. Poznajcie jej smak.

Cherry ma zaledwie trzynaście lat, a już sporo przeżyć na koncie. Uwielbia fantazjować, choć czasem gubi się we własnych kłamstewkach. Szkopuł tkwi w tym, że właśnie one pozwalają poczuć się szczęśliwą. Bo jak inaczej szukać szczęścia w realu, w którym jej mamy nie ma już od dziewięciu lat, ojciec boryka się ze związaniem końca z końcem, w szkole narażona jest na kpiny i docinki, a lada moment przyjdzie jej zmierzyć się z wielką zmianą. Ojciec chce przeprowadzić się do swojej partnerki, która mieszka w wielkim domu na szczycie nadmorskiego klifu. Sądzicie, że zapowiada się bajkowo? Ta bajka jest nieco inna od wszystkich, gdyż rodzina Tanberry jest dość zwariowana, a cztery przybrane siostry nie są zbyt zadowolone z zadomowienia się Cherry w ich domu. Może wszystko jakoś by się poukładało, gdyby nie Shay, w którym zakochuje się Cherry…

Lojalność czy miłość? Marzenia czy rzeczywistość? Prawda czy kłamstwo? To powieść o sztuce wyboru, który bywa trudny, gdy stoi się nad przepaścią uczuć. Pierwsza część cyklu „Bombonierki” to subtelny przedsmak historii o akceptacji, tolerancji, przyjaźni i miłości. Lekki język, dojrzale skonstruowana fabuła, mnóstwo emocji i ambiwalentność uczuć pochłoną was bez reszty. Ta książka jest zapowiedzią ciekawego cyklu, który z pewnością przyniesie wiele zaskakujących zdarzeń. Polecam waszej uwadze. Bez względu na wiek!

pokaż więcej

 
2019-05-19 21:18:03
Ma nowego znajomego: Łędina
 
2019-04-27 19:21:41
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Ulubione, Zrecenzowane
Autor:

Nie uciekniesz od samego siebie.

W świecie drugiej gemmy jest inaczej. Tu wszystko wygląda dobitniej, głębiej, bardziej wyraziście. Tu nie da się oszukać minionego, choć da się oszukać czas. Tylko czy wystarczy odwagi, żeby to zrobić?

Strach. Czuć go wszędzie. W każdym zakamarku, osobie, przedmiocie. Dlaczego jest tak wszechogarniający? Tu rządzi gemma. Gemma przemyska. Co prawda wplotła...
Nie uciekniesz od samego siebie.

W świecie drugiej gemmy jest inaczej. Tu wszystko wygląda dobitniej, głębiej, bardziej wyraziście. Tu nie da się oszukać minionego, choć da się oszukać czas. Tylko czy wystarczy odwagi, żeby to zrobić?

Strach. Czuć go wszędzie. W każdym zakamarku, osobie, przedmiocie. Dlaczego jest tak wszechogarniający? Tu rządzi gemma. Gemma przemyska. Co prawda wplotła się w koloryt wielokulturowego miasta, ale wciąż wywołuje uczucie lęku. Po co kusić los, skoro można żyć, jak dotąd, spokojnie i w miarę normalnie? Gemma jest szczęśliwym talizmanem Przemyśla, ale ma swoją drugą połówkę, a ta, w połączeniu z magicznym artefaktem o tajemnej mocy, może wywołać nieprzewidziane reakcje. Epigenetyka mówi, że może być różnie. Czy człowiek jest w stanie unieść ciężar przeniesienia w czasie? Bizantyński amulet może wpłynąć na zmianę losu człowieka, ale czy sam człowiek odnajdzie się w tej zmianie? Co zrobi, gdy trzeba będzie uciec od samego siebie?

Wiele pytań stawia w tej powieści Stefan Darda. Wchodzi w psychikę czytelnika na dobre, zastanawia, nie daje spokojnie zasnąć. Jestem pełna podziwu dla Jego talentu. Wiecie co Wam powiem? Przeczytałam tę powieść w pięć godzin, a musiałam „rozchodzić” w pięć dni. Może dlatego, że Stefan Darda umiejscowił akcję swej najnowszej tetralogii ponownie w miejscach mi znanych, bliskich i kochanych? A może dlatego, że osiągnął jeden ze swych literackich szczytów, gdzie mieszka doskonałość? Tak. Ponownie jestem zachwycona i absolutnie pochłonięta, bo czuję głębię przekazu, którą Autor chce oddać czytelnikom.

Jakub Domaradzki właśnie opuścił Zakład Karny w Zamościu, by na nowo wejść w życie, które może nie być łatwe, gdy przeżyło się niesłuszną karę, a teraz trzeba udowodnić światu, że faktycznie kara ta była niesłuszna. Niewielu jest przyjaciół, którzy rozumieją ten dramat, a najważniejszy z nich właśnie popełnił samobójstwo. Olgierd Lang. On rozumiał Jakuba, ale nie przybył pod drzwi więzienia, żeby powitać siostrzeńca i zapewnić mu „słońce” na pierwsze dni wolności. Właśnie tego dnia, między jednym a drugim klientem swego zakładu fryzjerstwa męskiego, wyskoczył z okna własnego mieszkania w Przemyślu. Owszem, zostawił tajemniczy list, ale ten więcej gmatwa, niż tłumaczy. Zwłaszcza, gdy ktoś dobrze znał Olgierda. A Jakub go znał. Wyruszając w podróż z Tomaszowa Lubelskiego do Przemyśla, który jest mu bliski, bije się z myślami. Dlaczego wuj Olgierd tak postąpił? Czy jest możliwe, że zostawił wszystko w chwili, gdy jego życie było poukładane i z wizją przyszłości? I ten Przemyśl! Taki piękny, a zarazem tajemniczy. Z napięciem wiszącym w powietrzu. Jak rozwiązać zagadkę tej śmierci? Czy Róża Grabińska i January Osóbka-Grudnik pomogą Jakubowi uzyskać odpowiedzi na dręczące go pytania?

W Przemyślu byłam kilka razy. Jest w tym mieście coś niezwykłego. To coś, co nie pozwala mi być wobec niego obojętną. Może to piękna topografia terenu? A może ten klimat, który wyzwala niecodzienne emocje? Urok krajobrazu to jedno, a drugie to niewątpliwy koloryt wielokulturowości, którą przyniósł zaborca i niełatwa historia. Jakże się cieszę, że Stefan Darda dotknął tematyki powszechnie nieznanej! Gemma przemyska ma w sobie tajemną moc. Można o niej mówić, można milczeć. Co jest lepsze? Ten dualizm jest fascynujący. Twierdza Przemyśl i jej fortyfikacje to nieodkryta tajemnica. Dlaczego? Historycy wiedzą o niej wiele, ale co wiedzą zwykli ludzie? Zgadzam się z Autorem, że jest jakiś mistycyzm w klimacie fortu Salis-Soglio, a przebywanie w nim wywołuje uczucie niepewności, niepokoju, tajemnicy, zapomnienia. I ta cisza. Czyżby współcześni obawiali się przebudzenia tego, co minione?

Co tu dużo mówić! Jestem zaintrygowana pierwszą częścią najnowszej tetralogii Stefana Dardy. Jego dbałość o szczegóły w przedstawianiu realnych miejsc, w kreowaniu charakteru postaci, prowadzeniu akcji i bogactwie emocji jest na najwyższym poziomie. Sposób, w jaki Autor zaraża pasją do odwiedzenia Przemyśla, bądź przynajmniej dalszego zgłębienia tematu, jest na tyle doskonały, że trudno mi uwierzyć, aby czytelnicy nie zajrzeli choć na jedną stronę, która mówi o gemmie przemyskiej. Panie Stefanie, po raz kolejny, czapki z głów! Zagadka została zadana. Co dalej? Czekam z niecierpliwością.

Zapraszam po więcej recenzji na ksiazkiweterze.pl

pokaż więcej

 
2019-04-27 19:18:40
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Zrecenzowane

Być wolnym jak ptak.

Jak to jest być żołnierzem wolnej Polski za wszelką cenę? To opowieść o wielkim patriotyzmie, odwadze i poświęceniu. Poruszająca i refleksyjna. Heroiczna postawa bohaterki i jej towarzyszy jest jak pean o dążeniu do wolności w chwili gdy jest dramatycznie zagrożona. Tylko odwaga i nadzieja mogą coś zmienić.

Antonina miała zaledwie piętnaście lat, gdy polski Lwowem...
Być wolnym jak ptak.

Jak to jest być żołnierzem wolnej Polski za wszelką cenę? To opowieść o wielkim patriotyzmie, odwadze i poświęceniu. Poruszająca i refleksyjna. Heroiczna postawa bohaterki i jej towarzyszy jest jak pean o dążeniu do wolności w chwili gdy jest dramatycznie zagrożona. Tylko odwaga i nadzieja mogą coś zmienić.

Antonina miała zaledwie piętnaście lat, gdy polski Lwowem zawładnęła Ukraina. Walczących o polskość było wielu, ale znaleźli się też co, którzy wycofali się z ideałów. Heroizmem wykazał się młodzież, a nawet dzieci, które weszły do nierównej walki z okupantem ostrzącym pazury na nowe ziemie. W listopadzie 1918 roku chwyciły za broń, żeby uchronić ojczyznę przed upadkiem. Przecież wolności nie można tak zwyczajnie zdławić, odebrać i podeptać, prawda? Swoimi metodami walczyli o własne marzenia. Wśród nich była Tońka, która za nic nie chciała być sanitariuszką. Dlatego przebrała się za chłopaka i stanęła na linii frontu. Biorąc za wzór mityczną królową Amazonek, Hippolitę, stawiła czoła nieprzyjacielowi, który był od niej dużo silniejszy. Jedyna nadzieja, że zabrakło mu uporu i bohaterstwa, którym wykazywali się Orlęta Lwowscy.

Piotr Tymiński z doskonałym, historycznym wyczuciem przedstawił spektakularną obronę Lwowa. Świetnie wczuł się w emocje młodej bohaterki i plastycznie zaprezentował heroiczną walkę w trudnych dla Lwowa realiach. Pokazał ludzką twarz walki o wolność, nie unikając zauważania prostych, młodzieńczych emocji. Dzięki tej książce można lepiej poznać historię Orląt Lwowskich i wczuć się w ich odważne działania. Sugestywność opisu ówczesnych realiów Lwowa jest dużym atutem tej powieści.

Podsumowując, warto sięgnąć po tę książkę, aby poznać kawałek historii naszej wolności oraz docenić te wartości, które obecnie straciły na znaczeniu. Odwaga, wiara, szacunek, patriotyzm. To one dodawały skrzydeł nie tylko walecznej bohaterce, ale też setkom młodych ludzi ze Lwowa. Polecam!

pokaż więcej

 
Moja biblioteczka
163 138 730
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (8)

Ulubieni autorzy (8)
Lista ulubionych autorów
zgłoś błąd zgłoś błąd