Długa Utopia

Tłumaczenie: Piotr W. Cholewa
Cykl: Długa Ziemia (tom 4)
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
6,9 (427 ocen i 51 opinii) Zobacz oceny
10
19
9
28
8
83
7
142
6
104
5
34
4
6
3
8
2
2
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Long Utopia
data wydania
ISBN
9788380692268
liczba stron
376
słowa kluczowe
Piotr W. Cholewa
język
polski
dodała
Ag2S

Czwarta część bestsellerowej serii mistrza fantasy Terry’ego Pratchetta i Stephena Baxtera. Jest połowa XXI wieku. Po ogromnym wstrząsie Dnia Przekroczenia i po erupcji superwulkanu Yellowstone, ludzkość sięga wciąż dalej w Długą Ziemię. Społeczeństwo ewoluuje, na zniszczonej Ziemi Podstawowej i poza nią. Pojawiają się nowe wyzwania. Podstarzały i gderliwy SI, Lobsang, zamieszkuje z Agnes...

Czwarta część bestsellerowej serii mistrza fantasy Terry’ego Pratchetta i Stephena Baxtera.

Jest połowa XXI wieku. Po ogromnym wstrząsie Dnia Przekroczenia i po erupcji superwulkanu Yellowstone, ludzkość sięga wciąż dalej w Długą Ziemię. Społeczeństwo ewoluuje, na zniszczonej Ziemi Podstawowej i poza nią. Pojawiają się nowe wyzwania.
Podstarzały i gderliwy SI, Lobsang, zamieszkuje z Agnes na egzotycznym i dalekim świecie. Postanowili wieść normalne życie w New Springfield – adoptowali nawet dziecko. Wydaje się jednak, że nie trafili tam przypadkiem. Krążą pogłoski o dziwnych zjawiskach na niebie, o strachach... Coś jest w tym świecie nie tak…
Miliony kroków od tego miejsca, Joshua dowiaduje się o ojcu, którego nigdy nie znał, i odkrywa sekretną historię rodziny. Nagle niespodziewanie otrzymuje pilne wezwanie z New Springfield.
Lobsang zaczyna rozumieć wagę tego, co dzieje się pod powierzchnią jego świata – i zagraża wszystkim światom Długiej Ziemi. Aby z tym walczyć, potrzebne są połączone wysiłki ludzkości, maszyny i superinteligentnych Następnych. A niektórzy muszą złożyć ostateczną ofiarę.

 

źródło opisu: http://www.proszynski.pl/

źródło okładki: http://www.proszynski.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
Myrkul książek: 1303

Długa Ziemia się starzeje

„Długa Utopia” to czwarty z pięciu planowanych tomów cyklu o Długiej Ziemi, serii równoległych światów, do których ludzkość nauczyła się „przekraczać”, dzięki bardzo prostemu urządzeniu, co zapoczątkowało rewolucję ekonomiczną i społeczną.

Uwaga! Recenzja zawiera spojlery trzech pierwszych tomów. Jeśli nie spotkaliście się wcześniej z serią, możecie zacząć od recenzji „Długiej Ziemi”.

Czwarty tom serii to zbiór kilku bardzo luźno powiązanych ze sobą wątków. Można wręcz zaryzykować stwierdzenie, że każdy z nich stanowi osobną nowelę, a nowele te czasami się przecinają.

Sztuczna Inteligencja Lobsang finguje własną śmierć i na odległej Ziemi zaczyna życie w pełni pioniera i wychowuje adoptowanego syna. „Pierwszy Kroczący” Joshua Valiente udaje się w sentymentalną podróż na Ziemię Podstawową (czyli tą naszą) w celu odnalezienia własnych przodków. Na jednej z Niskich Ziem młody Następny, przedstawiciel superinteligentnej odmiany ludzkości, staje się prorokiem nowej religii. A Sally Linsey, pionierka Długiego Marsa, przeczuwa zagrożenie dla całej Długie Ziemi.

Prawdę mówiąc seria trochę zaczyna się zużywać. To, co początkowo było świetnym pomysłem i sprawdzało się przez jeden, dwa tomy, obecnie zaczyna nużyć. W końcu ile możemy czytać o eksploracji nowych Ziem, kulturze pionierów Długiej Ziemi czy ewolucji ludzkości. Niestety wszystkie te pomysły zaczynają zjadać własny ogon.

Na tym tle bardzo świeżo i ciekawie przedstawia się wątek o przodkach Joshuy. Historia kroczącego w Tajnej...

„Długa Utopia” to czwarty z pięciu planowanych tomów cyklu o Długiej Ziemi, serii równoległych światów, do których ludzkość nauczyła się „przekraczać”, dzięki bardzo prostemu urządzeniu, co zapoczątkowało rewolucję ekonomiczną i społeczną.

Uwaga! Recenzja zawiera spojlery trzech pierwszych tomów. Jeśli nie spotkaliście się wcześniej z serią, możecie zacząć od recenzji „Długiej Ziemi”.

Czwarty tom serii to zbiór kilku bardzo luźno powiązanych ze sobą wątków. Można wręcz zaryzykować stwierdzenie, że każdy z nich stanowi osobną nowelę, a nowele te czasami się przecinają.

Sztuczna Inteligencja Lobsang finguje własną śmierć i na odległej Ziemi zaczyna życie w pełni pioniera i wychowuje adoptowanego syna. „Pierwszy Kroczący” Joshua Valiente udaje się w sentymentalną podróż na Ziemię Podstawową (czyli tą naszą) w celu odnalezienia własnych przodków. Na jednej z Niskich Ziem młody Następny, przedstawiciel superinteligentnej odmiany ludzkości, staje się prorokiem nowej religii. A Sally Linsey, pionierka Długiego Marsa, przeczuwa zagrożenie dla całej Długie Ziemi.

Prawdę mówiąc seria trochę zaczyna się zużywać. To, co początkowo było świetnym pomysłem i sprawdzało się przez jeden, dwa tomy, obecnie zaczyna nużyć. W końcu ile możemy czytać o eksploracji nowych Ziem, kulturze pionierów Długiej Ziemi czy ewolucji ludzkości. Niestety wszystkie te pomysły zaczynają zjadać własny ogon.

Na tym tle bardzo świeżo i ciekawie przedstawia się wątek o przodkach Joshuy. Historia kroczącego w Tajnej Służbie Jej Królewskiej Mości w wiktoriańskim Londynie jest zaskakująco oryginalna, emocjonująca i zabawna. Jednak ten jeden wątek z ledwością ratuje słabość fabularną pozostałych elementów. Nawet koncepcja inwazji na Długą Ziemię z zewnątrz, która miała być chyba tym najważniejszym wątkiem w zamyśle autorów, jest mało oryginalna, a dla czytelników poprzednich tomów również bardzo przewidywalna.

Tym razem jednym z głównych motywów powieści jest śmierć, przemijanie i dziedzictwo, które po sobie pozostawiamy na świecie. W pierwszym tomie główni bohaterowie dobiegają trzydziestki. Teraz większość jest już po pięćdziesiątce, niektórzy odczuwają starość, a część już zmarła.

Ciekawe ile z tego było zaplanowane, a ile to efekt postępującej choroby Terry'ego Pratchetta? „Długa Utopia” to najprawdopodobniej ostatnia książka, która została ukończona za życia brytyjskiego pisarza. Posłowie nosi datę grudzień 2014, Pratchett zmarł w marcu 2015 r., a światowa premiera powieści miała miejsce w czerwcu 2015 r., więc już po jego śmierci. Podobno po autorze pozostały nieukończone powieści i notatki na kilka lub nawet kilkanaście książek, ale będą musiały zostać dokończone przez innych. Choć cała seria „Długa Ziemia” to bardziej dziecko Baxtera niż Pratchetta, to jednak zmarły pisarz odcisnął na niej swoje niewątpliwe piętno. „Długiego Kosmosu”, planowanego jako zamknięcie cyklu, już nie dopilnuje do końca.

Mam wrażenie, że Pratchett miał świadomość zbliżającej się śmierci, zresztą od lat poważnie chorował. Stąd bohaterowie muszą się zmierzyć z problemem przemijania, ale i poświęcenia własnego życia dla większych wartości. Mamy nawet dość nieoczekiwane podejście do kwestii życia pozagrobowego (więcej nie napiszę, by nie spojlerować fabuły).

„Długa Utopia” zasługuje na przeczytanie, jako ostatnia książka mistrza gatunku, ale sama z siebie nie broni się za dobrze. Być może jestem trochę rozpieszczony ciekawymi i oryginalnymi poprzednimi tomami serii i stąd mój zawód „Długą Utopią”. Mogło być lepiej.

Krzysztof Krzemień

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (51)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 140
Wiwchan | 2019-09-29

Obawiałem się czwartej części cyklu, wydawać by się mogło, że te parzyste w ocenach użytkowników są pozbawione znaczenia, zaś opis synopsis zwiastowało raczej co najwyżej przeciętny koncept. Obawiałem się "Długiej Wojny", powieści nie wykorzystującej w ogóle zawartego w tytule konceptu, nudnej i zbędnej. O ile tradycyjnie koncept faktycznie nie został wykorzystany, o tyle nie jest to książka wcale nudna, a na pewno nie jest zbędna - bohaterowie w końcu nabierają akceptowalnego rysu, którego brakowało im od pierwszego tomu, a czwarty dom odmienia ich losy bezpowrotnie. Na korzyść działa również trójdzielna kompozycja znana z "Długiego Marsa" - trzy osobne wątki fabularne oferują różnorodność, a na końcu doczekują się swoistego połączenia.

Pierwsza oś fabuły to Joshua na tropie swojego ojca, co ostatecznie doprowadza czytelnika do retrospekcji o rodzącej się społeczności naturalnie kroczących w wiktoriańskiej Anglii. Wątek mimo wszystko poboczny i bez znaczenia dla tego tomu,...

książek: 479
Alicya Oss | 2019-06-09
Na półkach: Przeczytane

„Długi Mars”, trzeci tom serii, przekonał mnie do tego, że warto brnąć dalej w historię wykrocznej Ziemi. Dlatego, kiedy tylko w zasięgu pojawiła się czwarta część pt. „Długa Utopia” bez wahania zatopiłam się w lekturze. I nie wiem czy to efekt dłuższej przerwy od literackiego duetu Pratchett&Baxter, czy ta część przygód Joshuy, Sally i Lobsanga naprawdę jest tak dobra, ale poza pierwszą, to właśnie ona wydala mi się, jak do tej pory, najciekawsza.
Chociaż trudno w to początkowo uwierzyć, Królowi Przekraczających, Joshule, stuknęła już pięćdziesiątka. Jako człowiek urodzony pomiędzy światami - w którym zawsze zwyciężała potrzeba tułaczki, co niestety doprowadziło do rozpadu jego małżeństwa - obchodzi Abrahama najlepiej jak tylko potrafi, czyli organizując wykroczną wyprawę z najbliższymi. W tym przedsięwzięciu kolejno towarzyszą mu: syn Rod, z którym chciałby, ale bez powodzenia, nawiązać bliższy kontakt, szorstkie sumienie światów, czyli Sally i długoletni przyjaciel Nelson...

książek: 3436
aredhela | 2019-02-06
Przeczytana: 25 września 2018

Cała seria spójna i ciekawa :) Mało humoru, ale dużo rozważań na temat ludzkiej natury, fizyki, tworzenia i ewolucji społeczności. Trzeba czytać jako całość. Polecam gorąco!

książek: 521
Dominik Mikusek | 2018-11-15
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 15 listopada 2018

To już czwarta, przedostatnia część cyklu, którego początkiem była Długa Ziemia. W Długiej Utopii autorzy użyli nowego motywu, który stanowi ciekawe uzupełnienie w kontekście wcześniejszych tomów. Istoty, nazywane żukami, mają określony cel i dążą wytrwale do jego realizacji. Początkowo, nie jest do końca wiadome co chcą osiągnąć te postaci z innego świata (czy może bardziej wymiaru?), ale po ujawnieniu ich istnienia, osoby o ponadprzeciętnych zdolnościach, nie tylko intelektualnych, będą dążyć do lepszego zrozumienia tego co się dzieje oraz tego co może się wydarzyć w wyniku działalności przybyszów. A w samym centrum tego wszystkiego lądują znani już bohaterowie poprzednich części tacy jak: Joshua Valienté, Sally Lindsay, siostra Agnes czy Lobsang.

książek: 2172
Aiwlys | 2018-10-14
Na półkach: Przeczytane, Na półce
Przeczytana: 14 października 2018

Przyznam się, że moja ocena może być zawyżona, ponieważ od dłuższego czasu czuję się jak alkoholik na odwyku. Książkowym oczywiście. "Długa utopia" to była pierwsza książka po naprawdę długim okresie posuchy, słabych książek i kompletnej niechęci do czytania. Nawet przez chwilę sądziłam, że łatka "mola książkowego" mi się już nie należy. Aż do teraz. Ponownie poczułam to flow i niesamowity głód czytania. "Długa utopia" jest świetną kontynuacją, ze znanymi już mechanizmami, jakimi posługują się Pratchett i Baxter. Kiedy któraś część historii wciąga na bardzo długi czas, panowie przerzucają nas do innych bohaterów, do innego zagadnienia i problemu. Z jednej strony jest to irytujące, z drugiej jednak ciężko oderwać się od lektury!
Ponownie spotykamy znanego nam Lobsanga, Joshuę, Sally czy Agnes. Ponownie zagłębiamy się w Długą Ziemię z jej mnóstwem wersji Ziemi znanej nam obecnie. Ponownie dostajemy problem na skalę globalną, który spycha wszystkie inne na bok. Kolejny raz mamy...

książek: 137
Krzysztof Rewak | 2018-09-17
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 15 września 2018

Fajne czytadło, ale w szerszej perspektywie chyba coś nie zagrało do końca dobrze. Bohaterowie są coraz bardziej nijacy albo denerwujący, a autorzy chyba nie wiedzieli jak pociągnąć niektóre wątki z poprzednich książek. Do tej pory najsłabsza część serii i chyba się cieszę, że piąty tom zamyka całość.

Chociaż powieść w realiach wątku historycznego bym z chęcią przeczytał.

książek: 516
StefanGJ | 2018-08-02
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: kwiecień 2016

W trakcie czytania zacząłem się zastanawiać ile jest prawdziwego Pratchetta w tym lamencie... Na tym tomie z niesmakiem kończę przygodę z tymi światami. Pomysł już wyeksploatowany do granic, powinien zakończyć się na "Długim Marsie". A tu już widać kolejny, piąty tom. Dość.

książek: 597
Kern | 2018-02-08
Na półkach: Przeczytane, SciFi, 2018
Przeczytana: luty 2018

Czwarty tom jest miłym zaskoczeniem. Odwraca spadkową tendencje cyklu. Wreszcie zachodzą też pewne zmiany w koncepcji fabuły. Nie ganiamy już po Długiej Ziemi w kolejnych wyprawach ale skupiamy się na kilku wątkach umiejscowionych na konkretnych światach. Więcej też się dzieje między bohaterami, którzy przestali być już li tylko zgryźliwymi badaczami. Bogactwo wątków sprawia, że większość jest niedopowiedziana.
Dlatego po raz pierwszy w tym cyklu też uważam, że książka mogłaby być dłuższa, albo podzielona na dwa tomy.

książek: 213
Jędrzej | 2018-01-05
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 05 września 2017

Myślałem, że się zanudzę na śmierć, ale przeczytałem, bo to miał być hołd dla Pratchetta. Dobra książka, dużo się dzieje, ciekawie i nie ma zbyt dużo hollywodzkich efektów. Jedyny minus - długo się rozkręca.

książek: 167
Azkabanowy | 2017-11-03
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 28 października 2017

Pomimo iż wciąż dobrze mi się czyta historię długiej ziemi, ta część serii w moim odczuciu jest nieco gorsza. Pojawia się nowe zagrożenie, wokół którego skupia się fabuła książki, jednak czegoś mi tutaj brakuje. Zupełnie na margines zepchnięte zostały Trolle, nawiązanie do długiego marsa jest jedynie symboliczne, podobnie jak kwestia nowego gatunku ludzi - który miałem nadzieję, że zostanie zdecydowanie bardziej rozwinięty. Brakuje mi również dalszych losów relacji z innymi gatunkami zamieszkującymi długą ziemię. Mamy za to nowego wroga, który w sumie niewiele wnosi do całości historii.

Książka moim zdaniem jest dobrze napisana, jednak odstaje od poprzednich części. Niemniej jednak nie zniechęca do serii i wciąż ma się ochotę poznać dalszy los tej historii.

Kolejny raz - tak jak w przypadku "Długiej wojny" tytuł zupełnie nie oddaje tego co dzieje się w książce. Już chyba do tej części bardziej odpowiedni byłby tytuł właśnie "Długa wojna".

W każdym razie jeśli ktoś...

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Zapowiedzi wydawnicze Prószyński i S-ka

Terry Pratchett i Stephen Baxter, Henry James, Leonie Swann, Celeste Ng – książek napisanych przez tych autorów możemy wypatrywać już wkrótce w księgarniach. Na jakie tytuły wydane nakładem oficyny Prószyński i S-ka możemy czekać w lutym? 


więcej
Premiery książkowe zima 2016

Skoro dziś jest 21 grudnia, to znaczy, że jutro przychodzi zima. I co prawda za oknem ciągle „jesienne szarugi”, a o śniegu i mrozie możemy pomarzyć, to nie zmienia to faktu, że dni nadal są krótkie, a wieczory zachęcają do zaszycia się z książką pod kocem (i kotem). Przygotowaliśmy dla Was mały przegląd tytułów, na które warto czekać tej zimy!


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd