Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Szwedzi. Ciepło na północy

Wydawnictwo: Czarna Owca
7,15 (435 ocen i 83 opinie) Zobacz oceny
10
18
9
34
8
114
7
154
6
82
5
21
4
7
3
3
2
0
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788380150430
liczba stron
352
słowa kluczowe
Szwedzi, obyczajowość
kategoria
literatura faktu
język
polski
dodała
Aksamitt

Nie, Szwedzi nie lubują się w okrutnych zbrodniach, choć kochają kryminały. Nie są depresyjnymi ponurakami, ale najszczęśliwszym społeczeństwem w Europie. Nie jedzą śledzi z dżemem, ale cukierki z solą. Uwielbiają świętować, śpiewać i biegać, ogólnie dobrze im się powodzi, choć nie mają w domu pralek. Autorka przygląda się szwedzkiej równości, ale i szwedzkim bogaczom, uwielbieniu dla prostego...

Nie, Szwedzi nie lubują się w okrutnych zbrodniach, choć kochają kryminały. Nie są depresyjnymi ponurakami, ale najszczęśliwszym społeczeństwem w Europie. Nie jedzą śledzi z dżemem, ale cukierki z solą. Uwielbiają świętować, śpiewać i biegać, ogólnie dobrze im się powodzi, choć nie mają w domu pralek.
Autorka przygląda się szwedzkiej równości, ale i szwedzkim bogaczom, uwielbieniu dla prostego życia i natury, ale też snobizmom wykwintnej kuchni. Odwiedza orientalne targowiska i luksusowe butiki. Zagląda do szwedzkich domów, sklepów, nocnych klubów i całkiem wygodnych więzień. Słucha szwedzkich rozmów – bez przerywania i podnoszenia głosu – i karnie czeka w kolejkach, z numerkiem w ręku. Rozmawia ze szczęśliwymi staruszkami i użala się nad dziećmi biegającymi bez szalików.

 

źródło opisu: http://www.czarnaowca.pl

źródło okładki: http://www.czarnaowca.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1645
chiave | 2016-01-04
Przeczytana: 04 stycznia 2016

„Szwedzi” to rzecz napisana zręcznie i chyba tylko zręcznie. Nie jest to ambitna książka i nie wymaga od czytelnika ani wysiłku intelektualnego, ani natężenia uwagi; jest też jak na mój gust dość naiwna, zbyt poprawna politycznie, a chwilami aż za bardzo trąci „Wyborczą” – jest jednak w sumie dość zabawna, zgrabnie łączy walory poznawcze z rozrywką i, wypluwając od czasu do czasu ości, da się ją przeczytać. Tyle o książce jako takiej.
Co do samej Szwecji, to choć opisana jest przez autorkę z sympatią, wyraźną fascynacją i dużą dozą idealizmu (i wyraźnie jako przeciwieństwo nie dającej się lubić, nieprzyjaznej i zacofanej Polski ;)), to jednak ukazany przez nią obraz tego kraju równych szans i zadekretowanej życzliwości wydał mi się dość przerażający. Może dlatego, że odrzuca mnie każda forma socjalizmu i idea państwa opiekuńczego, nawet w wydaniu tak zamożnym i kapitalistycznym. Czytając, niejednokrotnie zastanawiałam się, co pośród opisywanych zjawisk jest kwestią zakorzenionego w tradycji obyczaju, a co efektem umiejętnie zastosowanej inżynierii społecznej? Zadawałam też sobie pytanie, ile z własnego życia i swojej wolności byłabym skłonna oddać i z czego zrezygnować w zamian za opiekę państwa i pewność, że zatroszczy się ono o gładkie zorganizowanie mojej codzienności? I czy cena tego wszystkiego, co samo w sobie jest niewątpliwym pozytywem, nie bywa jednak czasem zbyt wysoka?
Jak zauważa autorka, Szwecja jest krajem, w którym „akceptacja dla inności, indywidualizm, […] zaufanie i poczucie bezpieczeństwa są na najwyższym poziomie, a religijność, szacunek dla autorytetów, posłuszeństwo, duma narodowa i tradycyjne wartości rodzinne odgrywają najmniejszą rolę”. I chyba właśnie takie, istotnie różne od polskiego rozłożenie akcentów sprawia, że wiele opisywanych sytuacji i postaw odebrałam jako egzotyczne i kulturowo zdecydowanie obce.
I – last but not least – nie sposób uniknąć pytań, jakie rodzą się w kontekście wydarzeń ostatnich miesięcy i coraz bardziej oczywistej bezradności szwedzkiego systemu (a na niektórych polach wręcz jego destrukcji) w zderzeniu z narastającą falą islamskiej emigracji. To jest jednak ta część historii, która właśnie się pisze i pointę, jakakolwiek by była, poznamy dopiero po latach.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
W krainie czarów

Mistrzyni krótkiej formy. Zwyczajni bohaterowie w zwyczajnych i niezwyczajnych sytuacjach. Skromni, biedni, słabi, bezradni, uwikłani w codzienność i...

zgłoś błąd zgłoś błąd