Komornik

Cykl: Komornik (tom 1) | Seria: Fantastyczna Fabryka
Wydawnictwo: Fabryka Słów
7,12 (905 ocen i 163 opinie) Zobacz oceny
10
72
9
102
8
205
7
249
6
159
5
56
4
26
3
19
2
9
1
8
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788379641338
liczba stron
486
język
polski
dodał
aspolski

Nadchodzi Koniec. Ale taki w cholerę prawdziwy, biblijny. Ziemia zatrzymuje się, gwiazdy spadają, woda zamienia się w krew. Umarli wstają z grobów, otwiera się otchłań. Państwa upadają, brat powstaje przeciw bratu, a dzieci podnoszą rękę na rodziców. Widać, że lada chwila świat spłonie. Tylko że coś w systemie nie zaskoczyło. Generalnie, zasadniczo i pobieżnie: zamiast bomby termojądrowej...

Nadchodzi Koniec.

Ale taki w cholerę prawdziwy, biblijny. Ziemia zatrzymuje się, gwiazdy spadają, woda zamienia się w krew. Umarli wstają z grobów, otwiera się otchłań. Państwa upadają, brat powstaje przeciw bratu, a dzieci podnoszą rękę na rodziców. Widać, że lada chwila świat spłonie.

Tylko że coś w systemie nie zaskoczyło. Generalnie, zasadniczo i pobieżnie: zamiast bomby termojądrowej wychodzi fajerwerk.

Bo ludzi jest dużo za dużo, o wiele więcej, niż gdy święty Jan spisywał ostatnie wersety swego dzieła. Technologia poszła mocno naprzód, więc przed rydwanem jeźdźca Apokalipsy można uciec, pedałując na rowerze. O dziwo, w ogóle nikt nie chce umierać, nawet jeśli plakaty i ulotki reklamowe obiecują Życie Wieczne w jaskrawych barwach pasteli.

I tak to zostaje - na wpół rozbabrana Apokalipsa.

W końcu ktoś na Górze decyduje, że trzeba ten burdel ogarnąć.

Powołani zostają do życia Aniołowie Apokryficzni. Postawione zostaje przed nimi proste zadanie: jak najszybciej i najskuteczniej rozporządzić masą upadłościową, w którą zamieniła się nasza Ziemia. Mają dokonać inwentaryzacji, zdecydować co zrobić ze stanem zastanym, zlikwidować środki trwałe, upłynnić aktywa, wymieść brudy, zgasić światło i oddać klucz na portierni.

Co robią Apokryficzni, przez ludzi wymyśleni, przez ludzi napisani i myślący częściowo jak ludzie?

Najkrócej mówiąc decydują, że mają to w dupie. Że nie mają kompetencji i im się nie chce. Zwalają czarną robotę na ludzi.

Na ziemię zstępują Komornicy.

 

źródło opisu: Fabryka Słów

źródło okładki: Fabryka Słów

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (2136)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 864
marcin | 2018-04-07
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 2018 rok

O ja cież pierdziele ale petarda!
Świetny pomysł na książkę i równie świetna realizacja.Od pierwszych kart powieści akcja pędzi niczym nakręcony samochodzik i tak jest do samiuśkiego końca.Momentami trzeba pamiętać o oddychaniu bo przy odrobinie pecha można nie dotrwać do jej końca. Jest ciekawie wręcz zajmująco,Michał Gołkowski pisze bardzo plastycznie,obrazy same przesuwają się przed oczyma.Jest brutalnie,jest krwawo momentami nawet bardzo okrutnie,postacie są wyraziste i prawdziwe , a świat który stworzył Gołkowski mimo że ponury i pełen smrodu nie przestaje zadziwiać.Pomimo całego plugastwa i ochydy która aż wylewa się z ksiazki przez długi czas uśmiech nie schodził z mojej twarzy, bo styl Gołkowskiego jest taki, że nie da rady nie uśmiechnąć się, a od czasu do czasu zachichotać jak wariat.
"Komornik" to w cholerę dobra fantastyka,która urwała mi dupkę przez co jestem 20 kg lżejszy, ale nie żałuję. Zarąbista książka polecam .

książek: 1328
Heisenberg | 2017-12-05
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam

Kiedyś przy opinii do „Pana Lodowego Ogrodu” (t.I) Jarosława Grzędowicza napisałem, że to petarda. To samo określenia pasuje jak ulał do pierwszego tomu „Komornika”. Książka ze wszech miar rewelacyjna, począwszy od treści, poprzez język jakim jest napisana, aż do postaci głównego bohatera, Ezekiela Siódmego aka Zeka. Nie da się tej postaci nie polubić, no po prostu nie da. Obyty w świecie w jakim przyszło mu egzystować, a jednocześnie pozytywnie nieporadny, jeśli mogę użyć takiego stwierdzenia (chodzi mi głównie o jego przedwczesne ‘zejścia’ i następujące po nich Re-Kreacje…). Jego dialogi z Azraelem – noszącym twarz Osamy Bin Ladena – to jest creme de la creme tej powieści! Cięte uwagi, mocne teksty, wszystko okraszone sarkastycznymi wstawkami – nie można się nie śmiać!
Samą treść nazwałbym tak, że jest to Apokalipsa św. Jana w scenerii z Mad Maxa, ale tego kultowego, oryginalnego (mam tu na myśli filmy z Melem Gibsonem, a nie hollywoodzką szmirę z Tomem Hardy); do tego Ezekiel...

książek: 3078
wiejskifilozof | 2017-05-26
Na półkach: Przeczytane

Jakie zniszczone miasta !! Brud,smród i ubóstwo.
I ci Komornicy,bardzo ciekawa książka.
Fantasty,nie dla dzieci.
Bo,za dużo złych rzeczy tu się dzieje.
Mi się podobało.
Nie ma tu elfów i goblinów,a mimo to urzeka.

książek: 153
Tomasz | 2017-04-08
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 14 marca 2017

Postapo. Twardziel i awanturnik, niejaki Ezekiel Siódmy włóczy się po umierającym świecie. Robi zadymy i co rusz sam obrywa.
Lektura przyjemna, chociaż czytałem o wiele lepsze z tego gatunku. Pewnie drugi tom też kupię...

książek: 1062
Sargento_Garcia | 2018-05-25
Na półkach: Przeczytane, Ebook
Przeczytana: 25 maja 2018

Niesowite połączenie fantastyki i fantasy: Apokalipsa stała się "faktem". Celowo użyłem cudzysłowu, albowiem PRAWIE wszystko odbyło się zgodnie z zapisem w Księdze, a jak wiadomo PRAWIE robi wielką różnicę. Pojawili się Jeźdźcy Apokalipsy na rydwanach ze starożytnego Rzymu, grzmiały trąby i spiżowe surmy, niebo rozświecał niesamowity blask, otwarły się podwoje obłoków i.... tylko Najwyższy nie miał czas dokończyć dzieła i przeprowadzić sądu ostatecznego.
Apokalipsę przepowiedziano i zaplanowano 2000 lat temu na ludzkości liczącą kilkaset tysięcy, a nie kilka miliardów, dusz. System okazał się niewydolny. Przepowiednię trzeba jednak wykonać, w związku z czym postanowiono zatrudnić specjalnie wybranych ludzi tzw. komorników, aby dokonywali rozliczenia grzeszników za popełnione odstępstwa od Praw. Za egzekwowany drug płaci się własnym życiem.
Książka jest napisana przystępnym a jednocześnie mocnym językiem, co sprawia że czyta się ją szybko i przyjemnie. Główny bohater, mimo że jest...

książek: 958
Magnis | 2016-06-22
Na półkach: Przeczytane, Fantastyka
Przeczytana: 16 czerwca 2016

Nastąpił Armagedon. Na świat przybywają Wysłannicy z samej góry, aby rozliczyć ludzi ze wszystkich grzechów. Niestety nie wszystko idzie wobec planu, jaki został przygotowany wieki temu. Zmarli wstają z grobów, rzeki zamieniają się w krew i każdy występuje przeciwko drugiej osobie. Zginęło mnóstwo ludzi, ziemia jest często jałowa, ale ci, co przeżyli organizują się w wioskach żeby przetrwać w świecie po katastrofie. W takim momencie poznajemy naszego bohatera Ezekiela Siódmego na usługach Góry, który wykonuje wyroki.
Świat wykreowany przez Gołkowskiego sprawia ponure wrażenie. Pozostałości po cywilizacji trafiają się praktycznie wszędzie jak spalone samochody czy nawet zniszczone budynki albo stosy trupów. W tym świecie trzeba także przygotować się na najgorsze ze strony Wysłanników, bo ich spotkanie kończy się zrównaniem wszystkiego do samej ziemi lub zabiciem ludzi stojących im na drodze. Autor dobrze wykreował świat, który zrobił na mnie posępne wrażenie. Oprócz ludzi...

książek: 3397
Jabuilo | 2016-07-04
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Baaardzo ciekawy pomysł. Okrucieństwo, religia i ludzkie sqrwysyństwo w miszmaszu postapo. A własciwie w trakcie apo :) A właściwie to nie wiadomo w czym, bo intryga zaczyna się dopiero zawiązywać, wszak to tom pierwszy jest! I dobrze, chociaż kilka zapożyczeń z Piekary i z Zambocha da się wyniuchać, to ogólnie bukiet zapachów jest bardziej niż znośny :) Pomysł na schrzanioną Apokalipsę, w wykonaniu niekompetentnych i "gupich" przedstawicieli Góry - rewelka. Nic nie zdradzę, i więcej nie będę opisywał, żeby nie psuć radochy z czytania. Po prostu polecam.

książek: 928
Beremis | 2017-06-22
Na półkach: Przeczytane, Audiobook
Przeczytana: 21 czerwca 2017

Odsłuchane w interpetacji Grzegorza Pawlaka i za lektora ta książka ma dodatkowe gwiazdki. Lektor kapitalny! Dla niego warto posłuchać.
A samo książka - "gaci nie urywa". Średniowieczna wizja końca świata, która następuje w naszych czasach i... okazuje się, że nie uwzględnia zastanych realiów. System ma błąd, system zawiódł, system można wykiwać. W sumie nie wiem po co, ale można i wielu z tego korzysta.
Dla mnie to takie heroic fantasy. Bohater dostaje zlecenia, a że jest rębajłą, co ma więcej w mięśniach niż w głowie, to całe jego zadania to iść do przodu zabijać wszystko po drodze. I prze do przodu jak ten taran. Momentami głupio, bardzo głupio, ale do przodu. Co ma się przejmować, jak zginie, respown i dalej jedziemy z koksem. Męczące to i infantylne. W interpretacji Pana Grzegorza, to w sumie wyszło, lekkie, relaksujące kino akcji. Akurat, żeby się odprężyć, zresetować po ciężkim dniu pracy.
I niestety nic ponad to.

Bez zamiaru po sięgnięcie po drugi tom, to w sumie nie ma...

książek: 1294
Sylwka | 2018-02-12
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 19 stycznia 2018

Gdy tylko Komornik Michała Gołkowskiego pojawił się na rynku od razu założyłam, iż „zaopiekuję” się książką, gdy tylko cała seria zostanie zakończona. W tym jakże pięknym postanowieniu nie pomagał mi oczywiście mój ślubny, który co rusz atakował mi „smakowitymi” cytatami. W końcu jednak nastała „Premiera Końca Świata”, a ja mogłam ze spokojnym i czystym sumieniem przystąpić do czytania. ;)

Biblijna Apokalipsa stała się faktem…
Wszystko już przygotowane, ceremonia Armagedonu dopięta na ostatni guzik i tylko jeden mały detal psuje całą kompozycję. Bóg zapomniał o całej imprezie i po prostu się nie stawił. Tak dobrze przygotowanego show jednak nie można zmarnować, więc Góra postanawia przeprowadzić całe przedsięwzięcie na własną rękę. Korzystając z „manuala” (czyt. Biblii) prą do przodu. Nie jest to jednak takie proste, gdyż święty Jan nie przewidział kilku zasadniczych zmian „w projekcie”. Zwiększenia populacji i pojawienia się zaawansowanej technologii. Robotę jednak wykonać...

książek: 2240
Anka | 2016-10-08
Na półkach: Przeczytane, Na półce
Przeczytana: 30 kwietnia 2016

W cholerę dobra fantastyka. Jak nie lubię tego gatunku, tak Michał pokazał, że polubić można, a nawet trzeba :)
I taki fajny prezent mam na urodziny ;)

zobacz kolejne z 2126 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd