Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Orzeł Biały

Seria: Horyzonty zdarzeń
Wydawnictwo: Rebis
6,78 (103 ocen i 29 opinii) Zobacz oceny
10
10
9
8
8
27
7
26
6
9
5
6
4
6
3
2
2
5
1
4
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788380620100
liczba stron
728
język
polski
dodał
Beata

Jest rok 2057. Wskutek działań ubocznych N-Genu, leku hamującego starzenie się, ludzie przemieniają się w zielone, żądne krwi istoty przypominające orków. Zniszczona zostaje technologiczna infrastruktura globu, tkanka społeczna rozpada się i przeobraża. Ostatnią enklawą ludzkości jest Polska. Twierdza Polska. W niej dzielni woje doborowych oddziałów piechoty zmotoryzowanej, w tym batalionu...

Jest rok 2057. Wskutek działań ubocznych N-Genu, leku hamującego starzenie się, ludzie przemieniają się w zielone, żądne krwi istoty przypominające orków. Zniszczona zostaje technologiczna infrastruktura globu, tkanka społeczna rozpada się i przeobraża. Ostatnią enklawą ludzkości jest Polska. Twierdza Polska. W niej dzielni woje doborowych oddziałów piechoty zmotoryzowanej, w tym batalionu „Orzeł Biały”, będą musieli stawić czoło nie tylko zalewowi Zielonoskórych, ale i swoim słabościom, w tym brakowi higieny, który szczególnie doskwiera sierżantowi… Ale nie uprzedzajmy faktów.

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
Grzegorz książek: 270

Orki zabijać, góry przenosić

Oto „Orzeł Biały” powieść, co atakuje już od pierwszych stron, jest tu wszystkiego dużo. Dużo tekstu, dużo bohaterów, dużo dynamizmu i dużo sprzętu, który pomaga w dużej wojnie.

Marcin Przybyłek stworzył postapokalipsę, w której to cudny lek na nieśmiertelność okazał się światową katastrofą, zmieniająca ludzi w zielone orki. Jedynym miejscem, które uniknęło przemiany i zagłady gatunku okazał się kraj nad Wisłą, który z racji jedynej ostoi, stał się Twierdzą Polską.

Fabuła powieści opiera się głównie na batalistycznych przekomarzaniach, kto co ma i jak tego może użyć, żeby tamtym było gorzej. Orki chcą zniszczyć Twierdzę i zjeść polskie „Hertzburgery”, a naród polski chce przetrwać i zniszczyć zielonych.

Ale to już nie jest ta Polska znana zza okna, to Polska bez kleru, polityków i prezydenta, to czas patriotyzmu i wzmożonej społecznej współpracy i pospolitego ruszenia. Ważne stało się to, co prawdziwie polskie i prawdziwie pierwotne. Przybyłek wykreował świat przemian kulturowych i religijnych. Tutaj powraca Perun i inne słowiańskie bóstwa, które żyją obok kultu Chrystusa, tutaj wartości wyższe zostały stłamszone na poczet produkcji żywności i broni.

To zabawna powieść dla ulubieńców militarnych wojaży, postapokaliptycznych przygód z gatunku sci-fi i tych, co mają trochę wolnego czasu na 700 stron małego druku.

Czy pisarz tego chciał czy nie, stworzył satyrę na współczesny naród polski i na scenę polityczną. W „Orle Białym” narodził się nowy mesjanizm, powraca tu pompatyczna...

Oto „Orzeł Biały” powieść, co atakuje już od pierwszych stron, jest tu wszystkiego dużo. Dużo tekstu, dużo bohaterów, dużo dynamizmu i dużo sprzętu, który pomaga w dużej wojnie.

Marcin Przybyłek stworzył postapokalipsę, w której to cudny lek na nieśmiertelność okazał się światową katastrofą, zmieniająca ludzi w zielone orki. Jedynym miejscem, które uniknęło przemiany i zagłady gatunku okazał się kraj nad Wisłą, który z racji jedynej ostoi, stał się Twierdzą Polską.

Fabuła powieści opiera się głównie na batalistycznych przekomarzaniach, kto co ma i jak tego może użyć, żeby tamtym było gorzej. Orki chcą zniszczyć Twierdzę i zjeść polskie „Hertzburgery”, a naród polski chce przetrwać i zniszczyć zielonych.

Ale to już nie jest ta Polska znana zza okna, to Polska bez kleru, polityków i prezydenta, to czas patriotyzmu i wzmożonej społecznej współpracy i pospolitego ruszenia. Ważne stało się to, co prawdziwie polskie i prawdziwie pierwotne. Przybyłek wykreował świat przemian kulturowych i religijnych. Tutaj powraca Perun i inne słowiańskie bóstwa, które żyją obok kultu Chrystusa, tutaj wartości wyższe zostały stłamszone na poczet produkcji żywności i broni.

To zabawna powieść dla ulubieńców militarnych wojaży, postapokaliptycznych przygód z gatunku sci-fi i tych, co mają trochę wolnego czasu na 700 stron małego druku.

Czy pisarz tego chciał czy nie, stworzył satyrę na współczesny naród polski i na scenę polityczną. W „Orle Białym” narodził się nowy mesjanizm, powraca tu pompatyczna wiara w Polskę, jako naród wybrany, który w czasach pokoju się ślamazarzy i niknie wśród wielu, ale w walce jest mężny, dzielny i wojowniczy. Naród Polski wg Przybyła musi mieć misje, wtedy może orki zabijać i góry przenosić. 

Grzegorz Śmiałek

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (286)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1919
jamczyk | 2017-09-15
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, Ebook
Przeczytana: 15 września 2017

Bardzo dobra fantastyczna pozycja, pozwalająca oderwać się od rzeczywistości. Posiada wszelkie elementy składające się na ciekawą powieść: szybka akcja, prowadzona w kilku płaszczyznach, walka dobra ze złem, krew, pot i łzy, seledynową posokę, bohaterów różnorakich w ilościach olbrzymich, patriotyczne natchnienie, nowoczesne technologie, pradawne wierzenia, humor żołnierski, dosadny i niezbyt lotny, ale to wszystko, dobrze się czyta i można każdemu różowemu, w ramach relaksu polecić. Pozostaje tylko sięgnąć po drugi tom.

książek: 1629
Krzysztof Baliński | 2017-04-29
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 29 kwietnia 2017

Z ciekawości przeczytałem książkę Przybyłka, pod pewnymi względami jest podobna do książki Roberta Szmidta, tam we Wrocławiu w czasie epidemii w 1963 r. milicjanci tłukli zombiaki, a tutaj wojsko polskie zajmuje się orkami. Ludzie na całym globie zmienili się w orki po zużyciu tajemniczego N – genu, który ponoć miał przedłużać życie, ale naukowcy coś spaprali i efekcie popaprali ludziom życie. Polska się ponoć uchowała przed tą tajemniczą epidemią właściwie cudem. Autor chciałby nam zasugerować, że to dlatego, że sto lat za murzynami jesteśmy, tylko o tyle coś tu nie pasuje, bo trendy z Zachodu trafiają bardzo szybko do nas i są przechwytywane. Podobieństwo do „ Szczurów Wrocławia” polega na tym, że również Przybyłek umieścił w książce postaci autentyczne, kreując je literacko na swój sposób.

Przybyłek pisze fantastykę z lewicowego punktu widzenia. Dla nikogo nie jest tajemnicą, że spora większość twórców polskiej fantastyki to prawicowcy i to w książkach jest to bardziej lub...

książek: 4128
Kaklucha | 2016-08-24

Nie. Nie pójdzie dalej. Strasznie toporne. Relacja z czasów nam współczesnych oraz nawiązania do postaci ze "świecznika" tak grubo ciosane, że oczy bolą. Trzeba by mieć IQ szczeżui, żeby nie pojąć. Wolę subtelniejszą satyrę polityczną.

książek: 3310
Jabuilo | 2016-09-29
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Bardzo dobrze napisana fantastyka wojenna. W odróżnieniu od pseudowojennych Magów Prochowych czy innego badziewia. Całkiem inna półka i całkiem inne podejście do tematu. Oczywiście jak ktoś lubi polską scenę kabaretową, to tu też znajdzie coś dla siebie (i nie piszę tu tylko o nazewnictwie dźwiękonaśladowczo-skojarzeniowym). Podszedłem do tej lektury na lekko i wydaje mi się, że to jest słuszna droga :) Jedynie słuszna droga, bo przecież moja prawda jest najmojsza :) Polska jako Twierdza i ostoja normalności w zalewie zielonoskórych Hulków, kisi się w humorze i zdrowo postrzeganej rzeczywistości naszych narodowych przywar i bohaterstwa. Pomysł na "królową Magdę Kozak" i innych naszych znajomych od strony pióra - rewelka. Uśmiałem się, rozrzewniłem, zaciekawiłem i szczerze powiem, że spędziłem nad książką dwa bardzo miłe wieczory. Jedynie co mnie uwierało, to zbyt duża rozrzutność bohaterów podczas prowadzenia walk, bo jak pragnę podskoczyć, musieli by mieć kilka wagonów amunicji,...

książek: 3973
eR_ | 2016-09-09
Na półkach: Przeczytane, Współpraca
Przeczytana: 04 września 2016

Nieśmiertelność, od wieków spędza sen z powiek naukowcom.Niektórzy ludzie, oddaliby duszę diabłu, za możliwość długiego życia, dodatkowo, oczywiście w wiecznej młodości.Pomyślcie sami-5 miliardów ludzi i każdy młody, wiecznie na karuzeli życia.Przerażające prawda? Przynajmniej mnie taka wizja nie nastawia optymistycznie.A co jeśli naukowcy rzekną:Mamy to!?

Stało się, po wielu latach badań, nieustannych próbach, naukowcom udało się stworzyć środek, który znacząco przedłuża życie, jednocześnie pozwala zachować wieczną młodość.Radość nie trwa długo, środek ten, jako że jest potwornie drogi, trafia tylko do rąk niemożliwie bogatych i tych, którzy tym światem rządzą.Elity młodnieją, pojawia się coraz tańsza wersja, aż wszyscy stają się młodzi i szczęśliwi, bo jakże by inaczej.

Wszyscy?Jednak nie..Pewne państwo dzielnie opiera się działaniom zbawczego środka...Oczywiście i tu są osoby chętne na stanie się młodymi, ale elit jest mikra grupa.A Polska ma to do siebie, że obywatele jej...

książek: 691
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Na Peruna! Tego się nie da czytać! Bo nawracające napady śmiechu oraz targające człowiekiem konwulsje niekontrolowanego rechotu skutecznie uniemożliwiają lekturę.
Mimo ogromnego szacunku, jakim darzę fantastykę a przede wszystkim autorów książek tego gatunku, czytanie fantastyki nigdy nie sprawiało mi przyjemności. Zbyt mało wyobraźni. Taka prawda. Ale Orzeł biały to inna para kaloszy. Autor zaprosił mnie na biesiadę z suto zastawionym stołem doznań, wrażeń i wielkim deserem w postaci genialnego, porywającego poczucia humoru.

Mamy rok 2057. Od 17 lat gros ludzkości stanowią zielone stwory powstałe w wyniku nieprzewidzianych skutków ubocznych zastosowania N-genu – leku, który rzekomo miał zahamować proces starzenia się, zniwelować skutki chorób i generalnie być remedium na wszelkie zło świata. Ale coś "nie pykło". Ludzie zaczęli zmieniać się w stwory gabarytami przypominające orków a wszelkie przejawy ich inteligencji zastąpione zostały przez żądzę mordu i niepohamowaną chuć....

książek: 869
Marcin | 2016-09-22
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 11 września 2016

A co jakby w naszej rzeczywistości na skutek mutacji po zażywaniu N-genu który miał ratować życie większość ludzi zmieniłoby się w ORKI!!!!!!! O tym właśnie jest ta książka tylko Polska jeszcze nie została zalana przez falę zielonych. Przemienieni ludzie zyskali wielką siłę, nieziemskie możliwości regeneracji ale niestety większość zidiociała a na dodatek w szał wprowadza ich sam zapach zwykłych ludzi. Jak się żyje w oblężonej twierdzy i czy "Orki" rzeczywiście są takie głupie przekonacie się w tej książce. Akcja wartka z zaskakującymi zwrotami akcji i zapowiedzią dalszej części.

książek: 568
Uleczkaa38 | 2016-09-05
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 01 września 2016

Blisko rok temu po raz pierwszy usłyszałam o akcji organizowanej przez Pana Marcina Przybyłka, której to przedmiotem był nabór chętnych czytelników, do mniej lub bardziej rozbudowanych, ról w jego najnowszej powieści pt. "Orzeł Biały". Zaistnieć na wieki na kartach literatury...? - rzecz bezcenna! I z tego też powodu zgłosiłam się do tego projektu, następnie zostałam opatrzona pozytywnym komentarzem autora na fanpejdżu książki, i wyczekiwałam z wielką niecierpliwością premiery powieści... Dziś jestem już po lekturze "Orła Białego" i wrażeniami z niej chcę się podzielić w niniejszej recenzji. Recenzji rzecz jasna subiektywnej, gdyż przecież nie można inaczej mówić o książce, która po części jest także moją historią...:)

"Orzeł Biały" to misterne, barwne i inteligentne połączenie literatury fantasty z powieścią wojenną, klimatami postapo, horrorem, oraz doskonałą komedią...:) Fabuła książki przenosi nas w odległą przyszłość, a dokładniej rzecz ujmując do roku 2057, gdzie to świat...

książek: 1131
Tixon | 2017-04-20
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 19 kwietnia 2017

Przeczytałem [b]Orła Białego[/b]. Yay or nay? No cóż... to skomplikowane.
Na początku muszę się przyznać - lubię autora, do tego spodobał mi się koncept powieści, więc już na wstępie książka startowała u mnie z lokatą 10/10. Yep, jestem tendencyjny. Sue me.

O czym to w ogóle jest? Long story short - lek powstrzymujący starzenie, przyjęty przez cały świat z wyjątkiem Polski (o czym w przydługim wstępie), ma nieprzewidziany skutek uboczny - zażywający rosną, robią się silniejsi i wytrzymalsi, tracą inteligencję na rzecz agresji, mają doskonałą regenerację i zielenieją. Orkopokalispa obraca świat w perzynę. Ostaje się tylko Twierdza Polska, rządzona przez żołnierzy, wśród których często natrafić można na znajome, fandomowe nazwisko. Marcin Przybyłek zaprosił bowiem do udziału w powieści ziomków po piórze oraz fandomową brać (mam wrażenie, że sam też zostałem obsadzony w epizodycznej roli). Sympatyczna inicjatywa, przywodząca na myśl towarzyskie opowiadania, ale wykonanie tego...

książek: 297
DziwnaSowa | 2016-11-06
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Prawie nie korzystam z konta na LC, ponieważ w mojej opinii zabawa w dawanie gwiazdek jest pozbawiona sensu. Jednakowoż twór zwany Orłem Białym zasługuje na, przynajmniej, krótką notatkę dla potomnych.
Potrafię znieść wiele, ale ta powieść przekracza wszelkie granice mojej tolerancji. Bardzo możliwe, że do czytania tego "dzieła" należy podejść w odpowiedni sposób. Z dystansem i humorem. Ja niestety liczyłem na kawałek solidnej literatury, którą autor traktuje poważnie. Co prawda nie jestem zwolennikiem nadmiernego patosu w książkach, jednak nie przepadam też za całkowitym jego brakiem.
Orzeł Biały serwuje czytelnikowi humor na poziomie pierwszej klasy gimnazjum, momentami pierwszej klasy gimnazjum z porażeniem mózgowym. Bardzo nieudolna próba wyśmiania polityków wiadomej partii, topornie zbudowane nawiązania do świata rzeczywistego. Chwilami odnosiłem wrażenie, że autor uważał, że jego statystyczny czytelnik to człowiek pozbawiony mózgu i jeżeli coś zostanie napisane subtelniej, to...

zobacz kolejne z 276 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd