7,05 (37 ocen i 18 opinii) Zobacz oceny
10
5
9
5
8
7
7
8
6
5
5
4
4
0
3
0
2
1
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788324040612
liczba stron
96
język
polski
dodał
Paulina

Dzięki swoim książkom Julita Bator zmieniła oblicze polskiej kuchni. Autorka, mama trójki dzieci, podzieliła się swoją unikatową wiedzą i wypróbowanymi zdrowymi przepisami. Teraz podpowiada, jak przygotować święta bez glutaminianu sodu i sztucznych barwników. Udowadnia, że można przyrządzić zdrowe świąteczne potrawy i że nie jest do tego potrzebna długa lista składników ani niekończące się...

Dzięki swoim książkom Julita Bator zmieniła oblicze polskiej kuchni. Autorka, mama trójki dzieci, podzieliła się swoją unikatową wiedzą i wypróbowanymi zdrowymi przepisami.
Teraz podpowiada, jak przygotować święta bez glutaminianu sodu i sztucznych barwników. Udowadnia, że można przyrządzić zdrowe świąteczne potrawy i że nie jest do tego potrzebna długa lista składników ani niekończące się godziny spędzone w kuchni.
Co zrobić, by smak wigilijnej kolacji, wielkanocnego śniadania czy urodzinowego przyjęcia zapamiętać na zawsze i z radością co roku odtwarzać? Jak niewielkim nakładem czasu i kosztów zamienić czekoladowe cukierki na własnoręcznie lukrowane pierniczki, przygotować domowy barszcz z uszkami czy najlepszą lemoniadę?
Julita Bator radzi, jak sprawić, by w domu unosił się aromat rodzinnych, szczęśliwych i spokojnych świąt, pachnących cynamonem i świeżo upieczonym mazurkiem. Jak podarować swoim bliskim to co najlepsze. Bez polepszaczy

 

źródło opisu: www.znak.com.pl

źródło okładki: www.znak.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Fragment książki

Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (153)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1368
eduko7 | 2015-12-13
Przeczytana: 13 grudnia 2015

Kwas buraczany mnie zainspirował i wypróbuję, bo poprzedni przepis nie sprawdził się. Wykorzystam do wigilijnego barszczu. Orientalna sałatka śledziowa, samodzielnie wykonana przyprawa do piernika, piernik, pierniczki też zostaną wypróbowane. Pozostałe, albo znam w zbliżonych wersjach, albo pozostanę przy swoich wypróbowanych.
Całość - ciekawy pomysł na prezent.

książek: 781
Miss_Bovary | 2015-11-30
Na półkach: Przeczytane, Kuchnia, Zdrowie
Przeczytana: 30 listopada 2015

Zupełnie ne rozumiem tych ochów i achów nad najnowszą książką, a właściwie książeczką p. Bator. Wizualnie może faktycznie jest dopieszczona, ale widzę, że autorka z uporem maniaka brnie w przerost formy nad treścią. Biorąc do ręki jej najnowsze "dzieło", miałam wrażenie, że sięgam, po ilustrowaną książeczkę dla dzieci, które dopiero zaczynają czytać i bardziej będą się interesowały pustymi stronami, które można zamalować.

Jej pierwsza książka to do tej pory moja "biblia" żywieniowa, druga - bardzo mnie rozczarowała, a trzecia - już sama nie wiem, co miałabym napisać. Zaledwie dwadzieścia kilka przepisów, mnóstwo pustych stron, to, biorąc pod uwagę objętość tej publikacji (całość ma ok. 100 stron) stanowczo za mało. Stosunek jakości do ceny jest koszmarny. I choć pewnie wg wielu "Zamień chemię na jedzenie" była za mało ładna - szary papier, brak zdjęć, czułam, że mam w ręku coś naprawdę wartościowego.

Tutaj, cóż z tego, że książka jest ładna i nowocześnie wydana? To tylko pusta...

książek: 16
Pokal | 2015-11-21
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 04 listopada 2015

Julita Bator od dawna gości ze swoimi książkami w moim domu. ,,Święta bez chemii” to po prostu kolejna porcja przepisów i porad na to jak przygotować święta bez chemii. Moim ulubionym przepisem, bo zdążyłam już coś tam upichcić z książki, są pierogi z kapustą kiszoną i grzybami na mące orkiszowej. Wyszły naprawdę pyszne. Niestety do tej pory, bardzo rzadko ludzie zdają sobie sprawę jak bardzo faszerują się chemią, jak to jest szkodliwe dla organizmów. Naprawdę warto się zainteresować tematem szkodliwych składników, bo zmiany takie zawsze wychodzą na dobre a często nie jesteśmy świadomi że jest nam źle dopóki nam ktoś tego nie pokaże. Także naprawdę warto

książek: 807
Paulina Kwiatkowska | 2015-11-12
Na półkach: Przeczytane

Święta tuż, tuż... Należałoby zastanowić się, co przygotujemy na wigilijną wieczerzę. Czy będą to produkty przetworzone, czy przygotowane w domowym zaciszu? Z pewnością pomocna okaże się w tym celu pozycja Julity Bator pt. ,,Święta bez chemii. Zdrowe przepisy na tradycyjne potrawy na Boże Narodzenie i inne święta".





Szczerze mówiąc, jeszcze kilka lat temu, zanim założyłam tego bloga w naszym domu używało się takich ulepszaczy smaku, jak np. kostka rosołowa. Szybko okazało się jednak, że nie jest ona do niczego potrzebna i szybko zniknęła z naszego kulinarnego menu. Bodajże od 2 lat przygotowujemy barszcz czerwony z przepisu Magdy Gessler, jest przepyszny, a wraz z domowymi uszkami z kapustą i grzybami nie ma sobie równych. Jeżeli jesteście za zdrowym jedzeniem, bez chemii i sztucznych barwników, najnowsza pozycja Julii Bator przypadnie Wam go gustu.

Autorka książki zasłynęła, wydając serię pozycji kulinarnych ,,Zamień chemię na jedzenie", która odniosła duży sukces, a do...

książek: 533
loken | 2015-11-19
Przeczytana: 19 listopada 2015

Dużo oczywistości dla tzw starszych pokoleń, ale dla mnie wychowanej w latach 90 gdy już nastał produktowy boom w sklepach, książka jest w sam raz. Wchodzę w etap samodzielnego gotowania, więc lektura idealna. Wreszcie mam przepisy na kwas buraczany i zakwas na żurek!

książek: 1507
anius90 | 2016-01-13
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Przepisy w tej książce są podstawowe i nie jest ich jakoś specjalnie dużo ale są bardzo proste, zdrowe i tanie. Szczerze mówiąc nie spodziewałam się aż tak dobrych i prostych przepisów.
Co mi się w tej książce podoba najbardziej to przepisy na wykonanie zakwasu do żurku i kwasu z buraków do barszczu.
Szczerze polecam książkę Pani Bator! :)

książek: 27
Berenika | 2015-11-21
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 15 listopada 2015

Pierwsza książka Joanny Bator: ,,Zamień chemię na jedzenie” była dla mnie prawdziwym przełomem w żywieniu. Do tamtej pory nigdy nie przywiązywałam wagi do etykiet itd. I tak jak u autorki – moje dzieci wciąż chorowały. Postanowiłam wtedy na próbę zastosować zasady Pani Julity i okazało się, że to działa! Od tamtej pory jestem fanką nie tylko Bator, ale też jej książek, bo każda jest skarbnicą wiedzy na nigdy niewyczerpany temat żywienia. ,,Święta bez chemii” nie tylko zaskoczyła mnie formą – jest pięknie wydana, ale też pokazała jak w prosty sposób można zamienić ciężkie święta z pełnymi, niezdrowymi brzuchami, na lekkie, smaczne i nadal wigilijne potrawy i nadal mieć lekko w brzuchu. Na razie wypróbowałam tylko kilka przepisów, ale na pewno na święta popróbuję z innymi. Serdecznie polecam nie tylko tę, ale też inne książki autorki!

książek: 19
Oliwiana | 2015-11-21
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 10 listopada 2015

Miałam w ręku co prawda książki Julity Bator ale jak dotąd nie wprowadziłam jej zasad żywieniowych w życie. Chociaż muszę przyznać, że zawsze jak jem czipsy nad głową wiszą jej rady i świadomość że truje się na własne życzenie. Mam nadzieję, że chociaż na święta uda mi się ograniczyć chemię w potrawach, bo przecież będą jedli wszyscy moi bliscy. Jeszcze nie próbowałam zrobić żadnej potrawy z tej książki, ale myślę że z mężem damy radę i w te święta będzie smacznie i zdrowo.

książek: 4
Renatka | 2015-11-21
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 17 listopada 2015

Julita Bator kontynuuje swoją misję uświadamiania ludziom jak bardzo niepotrzebnie jak bardzo częste żerują się bardzo cenię sobie takie inicjatywy bo sama dla bum bardzo o to co jem święta bez chemii to proste przepisy na Barszcz z uszkami Noś sałatkę śledziowa na Wigilię gołąbki kapustę z grochem na Wielkanoc ashton drogi Wszystko to co uwielbiamy A do czego czas to dodajemy składniki które mają w sobie szkodliwe substancje serdecznie polecam

książek: 20
Kamill | 2015-11-18
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 18 listopada 2015

Wizualnie cudeńko! Fajnie, że w końcu większy format mają książki Bator i piękne zdjęcia. Może i nie jestem z rodziną jakimś fanatykiem jedzeniowym, żeby wszystko było zdrowe jak nie wiem co, ale parę przepisów mnie zaskoczyło. Więc czemu nie spróbować? Sądzę, że będzie smacznie i przy tym zdrowo. Dwie pieczenie na jednym ogniu, jak to się mówi:);)

zobacz kolejne z 143 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Święta bez chemii – zobacz, jak gotowaliśmy!

Jak niektórzy z Was może pamiętają ze zdjęć, jakie zamieściliśmy w zeszły wtorek na naszym Facebooku, część redakcji LC była na warsztatach kulinarnych. Pod okiem autorki książki „Święta bez chemii” szlifowaliśmy umiejętności i przygotowywaliśmy świąteczne potrawy. 


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd