Furia rodzi się w Sławie

Wydawnictwo: Manufaktura Tekstów
6,68 (60 ocen i 19 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
4
8
12
7
19
6
14
5
6
4
2
3
0
2
2
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788393483181
liczba stron
296
język
polski
dodał
emindflow

Sierpień 1944 roku, III Rzesza wyraźnie chyli się ku upadkowi. W Sławie, uzdrowisku położonym nad Śląskim Morzem, w ciszy i spokoju, z daleka od zmagań wojennych, kurują się niemieccy żołnierze ranni na różnych frontach. Nagle miasteczkiem wstrząsa seria makabrycznych zbrodni. Śledztwo w tej sprawie prowadzi asystent kryminalny Anton Habicht, człowiek, który karierę w policji zawdzięcza...

Sierpień 1944 roku, III Rzesza wyraźnie chyli się ku upadkowi. W Sławie, uzdrowisku położonym nad Śląskim Morzem, w ciszy i spokoju, z daleka od zmagań wojennych, kurują się niemieccy żołnierze ranni na różnych frontach.
Nagle miasteczkiem wstrząsa seria makabrycznych zbrodni. Śledztwo w tej sprawie prowadzi asystent kryminalny Anton Habicht, człowiek, który karierę w policji zawdzięcza członkostwu w NSDAP, i którego największym dotychczasowym sukcesem jest zlikwidowanie nielegalnej gorzelni. Początkowo wszystko wskazuje na to, że ofiary wybrano przypadkowo, wkrótce jednak pojawia się pewien łączący je trop.
Sytuacja komplikuje się, kiedy śledztwem zaczyna interesować się Sturmbannführer SS Carl Düchter, szef naukowców, którzy w sławskim pałacu, na rozkaz samego Heinricha Himmlera, prowadzą tajne badania nad procesami czarownic. Efekty tych prac mają odwrócić losy wojny.

A tak kryminał retro "Furia rodzi się w Sławie" poleca Mariusz Czubaj (blurb z okładki):
Krzysztof Koziołek ma rzadki dar łączenia historii, która wbija w fotel z wartką fikcją literacką. Zobaczcie sami. I przeszukajcie, podążając za bohaterami, archiwum Himmlera, a może coś w nim odnajdziecie...

 

źródło opisu: http://www.krzysztofkoziolek.pl/index.php/ksiki

źródło okładki: http://www.krzysztofkoziolek.pl/index.php/ksiki

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (19)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 441
Fallenangelv | 2019-09-25
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 25 września 2019

Do przeczytania książki Krzysztofa Koziołka ,, Furia rodzi się w Sławie ‘’ zachęciła mnie ( przyznam z pewną dozą wstydu ….) intrygująca okładka oraz wysokie recenzje na portalu lubimy czytać.
Spodziewałem się zatem przedniej lektury okraszonej klimatycznym smaczkiem. Niestety muszę przyznać z przykrością, że niestety, ale lektura nie spełniła moich oczekiwań. Początek wydaje się dość ciekawy co prawda, ale od samego początku coś mi nie pasuje w stylu pisarza. Pisze jakbym to mógł określić zbyt oględnie , zbyt mocno trzyma się tego co przeciętny Polak wie o II WŚ, Niemcach, nazistach ect. Usilnie próbuje ( takie odniosłem wrażenie ) jakby na nowo odkryć przed czytelnikiem to co już praktycznie ( chyba, że ktoś spał na lekcji historii ) przeciętny Kowalski wie. .Książka zawiera wszystkie elementy dotyczące działań, wierzeń Niemców podczas drugiej wojny światowej. Mamy tutaj szukanie tajemnych mocy, nadprzyrodzonych, które pomogą wygrać wojnę i stać się jedynym i niepodważalnym,...

książek: 147
zaczytanaAla | 2018-08-17
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam

"Furia rodzi się w Sławie" wywarła na mnie piorunująco dobre wrażenie. Warstwa historyczna i fabularna świetnie się uzupełniają. Moc emocji i napięcia w trakcie toczącego się śledztwa oraz zaskakujące zakończenie są autem tej książki.
Franciszka von Haften od teraz dołączy do grona moich ulubionych kobiecych literackich postaci.

książek: 246
matram | 2018-07-11
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

„Furia rodzi się w Sławie” to kolejny kryminał retro, który potwierdził moją przychylność do twórczości Krzysztofa Koziołka. Mimo, że książka powstała przed najnowszym kryminałem p.t. „Wzgórze Piastów”, to przedstawia późniejsze wydarzenia 1944 roku. Tym sposobem – przypadkowo – poznałam chronologicznie historię hrabiny Franziski von Häften – głównej postaci „Wzgórza Piastów” i jak się szybko okazało również jednej z ważniejszych postaci „Furii”. Muszę przyznać, że ta bohaterka ponownie wywarła na mnie największe wrażenie i wzbudziła wielka sympatię. Mam nadzieję, że jeszcze pojawi się na kartkach literatury Koziołka. Dodam jeszcze, że akcja naprawdę nabrała tempa kiedy wątek hrabiny zaczął być rozwijany – fabuła bardzo na tym zyskała!

Wróćmy jednak do „Furii”. Akcja książki tym razem dzieje się w innym miasteczku województwa lubuskiego – mianowicie w tytułowej Sławie – uzdrowisku położonym nad tzw. „Śląskim Morzem”. Z książki dowiemy się naprawdę sporo ciekawostek dotyczących...

książek: 984
schutte | 2016-12-05
Na półkach: Przeczytane, Książki 2016
Przeczytana: grudzień 2016

przeczytałam i daję plusa za wspaniale ukazane tło historyczne i liczne wstawki geograficzno- krajoznawcze....sama akcja- dość ciekawa, przyczepię sie tylko do zbyt otwartego zakończenia, no cóż nie ma nic idealnego..

książek: 918
Alix | 2016-12-05
Na półkach: Przeczytane

Śmiało mógłby to napisać Pan Marek Krajewski, dodatkowo w książce są scenki podszyte humorem. Dodatkowy plus dla Autora za wnikliwą dokumentację historyczną.

książek: 686
Jeżynka | 2016-01-26
Przeczytana: 23 stycznia 2016

Lubię książki które skłaniają mnie do poszerzania wiedzy. Zazwyczaj tę rolę w moim przypadku spełniają lektury z półki "historia" ale miło jest gdy taka inspiracja przychodzi z zupełnie niespodziewanego źródła.
Dlatego też od dawna cenię sobie kryminały retro. Bo oprócz samej zagadki (która często jest gdzieś w tle) mogę poznawać historię miast które do tej pory były tylko dla mnie punktami na mapie. Zaczęło się oczywiście od Krajewskiego, potem był Wroński i jego książki które skłoniły mnie do wizyty w Lublinie i zwiedzenia miasta a teraz, dzięki książce Pana Koziołka, mam kolejny cel podróży przed sobą.

"Furia rodzi się w Sławie" to powieść której akcja rozgrywa się pod koniec II wojny światowej. Niemcy jednak nie chcą przyjąć do wiadomości nieuchronnej klęski i wszelkimi sposobami, nie stroniąc od okultyzmu i wiedzy ezoterycznej, starają się stworzyć "broń" która rozstrzygnie losy wojny na ich korzyść.
Prowadzą więc tajne badania w Sławie (miasto w woj. lubuskim nad...

książek: 1590
Wioleta Sadowska | 2015-12-02
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 02 grudnia 2015

"Mundur należy zapinać do ostatniego guzika".


Pewnie wielu z Was słyszało o tym, iż Hitler i jego najbliższy oraz zaufany współpracownik, czyli Himmler, interesowali się okultyzmem, czarną magią i innego tego typu tematyką. Czy wiecie jednak o tym, że to właśnie w Polsce, na Ziemi Lubuskiej, nad jeziorem Sławskim, w czasach II wojny światowej, znajdowało się miejsce, w którym to trzymano tony księgozbiorów poświęconych właśnie tym zagadnieniom? I właśnie w tym miejscu akcję swojego kryminału umieścił Krzysztof Koziołek. Nie mogło więc być nudno.

Krzysztof Koziołek, rocznik 1978 to absolwent politologii na Uniwersytecie Zielonogórskim, który mieszka obecnie w Nowej Soli. Jest dziennikarzem i pisarzem, a także pasjonatem górskich wędrówek i kibicem żużla. Autor zadebiutował w 2007 r. powieścią sensacyjną pt. "Droga bez powrotu", jest częstym gościem bibliotek w całej Polsce.

Sierpień 1944 r., mieszkańcami Sławy, czyli miasteczka będącego kurortem za Ziemi Lubuskiej wstrząsa...

książek: 165
Ulana | 2015-09-19
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam

Nie sądziłam, ale tak, książka bardzo mi się spodobała. Jedyny mankament opisy. Na szczęście nie przytłaczają historii kryminalnej.

książek: 267
alex-suraj | 2015-09-13
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 13 września 2015

Ta książka to strzał w dziesiątkę. Nie przegadana, mimo opisów, one tylko dodają smaczku, dobre tempo, ciekawi bohaterowie. Przy czym uruchamia szare komórki. Czytasz i kombinujesz, co może wydarzyć się dalej? Fabuła tej książki to silny wir wciągający czytelnika w tajemniczą serię morderstw.

książek: 1331
MoznaPrzeczytac | 2015-09-12
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 12 września 2015

Są takie książki, które wzbudzają mój mimowolny respekt, jeszcze zanim otworzę i zacznę czytać. Gdy czytam opis lub zerknę na kategorię i widzę książkę historyczną, mam ochotę pogratulować odwagi. Nieważne, czy książka została napisana dobrze, czy kuleje i męczy Czytelnika – sam fakt podjęcia próby napisania jest wart pochwał. Mając jakieś pojęcie o pisaniu dłuższych form wypowiedzi, wiem na własnej skórze, jak ciężkie jest prowadzenie akcji w normalnych okolicznościach. Jeśli dodamy tło, musimy je dokładnie zbadać. Jeśli jest to miejsce, które istnieje, nie można przedobrzyć i opisać je wbrew realiom. A książki historyczne wymagają bardzo dokładnej analizy zdarzeń, miejsc i ludzi. Są bardzo drobiazgowe i choć fikcja literacka daje szerokie pole manewru, to jednak trzeba zachować realizm. Czy ta książka sprostała mym skromnym wymaganiom recenzenta? Hm… zobaczmy.
Koniec sierpnia 1944 roku. W Sławie, uzdrowisku położonym nad Śląskim Morzem, dochodzą do siebie niemieccy żołnierze...

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd