Primabalerina

Wydawnictwo: Między Słowami
6,92 (249 ocen i 90 opinii) Zobacz oceny
10
25
9
23
8
39
7
72
6
49
5
17
4
11
3
4
2
6
1
3
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788324035922
liczba stron
544
słowa kluczowe
literatura polska
język
polski

Każdy nowy dzień daje szansę na zmiany. Kiedy Nina stanęła przed bramą starej lwowskiej kamienicy, nie przypuszczała, że kryje się za nią tajemnica. Historia słynnej primabaleriny prowadzi ją śladem rodzinnych sekretów, a kresowy Lwów staje się coraz bliższy sercu. Okazuje się, że Nina może tu odnaleźć klucze do własnej przeszłości. Ale przyszłość też nigdy nie jest taka, jak się spodziewamy....

Każdy nowy dzień daje szansę na zmiany.
Kiedy Nina stanęła przed bramą starej lwowskiej kamienicy, nie przypuszczała, że kryje się za nią tajemnica. Historia słynnej primabaleriny prowadzi ją śladem rodzinnych sekretów, a kresowy Lwów staje się coraz bliższy sercu. Okazuje się, że Nina może tu odnaleźć klucze do własnej przeszłości.
Ale przyszłość też nigdy nie jest taka, jak się spodziewamy.
Kiedy Nina przypadkowo spotkała Michaiła, oboje poczuli, że łączy ich coś szczególnego. Czy w powodzi emocji rozpozna to jedno jedyne prawdziwe uczucie? Czy zdoła zawalczyć o szczęście, które czasem bywa kruche jak porcelanowa figurka baletnicy?

 

źródło opisu: fanpage Doroty Gąsiorowskiej

źródło okładki: https://xlm.pl/ksiazka/primabalerina

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (622)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 353
katala | 2018-07-03
Przeczytana: 03 lipca 2018

Chyba nie specjalnie mi się podobało. Jakoś ta książka do mnie nie przemówiła. I nie ukrywam, że jestem tym zdziwiona, bo historia ma jakiś potencjał (co szczególnie widać na początku), a opisy miejsc są całkiem plastyczne. Po pierwszych 50 stronach oczekiwałam czegoś znacznie lepszego.
Może nie zabrzmi to do końca dobrze, ale w ogólnym rozrachunku chyba zostałam Primabaleriną znudzona. Z jednej strony wydaje się, że trochę w tej książce się dzieje, może nie są to jakieś niesamowite zwroty wydarzeń i zaskakująco szybka akcja, ale coś się tam jednak wydarza, (żeby nie powiedzieć, że pod koniec to wszystko w jednym momencie niemal), z drugiej sposób opowiedzenia całości jest na tyle wolny, niespieszny, spowolniony, że zdarzało mi się wyłączyć z czytanego tekstu.
Nie ukrywam, że postać Niny, jak dla mnie beż życia, energii i chęci do czegokolwiek, usypiała mnie. Niekiedy miałam wrażenie, że niezależnie od tego, co się będzie działo, to Nina i tak i tak pozostanie taka sama. Spadek?...

książek: 1388
eduko7 | 2018-02-20
Przeczytana: 17 lutego 2018

Wiele odcieni miłości. Miłość do opiekunki z przeszłości. Miłość do odnalezionej matki, do mężczyzny. A w końcu do miasta i kolejnych pokoleń: „Z utęsknieniem wrócili do Lwowa, bo to Lwów był teraz ich miastem, To właśnie tu budowali wspólna przyszłość. To tu taj przyszły na świat ich córki…” Powieść, która utwierdza czytelnika w przekonaniu, że „szczęście jest na wyciągnięcie ręki i tylko od nas zależy, czy z tego skorzystamy, czy nie (…) my jesteśmy zazwyczaj takimi ślepcami, że wolimy o nie zawadzić, potknąć się i rozkwasić sobie nos, niż go dotknąć. Trzeba być bardzo uważnym, żeby je dostrzec..." Mimo, iż wraz ze śmiercią dużo starszej przyjaciółki (?!) i niespodziewanym spadkiem wiele zmienia się w życiu głównej bohaterki, to akcja toczy się niespiesznie. Z jednej strony daje to czytelnikowi czas na oswojenie się z nowymi postaciami, ich wzajemnymi relacjami i zdarzeniami. Z drugiej może chwilami nieco nużyć. Nagrodą za wytrwałość są plastyczne opisy Lwowa, Krymu, historie...

książek: 1450

Bardzo lubię czytać o tajemnicach rodzinnych. Niestety tym razem trochę się zawiodłam.
"Primabalerina" to raczej powieść obyczajowa z rozbudowanym wątkiem miłosnym, a o samych tajemnicach rodzinnych jest dopiero pod koniec książki i do tego niezbyt wiele.
Książka jest nawet całkiem dobra, chociaż bardzo przewidywalna. Akcja toczy się powoli i w zasadzie nic ciekawego się nie dzieje. Czasami jest nawet nudno, bo autorka skupia się na detalach, mało ważnych szczegółach a nie na prowadzeniu akcji.
Bardzo denerwowała mnie główna bohaterka Nina. Osoba bardzo niezdecydowana, która w sumie sama nie wiedziała czego chce. Mimo braku pieniędzy, braku mieszkania przez długi czas nie potrafiła się zdecydować, czy ma wyjechać do Kijowa, żeby obejrzeć otrzymany w spadku dom.Zdecydowali za nią przyjaciele. Trochę to nie poważne.
Autorka nie potrafiła wykorzystać ciekawego pomysłu na powieść. Jest słodko, cukierkowato a brak tego czegoś co wciąga, co sprawia, że książkę czyta się z...

książek: 2356
andzia12 | 2016-09-10
Przeczytana: 30 sierpnia 2016

"Moja droga, szczęście jest na wyciągnięcie ręki i tylko od nas zalezy, czy z tego skorzystamy, czy nie. Wydaje mi się, żee jest go tak dużo, że uśmiecha się do nas z każdego rogu ulizy i samo pcha się pod nasze nogi. Ale my jesteśmy zazwyczaj takimi ślepcami, że wolimy o nie zawadzić, potknąć się i rozkwasić sobie nos, niż go dotknąć. Trzeba być bardzo uważnym, zeby je dostrzec. Ono jest bardzo ulotne..."

Nina żyje według swojego planu, brakuje jej odwagi na zmiany. Nie dostrzega, że życie uśmiecha się do niej w postaci zmian.
Otrzymanie spadku po słynnej primabalerinie, przyjaźń z Igore, podróż do Lwowa i miłość...przyczyniają się, że Nina zmienia swoje nastawienie i życie.
Czy uczucie do Michaiła, mimo zawiłości wygra? Czy Nina zechce odważyć się na zmianę... przekonajcie się czytając tą książkę, która polecam!

książek: 3082
Gosia | 2016-06-19
Na półkach: Przeczytane, ROK 2016
Przeczytana: 19 czerwca 2016

Nina pracująca jako opiekunka w domu spokojniej starości, otrzymuje od swojej podopiecznej niezwykły prezent - dom i majątek we Lwowie. Postanawia pojechać do Lwowa, gdzie poznaje wielu przyjaznych ludzi, poznaje miłość swojego życia oraz losy swojej zaginionej rodziny. Książkę czyta się bardzo szybko bo wciąga :) polecam

książek: 2312

RECENZJA PREMIEROWA

Nowa książka pani Doroty Gąsiorowskiej, spodobała mi się bardzo. O ile dwie wcześniejsze powieści autorki bazowały na motywie przeniesienia się z miasta na wieś i tam szukania szczęścia, to najnowsza powieść 'Balerina' jest inna i zaskakuje. Jest to opowieść o poszukiwaniu prawdy o sobie i odkrywaniu tej prawdy przez dwie kobiety, które los połączył z sobą w domu spokojnej starości w Maciejowicach. Jedna jest leciwą pensjonariuszką Irmą, a druga trzydziestodwuletnią pracownicą Niną.
Książka jest ciekawa, akcja szybka i wartka, rozgrywa się w Krakowie oraz we współczesnym Lwowie i na Krymie. Nie jest to powieść o Kresach, ale o współczesnym Lwowie. Jest to piękny nastrojowy romans, ze wszystkimi elementami tego gatunku: bohaterka - piękna i tajemnicza, zwroty akcji i poszukiwanie szczęścia, przedmioty, które wiążą się z zagadkami z przeszłości, protagoniści i antagoniści. I zakończenie - rozładowujące napięcie. Sceneria jest piękna i pełna zabytków, piękna,...

książek: 2338
Biblioteczka Rudej | 2016-02-26
Przeczytana: 26 lutego 2016

Życie jest pełne niespodzianek to pierwsza myśl,która mi się nasunęła po skończeniu książki.Primabalerina to napisana pięknym językiem powieść o rodzinie i jej braku,o przyjaźni, o tajemnicach z przeszłości.Po raz kolejny mam dowód na to, że wszystkich których spotykamy na swojej drodze są po coś wszystko jest z góry zaplanowane.
iLekko irytujący jak dla mnie jest przyjaciel głównej bohaterki,ale to moja subiektywna ocena

książek: 817
Nina | 2016-05-17
Na półkach: Przeczytane, Ebook
Przeczytana: 16 maja 2016

Przewidywalna do bólu? Tak jest. Naiwna, że aż strach? I owszem. Słodka aż mdli? A jakże. Ale przecież takie są "babskie czytadła", czyż nie? Niezbyt często takowe czytam ale teraz po prostu potrzebowałam odmóżdżacza i takowy dostałam :)Jedyne co mi się naprawdę podobało, to okładka :)

książek: 6840

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Nina to piękna, mądra lecz samotna kobieta wychowana przez siostry zakonne została porzucona jako niemowlę pod bramą klasztoru,a jedyną rzeczą jaką posiadała to była wyhaftowana chusta z jej imieniem. Nigdy nie poznała swoich rodziców.Pracuje w domu spokojnej staruszki zajmuję się też księgowością, jest księgową,a do jej pracy należy opieka nad starszymi ludźmi,tam poznaje miłą, serdeczną pensjonariuszkę, bardzo się dogadują obie..stają się przyjaciółkami dla siebie zwierzają się ze wszystkiego, bardzo się rozumieją. Gdy Irma umiera niespodziewanie Nina zostaje jedyną spadkobierczynią spadku i właścicielką kamienicy we Lwowie, poznaje przyjaciół,znajomych..znajduje prawdziwą miłość Michaiła w,którym zakochuje się od pierwszego wejrzenia.
Główna bohaterka to mnie strasznie irytowała,irytująca damulka niezadowolona, dziwna bez wyrazu, historia taka cukierkowa,mdła mdliła mnie nie polubiłam ani trochę Niny wręcz denerwowała mnie.

książek: 1681
grażyna | 2016-02-29
Przeczytana: 29 lutego 2016

"Primabalerina" Doroty Gąsiorowskiej tak jak poprzednie książki tej autorki okazała się równie fascynująca. Autorka w ciekawy sposób opowiada historię kobiety, podrzuconej jako niemowlę przed sierocińcem prowadzonym przez siostry zakonne. Nina nie znająca swoich korzeni przez zwykły przypadek będzie świadkiem niezwykłej historii. Stanie się to za sprawą Irmy, staruszki przebywającej w domu spokojnej starości, w którym pracuje Nina. Spadek po staruszce onieśmiela kobietę, a wyjazd do Lwowa wydaje się Ninie niedorzecznością. Gdyby nie przyjaciel Igor, Nina nie odważyła by się na ten wyjazd, a tam dopiero rozpocznie się przygoda.
Świetna książka więc polecam :)

zobacz kolejne z 612 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd