Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Kokaina

Wydawnictwo: Mawit Druk
6,43 (1534 ocen i 102 opinie) Zobacz oceny
10
103
9
124
8
144
7
378
6
336
5
266
4
75
3
72
2
18
1
18
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788392246961
liczba stron
91
język
polski

Książka wprowadza czytelnika w brutalny świat nałogu świat rządzący się swoimi prawami, gdzie ciało staje się towarem, za który można kupić upragnioną działkę świat pozbawiony miłości i zrozumienia.

 

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (3566)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1472

Po "Pamiętniku narkomanki" zabrałam się za kolejną książkę Barbary Rosiek. Wystarczyło mi pierwsze dziesięć stron, żebym zaczęła się zastanawiać - o co w tym chodzi? Gdzie tu jest jakaś ciągłość?
Nie, nie i jeszcze raz nie. Po lekturze tej książki powinnam się przeprosić z "Pamiętnikiem narkomanki" za nazwanie jego drugiej części "pseudoartystycznym bełkotem". "Kokaina" to dopiero jest bełkot!
Do mnie nie przemawia ten styl, więcej razy czułam obrzydzenie opisami fizjologii autorki, niż jakąkolwiek niechęć do narkotyków.
Może na kogoś to zadziała, oby.
Na "Kokainie" zakończyłam przygodę z twórczością autorki, jeżeli inne jej książki wyglądają podobnie, to nie mam w nich czego szukać.

książek: 2112

Przyznam od razu, że spodziewałam się czegoś innego, zbliżonego do "Pamiętnika narkomanki", tym bardziej, że właśnie ze względu na sukces "Pamiętnika...", długo nie chciano wydać "Kokainy". Powodem jakoby był fakt, że "Kokaina" łamie porządek "happy endu" w "Pamiętniku narkomanki". Jednak wystarczyłoby przeczytać kilka słów n.t.Autorki, porównać daty, i już wiedzielibyśmy, że "Kokaina" jest literacką fikcją, w przeciwieństwie do "Pamiętnika narkomanki". Narracja w osobie pierwszej liczby pojedynczej i nazwanie bohaterki Basią to częsty zabieg w prozie B.Rosiek- tymczasem historie, które opisała w swoich książkach, są często historiami pacjentów, z którymi zetknęła się, pracując już jako psycholog kliniczny.
Sama książka jest połączeniem studium uzależnienia od kokainy z surrealistycznymi obrazami oglądanymi oczami narratorki- ćpunki, a później także małoletniej prostytutki oddawającej się za towar. Ciężko polubić tę postać, cóż, ciężko nawet jest jej współczuć, gdy nazywa Śmierć...

książek: 473
Kiwi_Agnik | 2014-02-06
Przeczytana: 06 lutego 2014

Barbara Rosiek wprowadza nas w swój narkotykowy świat będąc na granicy życia i śmierci.

Książka jest mocna i szokująca.
Warto ją przeczytać by ustrzec się przed zagrożeniem jakie nosi ze sobą uzależnienie i dowiedzieć się do czego ono prowadzi.

"Jestem tym, kim jestem. Jeżeli nie potrafisz mnie zaakceptować, odejdź. Oboje będziemy szczęśliwi."

książek: 575
oneofakind | 2014-10-12
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 12 października 2014

Książka ta jest skupiona i na przyczynach, i na skutkach narkomanii. Po kolei, szybko wprowadzając nas w swój świat, autorka opowiada, a właściwie snuje swoją historię, będąc na granicy życia i śmierci oraz na granicy poczytalności. Wspomnieniami dokonuję genezy swojego nałogu. Miejscami książka jest niezrozumiała i nierealistyczna. Czytelnika mogą mylić poszczególne stany emocjonalne Baśki, która stacza się ze skrajności w skrajność. Takie czytanie jest i będzie męczące, gdyż sens słów nie zawsze jest widoczny. Odpowiednie wczucie się, chociaż nie łatwe, przyniesie prawdę o bólu, cierpieniu i tragedii, jakie przeżywa Rosiek.

książek: 498
kasiamaja | 2011-04-16
Na półkach: Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: marzec 2011

Jak dla mnie to pozycja rewelacyjna. Napisana trochę dziwnym językiem, jezykiem bardzo niecodziennym, myślę, że bliskim autorki. Opisuje w niej jej dzicinstwo i nałóg. Sądzę, że jest to tak jakby jej autobiografia. Zresztą jedna z wielu, bo w wszystkich książkach opisuje ona swoje życie. Życie wcale nie bajkowe. Takie ksiązki lubie czytac, bo pozwalają inaczej spojrzec na życie, na człowieka i na jego psychike.

książek: 195
Asia | 2013-08-18
Przeczytana: 18 sierpnia 2013

Pomimo mojej oceny raczej nie można zaliczyć tej książki do przeciętnych. "Kokaina" to wspomnienia, odczucia, emocje towarzyszące osobie, która popada w uzależnienie od narkotyków oraz balansuje na granicy życia i śmierci.
Autorka bezpośrednio kieruje swe słowa do czytelnika, co być może miało wzbudzić w odbiorcy jeszcze większe poruszenie i wyróżnić się na tle innych książek o tej samej tematyce. Na mnie niestety to nie podziałało. Także język i styl pisania - chaotyczny, niecenzurowany, wręcz obrzydliwy. Z pewnością można określić jako oryginalny, lecz mnie nie urzekł.
Mówiąc szczerze, ciężka (choć krótka) była to dla mnie lektura. Istnieją lepsze pozycje o tej problematyce, które rzeczywiście wnoszą coś nowego, przy czym zamiast obrzydzać, wstrząsają.

książek: 1213
Arleta | 2014-04-08
Przeczytana: 08 kwietnia 2014

Są książki które zawsze będę wywoływać u mnie wielkie emocje i tak jest w przypadku Kokainy nie ważne czy czytam ją po raz drugi czy już kolejny .
Książka jest napisana mocnym językiem co nie każdemu może się podobać ale właśnie tym najbardziej mnie przekonuje .
Dzięki tej książce zrozumiałam że człowiek uzależniony jest tak na prawdę w stanie zrobić wszytko dla jednej działki .
Książka naprawdę warta przeczytania polecam :)

książek: 1903
foolosophy | 2010-09-18
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 11 września 2010

Barbarę Rosiek znam już z „Pamiętnika Narkomanki”, jest to ciągle ta sama Rosiek sprzed rzucenia nałogu. Kokaina nadal rządzi jej życiem, narkotyk niszczy nie tylko ciało, lecz i duszę.

Powinno to być przestrogą dla wszystkich, szczególnie dla tych, którzy chcą próbować narkotyku. Niemiłe obrazy, opisy czy wyznania Baśki powinny wzbudzać w nas obrzydzenie dla tego nałogu, a także uprzedzać nas o jego konsekwencjach. A mimo to, mimo takich książek czy kampanii zawsze znajdą się osoby, którym wydaję się, że narkotyki to jedyne wyjście w ich życiu lub zwyczajnie pragną się „zabawić”.

„Normalne życie. Czy mogę je mieć? Przeraziłam się nagle własnego umierania w tak młodym wieku.”

Barbarba Rosiek to jedyna osoba jaką „znam”, która wyszła z nałogu. Dzięki temu, że nadal żyje, poznajemy jej życie zamienione w piekło z jej niewymuszonej woli oraz tragedie w postaci nałogów, spowodowaną trudnym dzieciństwem. I tu rodzi się moje pierwsze „ale”. Znam kilka osób, które nie mają łatwego...

książek: 255
Wika | 2011-04-26
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 25 kwietnia 2011

Świat narkotyków w pewien sposób mnie fascynuje. Chociaż przygoda z nimi zwykle zaczyna się niewinnie, niszczą one życie całkowicie. I ta książka pokazuje właśnie jak silnie uzależniają. Są to wspomnienia autorki, więc wstrząsa jeszcze bardziej.
Mnie osobiście, ta książka bardzo poruszyła.

książek: 59
Odchamić się | 2016-03-21
Na półkach: Przeczytane

To jedna z takich pozycji w mojej biblioteczce, do której mogę wracać co jakiś czas. Dzięki temu, że autorka opisuję wszystko bardzo rzeczowo i bezpośrednio z łatwością można wyobrazić sobie uzależnienie i jego konsekwencje. Książka pisana jest w chaotyczny sposób dla pełnego obrazu narkomanii, nie brakuję w niej porównań i przenośni. Polecam raczej tym książkowym molom, które lubią mocny język w literaturze i kontrowersję.

zobacz kolejne z 3556 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd