Toy Land

Cykl: Pola dawno zapomnianych bitew (tom 0.5)
Wydawnictwo: Fabryka Słów
6,43 (427 ocen i 36 opinii) Zobacz oceny
10
14
9
21
8
48
7
122
6
123
5
64
4
21
3
10
2
3
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788375740851
liczba stron
264
język
polski

Tym razem to nie robota dla Toy. Raczej dla Dantego, najemnika nad najemnikami. I jego nowego komanda. Są w nim ponoć rzeźnicy z Księżyca, czyli najbardziej mordercze bliźniaki Układu Słonecznego, Leo i Jar Ducksonowie.

 

źródło okładki: www.fabryka.pl

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1086)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1158
słoneczko | 2018-10-02
Przeczytana: 02 października 2018

Nie czytałem jeszcze książek z cyklu „Pola dawno zapomnianych bitew”, więc postanowiłem sięgnąć po ten jakby prequel.
Książka nie zachwyciła.
Plusy:
- ciekawa fabuła, Polska jako supermocarstwo galaktyczne;
- dobrze wykreowana post apokaliptyczna wizja świata;
- pokazanie ciągłego dążenia człowieka do panowania nad światem;
- wygórowane ambicje zawsze prowadzą do zagłady;
- fajny pomysł z nazwiskami bohaterów i nazwami produktów, nawiązującymi do historii i polityki (prezydent Andrzej Lepper III);
- cięty żołnierski język, dowcipy uatrakcyjniają fabułę;
- stosowanie gry słów np. generał Shu Ya (czyt. Szuja) wywołują uśmiech na twarzy;
- czyta się szybko, zabawa gwarantowana.
Minusy:
- trochę powielany pomysł na jedna kobietę wśród wielu twardzieli;
- za wiele pomysłów zaczerpniętych ze znanych filmów i książek;
- kobietom książka może nie przypaść do gustu.
Ogółem książka dobra, ale bez rewelacji.

książek: 701
Yevoni | 2019-01-14
Na półkach: 2019, Przeczytane, Sci-fi
Przeczytana: 14 stycznia 2019

UWIELBIAM!
Uniwersum stworzone przez Pana Szmidta jest po prostu fenomenalne. Jego lekkość pisania przysparza niemałą radość z czytania a historie są wciągające.

Tym razem mamy tu grupę najemników i panią naukowiec na obcej planecie. Obce, przyjazne i - co najważniejsze - inteligentne "prosiaczki" stanowią główny element badań. Co się jednak stanie kiedy one i załoga zostaną zaatakowane przez krwiożerczych obcych?

Świetne! Jest akcja, jest humor i kawał dobrego sci-fi...
Geneza imienia czarnego Adolfa rozbraja!

książek: 690
Adrian F | 2018-08-08
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 07 sierpnia 2018

Moim zdaniem mało udana opowieść z bardzo udanego uniwersum. Chyba najsłabsza książka tego autora jaką czytałem. Właściwie to trochę jak słabej klasy film sensacyjny. Dużo tutaj strzelania, napakowani twardziele, piękna kobieta, chociaż wcale nie taka delikatna. Jedyna różnica jest taka, że wszystko dzieje się w przyszłości, gdzie Polska stała się supermocarstwem międzyplanetarnym. Na uwagę zasługują liczne mrugnięcia okiem do czytelnika typu nazwiska bohaterów lub nazwy produktów. Nie zawsze jest to jednak udane. Dla lubiących kosmiczne strzelaniny jak najbardziej. Jednak jeśli ktoś nie chce sobie zepsuć świetnych "Pól..." lepiej niech nie rusza.

książek: 2274
Janusz Szewczyk | 2019-01-02
Przeczytana: 02 stycznia 2019

Kupiłem tę książkę jako luźny wstęp do serii "Pola dawno zapomnianych bitew". Być może był to błąd, bo jej lektura prawie całkowicie zniechęciła mnie do rozpoczęcia znajomości z tą chwaloną serią. Jedyną ewidentną zaletą tej powieści jest to, że cały tekst jest krótki.

Sprawy techniczne - tanie wydanie w miękkich okładkach z typową, dość przyzwoitą, "kosmiczną" okładką, szczęśliwie nawiązująca do treści samej powieści. Jakość klejenia słaba, okładka prawie od razu oderwała pierwszą stronę od bloku książki.

Fabuła od początku wydaje się sztampowa - tajna wyprawa grupy najemników oraz jednej panienki (dla niepoznaki udającej naukowca - autor wszystkich pozostałych naukowców zabija na wstępie, żeby przypadkiem nie ujawnili braku jakiejkolwiek oryginalnej myśli w treści powieści) do świata objętego z bliżej nieznanych powodów kwarantanną egzekwowaną przez system satelitów zmieniających w plazmę potencjalnych chętnych do lądowania. Gdyby to była książka napisana na poważnie...

książek: 2060
AnnaSikorska | 2017-07-23
Na półkach: Przeczytane

Robert J. Szmidt to pisarz obok którego nie można przejść obojętnie. Znany jest mi z „Science Fiction Fantasy i Horror”, tłumaczeń Williama Gibsona, Paula Carsona, Mike’a Resnicka, Anne McCaffrey, Johna Twelve’a Hawka, Jacka Campbella, Grahama Browna i wielu innych twórców fantastyki, a ostatnio coraz częściej z jego bogatej twórczości, z którą po raz pierwszy zetknęłam się sięgając po „Szczury Wrocławia”. Miasto w tytule, specyficzna, nieco prowincjonalna, lokalizacja i umieszczenie akcji w czasach działalności ZOMO sprawiło, że z zainteresowaniem sięgnęłam po książkę i uległam czasowi prozy Roberta J. Szmidta. Obraz polskiej apokalipsy, wciągnięcie w akcję niezawodnych szczurów (od czasów „Dżumy” to jedni z bardzo symbolicznych „bohaterów” książek o zagładzie) zachwycił mnie i od tamtego czasu regularnie sięgam po książki pisarza. Z tego powodu chętnie sięgnęłam po cykl „Pola dawno zapomnianych bitew”, w którym znajdziemy cztery powieści: „Toy Land”, „Łatwo być bogiem”, „Ucieczka...

książek: 952
ilo99 | 2018-08-03
Na półkach: Przeczytane, Polecane
Przeczytana: 03 sierpnia 2018

Szef najemników Dante z Algierii podejmuje się wykonania straceńczej misji. I, o dziwo, udaje mu się to, czego nikomu przedtem nie powiodło się wykonać. Książka naszpikowana ciętym, żołnierskim dowcipem, pełna różnorodnych przytyków, które uatrakcyjniają fabułę. A już gra słowna to prawdziwy majstersztyk: Wielki Admirał Shu Ya czy też generał Ya Shiu, to raptem dwa przykłady z wielu. A już śliczne, różowe prosiaczki, które podczas stresu ukazują swoją prawdziwą naturę, to prawdziwa wisienka na torcie. Bohaterowie to schematyczni, słusznej postury najemnicy, którzy są w stanie świat zawojować, ale w odróżnieniu od innych robią to ze swoistym stylem i smakiem. Lektura lekka, łatwa i przyjemna, co nie znaczy, że nie warta uwagi. Polecam zwłaszcza czytelnikom lubiącym doszukiwać się drugiego albo i trzeciego dna w banalnej wydawałoby się prozie.

książek: 91
iHS | 2019-01-30
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 29 stycznia 2019

Książki palono odkąd zaczęto je pisać. Od biblioteki aleksandryjskiej, przez inkwizycję, III rzeszę aż po uroczyste palenie cyklu Harry Pottera. Zawsze kiedy o tym myślę, przejmuje mnie groza, jak można jeden z najszlachetniejszych (a te przecież są w najlepszym razie nieliczne) przejawów ludzkiej istności wydać na pastwę płomieni.
Ale też czasami, naprawdę rzadko, pojawiają się książki które należałoby spalić, spalić cały nakład, książki tak złe, że w całej swej różnorodności gustów i upodobań, świat byłby bez nich lepszy. Czujecie gdzie zmierzam?
Nie chodzi mi o to, że "Toyland" jest płaski, głupi i infantylny. Jest, ale nie o to mi chodzi. Ja bym zdzierżył tą sardoniczną głupkowatość grupy najemników, te wszystkie żarty o tym kto kogo kopnie w dupę, przez które cały czas mam wrażenie, że uczestniczę w zlocie agentów ubezpieczeniowych z małych miejscowości.
Konstrukcję postaci też bym jeszcze wytrzymał, w charakterze anegdoty bardziej, ale jednak. Wytrzymałbym postać...

książek: 372
Mateusz | 2014-07-28
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 24 lipca 2014

Dla mnie książka jest rewelacyjna. Nie zgadzam się z opiniami, że "autor nie mógł się zdecydować w jakim tonie książka ma być napisana: poważna czy satyra". Prawdopodobnie tylko sam pan Robert Szmidt tylko to wie :) Mnie się wydaje jednak, że miała być to książka przypominająca stylem film "Niezniszczalni" z plejadą twardzieli kina lat '80 i '90. Jest wszystko co trzeba: Twardziele, którzy pocą się testosteronem, "niewinna" sex bomba, spektakularne wybuchy, niewybredne żarty i kosmiczne potwory. Czysta, niczym nieskrępowana zabawa dla każdego faceta, żadnych ograniczeń liczy się "fun". Dlatego książkę można polecić każdemu facetowi, który z łezką wspomina klasyki kina akcji i SF. Kobietom niestety ta książka niekoniecznie przypadnie do gusty. Chociaż...? :)

książek: 811
Beefdolf | 2017-12-30
Na półkach: Syfy, Przeczytane
Przeczytana: 30 grudnia 2017

Co to ma wspólnego z Polami zapomnianych bitew?
Książka w całości nastawiona na akcję, Można się od tego zmęczyć.
Pomysły zaczerpnięte ze znanych filmów i powieści..
Całe szczęście że książka taka krótka,nie warto było..

książek: 556
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 04 stycznia 2016

To już trzecia książka Roberta Szmidta, którą recenzuję i na pewno nie ostatnia! Lekkość pióra, humor, dosadność, sarkazm i bogata wyobraźnia to zdecydowanie mocne cechy tego autora.
Dowodzi tego po raz kolejny w powieści "Toy Land", w której odległe planety zamieszkują stworzenia podobne do Prosiaczka z Kubusia Puchatka a w bandzie najemników odkrywających nieznany świat znajdują się między innymi Dante z Algierii i Adolf Napoleon Hitler Gutierez. Genialna w zamyśle i wykonaniu opowieść łączy w sobie elementy sf na miarę gwiezdnych wojen, postapolikaptyczną wizję świata, w którym poszukiwanie nowej przestrzeni dla ludzi doprowadza do ich degeneracji, oraz elementy polityczno- społecznej ironii, którą czyta się między wierszami i po prostu momentami zrywa boki.

Robert Szmidt jak nikt inny potrafi stworzyć historię, w której ścierają się światy fikcji i rzeczywistości. Jego wizje, momentami stają się prorocze.. Wybuchowe bliźniaki, którym ktoś ukradł księżyc, mówi Wam to coś? Albo...

zobacz kolejne z 1076 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd