Fatum i furia

Tłumaczenie: Mateusz Borowski
Wydawnictwo: Znak
6,71 (971 ocen i 150 opinii) Zobacz oceny
10
34
9
85
8
191
7
264
6
207
5
102
4
36
3
37
2
9
1
6
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Fates and Furies
data wydania
ISBN
9788324041039
liczba stron
400
słowa kluczowe
Mateusz Borowski
język
polski
dodała
Ag2S

Każdy związek ma dwie twarze. Każda historia ma dwie strony. Zwłaszcza gdy kluczem do idealnego związku nie jest prawda, ale mroczny sekret. Fatum i furia jest jak rozsypująca się układanka. Gdy wszystko wydaje się jasne, prawda zaczyna wychodzić na jaw. Fatum to opowieść Lancelota o spotkaniu kobiety, która odmieniła jego życie, w Furii Mathilde mówi o tym, jak było naprawdę. Dwadzieścia...

Każdy związek ma dwie twarze.
Każda historia ma dwie strony.
Zwłaszcza gdy kluczem do idealnego związku nie jest prawda, ale mroczny sekret.

Fatum i furia jest jak rozsypująca się układanka. Gdy wszystko wydaje się jasne, prawda zaczyna wychodzić na jaw. Fatum to opowieść Lancelota o spotkaniu kobiety, która odmieniła jego życie, w Furii Mathilde mówi o tym, jak było naprawdę. Dwadzieścia cztery lata, dwoje ludzi. Misternie splecione perspektywy porywają i hipnotyzują, a nieoczekiwany zwrot akcji sprawia, że czytelnik musi zakwestionować wszystko, co do tej pory wiedział o związku Lancelota i Mathilde. Pokazując ciążące nad człowiekiem fatum i władające nim demony – furie, Lauren Groff odkrywa istotę bliskości i samotności, porusza to co sekretne, skrywane i mroczne. O tej powieści nie da się zapomnieć.

 

źródło opisu: http://www.znak.com.pl/

źródło okładki: http://www.znak.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 337
opersefona | 2017-07-30
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 29 lipca 2017

Długo zastanawiałam się nad oceną. Choć historia jest interesująca, kompletnie nie odnalazłam się w tym, momentami bardzo pretensjonalnym, stylu/języku (być może to kwestia tłumaczenia). Czy tylko ja irytowałam się przy każdym: "Lotto się uśmiechnął" albo "Lancelot wstał i się ubrał", "Leo się zaczerwienił"? Żenujące były także fragmenty w rodzaju: "Ale ku jej rozpaczy nie był już dzikiem, tylko małym, zmęczonym prosiaczkiem, który zasnął w trakcie karmienia piersią" (nie, niestety kontekst tego wcale nie ratuje).
Poza tym nie mogę utożsamić się z żadnym z głównych bohaterów. Nie rozumiem ich wyborów i decyzji. Postaci są według mnie zbyt często niewiarygodne.
Podsumowując, nie wiem czy polecam tę książkę, warto chyba przekonać się samemu. Przyznaję, momentami była wciągająca, ale wolę Margaret Atwood.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Marina

Może zachwyciłbym się tym czytadełkiem Zafona gdybym był na etapie Harry'ego Pottera czy Ulyssesa Moore'a i miał 10 lat. Lekki i prosty horror dla dzi...

zgłoś błąd zgłoś błąd