Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Zero

Wydawnictwo: W.A.B.
6,7 (1512 ocen i 230 opinii) Zobacz oceny
10
46
9
105
8
266
7
436
6
393
5
179
4
44
3
31
2
9
1
3
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
ZERO
data wydania
ISBN
9788328021655
liczba stron
512
język
polski

Kto raz trafi do Sieci, nigdy z niej nie wyjdzie... Londyn. Podczas pościgu zostaje zastrzelony młody chłopak. Cynthia Bonsanth, dziennikarka, próbuje wyjaśnić jego śmierć. Trop wiedzie do popularnej platformy internetowej Freemee, która specjalizuje się w gromadzeniu i analizowaniu danych, obiecując milionom swoich użytkowników lepsze, obfitujące w sukcesy życie. Jednak ktoś ostrzega...

Kto raz trafi do Sieci, nigdy z niej nie wyjdzie...

Londyn. Podczas pościgu zostaje zastrzelony młody chłopak. Cynthia Bonsanth, dziennikarka, próbuje wyjaśnić jego śmierć. Trop wiedzie do popularnej platformy internetowej Freemee, która specjalizuje się w gromadzeniu i analizowaniu danych, obiecując milionom swoich użytkowników lepsze, obfitujące w sukcesy życie. Jednak ktoś ostrzega stawiającą pierwsze kroki w wirtualnej rzeczywistości dziennikarkę przed Freemee i jej potęgą, a tym kimś jest Zero, jeden z najbardziej aktywnych użytkowników sieci. Im szersze kręgi zatacza dziennikarskie śledztwo, tym większe niebezpieczeństwo grozi Cynthii. Ale w świecie pełnym kamer, terminali płatniczych i smartfonów ucieczka okaże się niemożliwa.

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 898
aali | 2016-02-17
Na półkach: Przeczytane, 2016
Przeczytana: 15 lutego 2016

Ochrona sfery życia prywatnego zaliczana jest do praw człowieka pierwszej generacji i jako prawo fundamentalne podlega ochronie przez większość współczesnych systemów prawnych. Przepisy to jedno, ale czy dzisiaj w czasach tabletów, smartfonów, portali społecznościowych, telewizji przemysłowej, GPSów, pozostaje nam jakakolwiek sfera prywatności?
Tym właśnie problemem zajął się w swojej najnowszej powieści "Zero" Marc Elsberg, tworząc pełen napięcia thriller.

Akcja powieści rozgrywa się w Londynie, gdzie mieszkańcy w gruncie rzeczy przyzwyczajeni są do obecności CCTV i nieustannego monitoringu.
Cynthia Bonsanth dziennikarka, która woli długopis i papier od nowoczesnych zdobyczy technologicznych, pożycza swojej córce Vi inteligentne okulary Google. W czasie zabawy Vi wraz z przyjaciółmi dzięki okularom rozpoznają na ulicy przestępcę, podczas pościgu jaki podejmują nastolatkowie, zostaje zastrzelony kolega Vi. Cythia próbuje wyjaśnić śmierć chłopaka i dowiaduje się że zarówno zastrzelony chłopak, jego przyjaciele jak i jej córka korzystają z platformy internetowej Freemee, która specjalizuje się w gromadzeniu i analizowaniu danych, obiecując milionom swoich użytkowników lepsze, obfitujące w sukcesy życie. Przed Freemee i niebezpieczeństwem udostępnienia swoich danych ostrzega grupa internetowych aktywistów na czele z użytkownikiem Zero. Cynthia próbuje zidentyfikować i odnaleźć Zero, który znalazł się nie tylko na jej celowniku. Im szersze kręgi zatacza jej dziennikarskie śledztwo tym większe niebezpieczeństwo grozi dziennikarce i jak się okazuje trudno czuć się bezpiecznie i anonimowo w świecie pełnym terminali płatniczych,telefonów i kamer.

Po "Blackoucie", który wręcz mnie zmroził, autorowi udało się stworzyć kolejny pełen napięcia thriller, całkowicie inny od pierwszej powieści autora, ale poruszający poważny temat inwigilacji społeczeństwa oraz ukazujący jak bardzo mocno jesteśmy uzależnieni od technologii.

Autor wykreował w swej powieści całą gamę bohaterów. Główną postacią jest Cyn, samotna matka, dziennikarka o niskich dochodach, mająca niewielkie pojęcie o najnowocześniejszych technologiach. Dzięki niej czytelnik otrzymuje bardzo dobre wprowadzenie do technologii zaprezentowanych w powieści. Intrygującą postacią postaciami jest Zero, za którym kryje się grupa aktywistów, których hasłem przewodnim jest zdanie: "ośmiornice karmiące się danymi osobowymi powinny zostać zniszczone". Ich celem jest otwarcie oczu społeczeństwa na powszechny monitoring.

Podoba mi się styl Elsberga, z jednej strony poważny, z drugiej pełen sarkazmu, ale niezwykle w inteligentny sposób ukazujący istotę problemu. Dzięki temu, że autor tak często zmienia perspektywę, czytelnik ma okazję spojrzeć na historię z różnych stron, poznając odmienne poglądy i interesy różnych stron.
Fabuła powieści płynie równo, bez zbędnych dłużyzn i zapychaczy, cały czas trzyma w napięciu i trudno odłożyć książkę na półkę bez uprzedniego przeczytania.

"Zero" Marca Elsberga przeraża. Czy w ogóle istnieje w dzisiejszych czasach coś takiego jak anonimowość? Mam poważne wątpliwości. Czytając wiele razy nachodziły mnie myśli, że najlepiej byłoby się wyklikać z wirtualnej rzeczywistości, ale czy to coś zmieni? Niestety prawda jest taka, że gro informacji na nasz temat udostępniamy sami, z własnej nieprzymuszonej woli. Z jednej strony próbujemy chronić nasz dom, nasze dzieci, by chwilę później dzielić się ze światem naszym życiem. Coś takiego jak prywatność już chyba nie istnieje.
"Zero" niepokoi, bo historia która u Elsberga jest literacką fikcją, dzieje się w rzeczywistości.
Ku przestrodze.

http://cuddle-up-with-a-good-book.blogspot.com/2016/02/zero-marc-elsberg-recenzja-111.html

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Grzechy Anioła

Tom trzeci również mnie nie zawiódł, jest znakomitym podsumowaniem całej trylogii. Dużo akcji, dużo dobrego humoru i dużo aniołów,czego chcieć więcej...

zgłoś błąd zgłoś błąd