Splendor

Tłumaczenie: Anna Kołyszko
Seria: Nabokov
Wydawnictwo: Muza
6,98 (186 ocen i 14 opinii) Zobacz oceny
10
9
9
20
8
25
7
71
6
41
5
11
4
3
3
6
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Подвиг
data wydania
ISBN
9788328702714
liczba stron
256
słowa kluczowe
Anna Kołyszko
kategoria
literatura piękna
język
polski
dodała
Róża_Bzowa

Powieść napisana w roku 1930. Sam autor w jednym z wywiadów umieścił ją wśród swych trzech najlepszych powieści rosyjskich, a jej bohatera nazywał jednym ze swych ulubionych. Rzecz o człowieku, którego marzenia się spełniają, o pokonywaniu strachu i bezinteresownym wyczynie, okupionym zapewne śmiercią. Z utworów Nabokova "Splendor" wydaje się najbliższy wzorom klasycznej powieści rosyjskiej,...

Powieść napisana w roku 1930. Sam autor w jednym z wywiadów umieścił ją wśród swych trzech najlepszych powieści rosyjskich, a jej bohatera nazywał jednym ze swych ulubionych. Rzecz o człowieku, którego marzenia się spełniają, o pokonywaniu strachu i bezinteresownym wyczynie, okupionym zapewne śmiercią. Z utworów Nabokova "Splendor" wydaje się najbliższy wzorom klasycznej powieści rosyjskiej, ale zarazem silnie przesycony jest tym, co u tego pisarza jedyne i niepowtarzalne.

 

źródło opisu: http://muza.com.pl/literatura/2302-splendor-9788328702714.html

źródło okładki: http://muza.com.pl/literatura/2302-splendor-9788328702714.html

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (14)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 2325
Wojciech Gołębiewski | 2019-02-04
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 04 lutego 2019

Utwór z 1930-2 roku, więc gdy pisał po rosyjsku, podobnie jak wcześniejszą przepiękną „Maszeńkę” (10/10). Wikipedia:
„….Powieść opowiada o życiu młodego mężczyzny, Martina Edelweiss, a jej głównym tematem jest piękno dokonanego przez niego całkowicie bezinteresownego i bezcelowego czynu bohaterskiego…. …. Prawdopodobnie dopiero przed samą publikacją zdecydował się na tytuł ‘Podwig’. Słowo to oznacza dosłownie "czyn", "czyn bohaterski", ale też "czyn ofiarny"… …Tytuł polski jest.. …odpowiednikiem tytułu angielskiego wydania powieści…”
Coś mnie zaśmierdziało w ostatnim zdaniu, więc szybko zajrzałem do notki redakcyjnej na LC, a tam umieszczona oczywistość ukazała pełnię paranoi:
„….Z utworów Nabokova "Splendor" wydaje się najbliższy wzorom klasycznej powieści rosyjskiej, ale zarazem silnie przesycony jest tym, co u tego pisarza jedyne i niepowtarzalne…”
Bo niewątpliwie to jest paranoja poznawać rosyjską klasykę z tłumaczenia ...

książek: 1288
Łukasz Witt | 2017-09-04
Na półkach: Przeczytane, 2017
Przeczytana: 04 września 2017

Ładną książkę Nabokov nam sprawił.
Nikt tak pięknie nie mówił, że boi się rozwijać historie, ponieważ lepiej się czuje w maestrii słowa, barwnych opisach westybuli (tutaj zaczątków) fabuły.
Przy okazji zapoznałem się z nowym słowem (być może gdybym mieszkał w Krakowie, coś bym kojarzył)- ruczaj, czyli potok, strumień. Natknięcie się na inne wyrazy, takie jak hurgot, platan, również skłania mnie do poruszeń, by mocniej zawierzyć sile autora. Sama opowieść jest niczym leniwy lew, z pozoru około 20 godzin odpoczynku, lecz za to ile majestatyczności w tym odpoczywaniu bądź czytaniu.

książek: 240
Natalia Ciecierska | 2017-08-14
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 14 sierpnia 2017

Nabokov to mistrz opisu. Niestety takiego, z którego nic nie wynika. O ile przy "Lolicie" przejęłam się losem bohaterów i przeżywałam razem z nimi, tak przy "Splendorze" absolutnie nie obchodzą mnie niczyje losy.

książek: 114
Ewelina Lao | 2017-06-10
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: styczeń 2017

To pierwsza książka autorstwa Nabokova, po którą sięgnęłam. Splendor to przykład klasycznej powieści rosyjskiej. Ukazuje młodego człowieka, pragnącego ponad wszystko zrealizować własne marzenie. To co charakteryzuje powieść to ciężkość, powaga, a jednocześnie wyważony humor i dystans. Pełno ukrytych symboli, niebanalnych opisów, ożywionych detali.
Młodość, odwaga, ryzyko...

książek: 702
notabene | 2016-09-17
Na półkach: Ulubione, Przeczytane

Zdecydowanie jedna z moich ulubionych książek w ogóle, nie tylko tego autora. Warto przeczytać choćby po to aby zrozumieć pozornie nieprzemyślane i ryzykowne czyny innych osób jak i własne dążenie do osiągnięcia celów, nawet jeśli wydawałyby się nam zbyt odległe.

książek: 696
Dominika Rygiel | 2016-06-06
Na półkach: Przeczytane, 52 / 2016
Przeczytana: 06 czerwca 2016

"Gdyby Martin kiedykolwiek myślał o zostaniu pisarzem i nurtowała go pisarska zachłanność (...), ów odwieczny lęk, który zmusza człowieka, by utrwalił ten czy ów ulotny detal, być może owe rozprawy (...) wzbudziłyby w nim zazdrość i chęć napisania tego samego, tyle że lepiej."

Jeśli ktoś prześledziłby książki w mojej domowej biblioteczce, spostrzegłby, że mam słabość do kilku nazwisk. Nad wyraz cenię sobie Steinbecka, Kunderę czy Cabrégo. Wśród nazwisk obok których nie jestem w stanie przejść obojętnie - ba!, które wywołują u mnie szybsze bicie serca - jest niewątpliwie Nabokov. Po jego książki - choć do łatwych w odbiorze nie należą - sięgam z niegasnącym zapałem. To właśnie nabokovski sposób postrzegania świata i sposób utrwalania ulotnych detali sprawia, że w przypadku autora kontrowersyjnej "Lolity", mój apetyt rośnie w miarę jedzenia: im więcej książek Rosjanina przeczytałam, tym więcej ich łaknę.

Fabuła "Splendoru" toczy się jednowątkowo i obejmuje życie Martina...

książek: 497
Shino11 | 2016-04-16
Na półkach: Przeczytane

Szukałam w niej czegoś nadzwyczajnego i się nie doszukałam. Zbyt zwyczajna, jakby składająca się z wypełnień fabuły, której autor nie wymyślił i skleił opowiastkę życia pewnych ludzi skupiających w sobie postawy, cechy, uczucia, przemyślenia. Być może można z niej coś wyciągnąć.
Ja nic z niej nie wyciągnęłam.

książek: 1507
pijana_z_niemocy | 2014-12-18
Przeczytana: 18 grudnia 2014

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

"Powieść ta (...) bezspornie napisana z talentem stanowi apoteoze 'opisywactwa' za którym zieje pustka." - opinia jednego z krytyków, z którym niestety muszę się zgodzić. Znowu w czerpaniu radości z czytania przeszkadza mi główny bohater. Jego wielkie pragnienie splendoru, które w końcu doprowadza do jego młodej śmierci, jest dla mnie zupełnie niezrozumiałe. Jego czyny bezsensowne. Jego postawa - wręcz głupia. Uwielbiam Nabokova i uwielbiam sposób w jaki opowiada, ale muszę przyznać, że tej powieści nie zalicze do grona moich ulubionych. Zastosowanie retrospekcji jak dla mnie, zbyt częste. Wątek miłosny - smutny, wręcz żałosny. Forma, jak zawsze u Nabokova - jest ogromnym plusem, ale historia Martina nie wciąga tak jak powinna.

książek: 90
Genocider | 2014-06-19
Na półkach: Przeczytane

Według mnie ta książka dla Rosjan to jak "Pan Tadeusz" dla Polaków. Obcokrajowiec nie zrozumie jej tak dobrze jak Rosjanin, nawet jeśli zna historię Rosji. Niemniej jednak, przyjemnie się ją czyta. Korzyścią jest również to, że poznając Martina, poznajemy Nabokova, który jak sam twierdzi, umieścił swój charakter w tej postaci. Pozycja nieobowiązkowa dla tych, którzy nie fascynują się literaturą rosyjską bądź Nabokovem.

książek: 437
Czaki | 2014-02-17
Na półkach: Przeczytane, 2014
Przeczytana: 17 lutego 2014

Nabokova pamiętałam jako pisarza o niesamowitym warsztacie - "Lolitę" przeczytałam ładnych parę lat temu, fabuła zatarła się już w mojej pamięci właściwie całkowicie, ale pamiętałam niewiarygodny, piękny, plastyczny język i to, jak poszczególne frazy działały na moją wyobraźnię. Nie jestem zwolenniczką opisów, zwykle mnie nudzą, więc to wrażenie było tym bardziej osobliwe, i właśnie ze względu na nie sięgnęłam po "Splendor".

Język się obronił. Obronił się przed kulejącym momentami tłumaczeniem - które, trzeba mu przyznać, przez większość czasu staje jednak na wysokości śniadania. Kolie świateł widziane z okien pociągu, szwajcarskie krajobrazy, rzeki, których się trochę przez tę powieść przewija, wszystko to widziałam bardzo wyraźnie, słowa dobrano tak dobrze, że nie miałam najmniejszego problemu z zachwycaniem się światem w sposób, w jaki prawdopodobnie zachwycał się nim Martin, główny bohater dzieła.

Prawdopodobnie - bo w kwestii tego, że się zachwycał i jak się zachwycał muszę...

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd