Marta 
wachajac-ksiazki.pl
to the stars who listen and the dreams that answered
kobieta, Poznań, status: bibliotekarka, dodała: 24 książki, ostatnio widziana 6 dni temu
Teraz czytam
  • Kochanka księcia
    Kochanka księcia
    Autor:
    Pierwsza część bestsellerowej trylogii ROYALS, która urzeknie każdą kobietę Na przyjęciu z okazji ukończenia studiów na Uniwersytecie Oksfordzkim Clara Bishop spotyka intrygującego mężczyznę o demoni...
    czytelników: 1114 | opinie: 98 | ocena: 6,21 (395 głosów) | inne wydania: 1
  • Korona w mroku
    Korona w mroku
    Autor:
    Po roku ciężkiej pracy w kopalni soli osiemnastoletnia Celaena Sardothien zdobywa pozycję królewskiej zabójczyni. Nie jest jednak lojalna względem tronu, choć ukrywa ten sekret nawet przed najbli...
    czytelników: 8941 | opinie: 439 | ocena: 8,25 (4855 głosów) | inne wydania: 2
  • Księga Luster
    Księga Luster
    Autor:
    Gdyby Harry Potter był dziewczyną, nazywałby się Kate Hallander!​ ​​ Kate jest typową nastolatką. Mieszka u swojej ciotki w Londynie​ i wiedzie spokojne życie. Pewnego dnia staje na progu tajemniczeg...
    czytelników: 1467 | opinie: 137 | ocena: 6,73 (436 głosów)
  • Zabójczy Księżyc
    Zabójczy Księżyc
    Autor:
    W pustynnym mieście-państwie Gujaareh jedynym prawem jest spokój. Porządek utrzymują kapłani bogini snu, zwani zbieraczami – zbierają sny obywateli, leczą chorych i rannych, prowadzą śniących w życie...
    czytelników: 696 | opinie: 44 | ocena: 6,39 (149 głosów)

Pokaż biblioteczkę
Aktywności (z ostatnich 3 miesięcy)
2018-10-07 20:44:24
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, 2018, Czytam Maas, My love, Posiadam
Cykl: Dwór cierni i róż (tom 3.5)

Czy są jakiekolwiek słowa, którymi mogłabym opisać twórczość Maas, a raczej mój zachwyt nią? Nie pojmuję, jak mogłam chociaż na chwilę pomyśleć, że Dwory nie są tak dobre... reszta jest zbędna. Kocham całym sercem bohaterów, których poznałam od zupełnie innej strony. Dwór szronu i blasku gwiazd to przedsmak czegoś cudownego, miłości i przyjaźni. Myślę, że nie można zawieść się twórczością... Czy są jakiekolwiek słowa, którymi mogłabym opisać twórczość Maas, a raczej mój zachwyt nią? Nie pojmuję, jak mogłam chociaż na chwilę pomyśleć, że Dwory nie są tak dobre... reszta jest zbędna. Kocham całym sercem bohaterów, których poznałam od zupełnie innej strony. Dwór szronu i blasku gwiazd to przedsmak czegoś cudownego, miłości i przyjaźni. Myślę, że nie można zawieść się twórczością autorki. Ja na nowo zakochałam się w jej serii i myślę, że wypadałoby przeczytać jeszcze raz wszystko. Dla duszy, gwiazd i marzeń!

pokaż więcej

 
2018-10-07 15:08:43
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać, 2013, Ebook'i, Posiadam
Cykl: Kroniki krwi (tom 3)
 
2018-10-07 15:06:48
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać
Cykl: Kroniki krwi (tom 4)
 
2018-10-07 14:57:51
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, 2018, Egzemplarze recenzenckie, Posiadam
Cykl: Kroniki Kolegium (tom 2)

https://wachajac-ksiazki.blogspot.com/2018/09/intrygi-mercedes-lackey.html

Jestem bardziej niż zadowolona, że w tak krótkim czasie udało mi się przeczytać drugi tom Kronik Kolegium. „Początek” sprawił, że nie tylko poszerzyłam swoje literackie horyzonty o kolejną fantastyczną książkę czy dostarczenie nowej motywacji, zapewnił również wciągającą przygodę, jakich mało ostatnimi czasy. Tego...
https://wachajac-ksiazki.blogspot.com/2018/09/intrygi-mercedes-lackey.html

Jestem bardziej niż zadowolona, że w tak krótkim czasie udało mi się przeczytać drugi tom Kronik Kolegium. „Początek” sprawił, że nie tylko poszerzyłam swoje literackie horyzonty o kolejną fantastyczną książkę czy dostarczenie nowej motywacji, zapewnił również wciągającą przygodę, jakich mało ostatnimi czasy. Tego samego odczekiwałam również od kolejnej części historii Magsa i nie rozczarowałam się.

Muszę przyznać, że jest to doskonała historia dla młodzieży. To właśnie takie książki powinni czytać nastolatkowie. „Intrygi” to idealne połączenie fantastyki z powieścią o okresie dojrzewania, poszukiwaniem siebie, niepowodzeniami i sukcesami nastolatka. Myślę, że ten tom kładzie duży nacisk na to niezrozumienie świata i Magsa, mimo tego że ewidentnie głównemu bohaterowi zaczynało się powodzić. Ot, taka niesprawiedliwość życia.

Mags w tej części musi stawić czoła licznym, jeśli nie samym, przeciwnością losu. Strasznie chwycił mnie za serce sposób myślenia chłopca o sobie. Kreacja tej postaci jest bardzo złożona i barwna, nie można się nudzić z jego nieprzewidywalnością oraz pokiereszowaną osobowością. Jego zachowanie uwarunkowane jest przeszłością, a jego rany leczą się powoli, co nadaje mu swojskiego realizmu. Nie spodobało mi się za to podejście jego przyjaciół oraz łatwy sposób wybaczania (jeśli przeczytacie, to będziecie wiedzieć o co chodzi). No wstrząsnęło to mną strasznie, mam tylko nadzieję, że autorka tak tego nie zostawi i jakoś to wyjaśni w trzeciej odsłonie jego przygód.

Zazwyczaj drugie tomy to gwóźdź do trumny każdej świetnie zapowiadającej się serii. Tym razem tak nie było, pisarka poradziła sobie fenomenalnie, chociaż czego można oczekiwać po tak doświadczonej osobie? Z prawdziwą przyjemnością sięgnę po kolejne części historii tego intrygującego bohatera oraz zagłębie się w obszerne uniwersum. Już nie mogę się doczekać premiery następnego tomu, a Was gorąco zachęcam do zapoznania się bliżej z tą niepowtarzalnie dobrą powieścią o dojrzewaniu, magii i prawdziwej, głębokiej przyjaźni! (do tego te okładki!)

pokaż więcej

 
2018-10-07 12:25:49
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, 2018, Egzemplarze recenzenckie, My love, Posiadam
Autor:
Cykl: Narodziny królowej (tom 1)

https://wachajac-ksiazki.blogspot.com/2018/10/narodziny-krolowej-rebeeca-ross.html

Kiedy wreszcie nadszedł czas otrzymania peleryny jednej z pięciu pasji, młoda Brienna, staje przed bolesną prawdą i nie kończy nauki. Niedługo po przykrych wydarzeniach, na jej drodze staje tajemniczy mężczyzna, którego pochodzenie jest owiane tajemnicą, a przed dziewczyną stają trudne i niebezpieczne wybory....
https://wachajac-ksiazki.blogspot.com/2018/10/narodziny-krolowej-rebeeca-ross.html

Kiedy wreszcie nadszedł czas otrzymania peleryny jednej z pięciu pasji, młoda Brienna, staje przed bolesną prawdą i nie kończy nauki. Niedługo po przykrych wydarzeniach, na jej drodze staje tajemniczy mężczyzna, którego pochodzenie jest owiane tajemnicą, a przed dziewczyną stają trudne i niebezpieczne wybory. Przywrócenie królowej i obalenie tyrana z tronu będzie nie tylko próbą charakteru, ale również serca i krwi. Czy Brienna zdoła wykonać powierzone jej zadanie? Komu będzie mogła zaufać, a kto okaże się zdrajcą?

Po debiutancką powieść Ross sięgnęłam głównie przez wzgląd na przepiękną okładkę oraz opis brzmiący zaskakująco oryginalnie. Chociaż nie przedstawiał on za dużo, to pomysł pięciu pasji wydawał się zupełnie nowy i zaintrygował mnie do tego stopnia, że postanowiłam spróbować. I historia ta okazała się sukcesem i jedną z najlepszych książek przeczytanych w tym roku, jak nie w całym moim życiu. Jestem prawdziwie zszokowana, że jest to debiut pisarki. Dopracowane szczegóły, barwni bohaterowie i piękny styl – wprost nie mogę w to uwierzyć!

Na początku myślałam, że autorka wcieli w swoją powieść dobrze znany schemat zaginionej królowej i zagubionej dziewczyny. Nic bardziej mylnego, ale więcej nie zdradzę! Dla mnie samo dojście do prawdy było naprawdę fascynujące i uważam przeczytanie tej książki za prawdziwą, genialną historię. Nie pamiętam, kiedy ostatnio jakaś książka wywołała we mnie takie emocje: śmiech, podekscytowanie, wzruszenie.

Pomysł z pięcioma pasjami oraz ich późniejsze znaczenie w całej historii, skutki i przyczyny – podbiły moje serce. Uważam, że było to oryginalne i genialne. Aż brak mi słów, żeby opisać wspaniałość tego wątku. Do tego motyw odbicia niepodległego kraju z rąk uzurpatora, motyw szczególnie bliski mojemu sercu, można dodać do listy ogromnych zalet. Do tego autorka wplata w fabułę archaiczne nazwy przedmiotów, pomieszczeń czy części stroju, które używane były kilka wieków temu. Nadaje przez to autentyczności i klimatyczności.

Pisarka nie pominęła również motywu miłości. Nie odnosi się on tylko do uczucia romantycznego, ale taki oczywiście też jest. Poprowadzenie go w bardziej szerszym zakresie jest urozmaiceniem w lekturze, ale również idzie się jeszcze bardziej zakochać w stylu Ross za jej dalekie spojrzenie na świat, ukazanie, że wszyscy w życiu są ważni, że to właśnie rodzina, przyjaciele, ukochani nas kształtują.

Brienna, główna bohaterka, przekonała mnie w stu procentach. Wielokrotnie powtarzam, że nie przepadam za głównymi bohaterkami, ale ją szczerze pokochałam. Bri była harda, odważna, sprawiająca wrażenie do ostatnich stron prawdziwej młodej dziewczyny z maeveńską krwią. Ross stworzyła postać tak misternie dopracowaną, wręcz doskonałą, ze wszystkimi ludzkimi wadami: strachem, złością i pragnieniem zemsty, ale również z licznymi zaletami. Zresztą każdy bohater w „Narodzinach królowej” ma swój unikalny charakter i zdanie, autorka niczego/nikogo nie pominęła.

Chciałam prawdziwie rozkoszować się „Narodzinami królowej”, ale jest to powieść, którą się pochłania. Wciąga bez reszty w magiczny świat Valenii i Maevenii. Przepiękna historia o magii, przyjaźni i różnych odcieniach miłości. Szczerze i z całego serca polecam wszystkim czytelnikom!

pokaż więcej

 
2018-10-04 18:11:46
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać
Cykl: The Coincidence (tom 8)
 
2018-10-04 18:11:38
Dodała do serwisu książkę: The Evermore of Callie and Kayden
Cykl: The Coincidence (tom 8)
 
2018-10-04 18:01:16
Cykl: The Coincidence (tom 6)

https://wachajac-ksiazki.blogspot.com/2018/10/rozstrzygniecie-callie-jessica-sorensen.html

Kiedy po raz pierwszy sięgałam po historię Callie i Kaydena, nie spodziewałam się, że zajmie ona tak ważne miejsce w moim sercu, że będę stawiać ją za wzór, a autorka będzie należeć do ścisłej czołówki moich ulubionych pisarzy. Właściwie każdą jej książkę czytam i kończę dosyć szybko, ponieważ wszystkie...
https://wachajac-ksiazki.blogspot.com/2018/10/rozstrzygniecie-callie-jessica-sorensen.html

Kiedy po raz pierwszy sięgałam po historię Callie i Kaydena, nie spodziewałam się, że zajmie ona tak ważne miejsce w moim sercu, że będę stawiać ją za wzór, a autorka będzie należeć do ścisłej czołówki moich ulubionych pisarzy. Właściwie każdą jej książkę czytam i kończę dosyć szybko, ponieważ wszystkie jej powieści wciągają bez reszty. Chociażby nie wiem, jak bardzo chciała się nimi delektować, to nie potrafię przerwać lektury nawet na minutę.

„Rozstrzygnięcie Callie i Kaydena” to stosunkowo krótka powieść, lecz lwia część ich historii. Napisałabym, że wręcz niezbędna dla spokoju ducha, ale również najważniejsza dla bohaterów i czytelnika. Szczerze? Nie spodziewałam się czegoś tak cudownego, chociaż myślałam, że autorka osiągnęła szczyt przy „Niepewności Violet i Luke'a”, ale ta część pokazała, że Sorensen stać na więcej i właśnie podniosła sobie poprzeczkę, jeśli chodzi o następne książki.

Callie w „Rozstrzygnięciu...” to już nie ta sama, którą poznajemy w „Przypadkach...”. W pierwszym tomie była przerażoną dziewczyną, uczącą się na nowo życia. Silną, ale bezsilną. Polubiłam ją za jej starania, wiarę w swoje możliwości oraz chęci, którymi się wykazywała. Aktualna Callie to młoda kobieta, którą sama chciałabym być. Silna, odważna i pewna swojej miłości, miejsca w świecie. Sorensen tak pięknie ujęła to w słowa, że nie mogę po prostu pogodzić się z tym, że wszystko zmierza ku końcowi. Nie pogodzę się z tym nigdy!

Kayden w „Rozstrzygnięciu...” to również nie tam sam chłopak co w „Przypadkach...”. Jednak on zmienia się w zupełnie inną stroną i w innym stopniu. Myślę, że autorka na podstawie tych dwóch bohaterów pokazuje jak ludzie radzą sobie z zupełnie różnymi rodzajami przemocy jakiej doświadczyli. Młodsza wersja Kaydena była fałszywa dla świata: pewny siebie, pełen uroku wybitny sportowiec, którego mroczna strona dopada w ciemności. Nowy Kayden, mężczyzna - prawdziwy cud, jest otwarty na światło, miłość i szczęście. Nikt nie ujmie słowami, jak bardzo kocham wszystkich bohaterów z tej serii, ponieważ są tak niepodważalnie prawdziwi, że nie mogę znaleźć odpowiednich słów.

Zawsze przychodzi czas zdrowienia. W każdej ciężkiej chorobie, czekamy na ten magiczny moment, kiedy już wszystko będzie dobrze. I być może na drodze postaci stworzonych przez fantastyczną Sorensen, będzie jeszcze wiele wybojów, to myślę, że wreszcie zaświeciło nad nimi słońce. Nie oznacza to, że nie przeczytam jeszcze ich dalszych losów, ponieważ to zrobię na pewno. Po prostu cieszę się jak dziecko, że autorka ujęła to wszystko w tak piękne słowa i formę.

Jeśli nie czytaliście jeszcze tejże serii, to powinniście jak najszybciej to zmienić. Nie ma nic lepszego, piękniejszego i bardziej realnego niż ta, a może lepiej napisać, te historie? Nieważne jak to ujmę, ważne jest to, że to prawdziwa magia w powieści o dojrzewaniu, stracie, odkrywaniu siebie, ale również prawdziwym szczęściu i miłości. Mogłabym żyć bez tych powieści, ale problem jest w tym, że nie chcę tego robić.

pokaż więcej

 
2018-09-24 21:29:20
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać, Must have!
 
2018-09-24 21:29:10
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać, Must have!
Seria: Editio Red
 
2018-09-24 21:28:58
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać, Must have!
Seria: Editio Red
 
2018-09-24 21:28:04
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać, Must have!
Seria: Editio Red
 
2018-09-24 21:27:51
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać, Must have!
Seria: Editio Red
 
2018-09-24 21:19:42
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, 2018, Egzemplarze recenzenckie, My love, Posiadam
Seria: Editio Red

Widocznie 2018 rok to czas, w jakim sięgam po książki leżące na półkach, będące jednocześnie naprawdę świetnymi lekturami. Od samego początku wiedziałam, że Ward mnie nie zawiedzie, ale jeśli by tak było, to książka jest i tak strasznie krótka. Moim zdaniem, to mała ilość stron wpływa idealnie na harmonię fabuły, do tego wprost rozrywające serce zakończenie, niewybredne poczucie humoru i... Widocznie 2018 rok to czas, w jakim sięgam po książki leżące na półkach, będące jednocześnie naprawdę świetnymi lekturami. Od samego początku wiedziałam, że Ward mnie nie zawiedzie, ale jeśli by tak było, to książka jest i tak strasznie krótka. Moim zdaniem, to mała ilość stron wpływa idealnie na harmonię fabuły, do tego wprost rozrywające serce zakończenie, niewybredne poczucie humoru i gorący, płomienny romans dwójki młodych ludzi, którzy nie byli sobie pisani. I może ta historia nie jest jakaś wybitna i do klasyki się nie nadaje, to będę do niej wracać bardzo, bardzo często, ponieważ tylko takie historie się liczą - te do których wracamy.

pokaż więcej

 
2018-09-24 14:13:29
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać
Cykl: The Education of... (tom 1)
 
Moja biblioteczka
1188 325 2129
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (122)

Ulubieni autorzy (32)
Lista ulubionych autorów
Ulubione cytaty (124)
lista cytatów
zgłoś błąd zgłoś błąd