Nasza własna wyspa

Wydawnictwo: Zielona Sowa
7,15 (27 ocen i 6 opinii) Zobacz oceny
10
3
9
2
8
6
7
6
6
7
5
2
4
0
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
An Island of Our Own
data wydania
ISBN
9788379837540
liczba stron
272
słowa kluczowe
przyjaźń, miłość
język
polski
dodała
primrose

Historia trojga osieroconego rodzeństwa (Jonathan, Holly i Davy), opowiedziana z punktu widzenia Holly. Holly i Davy mieszkają z Jonathanem – jest pełnoletni, dlatego po śmierci rodziców stał się prawnym opiekunem młodszego rodzeństwa. Dziewczynka opowiada o ich codziennym życiu, zmaganiach z kłopotami finansowymi, szkolnymi, z opieką społeczną itd. Do tego dochodzi historia z zeszłego lata,...

Historia trojga osieroconego rodzeństwa (Jonathan, Holly i Davy), opowiedziana z punktu widzenia Holly.
Holly i Davy mieszkają z Jonathanem – jest pełnoletni, dlatego po śmierci rodziców stał się prawnym opiekunem młodszego rodzeństwa. Dziewczynka opowiada o ich codziennym życiu, zmaganiach z kłopotami finansowymi, szkolnymi, z opieką społeczną itd. Do tego dochodzi historia z zeszłego lata, kiedy okazuje się, że dzieci odziedziczyły biżuterię ciotki Irene. Poszukiwanie owego „skarbu” zbliża ich do dalszych członków rodziny, którzy uświadamiają sobie, że dzieci potrzebują ich wsparcia.
Czy wspólne działania pozwolą dzieciom znaleźć ich własną wyspę?

 

źródło opisu: http://www.zielonasowa.pl/

źródło okładki: http://www.zielonasowa.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Oficjalna recenzja
mantra książek: 2410

Być sierotą i nie zwariować

Kiedy dorosły czyta książki dla młodzieży, mogą wydarzyć się różne rzeczy. Czasami, książka jest bardzo przewidywalna, więc rozrywka z tego żadna. Czasami jednak, jak w przypadku „Naszej własnej wyspy” autorka wiedziała co robi i nawet ja znalazłam w lekturze coś dla siebie. To, co spodobało mi się u Sally Nicholls to umiejętność intrygującego prowadzenia akcji i przystępny język. Cóż, nie jestem oryginalna, bo autorka za swoje książki dostała już szereg nagród.

Główna bohaterka, a w zasadzie autorka książki (tak!), Holly Kennet miała jedenaście lat, kiedy zmarła jej mama i wraz z młodszym bratem Davy’m przeszli pod opiekę najstarszego brata, Jonathana, który sam ledwie skończył osiemnaście. „Jak to jest?” słyszała Holly wielokrotnie, kiedy ludzie chcieli dowiedzieć się czegoś o byciu sierotą. Zdarzało się, że zadawali niedelikatne pytania czy użalali się nad nią w taki sposób, że sama czuła się niezręcznie. Dziwne reakcje otoczenia nie były jednak jedynym zmartwieniem Kennetów. Jonathan, mimo regularnej pracy miał trudność by zarobić dość pieniędzy, ledwie starczało im na podstawowe potrzeby, nie wspominając o utrzymaniu domu. Nastąpił jednak niespodziewany zwrot akcji, który dał Holly nadzieję, że ich sytuacja się poprawi – zmarła ciotka Irene pozostawiła im biżuterię w spadku. Niestety, spadek został przez ciotkę ukryty a wskazówki zbyt ogólnikowe by odnaleźć majątek. Czy na pewno? Holly postanowiła podjąć wyzwanie niczym Sherlock Holmes.

„Nasza własna wyspa” pokazuje...

Kiedy dorosły czyta książki dla młodzieży, mogą wydarzyć się różne rzeczy. Czasami, książka jest bardzo przewidywalna, więc rozrywka z tego żadna. Czasami jednak, jak w przypadku „Naszej własnej wyspy” autorka wiedziała co robi i nawet ja znalazłam w lekturze coś dla siebie. To, co spodobało mi się u Sally Nicholls to umiejętność intrygującego prowadzenia akcji i przystępny język. Cóż, nie jestem oryginalna, bo autorka za swoje książki dostała już szereg nagród.

Główna bohaterka, a w zasadzie autorka książki (tak!), Holly Kennet miała jedenaście lat, kiedy zmarła jej mama i wraz z młodszym bratem Davy’m przeszli pod opiekę najstarszego brata, Jonathana, który sam ledwie skończył osiemnaście. „Jak to jest?” słyszała Holly wielokrotnie, kiedy ludzie chcieli dowiedzieć się czegoś o byciu sierotą. Zdarzało się, że zadawali niedelikatne pytania czy użalali się nad nią w taki sposób, że sama czuła się niezręcznie. Dziwne reakcje otoczenia nie były jednak jedynym zmartwieniem Kennetów. Jonathan, mimo regularnej pracy miał trudność by zarobić dość pieniędzy, ledwie starczało im na podstawowe potrzeby, nie wspominając o utrzymaniu domu. Nastąpił jednak niespodziewany zwrot akcji, który dał Holly nadzieję, że ich sytuacja się poprawi – zmarła ciotka Irene pozostawiła im biżuterię w spadku. Niestety, spadek został przez ciotkę ukryty a wskazówki zbyt ogólnikowe by odnaleźć majątek. Czy na pewno? Holly postanowiła podjąć wyzwanie niczym Sherlock Holmes.

„Nasza własna wyspa” pokazuje jak ważne jest korzystanie z pomocy innych, gdy jest się w życiowym dołku. Z drugiej strony Holly opisuje szereg sytuacji, które dobitnie potwierdzają, jak trudno być rodziną składającą się z trójki dzieci, jak ludzie wokół są niezbędni, by w tak tragicznym momencie było nieco lżej. Wbrew temu co napisałam to bardzo pogodna książka, bo narratorka wciąż jest optymistyczną i pomysłową nastolatką.

Anna Kaczmarczyk

pokaż więcej

Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (163)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1406
Lenka | 2018-04-05
Na półkach: 2018, Przeczytane, Pożyczone
Przeczytana: 04 kwietnia 2018

Mniej więcej w połowie, "Nasza własna wyspa" zaczyna bardzo przypominać tradycyjne powieści młodzieżowe sprzed stu lat, w którym dzieci i nastolatkowie wyruszają sami w daleką podróż, aby odnaleźć skarb oraz aby poznać lepiej samych siebie i swoich najbliższych. W pierwszej połowie autorka skupia się na przedstawieniu licznych postaci oraz wyjaśnieniu dlaczego troje rodzeństwa, które ma żyjących krewnych samo się sobą zajmuje. Dzięki temu powieść jest dość realistyczna, czytelnik prawie-prawie może uwierzyć w wizytacje kuratora, niesympatyczną szefową Jonathana a nawet zwariowaną ciocię i ukryty spadek.

Więcej: morderczynimarzen.blogspot.com/2018/04/nasza-wasna-wyspa-sally-nicholls.html

książek: 819
dobrerecenzje | 2016-09-23
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 23 września 2016

Zaufanie i przede wszystkim miłość to podstawowe fundamenty stworzenia rodziny. Czasami tak bywa, że rodzina jest niestety niepełna. Tak właśnie stało się z trzema głównymi bohaterami książki.

Oprócz siebie nawzajem i dziadków, praktycznie nie mają nikogo na świecie. Wyobraźcie to sobie, matka umiera, ojciec odchodzi, a wy zostajecie sami na świecie ze swoimi problemami.
Dziewiętnastolatek – pracujący ciężko na utrzymanie rodzeństwa i mieszkania skupia całą uwagę na tym czy starczy im pieniędzy na następny miesiąc zapominając całkowicie o młodszym rodzeństwie.
Dwunastolatka – nad wyraz dorosła, choć trochę jeszcze naiwna próbuje posklejać życie obu braci i stara się opiekować obojgiem.
Na koniec ośmiolatek, który najgorzej znosi rozstanie z matką i brak uwagi ze strony tchórzliwego barta.
Jednak pomimo braku pieniędzy, co miesięcznych wizyt opieki społecznej i ciężkich dni są razem szczęśliwi. Nikt nie chce od nikogo odchodzić, czy przeprowadzać się.
A kwestia braku pieniędzy...

książek: 226
Buba | 2018-06-11
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: sierpień 2017

