Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Człowiek z sąsiedztwa

Tłumaczenie: Wojciech Próchniewicz
Seria: Uczta Wyobraźni
Wydawnictwo: Mag
7 (22 ocen i 5 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
0
8
7
7
10
6
0
5
3
4
0
3
1
2
0
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Adjacent
data wydania
ISBN
9788374807388
liczba stron
448
słowa kluczowe
Uczta Wyobraźni
język
polski
dodał
Mariusz

Tibor Tarent, fotograf-freelancer, wraca do Anglii z Anatolii, gdzie jego żonę zabiły rebelianckie bojówki. Islamska Republika Wielkiej Brytanii dochodzi jeszcze do siebie po dziwnym i przerażającym ataku terrorystycznym, podczas którego w jednej chwili zanihilował wielki, trójkątny obszar zachodniego Londynu, wraz z setkami tysięcy istnień ludzkich. Władze uważają, że ten atak i śmierć żony...

Tibor Tarent, fotograf-freelancer, wraca do Anglii z Anatolii, gdzie jego żonę zabiły rebelianckie bojówki. Islamska Republika Wielkiej Brytanii dochodzi jeszcze do siebie po dziwnym i przerażającym ataku terrorystycznym, podczas którego w jednej chwili zanihilował wielki, trójkątny obszar zachodniego Londynu, wraz z setkami tysięcy istnień ludzkich. Władze uważają, że ten atak i śmierć żony Tarenta są w jakiś sposób powiązane.
Sto lat wcześniej, podczas I wojny światowej, estradowy iluzjonsta rusza na Front Zachodni z tajną misją uczynienia brytyjskich samolotów rozpoznawczych niewidzialnymi dla wroga. Podczas podróży do okopów poznaje wizjonera, sądzącego, że to będzie wojna, która zakończy wszelkie wojny.
W roku 1943 polska pilotka opowiada mechanikowi z RAF-u o swojej ucieczce przed hitlerowcami i desperackim pragnieniu powrotu do domu.
W czasach współczesnych, angielski fizyk teoretyk w ogrodzie swojego domu po raz pierwszy wywołuje zjawisko sąsiedztwa.
Człowiek z sąsiedztwa - to powieść, w której pozory mylą, a wszystko skrywa drugie dno, w której fikcja przecina się z historią, a każda wersja rzeczywistości jest podejrzana, w której prawda i fałsz mieszkają ze sobą w sąsiedztwie.

 

źródło opisu: www.mag.com.pl

źródło okładki: www.mag.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1187
Ciacho | 2017-06-09
Przeczytana: 08 czerwca 2017

"Broń, która zakończy wszystkie wojny"


Kolejna książka Uczty Wyobraźni trafiła do mojego czytelniczego repertuaru. I od razu mogę stwierdzić, że była to miła odmiana po słabszej pozycji Tidhara, która zdecydowanie nie przypadła mi do gustu. Christopher Priest, po którego książkę tym razem sięgnąłem, jest już autorem przeze mnie wcześniej sprawdzonym, więc po rewelacyjnej "Rozłące" i bardzo ciekawie funkcjonującym ruchomym mieście, przedstawionym w "Odwróconym świecie", byłem pewien, że czeka mnie kolejna ciekawa i zajmująca książka Brytyjczyka - i tak też się stało.

Książka podzielona jest na kilka rozdziałów, a pierwszy z nich zaczyna się w momencie, kiedy fotograf freelancer, Tibor Tarent, opowiada rodzicom swojej żony, jak zginęła jego ukochana. Oboje przenieśli się do Turcji w ramach misji Lekarze bez granic, żeby nieść pomoc potrzebującym i uratować swoje rozpadające się małżeństwo. On w zasadzie więcej czasu spędzał na robieniu ciekawych fotografii, a ona pracowała w szpitalu w Anatolii jako państwowa funkcjonariuszka. Ale przez większość czasu byli jednak razem, żeby na nowo się zbliżyć. Niestety w końcu doszło między nimi do kłótni w namiocie sanitarnym, w wyniku której Melanie wybiegła stamtąd i już nie wróciła. Radykalny odłam tureckich rebeliantów testował nowy rodzaj broni, która spowodowała, że na danym obszarze doszło do całkowitej anihilacji. Zniknęło wszystko, co się tam znajdowało, łącznie z żoną Tibora, która akurat znalazła się w tym miejscu. Został tam teraz pusty obszar o charakterystycznym trójkątnym kształcie. Zrozpaczony fotograf udaje się w podroż opancerzonym transporterem do tajemniczej bazy, gdzie będzie próbował dowiedzieć się więcej o tym ataku.

Historia Tarenta kończy się niemal w momencie, kiedy wyrusza w tę podróż, ale czytelnikowi przyjdzie wrócić do niej w późniejszych rozdziałach, a w międzyczasie będzie okazja poznać jeszcze kilka innych opowieści: iluzjonisty, którego ściągnięto do jednostki wojskowej, gdzie został doradcą od spraw kamuflażu i wyznaczono mu zadanie, żeby wymyślił sposób, jak uczynić brytyjskie samoloty rozpoznawcze niewidzialnymi dla wrogich armii; specjalisty zajmującego się pisaniem raportów i artykułów dla internetowej gazety, który pewnego dnia w ramach przeprowadzenia wywiadu spotkał się z profesorem fizyki Thijisem Rietveldem (odpowiedzialnym za tajemnicze zjawisko sąsiedztwa) i polskiej pilotki, która opowiada mechanikowi z RAF-u, jak znalazła się w Wielkiej Brytanii i została pilotką w ATA.

Pierwsze, co się rzuca podczas czytania to nietypowa forma książki. Na początku może wprowadzać ona sporo zamieszania do głowy czytelnika, bo mamy kilka rozdziałów (dokładnie osiem) i jeśli przeczytamy pierwsze z nich to widać, że nie ma w tym specjalnie linearności - tutaj jesteśmy w czasach współczesnych, następnie przenosimy się sto lat wcześniej do czasów I wojny światowej, potem znów zostajemy rzuceniu kilka lat do przodu. To może zdezorientować, ale zapewniam, że pewna linearność istnieje, tylko widoczna jest potem. Ta dezorientacja staje się wraz z kolejnymi rozdziałami nieco mniejsza (chociaż może nie do końca całkowicie znika). Po przeczytaniu następnych rozdziałów można dostrzec, że podstawą książki jest historia Tarenta, który stracił Melanie i próbuje odkryć, co tak naprawdę się stało. Historia ta jest przewodnia i przeplata się z pojedynczymi opowieściami, gdzie jesteśmy rzucani w inne miejsca i czas, które mają nam pomóc coś odkryć. Wygląda to mniej więcej tak jakbyśmy szli jedną drogą, ale co jakiś czas na chwilę zbaczali w prawo lub w lewo, żeby za chwilę wrócić z powrotem na główną drogę i iść dalej w wyznaczonym kierunku. Podczas tej przechadzki można dostrzec, że autor celowo wprowadza tą dezorientację u czytelnika, żeby ten nie tylko próbował rozwiązać tajemnice kryjące się za atakiem terrorystycznym, charakterystycznym trójkątnym obszarem działania nowej broni i teorią sąsiedztwa, która ma w tym swój udział, ale też żeby ten zastanawiał się, co tu jest realne, a co tylko wydaje się, że tym jest.

Do pewnego momentu uważałem, że można odczytać tę książkę na dwa sposoby; albo potraktować ją jak puzzle i próbować połączyć w jedną całość doszukując się pewnej logiki i wzajemnych powiązań, albo odebrać to jako historie alternatywne opowiadające losy danych postaci kilka razy w różny sposób. Podczas czytania można pokusić się o stwierdzenie, że postaci, które występują w tej książce są bardzo do siebie podobne, chociaż zmieniają się pod względem nazw i umiejscowione są co jakiś moment w innym czasie i na innej przestrzeni (o czym już wspominałem). Ale po zakończeniu książki wcale nie jestem tego pewien, bo pojawiła się u mnie jeszcze trzecia teoria. Która jest słuszna? Nie wiem. Może być tak, że słuszna jest nie tylko jedna, ale wszystkie na raz. Może być, że autor miał na myśli jeszcze coś innego. A może po prostu najwłaściwsza interpretacja to ta, którą sami uznamy za słuszną.

Wszystko to sprawia, że książka jest bardzo oryginalna i szalenie ciekawa, i może wywoływać u czytelnika najwyższą ekstazę albo sprawiać problemy w odbiorze i irytować. Ale myślę, że nawet jeśli czytelnik nie do końca potrafi dociec dokładnej prawdy i nacieszyć się całością, to zawsze może przynajmniej czerpać przyjemność z zapoznawania się z każdą historią osobno. Mnie osobiście nie porwała historia Tarenta, która jest trzonem tej książki, ale szalenie podobała mi się opowieść pani pilot - najpiękniejsza, a zarazem najsmutniejsza - bardzo podobna do tej znanej mi z "Rozłąki" (zresztą nawiązanie do niej w tej książce jest dosyć czytelne i wyraźne, jeśli się tą pozycję wcześniej czytało), też mamy jedną kobietę i dwóch mężczyzn i związane z tym wielką i silną przyjaźń, niespełnioną miłość, pasję, chęć bycia wolnym i szczęśliwym a wszystko to pod kopułą wojny. Świetna była też wizjonerska rozmowa Thomasa Trenta z Bertem (H.G. Wells we własnej osobie!) na temat toczącej się wojny, która ma zakończyć wszystkie inne.

"Człowiek z sąsiedztwa" to powieść zagadka, w której czytelnik nie będzie miał łatwego zadania, żeby ją rozwiązać. Nie raz będzie poddawany próbie, rzucany w różne miejsca, w innym czasie, będzie poznawał nowe postaci i musiał doszukiwać się kolejnych powiązań. Nie raz będzie zastanawiał się, czy to, że jest tutaj, w tym miejscu jest realne i niesie ze sobą jakiś sens i przysłużyć ma się do odkrycia tej tajemnicy, czy to tylko fikcja, która ma jedynie wprowadzić większe zamieszanie w głowie czytelnika i odwlec jej rozwiązanie. Literacka łamigłówka wysokiego sortu, która wywołuje mnóstwo emocji. Czy jesteś gotów na taką konfrontację?

http://swiat-bibliofila.blogspot.com/2017/06/czowiek-z-sasiedztwa-christopher-priest.html

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Agonia dźwięków

Styl Jaume Cabré jest niezwykły - niedopowiedzenia, zmiany osoby z 3. na 1. i odwrotnie w obrębie jednego zdania, elipsy - pozwala czytelnikowi na ws...

zgłoś błąd zgłoś błąd