Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Zgłosuj na książki roku 2017

Niebiańskie pastwiska

Seria: Horyzonty zdarzeń
Wydawnictwo: Rebis
7,06 (188 ocen i 51 opinii) Zobacz oceny
10
3
9
27
8
46
7
59
6
27
5
15
4
5
3
5
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788378187448
liczba stron
736
słowa kluczowe
space opera,
język
polski
dodał
aspolski

Książka nominowana w Plebiscycie Książka Roku 2015 lubimyczytać.pl w kategorii Sci-fi. We wszechświecie dogasa największa wojna, jaką pamięta ludzkość. Zrujnowano całe systemy. Wraki dziesiątek orbitalnych miast spadają na ruiny spustoszonych planet. Związek Wspólnych Przestrzeni szykuje się do odbudowy po zdławieniu wojny domowej. Niedobitki pokonanych starają się przetrwać, zwycięzcy...

Książka nominowana w Plebiscycie Książka Roku 2015 lubimyczytać.pl w kategorii Sci-fi.

We wszechświecie dogasa największa wojna, jaką pamięta ludzkość. Zrujnowano całe systemy. Wraki dziesiątek orbitalnych miast spadają na ruiny spustoszonych planet. Związek Wspólnych Przestrzeni szykuje się do odbudowy po zdławieniu wojny domowej. Niedobitki pokonanych starają się przetrwać, zwycięzcy zaczynają już walczyć między sobą o łupy.

Na tle zgliszczy korespondent wojenny szuka dla siebie nowych, mocnych tematów. Prywatny detektyw przyjmuje enigmatyczne zlecenie. Generał przegranej strony daje się ponieść rozpaczliwej nadziei dla siebie i swoich żołnierzy. Garstka teoretycznie zwycięskich weteranów odkrywa, że nowi liderzy skazali ich na zagładę - Pniak, Pies i Rachuba zostają uwikłani w wielką politykę i wyruszają na poszukiwanie zaginionej floty. Wojna pokaże jeszcze pazury, wszyscy oni spotkają się w ogniu walki. Niektórzy zaś odkryją, że śmierć to dopiero początek problemów...

Doskonały tekst łączący mistrzowskie inspiracje: rozmach space opery Petera F. Hamiltona metafizykę Franka Herberta i twardy realizm wojny spod znaku Glena Cooka.

 

źródło opisu: http://www.rebis.com.pl

źródło okładki: http://www.rebis.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
Bosy_Antek książek: 662

Wypasiona space opera

„Horyzonty zdarzeń” wydawane przez Rebis są doskonałym dowodem na to, że fantastyka (polska) niejedno ma imię. Seria prezentuje dzieła wyborne, błyskotliwe, starające się poszerzać granice gatunku, ale, co trzeba uczciwie przyznać, czasem do czytelników przyzwyczajanych do tej sprawdzonej marki, trafiają teksty wtórne, sztampowe, po prostu słabe. Na szczęście najnowsza powieść Pawła Majki pt. „Niebiańskie pastwiska” znajduje się w pierwszej z opisanych grup.

Miłośnicy science fiction, a w szczególności fanatycy space opery, będą wniebowzięci, widząc ponad 800 stron, na których rozpisano gęstą, wielowymiarową, skrzącą się pomysłami opowieść rozgrywającą się w kosmosie, gdzie właśnie dogasa potężny konflikt zbrojny. Od pierwszy stron czytelnik wrzucony jest w sam środek świata przedstawionego i musi dość szybko nabrać o nim wiedzy, gdyż autor nie traci czasu na długie, rodem z powieści realistycznej, ekspozycje. Lądujemy więc na polu bitwy, nad naszymi głowami błyszczą lasery, a ziemia drży od eksplozji. To jednak zaledwie początek dobrej zabawy…

Bohaterami (co charakterystyczne dla tej odmiany gatunku) są żołnierze, zmęczeni walką, ale wciąż pchani do przodu, by eksplorować kolejne tajemnice przestrzeni – odnaleźć zaginioną gdzieś we wszechświecie flotyllę. Oprócz przygód wiarusów, czytać będziemy o detektywie, który musi rozwiązać pewną niezwykłą zagadkę. Poznamy śmiertelnika, który przechodząc na drugą stronę życia, musi zmierzyć się z panującymi tam upiornymi zasadami....

„Horyzonty zdarzeń” wydawane przez Rebis są doskonałym dowodem na to, że fantastyka (polska) niejedno ma imię. Seria prezentuje dzieła wyborne, błyskotliwe, starające się poszerzać granice gatunku, ale, co trzeba uczciwie przyznać, czasem do czytelników przyzwyczajanych do tej sprawdzonej marki, trafiają teksty wtórne, sztampowe, po prostu słabe. Na szczęście najnowsza powieść Pawła Majki pt. „Niebiańskie pastwiska” znajduje się w pierwszej z opisanych grup.

Miłośnicy science fiction, a w szczególności fanatycy space opery, będą wniebowzięci, widząc ponad 800 stron, na których rozpisano gęstą, wielowymiarową, skrzącą się pomysłami opowieść rozgrywającą się w kosmosie, gdzie właśnie dogasa potężny konflikt zbrojny. Od pierwszy stron czytelnik wrzucony jest w sam środek świata przedstawionego i musi dość szybko nabrać o nim wiedzy, gdyż autor nie traci czasu na długie, rodem z powieści realistycznej, ekspozycje. Lądujemy więc na polu bitwy, nad naszymi głowami błyszczą lasery, a ziemia drży od eksplozji. To jednak zaledwie początek dobrej zabawy…

Bohaterami (co charakterystyczne dla tej odmiany gatunku) są żołnierze, zmęczeni walką, ale wciąż pchani do przodu, by eksplorować kolejne tajemnice przestrzeni – odnaleźć zaginioną gdzieś we wszechświecie flotyllę. Oprócz przygód wiarusów, czytać będziemy o detektywie, który musi rozwiązać pewną niezwykłą zagadkę. Poznamy śmiertelnika, który przechodząc na drugą stronę życia, musi zmierzyć się z panującymi tam upiornymi zasadami. Ten zaledwie zarys pewnych wątków niech zaostrzy apetyty wielbicieli fantastyki.

Majka odważnie łączy to, co istotne dla space opery – rozmach, batalistykę, technologię, wielką politykę napędzaną bizantyjskimi intrygami – z ciekawymi elementami metafizycznymi. Konstruując unikalną budowlę świata i zaświatów, wprowadzając do gry intrygujące nowe formy energii i niezwykłą, powiedzmy, teologię, sprawia, że zmagania postaci na planie „zwykłej” rzeczywistości w pewien sposób odbijają się na płaszczyźnie duchowej. Akcja raz rwie do przodu, innym razem wyraźnie zwalnia, by czytelnik mógł chwycić oddech i rozejrzeć się po plastycznie odmalowanym świecie przedstawionym.

Powieść nie ma prawa rozczarować wielbicieli literatury fantastycznonaukowej. „Niebiańskie pastwiska” są wystarczająco dobrze napisaną książką, by jej labirynty pokonywać z prawdziwą przyjemnością, zaś fabuła, niepozbawiona elementów czysto rozrywkowych, dostarczy wielu emocji.

Tomasz Fijałkowski

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (704)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1215
Villiana | 2016-08-16
Przeczytana: 16 sierpnia 2016

Na razie odkładam, nie ogarnęłam, nie umiem nawet wskazać dokładnie, co mi nie grało, chyba po prostu książka nie trafiła w mój gust i nie wciągnęła mnie niczym.

Początek był świetny, a później strona po stronie moje zainteresowanie słabło, strasznie topornie mi się czytało, nie poczułam więzi z żadnym z bohaterów i na chwilę obecną chyba nie takiej literatury szukam. Może kiedyś do tego wrócę.

książek: 0
| 2015-10-05

Na niebiańskich pastwiskach pasła się wyobraźnia autora do wypęku, dając nam ambrozję w postaci "political space mistrzowska rozgrywka".

Powieść łączącą w sobie nurty sf, kapitalne wątki sensacyjno-szpiegowskie, ocierające się o religię i filozofię, na szczęście nie tak karkołomnie skomplikowane jak u Dukaja. Jakby było mało, to znajdziemy tu na dokładkę elementy mitologii i naszych słowiańskich wierzeń, co już raz Majka udanie wykorzystał w "Pokoju światów". Z tego kotła wyszło 700 stron pasjonującej, wyrafinowanej i kunsztownej opowieści o cichej wojnie o wpływy polityczne, o niepodzielną władzę i zaprowadzenie własnych porządków, z siatką intryg rozrastających się w kaskadowym tempie, gdzie każdy prowadzi rozgrywkę na własne konto, czasem nie dostrzegając, że sam staje się także pionkiem w cudzej grze. Każdy chce ugrać coś dla siebie, sprawić, by jego wizja zdominowała cały ludzki i pozaludzki świat. Zderzają się tu i całkiem sprzeczne i pozornie jednolite interesy żywych i...

książek: 3333
Jabuilo | 2016-03-02
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

R E W E L A C J A !!!
Od lat nie przeczytałem tak dobrej książki polskiego twórcy! Jestem pod ogromnym wrażeniem. Wszystkiego było akurat tyle ile potrzeba i w miejscach akurat takich aby pasowało :))) Wojna, spiski, obcy i religia - tak wymieszane, że właściwie do samego końca nie było wiadomo, kto i jaki ma plan :) Pomysł na symbiozę z obcymi jako religii wszechpanującej - obłędny. Jednocześnie przesłanie książki jest - jak dla mnie - bardzo smakowite. Autor pokusił się na przesłanie nam wiadomości - religia jest dla słabych umysłów, dla tych co lubią nie zauważać stopnia komplikacji rzeczywistości, dla tych co lubią mieć wszystko na tacy i nie zgłębiają ani przyczyn ani skutków. Książka w miarę grubaśna (ponad 700 stron dość drobną czcionką), nie z tych co da się połknąc w jeden wieczór, bo dzieje się dużo i trzeba się wysilić, aby wszystko ogarnąć i zrozumieć. Gorąco polecam.

książek: 718

Niezwykła, wciągająca i wielowątkowa powieść sci-fi, która nie raz potrafiła mnie zaskoczyć. Mimo bardzo nikłego wprowadzenia w świat przedstawiony odnalazłam się w nim szybko, a bohaterów, mimo że tak różnych, szło prawie bez wyjątków polubić. Niesamowity opis bitwy statków kosmicznych, wspaniały i oryginalny pomysł nowej energii wykorzystywanej przez ludzkość, jej zastosowań i konsekwencji z nią związanych. Opisane było to w pewien sposób naukowo, co nadawało powieści niezwykły klimat.

Jednym z wielkich plusów tejże pozycji jest fakt, że to jeden tom. Zakończony zbyt mocno, by spodziewać się jakiejkolwiek kontynuacji, ale wbrew temu co początkowo sądziłam Paweł Majka idealnie wyrobił się w tych 800 stronach, gładko kończąc rozbudowaną historię. Nic zarzucić. Mogę jedynie szczerze polecić.

książek: 686
Jonasz | 2016-02-29
Przeczytana: 29 lutego 2016

Powiesc bolesnie nierowna. Od niektotych fragmentow oderwac sie nie mozna. Inne czyta sie z zazenowaniem. W sumie wiec lektura dosc przecietna. Najslabiej wypada innoswiatowa metafizyka oraz sceny z “raju”.
Plus za stworzenie zlozonego uniwersum. Autor dobrze przemyslal I sworzyl spojne tlo dla swej historii. Szkoda niedociagniec, gdyz powiesc jest bliska, temu by byc dobra. Mimo wszystko warta polecenia, ale jedynie dla “twardego jadra” cztelnikow SF.

książek: 625
tivrusky | 2015-09-19
Na półkach: Przeczytane, 2015, Ebook
Przeczytana: 19 września 2015

Drugie moje spotkanie z Pawłem Majką, znów udane, chyba nawet bardziej niż to pierwsze. Wizja odległej przyszłości, rozważania na temat życia po śmierci, sceny wielkich bitew i zagmatwana sieć politycznych intryg - wszystko to kipi w tym jednym, wielkim kotle.

Pierwszych 150-200 stron to dosyć mozolne rozstawianie figur na szachownicy, autor z wolna i bez pośpiechu ustawia na scenie kolejnych bohaterów, tymczasem zniecierpliwiony czytelnik tupie nogą, chciałby w końcu dowiedzieć się: co dalej?! Gdy jednak wszystkie figury są już na swoich miejscach i idą w ruch, pozostaje tylko siedzieć i podziwiać mistrzowsko rozegraną partię! Majka skacze od bohatera do bohatera (a tych jest tu przecież mrowie) stopniowo wiążąc wszystkie wątki, tworząc z nich spójny obraz, którego śledzenie wciąga bez reszty. Mamy więc oddział żołnierzy wyrwany z samego centrum wojny, mamy pociągających za sznurki dowódców, mamy pewnego księcia i jego pośmiertne przygody, mamy detektywa przemierzającego cały...

książek: 4035
eR_ | 2015-09-08
Przeczytana: 08 września 2015

We wszechświecie dogasa największa wojna, jaką pamięta ludzkość. Zrujnowano całe systemy. Wraki dziesiątek orbitalnych miast spadają na ruiny spustoszonych planet. Związek Wspólnych Przestrzeni szykuje się do odbudowy po zdławieniu wojny domowej. Niedobitki pokonanych starają się przetrwać, zwycięzcy zaczynają już walczyć między sobą o łupy.
Na tle zgliszczy korespondent wojenny szuka dla siebie nowych, mocnych tematów. Prywatny detektyw przyjmuje enigmatyczne zlecenie. Generał przegranej strony daje się ponieść rozpaczliwej nadziei dla siebie i swoich żołnierzy. Garstka teoretycznie zwycięskich weteranów odkrywa, że nowi liderzy skazali ich na zagładę – Pniak, Pies i Rachuba zostają uwikłani w wielką politykę i wyruszają na poszukiwanie zaginionej floty. Wojna pokaże jeszcze pazury, wszyscy oni spotkają się w ogniu walki. Niektórzy zaś odkryją, że śmierć to dopiero początek problemów...

Co by dużo mówić jestem zachwycony.
Zarwałem parę nocy, ale było warto.
Niektórzy zarzucają...

książek: 568
Marek Adamkiewicz | 2015-09-15
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Wydawana przez Rebis seria Horyzonty Zdarzeń stanowi świetny przekrój współczesnej rodzimej sceny science fiction. Czytając ukazujące się w jej ramach powieści, odbiorca ma okazję zapoznać się z dziełami najbardziej poczytnych polskich autorów, tworzących w tym gatunku. Dobór pisarzy do projektu został przeprowadzony niemal bezbłędnie, kolejne tomy tego wydawniczego cyklu są tworzone przez artystów doskonale czujących się w temacie. Najświeższy wyszedł spod pióra Pawła Majki, autora jeszcze dwa lata temu mało rozpoznawalnego. Dzisiaj sytuacja jest już nieco inna, Niebiańskie Pastwiska są trzecią powieścią w jego dorobku, a nazwisko Majka wydaje się być gwarantem wysokiej jakości i doskonałej rozrywki.

We wszechświecie powoli kończy się wojna domowa, która mocno nadwyrężyła kondycję Cesarstwa. Wiele systemów zostało spustoszonych, a ocaleli z konfliktu starają się ułożyć sobie życie na zgliszczach przeszłości. Konflikt, mimo że zdaje się zamierać, wciąż potrafi jednak zaskoczyć. W...

książek: 674
Siemomysła | 2015-09-18
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2015
Przeczytana: 17 września 2015

Pokonała mnie polityka. Zgubiłam się. To nic zaskakującego, ja się przeważnie gubię w polityce i zwykle mam ochotę lać wszystkich, co spiskują i psują innym życie. Tym sposobem książki z polityką czy to w tle, czy na pierwszym planie wyciągają ze mnie zło.
Ale to, że pokonała mnie polityka, nie oznacza wcale, że nie czytałam z radochą i ciekawością. Bo pierwsze i zasadnicze pytanie: co się podziało w tym Prologu?, towarzyszyło mi prawie do końca, podobnie jak drugie: kim jest Pies?
Na razie wciąż mam jeszcze dość spory chaos w głowie i ciężko mi powiedzieć coś w miarę zrozumiałego. W skrócie: absolutnie wielbię epilog, zapominam o wątku kosmopiratów, dałam się złapać na Psa, także na to kim się stał na koniec, choć nie na to, że w ogóle się stał. Wątpię, abym była zrozumiała.
To jest dobra, trudna książka. Czasem nieco chaotyczna. Wymaga skupienia, albo pogodzenia się z faktem, że się nie ogarnie kto, z kim, kiedy i przeciw komu. Albo to po prostu mój mózg nie ogarnął.

Trochę...

książek: 5538
Fidel-F2 | 2015-10-30
Na półkach: Przeczytane

Czy martwi kawalerzyści marzą o duszach kombinezonów?

Z pisaniem Pawła pierwszy raz spotkałem się przy okazji przygód Buhaja i Kwoki. Było to dobrych kilka lat temu, ale już wtedy dało się rozpoznać u niego niepośledniej urody dar składnia literek w rozmaite kombinacje. Wystarczyło poczekać te kilka lat i oto mamy pełnowymiarowego autora, wydającego książkę za książką i sposobiącego się do przygarniania kolejnych nagród.

Niebiańskie pastwiska harmonizują stare z nowym w bardzo grzecznym porządku. Z jednej strony mamy, można by rzec, bardzo standardowy anturaż. Kontakt międzycywilizacyjny, kolonizacja, miriady planet, bezkresne kosmiczne przestrzenie, cesarstwo, floty wszelkiej maści okrętów, walki planetarne i bitwy w kosmicznych przestrzeniach, posthumanizm, itp, itd. W drugim szeregu znanego mamy collage dobrze znanych toposów, archetypów, motywów, wzbogaconych o odniesienia do mniej lub bardziej współczesnej popkultury (np. wyraźnie można zaobserwować stygmaty Gwiezdnych Wojen...

zobacz kolejne z 694 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Książki nagrodzone w 2016 roku

Koniec roku to czas podsumowań. Na fali uniesień i wzruszeń typu „było, minęło” przypominamy również, jakie książki zostały wyróżnione w tym roku najważniejszymi polskimi nagrodami literackimi. Co już przeczytaliście, a jakich tytułów na pewno nie dopiszecie do swojej niekończącej się listy „do przeczytania”? Jacy twórcy zostali wyróżnieni w tym roku?


więcej
Nagrody im. Żuławskiego przyznane

W czasie zakończonego w Toruniu Coperniconu wręczono Nagrodę Literacką im. Jerzego Żuławskiego, przyznawaną za wybitne dzieła utrzymane w konwencji fantastyki. Nagrodę główną otrzymał Paweł Majka, a wyróżnenia Jakub Małecki i Robert M. Wegner.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd