Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Ross Poldark

Tłumaczenie: Tomasz Wyżyński
Cykl: Dziedzictwo rodu Poldarków (tom 1)
Wydawnictwo: Czarna Owca
7,5 (568 ocen i 100 opinii) Zobacz oceny
10
49
9
61
8
175
7
178
6
74
5
18
4
7
3
3
2
2
1
1
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Ross Poldark
data wydania
ISBN
9788380151659
liczba stron
464
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Ag2S

Inne wydania

Ross Poldark, zmęczony krwawą wojną w Ameryce, wraca do domu w Wielkiej Brytanii. Długo wyczekiwane spotkanie z bliskimi ma jednak gorzki smak: jego ojciec nie żyje, majątek jest zrujnowany, a ukochana zaręczyła się z kuzynem.
Ross, współczujący ubogim kornwalijskim górnikom i farmerom, zabiera do domu ubogą dziewczynę spotkaną na jarmarku. To wydarzenie zmienia całe jego życie.

 

źródło opisu: http://www.czarnaowca.pl/

źródło okładki: http://www.czarnaowca.pl/

Brak materiałów.
książek: 1070
Marta | 2016-02-14
Przeczytana: 14 lutego 2016

Recenzja wzbogacona o cytaty: http://www.wachajac-ksiazki.pl/2016/02/winston-graham-ross-poldark.html

Mogłabym wymienić kilka powodów, ważnych i tych mniej, dlaczego bardzo chciałam przeczytać dzieło Grahama, które doczekało się fantastycznego serialu na swojej podstawie. Jednak powstrzymam się, od wyjawienia swoich myśli. Mogę tylko napisać, że to co przeżyłam podczas lektury, przeniesienie się w czasie i miejscu, do osiemnastowiecznej Kornwalii, było czymś pięknym i namacalnym. Przez jeden moment, jeden dzień, miałam przyjemność stać się jedną z kobiet, które przemierzały kornwalijskie klify i patrzyły na niespokojne morze.

Czasami trafiam na powieści, które wpędzają mnie w literacki niedosyt, uczucie nostalgii i tym razem, również tego doświadczyłam, tylko ze zdwojoną mocą. Spodziewałam się wiele po pierwszym tomie sagi, ale nie czegoś tak obezwładniającego, jak to, co dostałam. Wiązałam nadzieję, że powieść pozytywnie mnie zaskoczy, tak jak zrobił to serial, ale myślę, że to było coś zupełnie innego. Dwie odrębne historie, które widnieją pod tym samym tytułem. Nie, to nie podlega porównaniu. Podczas lektury, i po niej, doświadczyłam czegoś cudownego, pozaziemskiego i całkowicie nieporównywalnego do czegokolwiek, z czym miałam wcześniej do czynienia.

Kapitan Ross Poldark to postać, która z początku wzbudziła moje szczere zainteresowanie, później ogromną sympatię. Do czasu, aż mogłam go poznać, myślałam, że znalazłam już bohatera, który jest idealnie wykreowany, ale myliłam się. Podejście do życia młodego Poldarka, jego cynizm i sarkastyczne uwagi, po prostu umiliło mi czas. Z prawdziwą przyjemnością przewracałam kolejne strony, w poszukiwaniu coraz to bardziej ekscytujących wydarzeń z życia tego cudownego, aczkolwiek trudnego do zrozumienia człowieka, i ani razu się nie rozczarowałam.

Oprócz tytułowego bohatera, mamy jeszcze kilkunastu innych, którzy stale przewijają się przez powieść, ale ich obecność oraz ilość wprawiała mnie w lekkie przerażenie. Myślałam, że nie będę w stanie ich wszystkich ogarnąć. Jednak większość z nich odznaczała się wyłącznie epizodycznym wystąpieniem i szybko wracałam do spokojnego biegu wydarzeń. Bezkonkurencyjnie najważniejszymi postaciami, oprócz Rossa, są: Demelza, Verity, Elizabeth, które w głównej mierze, kształtowały życie po powrocie kapitana z Ameryki. Demelza, jeszcze za czasów serialu, została moja ulubioną bohaterką. Jak się okazało, Elizabeth chyba już nigdy nie polubię, ale za to Verity zyskała moje uznanie i sympatię.

Po zakończeniu Rossa Poldarka, zrozumiałam, dlaczego tak wiele ludzi zaczytuje się w twórczości Grahama. Powieść jest napisana prostym językiem, zrozumiałym, przystępnym, co daje doskonałe tło do podróżowania po ojczyźnie bohaterów. Opisy, co w głównej mierze mnie zaskoczyło, nie były nużące, ale idealnie nadające wyobrażenie krajobrazu oraz atmosferę dla danej sytuacji. Do tego nietuzinkowi bohaterowie, którzy podbili moje serce - te wszystkie czynniki stworzyły powieść, która zburzyła mój poukładany świat literacki, który przez wiele lat starałam się ukształtować.

Polecam wszystkim, bez wyjątków. Delikatny, nie rzucający się w oczy wątek najczystszego, niewinnego uczucia, akceptacji przeszłości, pogodzeniu się z wyborami innych, bliskich osób, nauka życia w trudnych czasach i szukanie szczęścia w szarej codzienności, to tylko kilka z zalet pierwszego tomu Winstona Grahama. Powieść zdecydowanie zalicza się do moich ulubionych.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Metoda na wnuczkę

Chciałam przez chwilę o wszystkim zapomnieć i potrzebowałam książki,która oderwie moje myśli od codzienności. W ciemno sięgnęłam po Metodę na wnuczk...

zgłoś błąd zgłoś błąd