CZY MOŻECIE NAM POMÓC?*
Mamy na imię Jonathan, Holly i Davy i jesteśmy rodzeństwem. Jonathan ma dziewiętnaście lat, Holly dwanaście,
a Davy siedem. Opiekujemy się sobą nawzajem, od kiedy nasza mama zmarła rok temu.
W ubiegłym tygodniu nasza ciocia Irene zostawiła nam w spadku swoją biżuterię. Ale ciocia Irene była trochę dziwna
i ukryła kosztowności razem z mnóstwem innych rzeczy, które należą do wujka Evana i ich córki Jo.
DOMYŚLAMY SIĘ, GDZIE JEST SKARB! Ciocia Irene przed śmiercią dała mi te fotografie i przypuszczam,
że przedstawiają one schowki, w których ukryte są różne wartościowe rzeczy. W jednym z nich są zapewne
nasze kosztowności. Tutaj pojawia się zadanie dla Was!
Czy znacie którekolwiek z miejsc na tych zdjęciach?
PROSIMY, POWIEDZCIE SWOIM ZNAJOMYM, ABY ZAJRZELI NA TĘ STRONĘ I NAM POMOGLI.
PROSZĘ, NAPISZCIE W KOMENTARZACH, CZY ROZPOZNAJECIE KTÓREŚ Z TYCH MIEJSC NA ZDJĘCIACH.
DZIĘKUJEMY! KOCHAM WAS!
Holly Kennet

Powyższy tekst pochodzi z bloga, założonego przez...

książek: 722
Książkomaniacy | 2016-06-27
Przeczytana: 27 czerwca 2016

ksiazkomaniacyrecenzje.blogspot.com

Z obserwacji wiem, że większość z was ma dość swoich rodziców. Tak zwany konflikt pokoleń, prawda? Twierdzicie, że życie bez rodziców byłoby super. Nikt niczego nie każe, nie rozkazuje, możemy robić co nam się podoba. Ale uwierzcie, że życie bez rodziców nie jest czymś fantastycznym. To właśnie udowodni nam trójka bohaterów książki "Nasza własna wyspa".

Po śmierci rodziców troje osieroconych dzieci zostaje na tym świecie prawie całkiem samotnie. Jonathan, Holly i Davy. Od tej pory muszą radzić sobie sami. Opiekę nad młodszym rodzeństwem przejmuje najstarszy brat Jonathan. To na niego spada ogromny ciężar. Bo czy łatwo jest zajmować się dorastającą dziewczynką i niedużym braciszkiem? Czy każdy młody chłopak byłby w stanie porzucić swoje marzenia i stać się głową rodziny, ojcem dla rodzeństwa?


"Nasza własna wyspa" to książka o tym, jak to jest być dzieckiem. Holly opowiada czytelnikowi o wszystkim. O codziennym życiu, konfliktach, problemach...

książek: 1039
Gwiazdopatrznia | 2016-07-01
Na półkach: Przeczytane, Posiadam :)

„Żaden człowiek nie jest samoistną wyspą;
każdy stanowi ułomek kontynentu, część lądu.” John Donne

„Nasza własna wyspa” to historia trzyosobowej, nietypowej rodziny, opowiedziana przez nastolatkę z Londynu – Holly Abigail Kennet. Nasza bohaterka wprowadza nas we własną, trudną codzienność osieroconej dwunastolatki, poznajemy jej zmartwienia i małe radości. Brak wsparcie ze strony krewnych, kłopoty natury codziennej, nieustanny niedostatek towarzyszą na każdym kroku Holly i jej braciom: siedmioletniemu Davy’emu i dziewiętnastoletniemu Jonathanowi. Rodzeństwo dzielnie stawia czoło tej sytuacji i nie prosi nikogo o pomoc. Jonathan porzuca marzenia o uniwersytecie, podejmuje prace i staje się głową rodziny, a zarazem ojcem dla swojego młodszego rodzeństwa.

Wszystko zmienia się, gdy Holly otrzymuje od umierającej ciotki Irene album za zdjęciami oraz dowiaduje się, że ciotka pozostawiła im ukryty skarb. Co począć, gdy jedyną wskazówką do odnalezienia ich spadku jest właśnie ten album?...

książek: 364
Syla | 2016-05-01
Na półkach: Przeczytane, Ulubione

Pierwsza książka, która wywołała u mnie wiele emocji, reakcji.. Od płaczu po śmiech.

książek: 456
Martyna Nalewajka | 2018-09-01
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: luty 2018
książek: 109
Aleksandra Scimitar | 2018-07-27
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: lipiec 2018
książek: 156
Dominika Lizak | 2018-06-17
Na półkach: Z biblioteki, Przeczytane
książek: 9
Kulturalnedzieło | 2018-03-29
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 23 lutego 2018
zobacz kolejne z 153 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Patronaty tygodnia

Trzymające w napięciu thrillery, przypowieść filozoficzna, wielka powieść, która cieszy się ogromną popularnością w Stanach i zbiera kolejne nagrody literackie, książki obyczajowe... W tym tygodniu w księgarniach debiutuje 19 tytułów pod naszym patronatem. Jest w czym wybierać!


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd