Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Długa Utopia

Tłumaczenie: Piotr W. Cholewa
Cykl: Długa Ziemia (tom 4)
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
6,89 (327 ocen i 42 opinie) Zobacz oceny
10
16
9
23
8
63
7
102
6
81
5
27
4
6
3
6
2
2
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Long Utopia
data wydania
ISBN
9788380692268
liczba stron
376
słowa kluczowe
Piotr W. Cholewa
język
polski
dodała
Ag2S

Czwarta część bestsellerowej serii mistrza fantasy Terry’ego Pratchetta i Stephena Baxtera. Jest połowa XXI wieku. Po ogromnym wstrząsie Dnia Przekroczenia i po erupcji superwulkanu Yellowstone, ludzkość sięga wciąż dalej w Długą Ziemię. Społeczeństwo ewoluuje, na zniszczonej Ziemi Podstawowej i poza nią. Pojawiają się nowe wyzwania. Podstarzały i gderliwy SI, Lobsang, zamieszkuje z Agnes...

Czwarta część bestsellerowej serii mistrza fantasy Terry’ego Pratchetta i Stephena Baxtera.

Jest połowa XXI wieku. Po ogromnym wstrząsie Dnia Przekroczenia i po erupcji superwulkanu Yellowstone, ludzkość sięga wciąż dalej w Długą Ziemię. Społeczeństwo ewoluuje, na zniszczonej Ziemi Podstawowej i poza nią. Pojawiają się nowe wyzwania.
Podstarzały i gderliwy SI, Lobsang, zamieszkuje z Agnes na egzotycznym i dalekim świecie. Postanowili wieść normalne życie w New Springfield – adoptowali nawet dziecko. Wydaje się jednak, że nie trafili tam przypadkiem. Krążą pogłoski o dziwnych zjawiskach na niebie, o strachach... Coś jest w tym świecie nie tak…
Miliony kroków od tego miejsca, Joshua dowiaduje się o ojcu, którego nigdy nie znał, i odkrywa sekretną historię rodziny. Nagle niespodziewanie otrzymuje pilne wezwanie z New Springfield.
Lobsang zaczyna rozumieć wagę tego, co dzieje się pod powierzchnią jego świata – i zagraża wszystkim światom Długiej Ziemi. Aby z tym walczyć, potrzebne są połączone wysiłki ludzkości, maszyny i superinteligentnych Następnych. A niektórzy muszą złożyć ostateczną ofiarę.

 

źródło opisu: http://www.proszynski.pl/

źródło okładki: http://www.proszynski.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 810
Kaś | 2016-03-02
Przeczytana: 13 lutego 2016

Cykl o Długiej Ziemi ma dla mnie wartość sentymentalną – to jedna z pierwszych powieści o znamionach science-fiction, którą przeczytałam z zadowoleniem. Podoba mi się pomysł autorów i sposób, w jaki go realizują; uwielbiam dwóch głównych bohaterów, których losy od lat śledzę z zapartym tchem. Miałam obawy, co będzie z cyklem po śmierci Pratchetta, ale skoro póki co jest kontynuowany… Cóż, nie pozostaje mi nic innego, jak wracać do tej opowieści i tak kochanego świata. Świata, do którego powoli tracę cierpliwość.

Niestety, im dalej zagłębiamy się w opowieść o Długiej Ziemi, tym wyraźniej widzimy powtarzające się schematy. Obserwując sytuację na świecie Joshua znowu decyduje się na samotną eskapadę, która przerwana zostaje jego własnym niepokojem. Lobsang wpada na kolejny genialny pomysł, którego nie jest w stanie doprowadzić do końca z powodu wyższych celów. A Długa Ziemia? Cóż, jej jak zwykle zagraża niebezpieczeństwo o ogromnej skali. Naprawdę nie chcę się czepiać, ale czwarta część cyklu zafundowała mi pod tym względem niewiele emocji; tak naprawdę nie było tu wydarzeń, które w jakikolwiek sposób by mnie zaskoczyły. Zagrożenie, poszukiwanie rozwiązania, nowa, ważna idea i wreszcie poświęcenie dla ratowania ludzkości – wszystko to już było, a każde z tych działań mieliśmy okazję prześledzić w poprzednich tomach cyklu.

Pewnego rodzaju nowością i urozmaiceniem była możliwość zagłębienia się w historię głównego bohatera, Joshui – jest on naturalnym kroczącym o niezwykłym talencie, a do tego wychowywał się w domu dla sierot, więc pewne elementy jego losów były dla nas do tej pory niedostępne. Gdy okazuje się, że jest możliwość prześledzenia całej opowieści i odkrycia, do jak dawnych lat sięga historia przekraczania, nasze zainteresowanie rośnie. Niestety, wstawki z przeszłości, które pojawiają się sukcesywnie w przerwach właściwej akcji, nie są jakoś porywająco dynamiczne; historia z przed lat momentami nudzi i chyba lepiej by się miała, gdyby była krótsza, ale bardziej zwarta i konkretna. Z drugiej strony czytelnik ma okazję uzyskać odpowiedzi na pewne pytania, które dotąd mogliśmy zadawać jedynie w próżnię. Skąd się wzięli kroczący? Ilu ich jest? Od jak dawna takie zdolności pojawiają się u ludzi?

Najmocniejszym elementem powieści jest za każdym razem jakaś refleksja dotycząca natury człowieka – tym razem na pierwszy plan wysuwa się dyskusja o Następnych, czyli stale rozwijającej się grupie nadludzi. Temat pojawił się już w poprzednim tomie i został tam omówiony, jednak wraca, gdy okazuje się, że Następni wciąż krążą po Długiej Ziemi, wybierają odpowiednie dzieci i zabierają je do specjalnego obozu, w którym obserwują ich rozwój i „uczą się od nich”. W Długiej utopii odnajdziemy elementy refleksyjne, jednak nie w tak duży stopniu, jak to miało miejsce do tej pory; raczej w kilku miejscach poświęcona jest im ledwie chwila. Niezbyt wiele pracy włożone jest również w uzasadnienie tego, co dzieje się na Długiej Ziemi. Im dalej zagłębiamy się w opowieść, tym bardziej mam wrażenie, że autorom kończy się logiczny ciąg wytłumaczeń dla wprowadzanych zjawisk – coraz częściej pojawia się zasłanianie niezwykłością całej idei i faktem, że nie wszystko zostało jeszcze zbadane/odkryte/opisane.

Generalnie każde spotkanie z bohaterami cyklu o Długiej Ziemi jest dla mnie wielką przyjemnością – z sentymentem podchodzę do losów Joshui i Lobsanga i nauczyłam się akceptować dziwactwa ich obu. Nie jestem jednak w stanie udawać, że kolejne książki są coraz bardziej emocjonujące lub przynajmniej trzymają poziom; tak naprawdę z każdym kolejnym tomem nudzę się coraz bardziej, bo podobne schematy biorą górę nad nowymi pomysłami. Nie wiem, ile tomów będzie miała całość, ani na ile wystarczy mi cierpliwości, ale liczę, że Stephen Baxter zafunduje nam jeszcze jakieś przyjemne rozwiązanie fabularne. Naprawdę lubię tę historię!

------------------------------------------
http://czworgiem-oczu.blogspot.com/2016/03/terry-pratchett-stephen-baxter-duga.html

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Ćwiek

Opinie czytelników


O książce:
Starter

Przyjemna, łatwa książka. Zaliczyłabym raczej do książek młodzieżowych, głównie ze względu na dość niewymagająca narracje. Polecam do szybkiego i lekk...

zgłoś błąd zgłoś błąd